-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Vectra
-
[quote name='Amber']E, wy się nie nadajecie do szkolenia Jariego, za mało zabawy byście z nim miały... najchętniej bym go oddała komuś innemu :diabloti:[/QUOTE] ciekawe komu :hmmmm: nie mam różowego pojęcia :niewiem:
-
ja chcę wychowywać Jarka ja :multi: kiełbaskami i klikerem na rowerze :diabloti:
-
[quote name='A&L']Hmmm... I nie tyczy się to chyba tylko gatunku psiego :evil_lol:[/QUOTE] pociągnęła bym temat , ale zaraz się zacznie licytacja :diabloti:
-
i po to wymyślono buty :diabloti: a tak swoją drogą , nie wiem czy dobry trop ale tłuste samce , przeważnie są mega zboczone :hmmmm: jak napada na nas celem gwałtu jakieś samczysko , to zawsze jest tłuste i ma za właściciela pustostana :shake: rozumiem że piesek kochany taki w domu ... no ale żeby tak kochać wszystko dookoła :mad:
-
Franio jest najładniejszy na świecie :loveu: i najmądrzejszy i naj naj naj :diabloti: flaszeczki się chłodzą :razz:
-
wiesz , każdy pies to nowe lekcje życia ;) Anusia , nie miałam w ręku setera , więc się nie wypowiem. Jedyny gordon jakiego znam , poznał nr mojego buta :diabloti: było to wielkie , tłuste , niewychowane samczysko .... rządne sexu z wszystkim co się rusza. Próbował zgwałcić mi szczeniaczka ... nie staffika ;)
-
masz szansę na Tri , ze względu na rodzeństwo Honey :cool3: w PL oficjalnie był jednej tri :grins: o ten [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/536329_418219861537731_1320247116_n.jpg[/IMG]
-
wy czytacie w niecie , ja to mam na żywo przez telefon niejednokrotnie :diabloti: opowieście dziwnie śmiesznej treści :mdleje:
-
mnie już tylko tricolor usatysfakcjonuje :grins:
-
staffik jest rasą której nie za się zgubić :diabloti: to jest przywiązane jak chłop do roli :shake: kocham im uciec i się schować :evil_lol: ale szybko się uczą , mieć jedno oko na mnie i tylko naiwne młode , dają się tak robić w bambuko :(
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Czytaliście na FB , policja w Holandii poszukuje zwyrodnialca ... który wrzucił do wody , psa w kennel klatce .... pies się utopił Psem był staffik , staffik z polski - pomijając rasę i kraj pochodzenia , to się słabo robi , co musiał przeżyć ten pies , zanim umarł. [URL]http://www.telegraaf.nl/binnenland/21992997/__Doodsstrijd_verdronken_hond__.html[/URL] -
[quote name='katasza1']Czyli nie tak zle? Zawsze go nagradzalam jak przyszedl do mnie ('do mnie' przybiega i siada przede mna) jak ja musialam po niego isc to nie dostawal. Chociaz w sumie, nie gonilam go zeby dopasc bo mi spierdzielal. To moze nie tak tragicznie. szczerze mowiac to moj pieseczek sie mnie na tyle slucha ze jak mu eie zdazylo z trzy razy, lacznie z dzisiejszym, wystrzelic gdzies i miec mnie w dupie to lekko glupieje i nie wiem co zrobic :P ale tak to jest jak sie ma pieska idealnego :P[/QUOTE] za bardzo przeżywasz tą chęć posiadania psa idealnego. Takich nie ma :cool3: a jak się człowiek tak mocno stara , a starasz się tak , to czasem nie wychodzi i jest frustracja. A ta nie pomaga. Wg nie zrobiłaś nic źle ... pies nie został nagrodzony za zły uczynek. Podeszłaś , dostał ciastko i już. No musisz się troszkę wystarać w nagradzaniu , gdy przyjdzie ... ciastko i fanfary. Nauczysz sie z czasem , w różny sposób nagradzać / karcić psa. Stosownie do sytuacji. To nie może być monotonia , bo pies nie będzie kumał o co ci chodzi. Obstawiam , że aktualnie macie problem lekki z komunikacją - to tak wnioskuje po Twoich postach. Mogę się mylić , niemniej tak to wygląda po opisach. Reakcja człowieka , powinna być różna , stosowna do efektu jaki osiąga. ale to jest długi temat i warto samemu przeanalizować , można użyć własnej osoby do testu .... jak i kiedy , w jaki sposób reagowała .... na nagradzanie. [quote name='Berek']Yyy... eeee... pytanie mam - używała koleżanka kiedykolwiek o.e.? To naprawdę nie polega na założeniu na psa i "dawaniu strzała". :-([/QUOTE] Tak właśnie ludzie piszą i temu tak dramatyzują w temacie OE ... nie mając zielonego pojęcia jak się używa ten straszny prąd. Ale już słyszałam / czytałam różne wariacje na temat OE ... i faktycznie ktoś kto nie zna , niech nie dotyka , a nawet się nie zbliża. Bo hitem było , próba OE na psie siedzącym spokojnie w fotelu. Ot tak sprawdzić jak to działa i jak pies zareaguje. Żebym spotkała tego testera , to bym znienacka w łeb pizdnęła , tak w ramach testu jak reaguje na sucho gdy dostaje manto.
-
ale co w tym złego co zrobiłaś ? żeby zmiatał przed Tobą i byś dawała mu nagrodę , bo to faktycznie głową w mur. Ale podeszłaś , pies usiadł , dostał ciastko - nie uciekł , nie zignorował polecenia siad pominiemy , że wcześniej nie wrócił ..... no ale jak podeszłaś nie uciekł
-
[quote name='katasza1']A ja dzisiaj sobie strzelilam w kolano. Jak mnie to drazni czasami ze ja to wiem a mam jakies zamroczenie i robie zupelnie inaczej. Poszlismy sobie na jeziorko i po drodze cos zaczelo stukac w lesie, widze ze sie zainteresowal to go wolam a ten nic. Wolam drugi raz, dalej nic. Poszlam po niego, zapielm na smycz i .....dalam ciasteczko. No idiotka, po prostu idiotka.[/QUOTE] eee ale Ty tak poważnie czy dla jaj ? :diabloti:
-
no nie można wymagać od dzieciaka , by był taki super poukładany i idealny. działa w dwie strony .... to że jest szczylem , nie oznacza że ma tylko wolność i swobodę. We wszystkim musi być umiar i rozsądek i wtedy życie jest piękne :) ja mam teraz w domu .. dwa niespełna 4 miesięczne gnoje ... jedno ma 7 miesięcy , a drugie 8 miesięcy :diabloti: i to 8 miesięcy , to zwierzątko które jest tak grzeczne i słuchające .. że aż korci zacząć psuć :evil_lol: to co ma 7 miesięcy , podobno nie słuchało - bo ona nie mieszkała u mnie chwilkę ;) uciekała , nie wracała .. no nie wiem , u mnie przybiega najpierwsza :cool3: jedyne zastrzeżenie , to oddaje piłeczkę czasem po swojemu
-
no to świąt nie będzie :multi: to mi musisz dopłacić do szczeniaka :diabloti: bo jesteś moją koleżanką z dogo , fejsa , forum staffikowego , ringu wystawowego ... do tego piłaś ze mną coś , nawet kawę i spałaś z Terrierekiem :diabloti:
-
[quote name='dog193']Kwestia jest taka, że nie możemy dopuścić do sytuacji, że wołamy psa, a on w nogi :) Jeśli po zawołaniu psa, on ucieka w siną dal, oznacza to, że coś zrobiliśmy źle :) Nauka i egzekwowanie to też dwie różne sprawy. Ja piszę cały czas o nauce. Żeby piesek wiedział, co w ogóle "do mnie" oznacza.[/QUOTE] ale tu poruszamy kwestie , już popsutego psa :) moje staffiki wyssały tą wiedzę z mlekiem matki :diabloti: nie musze rzucać , stosować OE - po prostu - gwizd i są. ale dużo ludzi ma duży problem z odwoływalnością psów , raczej tych się temat tyczy. bo jak ktoś jest świadom tego , że to się uczy od zęba mlecznego ... to problemu nie ma. ale przecież szczeniaczek tak fajnie się słuchał , a potem przestał :grins: a ile osób , ręka w górę ;) przeżyło tak w wieku psa 6-9 miesięcy ... taką falę "buntu" ? a może nie przyjdę ? a jak fajnie się zwiewa , a jak pysznie sie gania dookoła ciebie .... o jak się fantastycznie wkurzasz drogi panie :evil_lol:
-
ale przywoływanie jest bardzo powiązane z uciekaniem. Wołasz psa , a on w nogi ;) więc by eliminować to "w nogi" trzeba zastosować karę. Kiedy pies nauczy się , że nie warto zwiewać , przychodzi .. w różnym tempie ;) dopracowujemy efektywność przychodzenia. Tu nagroda = szybszemu działaniu psa. Kiedy pies przychodzi zawsze i wszędzie , absolutnie awersja jest zbędna .. tak samo nagradzanie. Bo przychodzenie , nie jest czymś zaskakującym i niesamowitym .... tylko czymś oczywistym , praktycznym i niezbędnym. A że nagradzamy , to fakt , sami siebie bo tak nam lepiej na żołądku sie robi. Więc nie ma nic w tym na pewno złego. Ale też nie jest to niezbędne.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
to jest mój ostatnio ulubiony dowcip :grins: [B]Pani nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu Ty jesteś wykapany Tata. A Jasiu na to: - Pani jest wykapana, Ja jestem z pełnego wytrysku![/B] a to jest MISZCZ :diabloti: Zmarła teściowa. Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy, znając napięte relacje zięcia z teściową, wzruszeni pytają... - Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem... - Nie, nie oto chodzi... Jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła, to piłem z kumplami całą noc. Teraz mnie strasznie głowa nawala, a ona taka zimniutka.. -
hahahaha napiszę hahahah , dogo to kopalnia wiedzy :diabloti:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
To nie są gruczoły :diabloti: -
niesamowicie się czyta ... kwestie mylenia , mieszania , demonizowania pojęć. awersja i pozytywizm - od tysięcy lat tak uczy się psy :) wykorzystuje się te metody , bo pies to przebiegłe bydle i bardzo szybko kuma co mu się opłaca , a co nie. oczywiście że cudowne są zwierzątka , które za kawałek parówki ... oddadzą swoją duszę ... i u takiego psa nie ma potrzeby stosowania awersji. bo po cholerę karcić psa , który na karę nie zasługuje ? ale w przyrodzie występuje równowaga , bo na tyle psów co lubią parówki , jest tyle samo psów co ich nie lubią ;) a trochę trudno zmusić jest kogokolwiek , by pokochał parówki nie ? no ale można znaleźć kompromis .... np w kwestii przywoływania ;) i po zastosowaniu metody zniechęcania do zwiewania , pies warzy .... że już lepiej tą podłą parówkę przekąsić ... a co mi tam , niż oberwać prądem :evil_lol: po takich bestialskich metodach oduczania psa samowolki , można zacząć być tylko eko. Fajnie że ludzie uczą psy , że coraz więcej psów (podobno) jest szkolonych , pracowanych ... żyły wypruwane , mięsne wykupywane. wiele osób zapomina o jednej małej rzeczy , by pies zaczął się uczyć , trzeba nauczyć siebie i psa się uczyć ... i po to jest awersja , by pieskowi przypomnieć , po co jest pozytywizm ok fajnie że są cierpliwi i lubią długo .. no ja nie widzę potrzeby , zakorzeniania w psie tego , że można mnie nie słuchać , albo się bawić w kotka i myszkę i sprawdzać moją silną wolę. Jak ktoś lubi , ma psa który jest mniej kumaty w kwestii robienia człowieka w bambuko , ok. Mnie to nie bawi i lubię szybko. ale , ale .... znowu to samo - każdy pies jest inny i wymaga odrobiny indywidualnego podejścia. I ja pisze ogólnie o psach , a nie o konkretnych psach ... bo ten wątek to tak pomieszany między dobermanem , Etną i super sweterami idealnymi. A to taka rozmowa o niczym :) Porównywanie do siebie trzech różnych psów jest absurdem ... pomijając sam fakt przynależności do różnych ras , do tego dodać bardzo inne usposobienie właścicieli .. z różnym doświadczeniem ;) No i porównywanie uczenia pieska sztuczek , do wychowania by istniał w świecie ... też jest zabawne. Bo tu na dogo są pieski , co umieją na komendę skakać na rzęsach ... a muszą dmuchać na linie czy ew gdy chce się im odebrać przedmiot , zaciskają szczękę i daja dyla. I pewno z tego tytułu jest tyle nieporozumień , bo zbyt ciasno łączy się zabawę w sztuczki od kultury osobistej. W rozmowie. Tu jest wątek o chamstwie , stąd piję do kultury osobistej ... w tym przypadku psiej. I znowu demon się wybudził ;) w kwestii karania psa za uciekanie .... o ile faktycznie, nie ma nic głupszego jak sprać psa , za to że po 3 godzinach do nas wrócił. Przecież wrócił , należy się parówka :diabloti: więc istnieją narzędzia tortur , które zapobiegają tego by pies miał szansę na 3 godzinną zabawę - w może wrócę. Lina fajna może sprawa , ale co bardziej przebiegłe jednostki .. bardzo szybko się uczą , że jak jest lina , to lepiej wracać po parówkę. No i wszyscy szczęśliwi , bo piesek słucha przecież. Potem nadchodzi sądny dzień ... zbieramy się na odwagę , odczepiamy linę i co ? i okazuje się , że po odczepieniu liny , pies nie lubi parówek :hmmmm: Ja stosuje metodę na takie jednostki , że uciekanie jest bardzo mało fajne , a nie uciekanie nie boli. Kiedyś się zastanawiałam , po cholerę w szkole kazali nam rzucać do celu piłeczką palantową. HA , cudownie że uczyli ... moje psy nie uciekają :evil_lol: I dalej powtórzę się , nie każda jednostka obecna w moim domu , wymagała mojego powrotu z nauk rzucania do celu ;) Oczywiście tu zaraz posypią się tam hejty , że wystarczy być dla psa fajnym. Pewno że tak , o ile pies zakuma , że samowola bywa mało fajna. Żeby nie było , człowiek uczy się na błędach - własnych. Dlatego każdy mój kolejny pies , jest coraz bardziej idealny. Franio jest tak idealny , że czasem przesadza :grins: Natomiast moja najstarsza obecnie dziewczynka , o imieniu Lalka ... czasami lubi się zabawić w grę , tu nic nie słychać ;) No dobra ma 11 lat , ma prawo tracić słuch ;) ale brzdęk łańcuszka , powoduje natychmiastowy nawrót nad słuchu. Za jej brak posłuchu , odpowiada moja wygoda .... moja wygoda , to był 100% odwoływalny kto ? demon doberman. Fajniej było wydać polecenie , Kano przyprowadź to .... niż bawić się linkami i parówkami. W związku z tym , że nikt nie żyje wiecznie ... nie zabawiam się w tą formę wygody ;) zapomniałam dodać , że ja mam rasę psów , która z natury jest posłuszna i odwoływalna :evil_lol:
-
to niech śpi i wyśpi się na zapas ;) trzymam kciuki :kciuki: PS wielbie te ostatnie dni i czekanie :diabloti:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
dzięki Karoola :grins: nie piszę dużo ostatnio , bo są nie mądre , nie wychowane , nie ładne , nie kochane :evil_lol: ;) Asiu , czytałam o randce w pociągu ;) trzymam kciuki mocno !!!! My już po seksie , teraz tam czekać trochę i się okaże , czy owocny czy też będą święta ;) daleko nie było , jakieś 400 km ;) podpowiem tylko , że kawaler jest w kolorze czerwonym i nie zawładnął Marysi sercem. Ale ona kocha tylko Frania :loveu: Kawaler zakochał się od pierwszego wejrzenia ... no ale Maria miała dziś TAKI dzień , waliła zdechłą szprotą , że nie mógł się nie zakochać. Jak ktoś ma suczkę i zwrócił uwagę , że w czasie dni płodnych .... suczka wydziela bardzo mało sympatyczny zapach .. i nie są to bąki. Jedzie jak z centrali rybnej ... starej daty juserzy , to zobrazuje - jak poświąteczne śmietniki z prl-owskiej centrali rybnej ... woda ze śledzia :evil_lol: a co ja dziś pacze ? co ja dziś pacze ? w sobotę jeszcze nie było :cooldevi: ano idzie ku lepszemu , coraz milszemu :loveu: Ludmiła ma 2 nowe zęby , a Karolina 3 HA :multi: to pochwaliłam się najmilejszym .... idę zbierać magiczną marchewkę :diabloti: -
[quote name='motyleqq']no i wychodzi jednak na to, że nie jestem taka pozytywna :cool3:[/QUOTE] problem z Tobą to jest taki ,że w skrajności popadasz i nie za bardzo chcesz czy umiesz , spojrzeć obiektywnie poza swoje ramki. Teraz piszesz , że nie jesteś pozytywna .. a tam za chwile będziesz walczyć , że wolisz dłużej bez przymusu ... celowo używam słowa PRZYMUS , bo to słowo można ubrać w demony.