Jump to content
Dogomania

Owieczka

Members
  • Posts

    6792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Owieczka

  1. Cioteczki a może by ich do metra puścić co ??
  2. [quote name='agnieszka24']A możesz zrobić psiakom ładne fotki do ogłoszeń? Jak narazie zero odzewu :( Może z ładnymi fotkami coś się ruszy.. Choć teraz są wakacje - o adopcje będzie ciężko..[/QUOTE] Tak, wezmę je na sesyjkę i cos tam porobię. Aza rozlizała sobie bok... tzn taki placek wielkości połowy dłoni wygląda na grzybicę , dostała już lek do smarowania i juz się to przysusza. Mam nadzieję, ze to wystarczy. Będziemy obserwować. W sprawie Azy dzwoniła do mnie pani ale już drugi raz nie zadzwoniła... niestety :(
  3. [quote name='Kinia1984']Owieczko oni maja za soba lata zycia jak dzieci kwiaty wiec raczej zajmie im to troche czasu aby byc poslusznym a nie latac gdzie sie chce i robic to co sie chce:) ale fajnie ze Iza ich uczy:) dzis powinien dojsc przelew za hotelowanie chlopakow:)[/QUOTE] Dziękujemy ;)
  4. [quote name='Akrum']to mocno, mocno trzymamy kciuki za domek, żeby to by ten :) I mam nadzieję, że jeśli wizyta wypadnie dobrze i Kosteczka pojedzie do tej Pani, to zaakceptuje jamnika rezydenta??[/QUOTE] Kostunia akceptuje wszystkie psiaki :) Jest tak kochanym i mądrym psem, że dogada sie z wszystkimi. Jest jeszcze tylko troszkę nerwowa czasami i trzeba dac jej czas ale jestem pewna że w ciepełku domowym gdzie sie jej dużo poświęci czasu otworzy się na ludzi i będzie normalnym cudownym przyjacielem :) Taka właśnie dla mnie jest Kosteczka :)
  5. [quote name='obraczus87']Super, ze Panstwo zakochani. Ciekawe jak Portosek zniosl rozłąke z Owieczka....[/QUOTE] Pewnie nawet o mnie nie pomyślał... :( Ma nowych pańciów i dużo się dzieje w koło niego więc nie ma czasu na sentymenty :D To bardziej ja przeżywam...
  6. Chłopaki przechodzą szkolenie posłuszeństwa :D Iza uczy ich że mają siedzieć cicho a nie dziamgolic jak chcą wyjść. Niestety trochę to trwa bo Jarek jest jak nakręcony i wolniej kuma od Lecha :D Chłopaki uczą się także że jak przychodzi ich pora biegania to musze grzecznie usiąść i poczekać :) Narazie to idzie mozolnie ale myślę , że będą jakies efekty :)
  7. Echhh... Lorcia jeszcze dzisiaj jest u mnie bo Magda nie ma samochodu i nie udało jej się pożyczyć a przedyskutowałyśmy temat transportu więc lepiej jeden dzień poczekać niż ją targać komuniakcją miejska przez pół miasta z obcą zupełnie osobą :( Nie było by to fajne szczególnie w taki upał... Co się odwlecze to nie uciecze ;) Nie moge się już doczekac nowych zdjec z nowego domu ... tak bardzo bym chciała żeby Lorcia była szczęsliwa i bezpieczna. To taki cudny psiak :) Wczoraj wpakowały się obie z Abiśką do mnie na wyrko i chyba chciały mnie zacałować na śmierć bo jedna przez drugą buziaczki i buziaczki :D
  8. [quote name='agada']A jak obecnie przedstawia się sytuacja finansów, oprócz tego co już wiem, ze źle...?[/QUOTE] Całe podliczenie zrobie dzisiaj jak dotrę do domu bo mam wszystko w kajecie :(
  9. Nie dostałam sie wczoraj do weta :( qrcze dzisiaj musze koniecznie tam podjechac albo ściagne go do siebie bo Trymkowi cos ta przepuklina nie ładnie wygląda... Trochę to wszystko napuchło, zaogniło się i jest twarde :( Cos tam jest nie halo :( Aż się ostro przejęłam. Dam znać jak tylko przyjedziemy od weta...
  10. [quote name='mala_czarna']Uff. Długo dzisiaj rozmawiałam z Panią z Wołomina, która nadal jest Kosteczką zainteresowana :) Przemiła kobieta, bardzo sensowna. Nie ma żadnych problemów żeby pojechać na przedadopcyjną, a później (jeśli wypali, trzymajcie kciuki), na podpisanie umowy adopcyjnej. Poprosimy pieknie Kinię, jak sprawdzi domek to działamy, co? ;) Jeszcze prześle zdjęcia Kosteczki, te, na których jest z Abiśka, Portoskiem i Trymerkiem. Tylko choroba, żeby znowu zamiast Kostki, Owieczkowej Abiśki nie chciała :evil_lol:[/QUOTE] Nie sądzę ... z tego co pamiętam to nie chciała już drugiego małego psa ;)
  11. Znalazłam wątek i zapisuję... Mysza1 nie wiem jak Ci dziękować...
  12. Czy moze ktoś pomóc w ogłoszeniach ?? :(
  13. [quote name='dusje']Owieczko, trzymam za Lorcie :loveu: i za to, zeby "nic sie nie zmienilo" :lol:. Poprosimy o sesje fotograficzna: POZEGNANIE -POWITANIE :multi: Lorciu :loveu:jutro zachowuj sie nawet byle jak, ale sie zachowuj :evil_lol::lol: Owieczko, a czy Pani Magda juz poznala Lorcie w realu? ;):lol:[/QUOTE] Jeszcze nie poznały się w realu dlatego prosze o ciepłe fluidy :) Chociaż Magdzie sie ta mała księżniczka z gołym tyłkiem spodobała i chwyciła za serce a teraz jest piękniejsza i radośniejsza :) Oj chyba bede płakać... Im starsza jestem tym bardziej się wylewna robię :)
  14. [quote name='gusia0106']Krzyczę - JESTEŚ BOSKA!!! Dzięki Mysza :loveu: [SIZE=1][COLOR=Silver]Ps. Dobrze, że napisałaś, że PRaWIE każdy ONek jest bystry. Lara jest tępa ponadprzeciętnie :evil_lol:[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] A może Lara jest bystra inaczej :D
  15. [quote name='Igam']Owieczko, dopłace te 21 pln, żeby definitywnie zamknąć tamten rozdział z życia Porterka :) Czy nr konta ten sam co za "teczki"?[/QUOTE] Tak nr konta ten sam bo Iza nie ma konta Internetowego dlatego ja zbieram na swoje :) Dziękuję Ci z całego serca !!! [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3288/tatatatata9ch.gif[/IMG]
  16. [quote name='monika55']Ciekawe co Lorci. Cioteczki a zajrzycie do ostatniej "depozytki"? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188304-Ostatnia-skazana-szukamy-dla-niej-ratunku[/URL][/QUOTE] Lorcia ( o ile się nic nie zmieni) juz jutro pojedzie z Nową Pańcią do domu :) prosze cioteczki o ciepłe fluidy żeby sie wszystko udało :)
  17. [quote name='gusia0106']Doszła, dziękuję bardzo bela51 :loveu: Zrobiłam dzisiaj przelew Owieczce za miesięczny koszt hotelu (miesiąc minął 22.06) i zwrot za kastrację i kołnierz. W sobotę Mysza zawiozła 15 kilo karmy więc na najbliższy miesiąc powinno wystarczyć.[/QUOTE] Achhh własnie ;) Zapomniałam podziękować za karmę :) Teraz mu mieszam ta z Joserą i calkiem ładnie wcina. Mam nadzieje, że w końcu nadrobi te kilogramy bo jest nadal bardzo chudy ;(
  18. Strasznie tęsknię za tym łobuziakiem... :( Nie mogę się przyzwyczaić że o jedną miseczkę mniej szykuje i słysze jego chrapania w nocy i nikt na mnie nie skacze i nie piszczy na mój widok... Ale serce rośnie bo Portonio w końcu bedzie miał własnego pańcia na wyłączność i żadem "Trymer" mu nie będzie nad głową stał i warczał :) Cioteczki dajcie znać jak z jedzeniem, czy ładnie wszystko zjada, czy wszystko ok. Mam nadzieję, że teraz odpowiednio nabierze masy :)
  19. [quote name='Awit']Dla mnie on od początku, znaczy 1szego spojrzenia, jest w typie doga. 100% typ doga.[/QUOTE] A kto go tam wie :D moze i jaki pradziad dogiem był :cool3: wszystko możliwe :eviltong:
  20. [quote name='mala_czarna']Hmmm. To ja nie wiem Ciotka, czy nie Kosteczka na stałe u Ciebie nie zostanie ;) Co do domu w Tomaszowie to mnie po prostu ręce opadły. W zasadzie pani najbardziej zainteresowana była kosztami transportu, a nie Kosteczką :( Martwię się, że Kostka robi jeden krok do przodu, dwa do tyłu. Nie wiem co ona kiedyś przeżyła, ale po tym co piszesz nie jest wcale dobrze. Nie wiem już w sumie co robić. Załamka kompletna. Przecież Kosteczka jest u Ciebie od maja, a wcześniej miesiąc w Konstancinie była. Czemu ona tak nie ufa ludziom.[/QUOTE] Ona po prostu panicznie boi się zmian i tego czego nie zna. Trzeba dąc jej czas... mi juz ufa i to bardzo ale taka ma reakcję na stres. Nawet ostatnio pod Klinika na SGGW spotkałam ludzi z Owczarkiem Collie który na widok Kliniki zaczął srać tam gdzie stał. Jego Pani mówiła ze On tak po prostu reaguje na stres , więc Kostunia nie jest odosobniona :) Kosta bardzo sie otworzyła i zmieniła u mnie więc nie jest z nia tak źle... Ja po prostu bardzo się z nia zżyłam i martwię się jak o własne dziecko.
  21. Nikt nie dzwoni i nie ma stałych deklaracji... :( Boje sie nawet pomyśleć co zrobimy jak nikt psiaków nie wesprze :( :( Postaram sie zrobić jakies fotki na dniach.
  22. A ja chciałam napisac , że jak zwykle kierowałam się intuicją i jak zwykle dobrze mi podpowiedziała :D Cieszę się mała_czarna że tamten domek skreśliłaś :) Pani z Wołomina też mi się podobała przez telefon i mam nadzieję, ze cos z tego wypali. Kosteczka podczas wizyty Mysza1 faktycznie przyszła się przywitać i zachowywała całkiem dobrze i normalnie ale... potem Kostunia chodziła z ogonkiem pod dupką :shake: Zawsze tak robi jak ktos nowy nas odiwedzi. Najpierw niby wszystko ok ale potem Kostunia jakas nieswoje jest, jak by przestraszona :-( Jak wyprzytulam, wygłaszcze to jej trochę przechodzi. Niestety Kostunia bardzo przeżyła wyjazd Portonia :-( Cały dzień siedziała lub leżała pod kojcem lub gdzies daleko od domu, nie chciała wejść do domu, chodziła najeżona i z ogonkiem pod dupką z łebkiem spuszczonym :-( Przyszła tylko na smakołyki na moje błaganie ( bo padłam na kolana i nawoływałam) Potem była niespodzianka w domu jak wróciłam bardzo późno w niedzielę ( w zasadzie w nocy) Kostunia bardzo się cieszyła na mój widok ale... wszystkie zmiany z weekendu chyba bardzo przezyła i jak poszłam do łazienki się wykapać i [rzebrać do spania to ...nawaliła w domu :shake: Myśłałam ze serce mi się pokroi bo to dowód jak bardzo wszystko Ona bierze dosiebie. Dzisiaj juz wszystko w normie na szczęście ale boję się każdej zmiany w jej zyciu bo się bidula strasznie stresuje i wszystko podwójnie przeżywa. Tak bardzo brak jej takiej stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Mam ogromną nadzieję, że w nowym domu dostanie to wszystko.
  23. Melduje się u malutkiej Bronzi :)
×
×
  • Create New...