-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Nie przelewaj, czekamy na DT. Wielkie dzięki za bazarek, 100 zł to już 1/3 zabiegu :loveu: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']kupa , oczywiście OBOWIĄZKOWA aa jeszcze beka i pierdzi ... na raz [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][/quote] Urocze stworzonko, nic tylko przytulać i pieścić w łóżeczku :diabloti: :diabloti: :lol: Mimo wszystko pozdrawiamy cieplutko! [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/JUNIOR.jpg[/IMG] -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']skacze , rośnie , gryzie , je , biega , skacze , szczeka , je , śpi , warczy , sika , pije , ciąga psy za skórę , rośnie , skacze po meblach , szczeka , je , rośnie ..[/quote] a gdzie kupa? :mad: a gdzie niszczenie domu? :mad: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Jak to małe skacze :crazyeye::crazyeye: -
No to teraz teraz kombinujemy coś dla brata Konstancji. Jakoś tak głupio go tam zostawić, nie sądzicie? Niby jedzenie ma (sama widziałam, na podwórku stał garnek kaszy z rybimi łbami i ogonami od grzybów, kury to dziobały), na głowę mu nie pada, bo schowa się w komórce... ale czy nagle nie okarze się, że pies to też kłopot? I że trzeba go "zlikwidować"... :shake:
-
No myszki moje. Ktoś może chce kupić konika dla siebie i kochać oraz jeździć? Bo do mnie trafia tyle ofert... a nie każdemu można pomóc. Na chwilę obecną są 3 szlachetne "na gwałt" i jedna zimnokrwista. Jak chcecie podam linki, są opisy, zdjęcia...
-
Jakiej rasy jest Twój pies? Ile czasu w ciągu dnia mu poświęcasz? Ile ma ruchu i jaki jest to rodzaj ruchu - np. swobodne bieganie po ogrodzie, czy spacer na smyczy? Czy pozostali domownicy ćwiczą z psem z porozumieniu z Tobą, tzn. używają takich samych metod? Jeśli pies ma dużo energii i jest zbyt pobudzony, aby koncentrować się na Tobie - wybiegaj go. "Roztrzepanie" jest normalne dla większości szczeniaków i podrostków. Ja zaczynam wszelką pracę z psem od zwrócenia uwagi na moją osobę. W tym celu uczę komendy PATRZ. Trzymam smakołyczek na wysokości twarzy, zmuszając psa na skoncentrowaniu wzroku właśnie w tamtych okolicach. Nagradzam sekundę zamarcia w miejscu i sekundę kontaktu wzrokowego. Potem czas wydłużam do kilku sekund. Jak już wiem, że mamy kontakt, a pies jest wyluzowany po energicznym bieganiu, albo zabawie (a jednocześnie zdążył się wyciszyć, bo jeśli jeszcze jest nakręcony, to nie ma mowy na nauce), to wprowadzam najprostsze - wg mnie - ćwiczenie, czyli SIAD. Technikę uczenia siadu wyjaśniono już wcześniej, więc dodam tylko, że niezwykle ważne jest wychwycenie momentu siadania i nagrodzenie tego właśnie momentu, a nie np. powtarzanie w kółko SIAD SIAD SIAD SIAD, bo to nie ma sensu i mąci psu w głowie. Gdy pies posadzi tyłek, nagroda smakowa i pochwała słowna. Jeśli pies od razu się poderwie - nie szkodzi. Na tym etapie nie trzeba się tym przejmować. Ważne, aby nagrodę w postaci czegoś dobrego do zjedzenia, połączyć ze słowem, np. DOBRZE, albo DOBRY PIES. Słowo powinno być wypowiadane wyraźnie, ze szczerym entuzjazmem. Psy doskonale wyczuwają emocje. Z czasem pies będzie pracował po to, żeby sprawić Ci przyjemność, jednocześnie uwarunkowany mechanicznie na zasadzie wykonanie komendy - nagroda. Po opanowaniu SIAD można wprowadzić ZOSTAŃ, albo LEŻ. Jedno i drugie łatwo wyćwiczyć właśnie z pozycji siedzącej. W momencie rozproszenia koncentrujesz psa komendą PATRZ.
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Dziękuję w imieniu MamyPitbullowej za Wasze zainteresowanie, pomoc i ciepłe słowa. Proszę, znajdźmy jej dom, choćby tymczas do wiosny. Trzeba ją wysterylizować, zoperować cycuszki i niech się bidulka po tym całym koszmarze wyleży w końcu w cieple, na łóżeczku... ... dziś jej syn Radoslav poszedł do nowych opiekunów. Już w samochodzie się popłakałam, jak go odwiozłam. Przez to, że był taki chory, umierający, czuję z nim większą więź, niż z innymi psami. No ale wiem, że tam będzie miał lepiej, nie jeden z wielu - a ten jedyny, wyjątkowy. Mieszkanie 2 pokoje, park i las na rzut kamieniem, ludzie doświadczeni w rasie (mieli amstafkę). Tylko że pusto mi bez niego... :shake: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Greven replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='asher']U komunii nie byłaś? Bo jak byłaś to na bank dostałaś jakiś łańcuszek, będzie w sam raz[/quote] Może dostała zegarek :razz: -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[B]TO[/B] jest właściwe miejsce dla [B]TAKIEGO[/B] psa... Junior, syn MamyPitbullowej u mojej mamusi przy kominku... tylko patrzy, jak komuś skoczyć do gardła... i dać "całuska". A jak stróżuje, no comments :lol: [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/JUNIOR.jpg[/IMG] -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Tak, sterylizacja jak najbardziej. I usunięcie listwy mlecznej. Byle po zabiegu trafiła od razu do domku, nie z powrotem do kojca. Ja mam ostatnio plagę idiotów, którzy nie tyle chcą pitbulla do rozrodu, co do kojca na podwórze. Tłumaczę, że krótka sierść, że psychika nie ta, a oni swoje. -
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[quote name='donacja']Mam pytanie: jak ona reaguje na inne psy i czy starsza osoba mieszkająca w bloku dała by sobie z rade z MamąPitbullową?[/quote] Na szczeniaki i psy-samce reaguje pozytywnie. Suk nie lubi, ale stara się ignorować i jeśli jakaś panna do niej nie wyskoczy, to ona unika konfrontacji. Nie mam pojęcia, czy starsza osoba mieszkająca w bloku dałaby sobie z MamąPitbulową radę. Widać, że była psem domowym, ale czy mieszkała w bloku, czy w domu z ogrodem - chyba na zawsze pozostanie dla nas tajemnicą. Wie, co to spacer na smyczy, ale na początku mocno ciągnie. Dopiero, jak wyluzuje, zaczyna iść grzecznie. Nie szarpie, nie jest chamska, ale siły ma sporo. Jeśli chodzi o czystość, to myślę, że umie zachować, bo w kojcu bardzo nie lubi się załatwiać. Zdecydowanie bardziej woli podczas spaceru.