Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. A ja już wczoraj odetchnęłam, i czekałam na oficjalne dobre wieści. No ale nic. Trzymam jeszcze kciukaski do piateczku.I mam nadzieję, że jak juz je w piątek puszczę to już na zawsze!!!!!!!!!!1 Basterku, jeszcze parę dni!!
  2. No to Dumciu księżniczko na włościach, wszystkiego najlepszego na dalszej drodze w domku Celinki .Bądźcie pełne milości, szczęścia i zrozumienia.No i oczywiście zdrowia!!!!!!!!!!!!!!
  3. :Dog_run::Dog_run:Ojjjjjjjj, jak super , ze poskakała na spacerku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:Dog_run::Dog_run: Ja też płakałam ze sczęścia i mało Toski nie zacałowałam na smierć, jak zobaczyłam, że polekach jest taka poprawa, że się śmieje, że bawi się z Malinką, że gania, że jest taka radooooosna!!!!
  4. [quote name='gosikf & dogs'] Aksa nadal u ciebie ulv? Już na zawsze czy nadal szuka domu? [/quote] Madziu,teraz się wreszcie wydało, kto jest u kogo :cool3::eviltong::eviltong:. Przyznaj się.Zostajesz u Aksy na zawsze????????Czy problem domku istnieje;););) .
  5. U mnie poprawa była widoczna prawie natychmiast( 1dzień).Ale to tez za sparwą leków, które dostała u weta. Kurację z Rimadylem mamy na 10 dni(jeszcze 3 tabl.)Później kontrola i popytam jak długo ma brać, jakie przerwy itd... Zurdeńko-biedna księżniczkaTosisława , tak dlugo cierpi :shake:.Wyściskaj ja od citeczki. A Gusia jada wieczorem? No no no.To z odchudzaniem tez problem.Bo naje się i do ...łóżka ;):razz::cool3:
  6. Celinko- ja mam równeiż 3 psy(było 5 a w pewnym momencie i 6) i każde z przeszłością.I każde kochane najmocniej jak umiem i każde kochane inaczej. Dzięki nim poznaję różne smaki miłości. Dżekuś był z nami ponad 13 lat..... ból rozstania i wspomnien jest okropny.Tym bardziej, że tak strasznie świeży. Melcia natomiast była tylko 6 lat, ale ona to nasze pierwsze dziecko.Normalna córcia.I jej smierć tez zostawiała PRZEOGROMNĄ dziure w sercu mimo upływu czasu.....
  7. Bleeeeeeeeeee , Jolu ...juz nas widze wciagające przez slomke ciagnące gluty z kurzych łap....bleleleleleeeeeeeee:evil_lol: Ale ta galareta jest chyba tłustawa??? A Toska musi się odchudzać:razz:Zresztą i tak mała je tylko na wieczór.Nie chce sie przestawić na wcześniejsze jedzenie.Całe życie jadła wieczorem....
  8. A może ktos by zrobił banerek dla zwyklego -niezwykłego ,spokojnego Rysia?
  9. Jakos mi ta galareta nie smakuje :smhair2::scream7:Ale to chyba nie mnie ale Tośce ma smakowac :eviltong:
  10. No i.......????? Basterku :iloveyou::cool2:
  11. Ależ ja uwielbiam ten arystokratyczny zapach psich łapek.Wywą****ę cały u swoich dziewczynek.jednak troszeńke nie pasuje mi ten z jamki gębowej , ale cóż tam.Czego sie nie robi dla miłości!!!!!
  12. Ciocia Gosia dopiero dzis pokazała mi Rysia. Wiem, ze juz długo czeka ale pamiętacie czas oczekiwania i poszukiwania domku dla Mysi z Sycyna???? Zobaczci jaak długo to tam trwało.A pisze o Mysi bo jakoś mi tak podobieństwo wychodzi.Tyle, że Rysio bardziej czarny i bardziej gładki.A reszta taka sama.Krótkie nóżki, owalna sylwetka.... No a moja Malizna z Sycyna- tez tak długgggggo czekała.No i co? Dzis minęło 2 lata jak jest u mnie( a jechałam właściwie po Mysię). Wierzę, że Ryś bedzie miał dom.Nie moze być inaczej!
  13. A my dziś mamy [SIZE=7][COLOR=royalblue]2[/COLOR] [/SIZE]rocznicę Malinki w naszym domku [COLOR=royalblue][B]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] [COLOR=black]Jestesmy bardzo szczęśliwi , pomimo, że z pyszczydełka dalej podśmieruje ;)łapki tez "dają " swoje;)[/COLOR] ale kochamy się bezgranicznie, rozumiemy doskonale i nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Czasem tylko wspominamy (przy okazji małych naszych lęków) czas przeszły.Co Malinka mogła przezyć, jak była traktowana...:-( Ale przeszlość już była.Teraz tylko SAMO SZCZĘŚCIE Tak sobie przyjęłam przy adopcji, że datą urodzenia Malinki będzie jej data adopcji własnie.Bo nikt nie wie kiedy się urodziła, wiec dzien i miesiąc jest 24wrzesien a rok jest domyslny..... Tak więc Malinka ma dzis urodzinki Wszystkiego najlepszego kochanie ! :BIG::tort::new-bday::BIG::new-bday::BIG:
  14. Aż wydałam nieokreslony jęk ze swojego wnetrza, aż córka spytała "co znowu?????" .........:lol: a to MIlord BIEGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Normalnie biega na 4 łapkach:multi::multi::multi::multi: a wogóle to psa nam tam Pajunia podmieniła:razz: .Kurcze, sierść ma , stoi, chodzi i biega na sparalizowanych łapkach, usmiecha się od ucha do ucha......... Czy to ten sam piesio,który miał ranę na ranie???????
  15. Kurczę, czyli klooops :shake:. A do kiedy Babinka ma czas??????
  16. Pamiętam rybeńko o Tobie
  17. Ze mnie też mazgaj.....;)
  18. Z kurzymi łapkami nie ma u nas problemu :shake::razz:.Tylko mam jej ugotowac z tego wywar , czy dawać same ugotowane łapki??? Moje psiaki jedzą gotowane.Gotuje ryż +miesko+warzywak(najczęśćiej marchewkę). Tosia natomiast od zeszłego roku od sterylki , niestety troche przybrala na wadze.Z odchudzaneim jej tez bedzie problem... Jak bedziemy na wizycie kontrolnej to popytam wetki o te suplementy.A czy Rimadyl trzeba brać na stałe, czy okresowo???
  19. "Tęsknota jest najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości." Skoro tak, to my kochamy bezgranicznie.... Na szczęście.
  20. Każda niedziela jest juz naznaczona....
  21. Dla mnie też zdjęcie za SM jest smuuuuuuutne:-(. Ale to i prawda, że dobrze , że JĄ znaleźli, bo któżby sie teraz w toples opalał;)??? A nawiasem mówiąć i zdjęcie dziekczynne i to z aktem jest przecudowne. Chyba to z aktem jest bardziej ..... nieziemskie.Nadaje sie do jakiej gazety na konkurs. Cholerka, i to z usmiechem tez do gazety :multi::multi: Nie moge sie napatrzeć na jasnie wielmożną pannę:loveu::loveu::loveu:
  22. Jasne, że można poczytać :razz: tylko po Polsku nie ma;):cool3:. Czy ktos bedzie mógł te wiadomości przetłumaczać na ten watek? Niestety nie znam niemieckiego.I myslę, że nie ja jedna :oops:
  23. Widzisz, a Tosia młoda jest.Co to 4 lata.Dźekuń miał 13... Ja nie gotuje nam łakach ale chyba zacznę. Zobaczymy jak to bedzie.
  24. I tu się spotykamy ;) Moja Tosia ma od tygodnia zdiagnozowane zwyrodnienie kregosłupa lędźwiowego , stawów biodrowych i kolanowych(szczególnie lewych).Ma dopiero 4 lata. Tez dostaje Rimadyl + syropek z tranem+kwsy omega+wit. Boje się o dalsza jej przyszłość.Nie wiem co jeszcze moge jej podawać???? Na razie jesteśmy w trakcie terapii i na kontrolę jedziemy dopiero za tydzien.
  25. To ja też dołączę do wątku . Mam 4 letnią Tosię, która ma od tygodnia zdiagnozowane (Rtg+psi chirurg)zwyrodnienie kręgosłupa lędźwiowego , stawów biodrowych i kolanowaych (szczególnie lewa strona):-(:-(:-(.Występowała jej sztsywność łapek i zadka.Była markotna, mniej skora do zabaw , więcej polegiwała. Jest zwyłym mieszańcem z przytuliska. W lecznicy dostała p?bólowe+p/zapalne. Dostaje Rimadyl+ syropek z tranem, kawsami omega+witaminki.Powiem, że od razu był efekt.Pies bez bólu, radosny, chetny do zabaw, spacerów.Widac zdecydowana różnicę. Nie robilismy zadnych badań :shake:krwi. Tosia nie jest starym pieskiem.Jak mogę jej jeszcze pomóc???
×
×
  • Create New...