-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Żarłoczne pitbulle,bullteriery,świnie przy korycie,kotecki,dużo koni i ja!
Greven replied to Greven's topic in Foto Blogi
Grafen i Mori [IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC07649p.jpg[/IMG] Zosia vel Brego [IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC07650p.jpg[/IMG] Grafen, Mori, Zosia [IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC07565_trzy.jpg[/IMG] -
Ja nie będę w schronisku w najbliższym czasie, skontaktuj się z wolontariuszkami: Inez, doris_day, justine.
-
To chyba pozostaje Ci tylko kupić gaz...
-
[quote name='zaba14']chcesz leciec z psem do weta bo pogryziony, sama placic koszty czyjejs glupoty, Twoj pies ma cierpiec? A co jesli Brutus pogryzie? bedziesz wytykana palcami bo pies agresywny... [/quote] Dokładnie. Gdzieś są granice miłosierdzia dla obcych, cudzych psów. Oczywiście ideałem byłoby dobrać się do ich właścicieli, zafundować im mandat, ale w przypadku wolno biegających psów może być trudne ich zlokalizowanie (wywiad wśród sąsiadów, czy rozmowa z listonoszem, sprzątaczką może to ułatwić). Problemem powinna zająć się SM. Za psa puszczonego samopas jest mandat 200 zł, a za psa puszczonego, który stworzył zagrożenie 500 zł. Niestety w pewnych dzielnicach, czy na niektórych osiedlach (szczególnie podmiejskich) przyjęło się puszczć psy, żeby się wybiegały :mad: Ludzie nie widzą w tym niczego dziwnego, przywykli. Psy zanieczyszczają trawniki i chodniki, mordują koty, drażnią lub nawet atakują inne psy, uprzykrzają życie posiadaczom suczek z cieczką (weź odgoń takie towarzystwo...) i zapładniają te, których nikt nie pilnuje. Robią podkopy pod ogrodzenia, potrafią wskoczyć na teren posesji. Czasem kończą pod kołami samochodu. Takie psy to plaga i dla ich dobra nie powinno się przymykać oczu na nieodpowiedzialność właścicieli. SM i jeszcze raz SM. Do tego TOZ i policja. Gdy się służby odpowiednio długo nęka telefonami i pismami, to w końcu podejmują działania.
-
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
oj epe, nie da rady - nie mam warunków dla Kremowego :shake: U mnie koty, kozy, konie - a on niestety z tych polujących. Nie ma szans na swobodne pobieganie. Tylko kojec, spacer. Kojec, spacer. Spacer raz dziennie, a jak nie wyrobię czasowo, to... raz na dwa dni. Szkoda gadać. Co to za życie dla młodego, silnego, energicznego psa... Najlepszy dla niego byłby dom z dobrze ogrodzonym podwórzem. Żadnych zwierząt, chyba że suka - z tym nie ma problemu, bo Kremowy i toleruje i wykastrowany. -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Greven replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]dobrze doczytałaś na pewno nie do schronu [/B][/COLOR][/FONT][/quote] W takim razie dokąd idzie? -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Greven replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kiłi']Jeżeli dziewczyny podjęły decyzje o oddaniu jej do schronu to znaczy to, że jest to jedyne rozwiązanie. [B]Kicia dostała szanse, ale jej nie wykorzystała[/B].[/quote] Piszesz o kocie, jakby był istotą zdolną brać odpowiedzialność za swoje czyny i myśleć przyszłościowo. Kot nie wykorzystał swojej szansy???? To kot niby wiedział, że dostał jakąś szansę? Powiedzieliście o tym kotu, czy może zakomunikowaliście pisemnie? Czy kto jakoś się odwoływał od decyzji o oddaniu do schroniska? Wybaczcie ten mały żarcik, ale przecież żarciki w tym wątku to nic złego... Jeszcze raz zapytam - czy o pomoc zostały poproszone fundacje pro zwierzęce, a szczególnie pro kocie z okolicy i z całej Polski? Jaki był od nich odzew? -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Greven replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Zaśmiecaniem wątku nie pomożecie kotu :roll: Jeśli będzie transport do Szczecina, lub Gorzowa, to mogę wziąć kotkę na tymczas. Byłaby kotem wolnożyjącym. Czekam na propozycje. Bliżej macie Naszą Szkapę i Zwierzę nie jest Rzeczą. Próbowałyście? A co z kocimi fundacjami? Nie mogą pomóc, czy nikt ich o pomoc nie poprosił? Sorry, że o to pytam, ale nie zamierzam czytać całego wątku polagającego głównie na OFFie i nabijaniu postów, ale kotu chciałabym pomóc. -
KICIA w nowym domku w Katowicach... było gorąco...ufffff
Greven replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
Jaka jest sytuacja na tę chwilę, proszę o krótkie podsumowanie. -
MROK w typie belga,mini wilq.Czarna półroczna czujna i śliczna MA DOM
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC07557_mrok.jpg[/IMG] -
A po tym wszystkim trzeba było zadzwonić po SM - kolesie Cię obrażali, używając słów niecenzuralnych i drażnili psa (mandat), a pies był na smyczy i w kagańcu (brak mandatu). Jak go cosik boli, to niech jedzie na obdukcję, a potem na policję po protokół. Ale by gościa na komendzie wyśmiali :roll:
-
[quote name='Kori']ratunku, jaki bezsensowny temat. Gdyby ktos tu wszedł i przeczytała to pomyśli - do pscychiatry z nimi, fascynują się bąkami zwierząt. Nie lepiej robić coś konstruktywnego niż gadać o smrodach? Czy dogo nie schodzi na hmmmm no nie na psy przecież.[/quote] Ja z niezdrową fascynajcą przeczytałam całe 6 stron tematu i naprawdę nie rozumiem, jak można rozprawiać o bąkach puszczanych przez psa... No chyba, że z weterynarzem. Po co kolejny temat "o niczym"? :niewiem:
-
Pamiętacie pitbulke Kami z Pabianic? JUz w nowym fajnym domku!
Greven replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Super, są zdjęcia! :multi: Zawieszony pitbull to norma, chyba cecha charakterystyczna rasy :razz: No i oczywiście to poczucie bycia yorkiem. Takim... trzydziestokilogramowym... [img]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC07092_.jpg[/img] -
SZCZECIN-sunia ze złamana łapa - ma juz wspanialy dom!!!
Greven replied to El&Udun's topic in Już w nowym domu
A może ja zapytam inaczej... zostaje? :razz: -
poszukuję mleka w proszku dla źrebaka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9376207#post9376207
-
PILNIE potrzebny tymczas na kilka dni dla kota!! od jutra!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9376175#post9376175
-
Chyba już tylko ja bawię się w ten wątek. No w każdym razie: jamnik umaszczony, jak bigielek, młody - ok. 7 mies. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9371482#post9371482
-
Kilka dni temu dziewczyny zgarnęły z ulicy błąkającego się pieska (Zdroje, dzielnica na prawobrzeżu Szczecina). Głuptas podbiegał witać się z ludźmi, z samochodami... Piesek nie ma czipa, nikt też nie zgłosił się po niego do schroniska. Dziewczyny przechowują go, jak która może i szukają intensywnie domu, ale niestety jutro jest godzina zero - albo ktoś, go weźmie, albo... :shake: Dziś widziałam tego małego cudaka - jest wielkości i budowy jamnika, ale... umaszczony jak beagle! [B]Niesamowicie to wygląda[/B]. Do tego typowo kundlowate ucha. Piesek cieszy się bardzo na widok ludzi, skacze. Umie chodzić na smyczy, widać, że był psem domowym, bo załatwia się na dworzu i od razu zaanektował łóżko. Kota chciał gonić, ale raczej w zabawie. Konie oszczekał i pokazał garniturek zębów - przeraziły go te gigantyczne psy. Piesek ma tymczas do jutra. Szkoda go.
-
[quote name='maciaszek']A ja jak wysiadłam z windy z dwoma psami usłyszałam taki tekst za plecami (pani mówi do pana): "sprawdź czy nie śmierdzi, bo jak śmierdzi to nie wsiadam"....[/quote] Wierzę, że po Twoich psach nie śmierdziało ;) ale wiem, jak potrafią wyglądać windy (oraz klatki schodowe) po wizycie psa. Są po prostu zasikane. Durni właściciele pozwalają swoim zwierzętom załatwiać się na półpiętrach, w windach. Czy potem trudno się dziwić, że ludzie obwą****ą windę, albo idąc schodami pomstują na posiadaczy psów? P.S. Proszę, jak już coś piszecie, to róbcie chociaż akapity i uważajcie na literówki... niektóre posty są niemal nieczytelne - zlana masa słów.
-
[quote name='diabelkowa'](...) jakbym miala gaz to spoko ale jak nie? [/quote] Jak nie, to kup. Gaz nie jest drogi i nie trzeba na niego pozwolenia. Jedna osoba praktycznie nie ma szans zdjąć dużego, silnego i nakręconego agresora ze swojego psa. Można próbować chwycić go za tylne łapy i mocno szarpnąć, lub jeśli ma obrożę, to wsunąć pod nią kij i podduszać psa, ale co z tego, jeśli nawet na chwilę puści, jak i tak prawdopodobnie po sekundzie znów doskoczy. Gaz zniechęca skutecznie. A jeśli w tym czasie "odnajdzie się" właściciel, to i jego można poczęstować :p
-
[quote name='Rinuś'][I][B]Zresztą co za różnica czy na serio czy na "żarty" ?[/B][/I][/quote] Rinuś, w tym przypadku taka różnica, że Twój Brutus żyje ;)