-
Posts
4557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia70
-
Dla Was wszystkich,psinki najdroższe.My tu pamietamy.Na gróbuk Meli zapaliłam dla Was wszystkich świczuszkę.Biegajcie szczesliwie. [*][*][*][*][*]
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz dostaniecie obie !!! Teraz ja płaczę... Kochane moje.Zawstydzacie mnie ,naprawde. Wydaje mi sie ze jestem normalna (tzn.czasem mi sie tak wydaje )a chyba jednak nie ,nie moge patrzec na krzywde ludzi i zwierząt i zawsze powtarzam , ze zeby komuś cos dac to trzeba zacząc od siebie, puste słowa , jakies obietnice,gadania , nic nie daja i jak to kiedys powiedział A.Fredro "mówić można z każdym, rozmawiać mało z kim" I dlatego czasem mi sie zdaje ze jakos nie moge sie dopasowac do tego brutalnego świata.Ale dzieki Wam jestem silna , bo wiem że nie jestem sama , że myślicie i czujecie podobnie.A tego tak malo jest w życiu .Tak mało ludzi o wielkich,szczerych , sercach .Tu na forum jest nas wielu ale tu tworzymy grupe podobnych do siebie a wychodząc juz na ulice , do pracy wszystko pryska jak bańka. Czasem wydaje mi sie ze Tęczowy most jest oazą i ciuesze sie , ze kiedys tam sie spotkamy Dziękuję ze jesteście. Nadal płaczę. Dziś dla wszystkich razem Dla Maxi,Meli , Oskarka [*][*][*][*][*][*][*][*][*] -
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Maxi [*][*][*][*][*] i Meli jeśli mogę [*][*][*] -
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[*][*][*][*}[*] :( -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mówię Wam , jest superowo.Obie dziewczynki sprawują się ok,jesli Tosię z cieczką można zaszeregować do tej grupy :wink: :wink: Wiem już , że Malinka nie przepada za psimi smakołykami ale lubi za to chlebek(moze byc z masełkiem , pasztetem, smaluszkeim). LUbi tez obgryzać kostki a co za tytm idzie ,nie ma już takiego kamienia na ząbkach (i z pyszczydełka już tak nie .........pachnie )no i to słynne lizanie nas wszystkich jest juz całkiem porzyjemne :) Jestesmy juz po porannym spacerze(pancia po nocce) śpią sobie moje serca na kanapach i fotelach :wink: a mi się serce raduje, ze wszystko się dobrze układa(a mogło być róznie) Raz mnie nawet Malina zdradziła,na korzyść dziadka,który jąprawie nieustannie myział (ZDRADA !!! :P -ale przyjemna zdrada) Myzianie to ona lubi,oj lubi ......ale już wie, ze myziam i ją i Tosię , więc jeszcze się wcina miedzy nas ale ladnie wszystko rozumie. Moze to glupie ale to chyba szczescie miec je obie ,móc dać im miłosć ,opiekę .Móc wyciagnąć Malinke z kojca i budy (zima z a pasem)dobrze,że ona 3 zimy nie musi spedzic na dworze.... Zresztą cwaniara :wink: jak rano na dworze zimno to ona zwyczajnie sie trzesie hihihi ale to dobrze,ze tak szybko zaznała rodzinnego,domowego cipela. Uwielbiam Was psiary i kociary i zwierzęciary z Polski.Pozdrawiam serdecznie i.....ciesze sie ze jestescie. Zmykam do kuchni ,bo za 2 dni TZ wraca i trzeba smakołyków troche przygotować a jutro dyżur. -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Aaaaaaa , jesteście kochaniutkie :D . A tak naprawdę, dziekuje z całego serca , że jesteście tu z nami , samej byłoby ciężko w niektórych chwilach :( Pieszczochy po spacerze śpią ,zaniepokoiła mnie dzis Malinka ze swoja kupką.....Kurcze , tyle psiaków a takiej jeszcze nie widzialam.KOnsystencja średni wolna ale uformowana ale obtoczona śluzem?????????? :roll: :roll: :roll: kolejna kupka była caaaaaałkiem rozluźniona??/Zupełnie nie wiem co to może oznaczać??? Ktoś się z z takim czyms spotkał?Ja oczywiściue się zaniepokoiłam ,tym bardziej,że kilka dni temu była nocna sensacja z rozwolnieniem??? Dodam , że dziewczynki są odrobaczone, karmione ryżem lub kaszą z mieskiem(drób, wieprzek)=marcheweczka.Na dodatek czasem suche! Proszę , o jakieś wiesci na temat wolnych ,psich kupek :) wieczorne buziaczki dla cioteczek i wujaszków A kotki?????? Były ,ale teraz wedrują po łąach tęczowego mostu :( Ogryz i Zenek a kilkanaście lat temu Kicia :cry: -
Jolu , tak bardzo serce boli...... Trzymaj się mimo wszystko , pamietaj ,ogladaj zdjecia, kochaj , pieśc i przytulaj .....mysli i wspomnienia są piekne, tego musisz się trzymac m, bo serce oszaleje z rozpaczy :placz: Placze razem z Tobą , cóz wiecej mogę dać w takiej chwili ??????? Ja zbliżam sie do 3 rocznicy i , do cholery , to wcale mniej nie boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego ONeE musiały odejść??????? Kto zna odpowiedz??????? :modla: :modla: :modla: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
-
i jeszcze raz [*][*][*]
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Monia70 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Ja też trzymam kciuki ,mooooooooceee kciuki :bigok: za Perraszka . -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
juz nikt do nas nie zagląda .... :cry: No cóż,a nam już tak dobrze razem. -
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bulus i Ukrainiec. Dla was , że pamiętam i że jesteście w moich myslach. [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] -
Dla was nasze najmilsze skarby na ziemi [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosieńko, przestań proszę.Ja juz płaczę.,łzy zalewaja mi klawiaturę , nie widze liter....Wspomnienia ciagle tak bolesne.One były WYJĄTKOWE. Maxi, Mela i jeszcze jeden mały chłopak Oskarek.On wie, ze o nim mówię. My pamietamy o naszych dzieciaczkach ale sa te bez nikogo, o których nikt nie myśli.To tez boli.Okrutnie. Najpierw dla Maxi [*][*][*][*][*]-i tak jest ich za mało , za to jaka była wyjatkowa. Dla Oskarka [*][*][*][*]-którego watku tu nie ma , ale jest na tęczowym moście Dla Meli [*][*][*][*]-mojej najjaśniejszej gwiazdeczki I dla tych wszystkich o których nikt nie pamieta[*][*][*][*][*] Poganiajcie się psiaczki na zielonej łące Maxi prowadzi, Mela ,jak zawsze goni piłkę a Oskarek , jak to jamniorek,myśli ma nie zbadane i patrzy tylko na te kobiece piekności..... -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A TZ nie ma :( -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Telekuniu, jestes kochana !!!! :buzi: Mam nadzieję ,że wszystko zmierza ku normalnemu naszemu ,wspólnemu życiu.A klapanie ząbkami , gdyby mialo byc ciagle , to pewnie już by bylo.Więc traktuję to jako moja obrone w 2 dniu naszego wspolnego zycia.Teraz , jak patrze na to z perspektywy prawie 4 tygodni od kiedy mala lizuska u nas jest , coż ja chcialam od tego biednego psa???!!!!! Zeby byla podobna do Tosi , zeby nie byla zalekniona,zeby spokojnie traktowala dzieci, chciala jezdzic autem i wiele innych rzeczy , ktore robi Tosia???? Czasem pukam sie w glowe.Ale nie wynikalo to z mojego jakiegos zaniedbania tylko z checi wprowadzenia jej w nasze zycie.Ale przeciez musze uszanowac, ze malinka miala juz wczesniej swoje zycie i przyzwyczajenia. Widze , ze jets dobrze, pewnie czasem nam jeszcze cos "wyskoczy"niespodziewanego ale to juz pestka. Dzis moj tato powiedzial , ze Malina juz niezle sobie poczyna , ze zaczyna byc rozpuszczona!!!! Nie widze tego rozpuszczenia ale czyz matki widza rozpuszczone swoje dzieci???? :wink: Zreszta , po to mam te 3 swoje dziewczyny!! Monika z Martynką +Tosia+Malinka -
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosiu , jestes cudowna w tym co robisz.Tutaj kazdy bedzie pamietal o Maxi i o innych pieskach,które przekroczyly tęczowy most.A zawsze jest tak ,że nastepny psiaczek nigdy nie da nam tego co njaukochanszy poprzednik.Znasz obie moje suczki i żadna z nich nawet w minimalnym stopniu nie ma ceh , które miala Melusia.Tak jak mowisz, nie umieja odczytywac nastrojów, nie zlizują ez z policzków , nie zwiną się w kłebek utulone w mój brzuch.One są inne, tez kochane,dajemy im milosc ale ............i Maxi i Mela sa codziennie z nami , najukochansze na świecie,jedyne królewny. Ja tez prawie codziennie placze, rozmyslam,nie ma dnia bez zdjec, teczowego mostu,dognetu.I jest zupelna nieprawdą,że czas goi rany.Dla mnie nie goi, tych ran nie da rady zagoić żadna maść. Dla Maxi [*][*][*][*][*][*] Dla Meli [*][*][*] i dla Lagunki za zdrówko :thumbs: -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Monia70 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Perro , do góry,hop na pierwsza stronke !!!!! -
Jakie leki dostaje Kaprysek??? To super wiadomosc, ze staje na łapkach !!!!! To pewnie jest szansa, że moze bedzie chodzi!!!! Mój jamnisio , stanął po pol roku a teraz powolutku drepta :) Dzis to nawet prawie latal :) Napiszczie o lakach , mam jakies w domku ze "starych zapasów.Moze beda te same i sie dla Kapryska przydadza?? !!!! W razie czego prosze o prv. Mizianka od Moni ,Tosi ,Malinki,Dzekusia, Korinka,Maksia :wink:
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Goisu, a tak na marginesie .Moze zmienic tytul-juz nie o porade.Co myslisz??Amanda-Malinka , moglaby zostac, bo tak ja ludki poznaly , jako Amande.Co????? -
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
Monia70 replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam. [*][*][*][*][*][*][*][*] -
Boże !!! Gosia ,skąd masz ten przepiekny, jakże smutny wiersz!!!!!!! Zpalam świeczuszki dla wszystkich bezdomnych, przejechanych,dla szczeniaków i kociaków w workach, dla teskniących suczek-matek. [*][*][*][*][*][*][*]
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj , jak wróciłam z pracy to się tak obie psinki cieszyly, ze aż mnie zgięły do podłogi, makijaz(mimo , że po xcalutkim dzionku )zuoelnie mi wylizaly , malpiszony skoczne :P , robia wszystko skaczą,liża , łasza się , no i oczywiscie czekaja na miski.A ztym lizaniem Malinki to juz sie po troche przyzwyczajam.Bo na poczatku to tak troche patrzylam na Malinke przez przyzmat Tosi (a wczesniej na Tosie przez pryzamat mojej najdrozszej , niezyjacej juz Meli)a Tosia jest stateczna dama i jej lizanie to delikatne mlasniecia jezorkiem.No a Malisia jak wiecei pcha się z całą paszudełką :lol: . Mam tylko problem z zapachem z pyszczydełka Malinki.Gosia wie, że psiutka miala nan zebach kamien i myslalam ze kosc na kamioen rozwiaze wszystko a tu niuestety guzik z pętelka .Malinka nie chce tych kosci pogryzac.. Moze wiecie , moze jest jakas sucha karma na czyszczenie kamienia i na zapach z mordki? A dzis ja byscie zobaczylay , jak Malina zaczepia Tosinkę to można było paść ze smiechu i radości.Tak dziwnie podnosila warge z lewej strony i tak śmiesznie marszczyła nosek i kąsała Tosie ale tak delikatnie , zachecajaco , Tak :no pobaw sie ze mnba wreszcie....ale wygladalo to komicznie.Ona doiero uczy sie zabaw.Poznaje to co moze sprawiac jej przyjemnosc. A Tosiuńka jest kochana, to taka troche dama , jak jej cos nie pasi to odwraca sie i lypie bokiem oczka na mnie ale odchodzi na swoje miejsce.Natomiast Malinka ma to w noisie .Ona chce byc po prostu jak najwiecej przy mnie i nie zwaza na Tosię.A Tosia znów nie umie sie odszczeknąć :wink: Dziewczyny , jestescie super.Wasze slowa dodaja mi otuchy i utwierdzaja , że dajac troche milosci , uszczesliwiam psiaka.A czy to tak strasznie dużo , dać coś drugiemu od siebie???? Przeciez to nic nie kosztuje a tyle daje dobrego!!!!!!!! Idac dac troche milosci mojej corce , ktora jeszcze nie śpi.A ma cos smutki w serduszku.Zmykam je powyganiać. Calusy dla wszystkich , cudnych dziewczyn, citek klotek i wujaszka też :buzi: -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Choc ze szczekaniem poczyna sobie juz calkiem niezle.Szczeka na ludzi wchodzacych do domku i na spacerach tez :o :D -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Monia70 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Szukam tej swojej Malinki a ona gdzies pod koniec sie zapałętała.Zaliczyliśmy juz noc pełna niespodzianek("rzadkie kupeczki",szczególnie wsrod zwoju kabli za telewizorem :roll: ),pawiki, a wszystko to pewnie z jakiegos obzarstwa.Albo , tak mysle , ze predzej od koci czyszczacej zeby z kamienia :o Nie wiem.Wiem , ze zybtnio nie chciala tej kosc chrupac, dopiero jak jej Tosia pogryzala , to jakies ze 2 male kawalki capnela.Tak wiec kamien dalej jest i z pyszczydelka zapaszek "rokoszny" :P . Malince juz ogonek ladnie sam od siebie sie czesto podnosi , macha nim , stuka ,boi sie tylko pochylonych postaci ubranych na ciemno, wieczornych spacerow gdy ciemno, zostawienia nie daj Boze pod drzwiami(na sile sie pcha do domu piewrsza, boi sie zeby jej czasem nie zostawic???) Wczoraj , sama od siebie capnela zwinieta kartke papieru i w zabawie podarla ja na strzepki.Widok dla mnie cudny.Zaczyna byc radosna i wesola tak sama od siebie :) A najpiekniejsze jest gdy siedez na kanapie , corka na kolanach ,m a psice po bokach ."Malina" Z kazdym dniem co raz lepiej.Tak bardzo sie ciesze!!!!!!!!!!!!!