-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
[quote name='martaipieski'] ale tam jest pieknie!!!!wow!!! gdzie to jest???? a Gromadka czarnych rozkoszna[/QUOTE] hej Marta - witam Cię :) to moje ukochane miejsce - Chłapowo , jako rzekła Fides, nad polskim morzem. A pięknie bo pusto, bo "dziko", a ukochane bo związane z najlepszymi wspomnieniami z dzieciństwa Nie wiem dziewczyny jak to będzie z tą fota kreacji, bo na tą chwilę nie jestem pewna czy wogóle będe miała okazję ją założyć
-
ja pier... to mnie dobiło :( :( :( kurde! jeszcze 3 dni temu miałam nadzieje że pies znajdzie nowy dom, była nadzieja w postaci pana chętnego na sznaucerowatego 2 dni temu dowiedziałam sie że pies przyjeżdza na sggw wczoraj pojawił sie problem ... a dziś to : [URL]http://img101.imageshack.us/img101/3452/imag0109eb.jpg[/URL] każdy dzień gorszy :( siedze i rycze i to wszystko na co mnie w tej chwili stać
-
[quote name='martaipieski']Emilia powiedziała mi tez ze ma doswiadczenie w szukaniu domów bo szuka ich od 8lat(wczesnie zaczeła jak widac) i ze jest w TOZie (chciałabym jakis dowod na to ze w nim jest)[/QUOTE] 8 lat ??? no biorąc pod uwage młody wiek naszej artystki faktycznie jest to nie do uwierzenia mnie tylko dziwi, że mimo tylu niewyjaśnionych spraw, tylu dziwnych zdarzeń ona cały czas działa, cały czas jest... padła sugestia bana - nie głupia jak sie wydaje, myślę jednak że ban na dogo nie załatwia sprawy, do tego dochodzi także prawdopodobnie podszywanie sie pod TOZ na marginesie - tez chce dowód) no i - wyłudzanie pieniędzy
-
Teo rozpuszczony w DT, ma DS... bądź grzeczny łobuzie!!!
jambi replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Już sie łobraziłam przeca. Ale co... od początku był rozupszczany :D Lizka też jest rozpuszczona, jedynie brodate trzymam krótko :)[/QUOTE] taaa... jakbym nie czytała tego co wcześniej pisałaś o Sadie to bym może łuwiezyła :eviltong: i mi nie mów, że ona nie brodata boś ją jako sznupe brała :eviltong: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']zapraszam :)[/QUOTE] no wiesz?! a mi to nie pokazałaś ichże :obrazic:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='malawaszka']nooo gratuluję udanych zakupów!!!! ja idę w sobotę na ślub i nie mam w czym :D ale na szczęście tylko ślub to się jakoś schowam w tłumie w beleczym :D za kurację Aronka nieustająco :kciuki:[/QUOTE] póki nie jest to ślub własny, to zasadniczo można w beleczym :p czymaj czymaj, nie zaszkodzi [quote name='zerduszko']Tyci problem :lol: Aż z wrażenia zapomniałam, że masz myszę i koleżankę :) [/QUOTE] patrz, zupełnie zapomniałam, że Ty pałasz do myszów odmiennym uczuciem :splat: ja raczej miałam na myśli to, że "tyci problem" polega na braku miejsca na pokój dla gościa... czy nawet łóżko :lol: ... szpilki też??? no jaaa... jakbym wiedziała, że Wy mnie zechcecie aż tak oglądać to bym z pół roku temu sie na siłownie zapisała :mdleje:
-
o ja o ja o ja o ja o kurde o w morde o matko Jezusie brodaty czyżby nadszedł TEN dzień???? Boże jak to brzmi..... Jezu jakie cudne wieści...... ja tez sie ciesze przeogromnie, ale tez mi sie płakać chce... ja sie już przyzwyczaiłam że on NASZ jest... ale ciesze sie, ciesze sie, że będzie miał swojego człowieka i swój dom... Boże, naprawde łzy mi lecą... żeby go tylko kochali
-
kurcze laski, ale co mam pokazać? nie mam zdjęcia :lol: następnym razem jak pójde na zakupy wezme ze sobą aparat :evil_lol: no ale dobra, niechaj tam! chłopa poprosze jak sie wystroje może jakie zrobi ;) zerduszko - jasne! tylko kurcze może być tyci tyci problemik z noclegiem ewentualnie, ale coś sie wymyśli :grins:
-
Aliści. kociaczki z ptaszkami i szczurkami. Jak ja bym chciała to całe towarzystwo przenosic na dzień do mamy... to bym zdaje sie sierotą została... co kupiłam? spodnie :p i całościowo to będzie tak: spodnie (takie lejące, cienkie, bardzo fajne i co najważniejsze do wielokrotnego użytku), taka tuniko-bluzka, takie coś ala narzutka - co by w kościele nie zmarznąć, oraz kurde szpilki... sie poświęcę trudno już :p
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']żegnaj spokojny wiejski zakątku - to będzie się działo koło nas - na bunkrach: [URL="http://img96.imageshack.us/i/dsc00351xa.jpg/"][/URL] najbardziej przeraza mnie, że to PIERWSZY - znaczy będzie ich więcej :mdleje:[/QUOTE] ło matko! cywilizacja do Was dotarła! :evil_lol: ale spoko! że pierwszy wcale nie znaczy, że będzie więcej, może im nie wyjdzie... a może nie będzie zainteresowania... a może następnym razem zmienią miejsce...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
ja nie wiem czy Was nie rozczaruje ... bo ja nie kupiłam sukienki... [quote name='zerduszko']Ps. I tak moje oka tego nie ogarniają, jak wy się mieścicie :D[/QUOTE] przyjedź :diabloti: obaczysz na własne oki :razz: [quote name='Saththa']Burzujki maja najlepiej :) A na FB zdjęcie o które nagabywałaś:razz:[/QUOTE] ooo fajnie! :) a "Burżujki" zasadniczo zostały przez moją mamę zaanektowane i uznane jako JEJ psy ... ale nie ma tak dobrze! w ciagu dnia, gdy ja jestem w pracy Aron również jest u mojej mamy :) tam jest chłodniej, jest balkon, więcej miejsca no i towarzystwo :)
-
[quote name='lilo']nie kreacje - siebie w kreacji :)[/QUOTE] siebie mam wystawić na bazarku??? [img]http://manu.dogomania.pl/emot/niespodziewanka.gif[/img] a kto to kupi?
-
nic z tego! jak ja już kupuje to kupuje z głową :cool3: a nie jednorazowo :eviltong: zatem na bazarro nie pójdzie, będę chodzić, aż się zedrze :evil_lol: no to ja Ci jeszcze raz o tym upychaniu, bo zabrzmiało poważnie ;) najpierw realia lokalowe - aktualnie dysponuję lokalem mieszkalnym wynajętym, 36 em kwadrat, co przekłada sie na jeden pokój, kuchnie i łazienko-kibelek, nie licząc mikroprzedpokoju... na tymże powalającym metrażu przebywają aktualnie: pies duży sztuk 1, koty sztuk 2, jedna klatka z zawartością, na która składają się 2 niewielkie szczury oraz wciśnięta w kąt (dosłownie, więc nie kłamałam :diabloti: ) własnoręcznie zbudowana woliera zamieszkiwana przez dwie papugi. Metraż, jest współdzielony z jednostkami ludzkimi sztuk 3, z których 2 są większe a jedna mała. Pokój robi zatem za salon, bawialnie, sypialnie, pokój dzienny, gabinet, pokój dziecięcy, garderobe - w jednym... :p coś sie nie zgadza? :hmmmm: juz wiem! a gdzie dwie małe czarne kudłate małpy? otóż te dwie panny zasadniczo czas spędzają za ścianą, u ..."sąsiadki" i mają do dyspozycji całe 48 metrów do podziału na 2 ... burżujki...:evil_lol:
-
[quote name='zerduszko']Ja miałam :D pytać, ale spadliście na sam dół :( [COLOR=red][B]to trza było podnieść :eviltong:[/B][/COLOR] A stan uludzkowienia? :razz: Jak Ty to wszystko mieścisz? :roll:[/QUOTE] stan uludzkowienia również bez zmian :eviltong: a pytanie o mieszczenie już było :p upycham po kątach :diabloti: aaa chciałam donieśc że w końcu mam gotową ...eeee..... "kreacje" na wesele :cool3: po 2 miesiącach starannie czynionych wysiłków, mających na celu głównie unikanie tematu, w końcu się zmobilizowałam i w dniu wczorajszym polazłam na zakupy ... znaczy, chodziłam już wcześniej, nawet kilka razy, ale jakoś tak w trakcie mi się odechciewało... czym zasadniczo wzbudziłam obrzydzenie i zdumienie najwyższego stopnia u moich współpracowniczek, które za każdym razem stwierdzały, że to jest nienormalne, żeby baba szła na zakupy i wróciła z niczym! a jeszcze do tego mając świetne wytłumaczenie dla zakupów?! moja koleżanka stwierdziła wręcz "och! gdybym ja tylko miała pretekst jak ty"...... choć właściwie nigdy nie wracałam "z niczym" :razz: raz wróciłam z karmą dla papug, raz z truskawkami, a raz z farbą do włosów ... ale w końcu się zmobilizowałam, stwierdziłam "albo dziś albo nigdy" (wesele w sobote :p ) Bojowo zatem nastawiona udałam się ku pobliskiemu siedlisku rozpusty. Troche mi się zeszło ale w końcu kupiłam! :multi: Po powrocie do pracy okazało się, że czynione były zakłady czy i tym razem wróce z niczym, czy tez jednak z czymś. Jedna koleżanka posunęła się nawet do tego, że sugerowała, że zamiast kupowac ciuchy, udam się na pobliskie targowisko celem zakupu artykułów spożywczych. No więc mam w końcu kreację, która została zaaprobowana przez zarówno współpracowników, jak i domowników, zatem na wesele gotowam :p
-
no i co? no i co?
-
[quote name='lilo']aaa moja droga czyli rozumiem że jak zbiera Cię na amory to wyprowadzasz psa ?? biedne zwierze musi siedziec za drzwiami ze swiadomoscią że ktoś robi brzydkie rzeczy z jego ukochaną panią hahahahahah[/QUOTE] ale dlaczego zaraz "brzydkie" ??? a swoją drogą, ciekawe kiedy TZ się zorientuje, że jak Saththa wyprowadza psa i zamyka drzwi to "coś" sie kroi ... :cool3:
-
straszne tu pustki w tej galerii mojej :shake: nawet sie nikt nie zapyta jak żyjemy, co u nas buuuuu.... ja wiem, że sama poczyniłam pewne zaniedbania, postaram się to nadrobić ;) mam jeszcze troche zdjęć, które chętnie tu wstawię, co do jakiejś nowej opowiastki - na razie nic z tego :shake: kilka tematów przewinęło mi się przez głowę, ale to takie tam, niewarte napisania... .... moja absencja na własnym watku jest spowodowana próbą przebrnięcia przez wszystkie subskrybowane tematy... dużo sie tego porobiło a w pierwszej kolejności staram się być na bieżąco z wątkami psów w potrzebie. Ba! nawet niektóre galerie straszliwie zaniedbałam - nie tylko swoją! ... to tak dla pocieszenia:p .... a niektóre wątki na dogo są wyjątkowo wciągające.... :angryy: ... kłamstwo, obłuda, chciwość, żerowanie na uczuciach innych ludzi i na cierpieniu zwierząt - niby normalka tu, na dogo... tak, ale zwykle raczej ze strony "pseudo", "właścicieli", a nie - jak w tym przypadku osób parających się rzekomo pomocą zwierzętom... .... moje psy? co do kuracji tarczycowej Arona ... wczoraj mieliśmy połowinki, co oznacza, że 2 opakowania Euthyroxu już za nami, przed nami jeszcze 2. Minęły prawie 4 tygodnie... czekamy na efekty. nadal czekamy. Balbina... szykuje sie nam operacja kolejna - tym razem pod nóż pójdą guzy na listwie mlecznej, jednak to w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości z uwagi na upały, jednak dziewczyna zachowuje wigor i dobry humor - poza momentami gdy jest burza, bo gdy jest burza "trzęsąca się galareta" to dla Balbiny zbyt delikatne określenie co innego Mia, ta gdy zaczyna się burza zasadniczo nie dostrzega różnicy :p ostatnio gdy Balbina próbowała wcisnąć się pod łóżko dysząc jak chart po wyścigu Mia spokojnie poszła do michy celem przekąszenia czegoś. I to tyle wieści z Klanu Czarnych. Poza tym stan uzwierzęcenia nie uległ zmianie, nadal mamy 2 koty, 2 papugi i 2 szczury ;)
-
[quote name='mrowa23']Oj Emilia Emilia.... a nawet już zdążyłaś nas przeprosić za to co zrobiłaś nam ale przede wszystkim Całuskowi... Ja ze swojej strony mogę oficjalnie ostrzec przed emdziołkiem - dziewczyna ma problemy z określeniem co jest prawdą a co fałszem, na każdym kroku kłamie, zarówno z psami jak i ze swoim osobistym życiem, chorobami itd. coś masz pecha, że wiecznie wszyscy Twoich chłopaków/ narzeczonych biją... to już drugi albo trzeci przypadek. Dziewczyna zapożycza się na pieniądze i nie spłaca długów, do tego moim skromnym zdaniem próbuje zawsze przy adopcjach psiaków "coś dla siebie wziąć". wiecznie są niejasności, choćby ostatnio - suka w ciąży, która uwaga uwaga "urodziła podczas 3 h nieobecnosci w domu maluchy i je zjadla bo Emilka ich nei znalazła" aborcyjnej nei chciala Emilka zrobić, bo to za dużo dla suni, ale rodzić suka mogła... jak na moje oko to suka nawet w ciąży nie była ;) Ratuje psy tylko i wyłącznie dla poklasku, do tego wspiera pseudo - ostatnio kupiła sobie na pocieszenie bulgotka w kolorach Całuska z pseudo dając za niego 1200 zł. GRATULUJE! Prosiłabym nie obrażać mnie publicznie i nie insynuować, że jestem nieuczciwym hodowcą, chyba, że nieuczciwy hodowca ratuje po prostu psa ze swojej hodowli przed śmiercią, bo bliski śmierci był Całusek, który mieszkał z Emilią - doprowadziłaś go do tego stanu sama i jeszcze okłamywałaś nas co do tego, co powiedział i dał za leki mu wet, wet wiedział zupełnie co innego i na koniec pies ledwo żywy został odratowany i mieszka sobie z cudowną rodziną pod moim okiem w Poznaniu, tobie został dług do spłacenia ok 5 tys. Emilka naciągneła nas - mieszkała u nas w mieszkaniu, my chcieliśy pomóc biednej dziewczynie więc opłacaliśmy za nią mieszkanie, pożyczyliśmy pieniądze itd. zostaliśmy na koniec zostawieni z zdemolowanym mieszkaniem i umierającym "dzieckiem z mojej hodowli" a Emilka zawinęła kitę i uciekła do Suwałk uważając, że sprawa jest zakończona. Zależy o którą afere pytasz, było ich na prawdę dużo, jak pisałam wcześniej psa z mojej hodowli, którego miała na współwłasność doprowadziła do krytycznego stanu, Guccia oddała do schroniska, charta afgańskiego agresora bez szczepień sprowadziła do domu, który m.in. mnie pogryzł (bez uzgodnienia ze mną a mieszkała wtedy w moim mieszkaniu), widziała przyszłość ringową w buldogu angielskim, który w wieku 8 tyg miał ewdentnie przetrącony kręgosłup i gdyby nie moja interwencja to pewnie miała by teraz jeszcze anglika, suka, która była w ciąży ale nie była, oj było tego dużo, bylo.... Przepraszam, że się wcięła w wątek, ale wkurza mnie niemiłosierne fakt "dalszej działalności" Emilki i w dodatku próbowanie wyparcia się na nowo tego co zrobiła z Całusem. tego nie daruje. mam nadzieję, że więcej psów nie skrzywdzisz. Dla tych co chcieliby uwierzyć, mogę przesłać wyniki badań Całuska (zwanego przez nią wolly) na pw, jak i zdjęcia po odebraniu i po rocznym mieszkaniu w nowym domku. Emilko ty też to dostałaś ale nadal bedziesz się wypierać ? EDIT : Emilia nadal ma profil na FB [URL]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000094005479[/URL] oraz prowadzi wydarzenie innego psa na FB [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=205678719471919"]http://www.facebook.com/event.php?eid=205678719471919 [/URL][/QUOTE] :eek2: mrowa23... dzięki za Twojego posta... w sumie, potwierdziłaś nasze przypuszczenia, ale dotąd były to przypuszczenia, domysły - przynajmniej w niektórych kwestiach, teraz mamy potwierdzenie z pierwszej ręki... Emilio, bazujesz na zaufaniu ludzi, korzystasz z empatii i współczucia, które jest w ludziach, a którego Tobie brak, zastanów się dziewczyno czy warto, zastanów się co jest ważne, kłamstwo? nieuczciwość? chciwość? żerowanie na uczuciach ludzi i nieszczęściu zwierząt? ......
-
[quote name='Saththa']Piszczy wyje, i czasem podgryza stopy heh[/QUOTE] o ja Cie! to już perwersja! .... ... ale.... Ty mówisz cały czas o psie?