To bardzo dobra wiadomość wśród tylu dla mnie smutnych.
Bardzo sie ciesze, ze smutne oczka maleństwa za jakis czas będa rozesmaine i przeszczęśliwe.
Zobaczysz Gosieńko, że tak będzie !!!!!!
Bagirko , bądź szczęśliwa !!!
Aniołki moje .Melcia, Dzekusiu, Gayeczko.
Proszę was o pomoc i same dobre mysli.Zsyłajecie wszystko co najlepsze dla Ani..............
BŁAGAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PSONIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wzywam Cię i błagam o pomoc !!!!!!!!!!!!!!!
Czuwaj proszę nad Anią.Bądź z Nią nieustannie.Ty jesteś JEJ ANIOŁKIEM .
Musi sie udać.
Prosze....
:-(
Moniś, widzisz Gayeczkę.....
Zobacz .Ona jest z Tobą nieustannie , patrzy zza chmur codziennie.
Czeka na Ciebie.
Przyjdzie moment, że znów dotkniesz Jej aksamitnego ciałka , powąchasz łapki, pocałujesz brzuszek.Połączycie się na nowo.
Gosiu, masz rację.
Jak spojrzałam w jej oczy to widziałam jakąś ..."dorosłość", powagę??
Na pewno nie rozbrykane oczy szczeniaka.
Ale jest PRZEPIĘKNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!