Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. a ja Wam powiem, że myślałam, że on jednak zostanie, ale ciesze się!!! :lol: [quote name='zerduszko']Wypraszam sobie :mad: A ile to koleżanka moich tymczasów kojarzy, hę? :mad:[/QUOTE] Gabryś, Swiss, Teoś... wszystkie słodkie i urocze, całkowicie bezproblemowe i megaadopcyjne :grins: zwłaszcza Swiss :grins:
  2. [quote name='ockhama']a owej hodowczyni zależało na bulwie, nie tylko na kasie, skoro nie zlekceważyła Twoich sugestii[/QUOTE] myślę, że tak :) to był jeden z "fajniejszych" hodowców jakich miałam okazje spotkać, a miałam okazje różnych... [quote name='ockhama']pewnie dzięki takiemu niby "oczyszczaniu" nie jedna sunia przeszła za TM...[/QUOTE] a o tym wole nie myśleć... i już nie śmiece w wątku Czarnej Piekności ;)
  3. [quote name='ockhama']no nie chciałam panikować ani krakać :oops:[/QUOTE] ockhama, czasem lepiej panikować ;) kilka lat temu pojechałam na przegląd miotu buldożków fr., szczeniaki jak szczeniaki, ale mi osobiście nie spodobała się matka, była ... dziwna, jakas taka apatyczna z lekka, a dodatkowo miała jakąś taką wydzielinę ... 2 osoby, które ze mna były na przeglądzie stwierdziły, że przesadzam, że sunia nie jest apatyczna tylko niepokoi się o szczeniaki z naszego powodu, a ta wydzielina to normalne po porodzie (tak stwierdził "znafca" i do tego właściciel reproduktora - tatusia szczeniąt) niby tak, tyle, że szczenięta miały już prawie 7 tygodni - i co? cały czas sie oczyszczała po porodzie? dla mnie to nie było normalne na szczęście właścicielka suni chyba poważnie potraktowała moje obawy - mimo, że nic wtedy nie powiedziała kilka miesięcy póżniej na jakiejś wystawie nagle podeszła do mnie jakaś kobieta i zaczęła dziękować za uratowanie jej suni, ja zdurniałam, bo nie przypominałam sobie żadnego chwalebnego czynu ze swego życiorysu, wtedy Pani mi przypomniała tamten przegląd. Powiedziała, że nie dawało jej to spokoju, więc po 2 dniach pojechała z suką do weta - okazało się zaawansowane ropomacicze - cała macica zajęta, wet stwierdził, że to prawdopodobnie ostatni dzwonek bo dzoszłoby do zakażenia organizmu tak więc, czasem warto panikować i krakać ;)
  4. właśnie emdziolek, prosze daj znać, bo jakby co ja mam go odebrać od Ciebie i musze sie jakoś dopasować :) a ewentualnie - pytałaś Pauline co z tą jutrzejsza podwózka do Białegostoku? byłoby to możliwe?
  5. no nie widziałas wczesniej bo edytowałam - ta trzecią fotkę dostałam później :)
  6. jest jakis pociąg co wyjeżdza z Suwałk po 9, w Warszawie jest 15 z minutami
  7. [quote name='emdziolek']Słuchaj są sprawy ważne i ważniejsze dla mnie moja matka jest ważniejsza od psów. [/QUOTE] [quote name='jambi']z całym szacunkiem, latanie po sklepach to są napewno ważne sprawy, ale kurcze czy pomoc temu psu nie jest również ważną sprawą?![/QUOTE] Emilko, Emilko, zważ, że w kwestii ważności spraw pisałam nie o Twojej Mamie, lecz o "lataniu po sklepach" co zresztą sama napisałaś :) Nie widzisz tego, że wszyscy chcą Ci tu jakoś pomóc pozbyc się problemu jakim jest dla Ciebie ten pies???
  8. [quote name='emdziolek']niby tak ale z narzeczonym musimy kilka rzeczy na miescie załatwic przed sobota i to są wazne sprawy.[/QUOTE] [quote name='emdziolek']Jak sie dowiedziałam ze nie moge jutro sie urwac ze szkoły to zdecydowalismy niedawno z TZem że zamiast dzisiaj latac po sklepach to zrobimy to na spokojnie jutro bo dzisiaj trzeba z małym jechac na zastrzyki(antybiotyk)[/QUOTE] z całym szacunkiem, latanie po sklepach to są napewno ważne sprawy, ale kurcze czy pomoc temu psu nie jest również ważną sprawą?!
  9. na szybko: Pies młody - ok. 2 letni, zaniedbany ale bardzo wesoły, przyjacielski, bezproblemowy... no własnie, on jest bez problemowy, ale z nim jest problem... PILNIE - tymczas, hotel cokolwiek, a najlepiej adopcja... pies znaleziony, przybłąkał się, przebywa pod Warszawą, obecnie na łańcuchu, nie dogaduje się z rezydentem (rezydent ma ochote go zeżreć... rezydent doberman, więc sznase spore) [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/253496_127744973971277_100002073242658_216368_4317688_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/248408_127746423971132_100002073242658_216408_4874324_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/252958_127750640637377_100002073242658_216462_6643399_n.jpg[/IMG]
  10. nie, no macie racje, wiadomo - rasowe, nawet jeśli podciagnięte ino, lepsze od kundelka*.... tyle, że jak miało być rasowe a nie do końca jest to czasem niektórym głupie pomysły do łbów przychodzą.... * żeby nie było - to nie stricte mój pogląd ...
  11. [quote name='Zuzka2']Rzeczywiście Larze wzrosła oglądalność kilkakrotnie w ostatnim czasie odkąd wrzuciłam ją jako sznaucera-wcześniej ją ogłaszałam ją jako kundelka,skoro jest mieszańcem.Nawet nie miała oglądalności-zero tel.Widocznie p.Ania miała mnóstwo chętnych bliżej-chyba z 30osób dzwoniło o Larę jako sznaucera;jako kundelka-nikt.Ja jej oferowałam pomoc w znalezieniu dogomaniaka stamtąd,ale nawet już nie podesłała adresu...Więc domyśliłam się,że wybrała Larze dom bliżej Kielc (z transportem zawsze jest potańcówka zwłaszcza tak odległym).[/QUOTE] mówcie co chcecie, ale mi się takie podejście nie podoba... zerowe zainteresowanie dla Lary jako kundelka; masowe dla Lary jako sznaucerki... a co jesli nie wyrośnie z niej sznaucerek?! a WIEMY, że nie wyrośnie...
  12. jambi

    Sfora Hektora

    no no 2 lata! toz to dziewczyneczka dopiero :lol: ... zmądrzeje tak koło 4 ;)
  13. [quote name='Fides79']a F ma chyba depresję pourlopową :roll: bo leży i śpi od rana, ożywił się deczko tylko na spacerze :p[/QUOTE] no przecie on tam kobiete zostawił!!! a ja się wcale nie cieszę że już wróciliście ;) no bo co fajnego w takim powrocie? znowu "kierat" ... a teraz letnia pora, nastrój wakacyjny, błogie lenistwo... achhh.... kiedy następny urlop? ja jadę w lipcu... ale nie zdradze gdzie :evil_lol:
  14. [quote name='zerduszko']Łeeee, nie dałaś się sprowokować :lol: [B][COLOR=darkred]za to Ty dałaś :eviltong:[/COLOR][/B] Wiesz jeden pies wiosny nie czyni ;) Ja na kilkanaście tymczasów, które wprowadzam do domu miałam raz elektryczną sukę. I zasługa moja czy moich psów jest taka, że akurat trafiają mi się zwierzaki, które przypadają sobie do gustu ;) Szczęście i tyle. [B][COLOR=darkred]no juz dobrze dobrze!!!![/COLOR][/B] :lol: Ciekawam jakbyś do domu przytargała te kilka lat temu dużego samca :diabloti:[/QUOTE] no przeciez basset jest duży, ma tylko krótkie nogi :eviltong: ale wiem o co Ci chodzi - i Ty dobrze wiesz - nie przytargałabym :p
  15. [quote name='piechcia15']najwidoczniej z tym słabym wzrokiem nie musi być jej tak ciężko skoro nie dała po sobie poznać:) kurcze to ona az tak wiekowa jest?myślałam że w średnim wieku?[/QUOTE] ale dlaczego : wiekowa??? "słaby wzrok" może być efektem niekoniecznie wieku! ... oby tylko się nie okazało, że cierpi na przypadłość częstą u miniatur PRA
  16. dużo szczęścia dla Was - razem :) jak ja lubie happy endy ;)
  17. no i Gustaw nam troszke spadł w rankingach ;)
  18. nie no dobrze! przyznaje, że masz racje chociaż biorąc pod uwage basseta, którego znaleźliśmy w dorosłym wieku i który dołączył do reszty także w ich dorosłym wieku - moge cos na ten temat powiedzieć ;) także z nim, nigdy awantur nie było
  19. a minik to już zupelnie bez sensu :stupid: Mia ma ponad 9 lat, właściwie bliżej jej do 10 :) Balbina ma ponad 11 - a obie szaleją jak stuknięte szczyle :lol: Aron w tym wieku to przynajmniej był stateczny a one? zwłaszcza taka Mia - nieustanne szaleństwo - ona nie chodzi - ona biega, skacze, wszędzie jej pełno - ja Ci powiem szczerze, ja czekam dnia aż one chociaz troszeczke spoważnieją :lol:
  20. no już dobrze, dobrze! nie denerwuj się, nie powinnam sie chwalić :lol: [URL]http://img8.imageshack.us/img8/7647/dsc0240jz.jpg[/URL] - boska jest :loveu:
×
×
  • Create New...