Jump to content
Dogomania

met

Members
  • Posts

    722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by met

  1. Justyna, czul sie wlasnie lepiej. bylo niesamowite polepszenie... dzis tez zjadl sniadanie z apetytem, nawet Lisi probowal podjadac :( Yewcia, nie wiem. czekam na decyzje, co robic - pochowac czy oddac do zakladu utylizacyjnego
  2. za chwile dostane odp czy w piatek nie daloby rady zabrac jej z koniem, ktory jedzie do wawy. jesli to nie wyjdzie, to kazdy termin dobry
  3. nie bede jej podawala przeciez adresu dogo. jak ktos ma juzaka i chce go przedstawic, prosze nr tel na pw
  4. wychodzi na to, ze komorka i wszystko inne tez kontaktu zadnego nie bylo rozumiem wiec, ze nie jestem odpowiednim domem dla Kongi kiedy wyjezdza?
  5. pewnie tu jak powstanie w koncu na razie nie mam czasu na sen, nic nie mowiac o wynurzeniach literackich do tego przed chwila przeprowadzilam przez teczowy Dingusia......... jak sie sypie, to wszystko [url]http://www.forum.nasza-szkapa.idl.pl/viewtopic.php?t=786[/url]
  6. nie jest najgorzej. przepraszam, jestem bardzo zabiegana. do tego przed chwila przeprowadzilam na druga strone mostu Dingusia :(
  7. Dingus odszedl......... zasnal przed chwila Lisia nie rozumie
  8. potrzebny bardzo
  9. [B]z ogloszenia dzwonila pani bardzo zainteresowana juzakiem. gdyby ktos takiego mial, to prosze o kontakt: [email]fundacja@nasza-szkapa.idl.pl[/email] - prosze podac nr tel, przekaze tej pani[/B]
  10. i UWIELBIA dlugasne spacery. trzyma sie swojego czlowieka bardzo pilnie. pomaga mi tez przy koniach ;] nie zdarzylo mi sie, zeby wrocila do domu beze mnie, jak to bylo opisywane gdzies - o wysmykiwaniu sie z obrozy. nenene. a spotykamy rozne potwory na swojej drodze: od sasiadow przez samochody po ciagniki.
  11. no, no... wszystkie sobie zostawie! z mila checia! przyslijcie jeszcze z 15, bo cierpie na niedobor ;p
  12. ja nie miziam Lisi, ona sie sama mizia ;p atakuje mnie bestyja znienacka! od tylu! ;] hahaha, naprawde pocieszne stworzenie
  13. mysle, ze sie zwyczajnie obudzil ze schroniskowego snu. ma bardzo silna osobowosc, psi dominant
  14. tak, tak, tylko nalezy dodac, ze z kazdym czlowiekiem tez sie dogada ;]
  15. tak jak bylo. szczeka, atakuje wszystko - na czlowieka tez potrafi ciapnac zebami, jesli tylko sie czegos od niego wymaga. pomylily mu sie miejsca w hierarchii zdecydowanie
  16. bede bardzo wdzieczna :)
  17. nigdy nie mialam juzaka mam za to od jakiegos czasu lucy przesympatyczna, usmiechnieta, cichutka i czysta morde grzeczna, szybko uczaca sie, do tego piekna bajka, nie? lucy ma dom :) szukamy tylko transportu do warszawy
  18. haha, no wieczorami to juz sie nie gniewam ;) wieczorami to nawet go lubie :D ale jak rozrabia... mam ochote obedrzec go ze skory. powoli chlopak wrzuca na luz, juz ma inny wyraz pyszczka :D niestety z tym luzem staje sie coraz bardziej agresywny w stos do innych zwierzat i zaborczy w stos do mnie. ja jestem za kastracja
  19. Waldku, jak juz pisalam na pw - pomysl rewelacyjny! napisz, prosze, co i jak... tzn. co ja mam robic :) pozdrawiam cieplo
  20. tak, tak [email]fundacja@nasza-szkapa.idl.pl[/email] wg opinii weta Prestus juz dlugo nie pozyje... poza tym to nie jest oplacanie, tylko wsparcie powiedzialam Pani, ze jest kwota na poczatek, ale gdyby pozniej dzialo sie cos zlego, to zawsze bedzie miala wsparcie
  21. dla mnie to zaden, zadniutki problem ;) wlasnie tak powiedzialam tej Pani, ze Prestus ma swoja skarpete i na pewno nie zostana sami z kosztami leczenia. tym bardziej, ze nastawieni byli na przygarniecie mlodego, zdrowego... ale w Prescie sie zakochali :D
  22. Mela zainteresowania jakiegokolwiek brak :( jak bede miala znowu aparat, to musze ja pofocic jest strasznie niefotogeniczna to naprawde bardzo ladny pies!
  23. nie mam aparatu :( siostra zabrala dzis wpadlo kilkanascie listow z pytaniem o Lucy wierze, ze wsrod nich jest ten jeden jedyny wlasciwy mail od tego jednego jedynego wlasciwego czlowieka :D u koni jest tak, ze jak zmierzysz cos, pomnozysz przez cos i dodasz cos tam... to otrzymasz przyblizony wzrost docelowy. psy tak nie maja? Izis, jedno sprostowanie... nie wreczyli smyczy... Lucy miala wokol szyi zawiazany sznurek, ktory robil za obroze i za te wlasnie 'obroze' trzymal ja wlasciciel.........
×
×
  • Create New...