Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. Jutro zrobię przelew na 50 zł. Na poniedziałek beda na koncie.
  2. Ale srodkowy mamy inny ;);) A jak Babinka będzie juz w domku to ją ...kulturalnie zdejmiemy ;)
  3. Ja się dokładam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Jaki przeraźliwy smutek mają w oczach.Oba. Tragedia.
  5. No cuda , cudeńka masz w domku Celinko :loveu:.Aż za serce ściska jak na nie patrzę.Mordziaszuńki kofffffane :loveu:Słodziaki kleiste ;)
  6. Ulv, wszystkp przeciw Tobie :shake::-(:-( Tak mi przykro,i strasznie, że nie mogę sensownie pomóc :shake::oops:
  7. Smutek i szczęście, pogodne mysli i rozterki ,płacz i śmiech to nieodłączne atrybuty dobroci i szczęścia.Tak to sie układa, że rzeczy te towarzyszą nam w życiu.I dobrze, bo przez to jesteśmy bogatsi wewnętrznie..... Batonik jest smutny, bo stracił dobroc, którą juz poznał.On nie wiedział,że czeka go coś jeszcze.Dla niego dom o beci był już jego domem. Mam nadzieje, że w nowym domku znajdzie całą moc njawiekszych , pozytywnych uczuć.
  8. Oczywiście.A jakżeby inaczej???? A pieniążki na transport do nowego domku są czy Ci nowi państwo tym się zajmą? Czyli te comiesięczne wpłaty nie będą już konieczne?
  9. Ewa, nie mogę Ci wysłac prv. Zdjęcia wysłąłąm .Powinny być. Jezu, jak mi źle , że nie mogę im pomóc. Ach, dziś wysalam paczkę dla aksy z podkladami.Na poniedzialek powinna byc.
  10. Jejuś,pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęękny :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  11. Kocham Was kochających zwierzęta. Na tym wątku ładuję akumulatory. I jestem tu codziennie choc nie piszę. Celinko :loveu:
  12. Celinko, ja tez przez takie rozmowy przechodziłam.A miałam wtedy 5 psów. Ta kobieta nawet nie zrozumie Twojej odpowiedzi.To ignorantka. W takich momentach należałoby spytać(ja tak zrobiłam)a co pani zrobiła dla dzieci ......Założe się , że nic.Więc proszę się odwalic od moich psów. Ja tez tego dośwaidczyłam zbierając podpisy dla VIVY przeciw zabijaniu koni w rzeźni .I też było, lepiej sie zajmij pomocą dla dzieci w domach dziecka.....Wtedy nie wytzrymalam i poleciał teks "co Ty zrobiłaś dla dzieci"? i że ja pośrednio zrobiłam.Mam adoptowanego brata........
  13. Ja tu juz jestem chyba z 4 raz..... Też sie boje wiadomości.
  14. [quote=gayka;7579386..jak się taki lekarz dowie, że go "sprawdzasz" to mu sie nie spodoba..... .[/quote] To rób za pół-blondynkę.Działa.Pytaj taaak pan sądzi? a jednak! oj, dobrze.... takie tam ble ble a swoje wiadomości wyciągaj;)
  15. Gayeczko, idz na tą konsultację. Będziesz spokojniejsza. Ja mówie jak jest czasem u ludzi. U psiaków nie mam zupełnie doświadczeń z dostawowymi.
  16. 2 miesiące:-(:-(:-(:-( Jestem wypalona. Dobrze, że mogę się wytulić z pozostałymi, bo nie dałabym rady. Bezsilność. Walka z uczuciami. Niepogodzenie sie ze śmiercią. Płacz. Brak ukojenia. Radość , że nie cierpisz, ani Melcia tez nie. Szczęście, że byłam przy Tobie do końca, że mialam czas na pożegnanie. Zapalone świeczki. Astry na grobie. Chęć gryzienia ziemi. Przeogromny ból, bo umarłeś. Ty. Największy. Najbarzdiej uparty. Najbardziej oddany. Wierny. Przyjaciel. Rodzina. Cierpię. Czekam na spotkanie.
  17. [quote name='matinestka'] ale odnoszę wrażenie ,że ludzie uwielbiają księgarnie wysyłkowe... bo to mało wysiłku przy takiej formie......... :siara: ...:bluepaw:[/quote] No nie wiem:cool1:, jak sie mieszka w malutkiej mieścince , w której sa 2 malutkie księgarenki, w których są praktycznie podręczniki szkolne i może coś na topie Grocholi to sięgam po księgarnię internetową. Nie ma książek o psach , nie ma poezji, wierszy..... :shake:
  18. Aniula, one są [SIZE=5][COLOR=red]ROZKOSZNE :loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE]
  19. Dokładnie !!!!!!!!!!!!! U nas był [COLOR=cyan]niebieskookim [/COLOR]aniołkiem.To wielkomieskie życie tak go nauczyło dbac i zabiegać o swoje menu.A mówi się, ze w dużym mieście łatwiej żyć :???::???::smhair2:
  20. On ma takie cudowne oczy .
  21. To po premedykacji powinno juz mijac. A u ludzi tak samo wystepuje bl i ograniczenie ruchu po zastrzykach dostawowych, niestety.Ja to obserwuję. Nawet mój Darek dostawał w bark i najpierw było gorzej, a dopiero po czasie pojawil sie dobry efekt. A mnie sie od nocy dołączył FATALNY kaszel.Mówic nie mogę, bo ciągle kaszlę i wszystko mnie boli.Ot , co spotka sł.zdrowia.;)
  22. Całkiem nienormalna , czyli normalna.Jak my;) Kiedy sterylizowalismy Tosię i technik podał jej premedykację( a ja to samo robie tyle, że u ludzi:cool3:) i kazał nam już wyjść , to aj wyłam jak głupek, tak abrzdo się bałam.Tuliłam ją jeszcze i całowałam(to chyba była bojaźń po Meli). A ten kazał mojemu Darkowi na czas oczekiwania zabrać mnie na drinka. Na to mój mąż odpowiedział, że takich dużych drinków nie robią ;);););) W takim byłam stersie. A po samym zabiegu, już w domku,spałysmy sobie obie pod lóżkiem.A co, Tosia na łóżko wejść nie mogła, a ja pod łóżko tak..... Biorę antybiotyk, dziś juz nie mialam gorączki.Ale ucho boli, zatoki bolą, z nosa gluty jak z kociego kataru a na dodatek kocur rzygnął 3 razy:-o. mam andzieję, ze to tylko od polnych myszy , bo ciagle je znosi do domu a ja wydzieram mu je siłą i wypuszczam na pole.Ale dziś jak wstałam to leżała jedna biedniutka strasznie taka nieżywa.Morderca jeden:mad: Buziaki dla sunieczek i dziewczn kochanych , normalnych inaczej:lol:
×
×
  • Create New...