-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Vectra
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
ktoś kto jest świrem ;) na punkcie psów , nie ma szans dogadać się , z kimś kto psy lubi troszkę :) i nie ma kompromisu KURDE , więc dobrze zrobiłaś , zmieniając TZ :cool3: mój na szczęście potoffał pieseczki i czasem mam wrażenie , że za bardzo :diabloti: -
tylko terrierki tak mają :loveu: i to powoduje , że toffam tak terrierki :diabloti: mojego Terrierka też :grins:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nie pamiętam jaka to piłka , ta trixi .... i za duża ;) ja kupuje 58mm , bo takie pasują do rzutki. Ostatnio trudniej kupić te speedy :( -
Motylek sama zaczyna o weganiźmie ... o tych biednych kurkach :diabloti: A Motylek ma jedną taką drobną wadę , że dyskutuje do póki ma publiczność która klaszcze jak sypią się pytania , to jak rak ... dupą w spak
-
i na koniec idę zgarnąć wygrany zakład - że nie odpowiesz mi na zadane pytania ... tylko będziesz uprawiać tani bełkot czyli jednak dałaś się wkręcić :evil_lol: PS wiara katolicka , a taka panuje w naszym ustroju ..... zobowiązała nas , do weganizmu raz w tygodniu ... więc to co piszesz Szura , to już Jezus wymyślił ;)
-
ja jem , a przynajmniej staram się - bo czasem jest trudniej dostać , mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego ... z miejsc tym zwierzętom bardziej przyjaznym jaja tylko z wichurki jadam , od kury przyjaciółki - kaczki , gęsi , kury .... też kupuje z takich źródełek mięso też można dostać , z miejsc gdzie mord nie odbywa się byle jak i hurtowo milionowo. I to co już pisałam , nic nie zmieni weganizm .... zmieni natomiast nastawienie konsumenta , by nie żreć byle co
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
hilton speed :cool3: -
jak nie kupią ? kupią dla swojego psa.
-
a czemu nie kupujesz psom mięsa , z uboju ekologicznego ? bo tego nie kumam - bo co ? i będziesz wpierać , że tacy weganie jak Ty , przyczyniają się do ulepszania świata ? a niby czym ? to co pisała Tinka , to ma sens i tak właśnie postępują ludzie którzy faktycznie chcą polepszania świata pokazują to na własnym przykładzie , że da się być przyjaznym i ekologicznym. a takie bzdury jak piszesz , że nie jesz , to ratujesz - niczym z księdzem o inkwizycji :evil_lol:
-
no i właśnie to jest debata na dogo :diabloti: a tak serio , to nie jest tak że nie żrąc świni ... nie przyczyniamy się do mordu :cool3: wystarczy żreć banana i gapić się w monitor , trzymać tel kom ... dlatego tak samo traktuje schabowego jak klawiaturę - jest mi to potrzebne do życia :multi: Mi też jest lotto , kto co je ... no ale czytając o biednych świnkach , tak jakoś mi się uśmiechnęło .... chociaż nie , to było o kurkach i jajkach.
-
zabijanie jest normalną , naturalną istotą życia. w końcu skądś się wzięli mięsożercy. a że ludziom dali komputery , odebrali włócznie .... no to troszkę to zabijanie zmieniło wydźwięk. ale wybór kuraka marketu za 3,50 czy z eko fermy za 30 zł mówi sam za siebie , kto co wybierze - jak mu tam wewnętrzny głos śpiewa. chociaż czasem głos musi zmienić ton , jak spojrzy do portfela ... no i tak powstało okrutne zabijanie , bo samo zabijanie było , jest i będzie - kwestia inna ... jak bardzo okrutne niestety by było tanio , musi być mega masowo i po najniższej linii oporu. A reszta należy do konsumenta
-
w tym momencie , to już w skrajność popadasz ..... jedna rzecz , mnie się nie da wkurzyć , klepaniną forumową ... wirtualny świat jest zbyt zabawny , by mógł denerwować. niestety przyszło nam żyć w czasach , w których przemysł mięsny , zaczął być nieludzki. To za sprawą konsumentów , bo chcą dużo i za darmo najlepiej. Już kiedyś pisałam , że można bez problemu kupić mięso , ze zwierząt które są hodowane w bardziej ludzki sposób. Ale dając swoim psom mięso , myślę że raczej nie myślisz w tej kategorii. Albo mam nadzieję się mylisz. Nie jedzenie mięsa , nie przyczynia się do polepszania jakości życia i śmierci tych zwierząt. Natomiast wybór mięsa z hodowli i uboju bardziej humanitarnego i owszem. Bo bezludzkie bandziory stracą podaż ... gdy zaniknie na takie mięso popyt. No humanitarni trochę więcej zarobią , ale nich im tam .... Poruszany był temat , o kurkach i kogucikach z biegających małych ferm. Owszem nadwyżki i stare sztuki dostają tasakiem w szyje. I powiem że , takie kurki są smaczniejsze , są droższe to też. Coś niestety z nadwyżkami muszą robić ... i kupowanie mięsa chociaż z takich miejsc , jest na pewno bardziej eko , niż chemiczny drób z supermarketu. Ale kto co woli i jak głosi. I taki obraz wege raczej mam w głowie, że jak już karmią swoich pupili zwłokami , to wybierają bardziej eko miejsca zbrodni.
-
Nie zrozumiałyście mnie koleżanki .... to że ktoś ma swoją wewnętrzną potrzebę być wege .. to mi to serio nie przeszkadza. To już pisałam głownie czemu :diabloti: mnie wkurza rozckliwianie się nad tymi biednymi świnkami na talerzu , karmiąc psa mięsem. gdyby zakazano uboju , to by nas roślinożercy zeżarli :cool3: a dziś np dowiedziałam się , że jest taki piesek na świecie , w PL .... który jest uczulony na białko zwierzęce - mastiff tybetański jakby kto był ciekaw
-
absolutnie nie mam takiego zamiaru :grins: mój kij aktualnie , grzebie w innej bombie :evil_lol: zawsze mnie to zastanawiało - o tym wege i psie żrącym mięso. To się przecież kłóci i wali hipokryzją. Bo taka JA JA JA , posiadając powiedzmy roślinożercę .. mając krew na dłoniach , bo lubię mięso , mleko , jajka - na to jest wytłumaczenie. Roślinożerca żre swoją zieleninę , więcej mięcha dla mnie. A tu morały , o biednych kurkach , kogucikach , świnkach etc , a za chwilę cyk tego kogucika nadwyżkowego psu do michy. Obstawiam , że właśnie te nadwyżkowe koguty i niepotrzebne kury - tak kończą. Wiem , bo kupuje takie ptaszki :diabloti: Gdyby wszyscy przestali żreć mięso , kochać zwierzaczki jadalne , ubój by umarł całkiem ... co by jadła Etna i Timi ? pamiętając że karmy suche też tam coś z nimi nie tak.
-
matko , a ja właśnie jem rozbełtane kurze nienarodzone dziecko, smażone na maśle , które zostało zrobione z mleka , siłą odebrane cielaczkowi :diabloti: króliczek i baraninka są pyszne , tylko trzeba umieć je dobrze przyrządzić :grins: Miałam już zapytać , to zapytam - a co czujesz jak dajesz psom , biedna martwe zwierzątka do jedzenia ? nie pytam złośliwie , tylko z ciekawości. Bo taki temat kiedyś się tam wałkował ... jak z mięsożerców chcieli wegan zrobić , w imię moralności. Aaaaa i czy to się nie kłóci będąc vege , posiadać mięsożerce ?
-
zamiast chodzić do euro , to lepiej obejrzeć ofertę na ich www. ja zawsze tak zamawiam sobie wszelkie sprzęciki ;)
-
za to lubie te bestie , ze to takie bez hamulcy jest walnięte :evil_lol:
-
Dwa razy miałam obcego na podwórku .... raz wrzucono amstaffkę przez płot ... a drugi raz kundel podkopał się pod płotem amstaffka trafiła na Lalkę , a kundel na dobermana - dlatego przeżyły obcuchy ... no trochę pokiereszowane , ale w miarę całe na dzień dzisiejszy , raczej nic by nie przeżyło wchodząc do mnie na lewo na podwórko .... moje psy nie mają obowiązku loffciać obcych piesków , dlatego są bierne w kontaktach .... nie mniej jak coś wyskoczy z kłem , to dłużne nie są. Nigdy nie zmuszałam , nie zmuszam i tego czynić nie będę ... by ubóstwiały obce pieski , te nieznane , ot spotkane na ulicy. Co innego za progiem domu mego , kiedy ja wprowadzam psa. No i oczywiście zakazane jest startowanie do napotkanych psów. Po prostu traktują takie psa jako niewidzialne. I to mi odpowiada BARDZO.
-
a to pizdnięte na dziku , to czasem nie jest mix staffika z jagiem ? patterdale terrier ?
-
Ludziom to tylko Lalka , odcina ręce , jak próbują pchać ręce przez płot :diabloti: więc mamy już niezłą kolekcje psich głów i ludzkich dłoni HA :cooldevi:
-
a ja mam pieska , który odejmuje główki podbiegaczom ... robi to bez ostrzeżenia , szybko i skutecznie :diabloti:
-
Czy rzadki , ja widzę mnóstwo pitów podpalanych ..... no może nie w PL , bo tu mamy dziwne upodobania i dorabiania ideologii ;) no nikt nie chciał by dobermana czy rottka .. skoro kupuje piczbulla :diabloti: w świecie widać dużo , a szczególnie już u moim kochanych american bully :loveu: Czy zrobi się hodowlankę , pewno suce z palcem w miodzie , gorzej z samcem ...aczkolwiek jeśli anatomicznie by przebił kolegów , to pewno też. Jedynie chyba raczej nie dostawały by wniosków na czempiona. Podpalana suka z PL jest championem :grins: Tylko podpalanie podpalaniu nie równe ... bo tak jak np Honey siostra , to ona jest czarno pręgowana , a nie podpalana ... ot tak ułożyły się pręgi ... podpalanie to jest równomierny kolor. w PL urodziły się niedawno takie amstaffy :) [url]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1390782_729487967081179_1096099860_n.jpg[/url] błękitno płowo białe - tylko tu zaznaczmy , ze amstaffów kolor niebieski nie zabija ;)
-
z prostej przyczyny tri jest nieuznany , pisałam o tym nie raz .... może zacznę tak :diabloti: u pitbulla te barwy są dopuszczalne , a pitbulle som zue i zagryzały się ... a staffik jest toffany i muchy nie skrzywdzi i żeby nie łączono tych dwóch ras , tri jest mniej pożądany, ale to też nie jest tak , że jest to kolor dyskwalifikujący. Dziedziczy nie po jakimś tam terrierze , tylko po jagterrierze ... początki rasy SBT , to kolor biały i łaciatośc ... na pewno nie czerń i nie niebieski :cool3: chociaż są tacy , co twierdzą inaczej .. ale wystarczy popatrzeć na stare ryciny i widać jakie były bezbarwne i krowiaste śliczne ...
-
nie no , musi być tłusty , mały , łysy , wielki nochal , z krótkimi paluszkami na pulchnych dłoniach , wredny uśmiech , druciane okularki i czarna kiecka :diabloti:
-
WIEM !!!!!!!!! mojej teściowej !!!! :multi: w pakiecie z rowerem bez hamulcy i polarową obróżką i armią kotów które pójdą przodem :diabloti: