Jump to content
Dogomania

schroniskoJozefow

Members
  • Posts

    580
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by schroniskoJozefow

  1. no z pewnoscia! maly jedz juz do Tego Miejsca!
  2. Orkan do gory!!! A moze jakies banerki zmajstrowac? tyle, ze ja nie umiem ;o(
  3. bylam u nich w schronie- zachowywaly sie extra, podlatywaly do jedzonka, cieszyly sie na moj widok... nie jest tak zle! co prawda do spacerow daleko, ale panienki sa pozytywne ;o) zdjecia pozniej ;o]
  4. najbardziej podoba mi sie forma Negruch.. ;o) a jak spacerki? sa jakies rzeczy, ktorych sie boi??
  5. do gory pulla! ale co by tu? ................................. (tyle pomyslow)
  6. Orkan wedruje na pierwsza: wczoraj sei chlopaczek wylatal, juz tak wariuje na moj widok, ze zalozenie obrozy trwa wieczonsc ;o) biega w jedna i w druga, a wczoraj to sie nawet troche zaczelismy bawic- troszke patyczkiem, troszke szyszeczka... ale jak chodzi o chodzenie na smyczce to znow zaczyna ciagnac ;] oj trzeb abedzie wariata oduczyc....
  7. ech zeby sami tacy ludzie nam sie w adopcjach zdarzali...
  8. o Boze, co za ulga.......... Neigh, Tz, jestescie fantastyczni,co to za konstrukcja byc musiala... jakiegos Nobla moze?? no to swietnie... :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: uffffffff........ bylam przygotowana na gorsze wiesci....
  9. neigh niestety nie moge ci inaczej pomoc niz przez dogo, moge ew.dorzucic cos niecos na srodki/hycla... jestes bardzo dzielna i wclae ci sie nie dziwie- sytuacja wyglada super beznadziejnie... koltun, glupaku, wez zrob nam niespodzianke!
  10. to wszytsko jest baaaaaaaaaaaaaardzo dziwne- kurcze, zeby byly chociaz jakies oznaki, jakies zly gest, ktory wykonaliscie- a tu niec, wszytsko w prozadku, idylla i nagle hyc i go nie ma... no z tym srodkiem to bez sensu- trzeba by go moc caly czas kontrolowac... ech.. nie wiem...
  11. no i jak wyglada sytuacja??
  12. napisalam do pani Zofii Mrzewinskiej o porady...
  13. ech.......... glupas, glupiutki, juz moglby byc w drodze do domku ;o( nie mam pojecia bladego o co mu chodzi... jakas suczka po sasiedzku co ma cieczke? moze by do niej podlecial... nie mam pomyslow.... a z ta siatka to watpie czy to cos da...
  14. zablokuj wejscie dla kota. (cegly, cokolwiek) czy on ma na sobie obrozke?
  15. no taka klatka byla by bneizla- ale wtedy to jzu nei ebdzie mowy o zaufaniu... noa le to byloby it tak lepsze... caly czas nie rozumiem jak taki pies moze perzesadzic 2 metrowy plot... negih tylko go nie przekarmiaj! tylko tyle co by nie szukal i wiedzial, ze tu daja zawsze...
  16. trzymamy kciuki, neigh... on NAPEWNO wroci, bo wie, ze czeka na niego miłość. tylko zachłysnął się wolnoscia...
  17. no i co tam u panienek?? jak sie 3maja kropasky?
  18. albo moze przejdz sie z nia wokol domu, moze ja zweszy.... czy nie amcie jakiejs budty, do ktorej mozna by ja przywiazac (czy to nie ten typ psa, ja wiem ze to nie humanitarne, ale...)
  19. neigh, jestes niesamoiwice dzielna! mysle, ze maly skumal, ze nie ma nic ciekawego dookola. na spacerach wszystko ciekawie obwachiwal, moze myu cos zapachnialo i polecial.... zobaczyl,z e nic ciekawego i wrocil... a kiedy ostatnio jadl? rano moze? smakolyki jak najglebiej w ogrod, moze do samych drzwi? m,oze wystaw jego poslanko (czy kocyk, na ktorym spal na tapczanie), poloz w jakims miejscu, gdazie mozesz na niego patrzec z okna, najlepiej w jakims kacie.... a moze jak jedzenie bedziesz rozkladac to tak zeby pachnialo toba?
  20. zeby cokolwiek przedsiewziac, trzeba go najpierw nameirzyc... skoro weidzieli go sasiedzi, to znaczy, ze sie nie oddala... dobrze... szit!!! FINDUS why can't we FIND you??
  21. gdyby sie go przynajmniej udalo namierzyc... moze by strzelic do niego? ale wtedy trzeba miec pewnosc, ze nie zwieje hen.... pamietam byla na dogo historia bordie, ktora zwiala z nowego domku, bo tesknila za dt... znalezli ja chyba po 3 tyg... i wtedty mysleli czy by do niej nie strzelic...
  22. nie ma mowy o twojej winie, kto mogl to przewidziec, nic tego nie zwiastowalo.. mysle, ze to raczej pies domowy, moze wroci? skoro podchodzil, to znaczy, ze wie gdzie wracac...
  23. o Boze! czy czegos sie wystraszyl? jaki byl powod? co robic? napewno nie spuszczac z oczu, nie wiem, jedzenie? moze onama cos na sobie, czego on sie bopi? jakas kosiarka w poblizu albo co? o kurde! nie mam pojecia... co on sobie wyobraza!:angryy:
  24. jedyne co mozna na razie, to siedziec u niego i przyzwyczajac do siebie, chyba... o zadnym spacerze raczej bym na razie nie myslala...
×
×
  • Create New...