-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Vectra
-
Terrierka kryć ? wiesz jakoś nie umie mi to przejść przez gardło :evil_lol: ona by się może i nadała , bo to mój ekstra opiekun szczeniaków ale mogę być zazdrosna , bo jak ona tymi szczeniakami się zajmie , to kto będzie mnie prześladował ? :hmmmm: suka hodowlana już jest :grins: tylko się jeszcze taki nie urodził , co by dla Terrierka się nadał :diabloti:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='BBeta']Czyli rzucanie psu frisbee/piłki/kija to NIC? Dobrze wiedzieć :)[/QUOTE] szukanie gówien ludzkich w krzakach , to jest dla psa ekstra rozrywka :evil_lol: -
podanie , życiorys , 3 zdjęcia :diabloti: Weź no daj temu Prosięciu tą zabawkę , niech mi ją testuje :loveu: PS wiesz będąc na dogo , to już masz powiedzmy niezłe korki , jeśli idzie o świat wystawowo hodowlany :evil_lol:
-
To dopiero piękny początek , cudownego świata wystawowego :loveu: O Bercie jeden pan sędzia , powiedział , że NIE MOŻE być taka srokatka :loveu: moje psy były dla niego za żywiutkie :diabloti: więc jeśli planujesz , to życzę dużo poczucia humoru :evil_lol:
-
i można zastosować pampersy w domu , wtedy problem zasikanych dywanów i kanap znika. I szczerze , to jak piszesz że kochasz , nie wyobrażasz sobie rozstania , to wiedz że psy też się starzeją , niedołężnieją i problem sikania może powrócić na psie stare lata. Wtedy zamiast morbitalu , też pomaga pampers i porządny weterynarz.
-
Nie pytaj faceta , czy będzie w stanie coś pokochać ;) to takie nie męskie. I mężczyźni czasem nie potrafią , ot tak okazać takich uczuć , szczególnie do nieznajomego srajdka. Raczej trzeba tak dyplomatycznie , po kobiecemu - posmucić się , łezka niech spadnie , poużalać na zły psi los , o braku miłości jaki on zaznaje i o nieludzkości jaką ktoś go potraktował wywalając z domu. Wtedy męski nasz bohater mąż , stanie jak prawdziwy bodyguard i weźmie pod skrzydło gnojka małego ;) Zapewne dobry pomysł , by psiaka obejrzał wet , chociażby z tego powodu , że będzie można zobaczyć jak reaguje na "molestowanie" Jak dość dzielnie zniesie weta , to dziecko też zniesie o ile będzie się taki duet nadzorować i uczyć wspólnych relacji. Jazgotliwość , to inna kwestia. Musisz zapytać o to , aktualnego opiekuna pieska. Ale czy ja wiem , czy to takie straszne jak pies zaszczeka ? No i można nauczyć psa , by się uciszał ;) Teściowa , to temat rzeka , sama musisz wiedzieć jak z nią postąpić. Ew porozmawiać z jej synem , co on na to. PS moja znajoma , pytała męża - kochasz naszego psa ? mąż na to , chyba chora jesteś , psa to można lubić co najwyżej a za kilka chwil podsłuchała , jak mąż do psa szeptem w uszko - kocham cię kocham tylko nie mów pani ;)
-
Zacznijmy od tego , że 5 letni pies nie jest stary. Jest w szczycie wieku ;) O tym upilnowaniu parki w czasie cieczki , to ciężko pisać , zapewniam Cię , że sam byś chętnie obydwa psy wykastrował , w chwili kiedy suka będzie miała dni płodne. Wiem co mówię , mam psy i suki ;) i samo to , że one się tam "konsumato" nie oznacza wcale spokoju. To jest horror , to jest dla ludzi o mocnych nerwach ;) A czym więcej samiec puka , tym jest bardziej nieznośny. Suki też są dobre w te klocki. Można oczywiście to rozwiązać , separując odpowiednio psy , ale dwa razy w roku - masz meksyk :) Dlatego to co nie hodowlane , to się kastruje i uwierz - święty , anielski spokój i dla Ciebie i dla rodziny i dla psów. Nie ma natomiast przeciwwskazań , by 5 letni pies miał nową , małą koleżankę. Jeśli masz taki plan by dobrać suczkę - zacznij od wykastrowania psa. To jest niewielki zabieg , nie ma jakiś tam strasznych komplikacji (trzeba mieć niefart by tak było) pies szybko dochodzi do siebie , a w przypadku dorosłego samca , zejście hormonów troszkę trwa. Suczka od 6 miesiąca może mieć cieczkę i już przy pierwszej cieczce jest gotowa do rozrodu , mimo że jest dzieckiem sama. Ale tak to wymyśliła byle jak natura. Jeśli natomiast nie chcesz z jakiś tam powodów , pozbawiać klejnotów u swojego psa. Możesz go wykastrować chemicznie - to tak strasznie brzmi , ale pies po tym nie łysieje i nie świeci ;) Taka kastracja jest odwracalna , czyli jak środek zaaplikowany przestanie działać - ok 6 miesięcy działa i w tym czasie jądra są obkurczone , pies nie produkuje plemników. Jaja wracają do wielkości jakie były przed implantem i pies znów jest aktywny i płodny. W tym czasoe gdy pies jest nieaktywny , suczka przechodzi cieczkę , potem suczkę kastrujesz ... jajka wracają na swoje miejsce i żyjecie długo i szczęśliwie. Bez cieczek , wycia , wywalania drzwi i nieplanowanych szczeniaczków ;)
-
W moim przypadku , nigdy ale to nigdy ludziom z niewyrośniętym ego ;) bo takim ludziom zawsze coś nie pasuje , chociażby piesek merda ogonkiem nie w tą stronę. Na pewno nigdy , młodym parkom , które planują pieska w zamyśle jako substytut dziecka. Co nie skreśla młodych par o nie , ale są pary ... które planują rodzinę i na początek zamiast dziecka , kupują pieska , zobaczyć jak to jest. Potem pojawia się dziecko właściwe i piesek ląduje daleko ;) Serio to jest tak 9 przypadków na 10 - sprawdzone , obmówione , wymienione doświadczenia. Psa się bierze jako psa , a pies nie wyklucza posiadanie dziecka i odwrotnie. Ludzie starsi , to pojęcie względne. Tak serio nigdy nie znamy dnia ani godziny.Straszne przypadki chodzą po ludziach , więc ciężko tak wyrokować. Tu musi być zdrowy rozsądek i nie tak wiek decyduje o tym czy ktoś psa dostanie czy nie , tylko duch danego człowieka. Nie uważam że człowiek 60 letni był stary :) Ale wiadomo , że jak osoba schorowana , do tego samotna , to ciężko jej wcisnąć ogólnie psa. Bo na spacer trzeba iść , a zdrowie nie pozwala. Ogólnie to tak ciężko sprecyzować komu psa się nie wydaje/sprzedaje. Bo to dużo zależy już od samej rozmowy wstępnej z potencjalnym chętnym. Ja się zdaje na swoją intuicję i nie osądzam nikogo od razu ... ale serio nawet po durnym dzień dobry , można szybko wyczuć , czy mamy do czynienia z idiotą czy fajnym człowiekiem. Ten boom konsumencki , spowodował , że niektórym to się tak w dupach przewraca , że sami nie widzą czego chcą , jak chcą i po co chcą. Chcą bo takie mają prawo i skoro chcą to należy im się wszystko i za samo chcą , trzeba klęknąć i dziękować że chcą. Do rodzin z dziećmi , tak serio to się nie skreśla takich domów. Tylko ważne jaka jest świadomość rodziców w kwestii posiadania psa i dzieci i samo dziecko jakie ma doświadczenie w kontaktach z psami. Ja znam ogrom domów z malutkimi dzieciaczkami i psiakami i to gra , huczy i buczy i daj boziu takie domy dla psów. Co innego jak i dzieci i psy są bo tak kultura dużych miast nakazuje ... wiadomo że pies może źle skończyć. Moda kieruje ludźmi w kwestii chciejstwa i takich ludzi należy się wystrzegać i nie dawać im nic co żywe , włączając w to dzieci. Na pewno nigdy nie oceniam ludzi , po zasobach materialnych i finansowych - bo to bardzo zły wyznacznik. Bo ludzie mniej zamożni , biedniejsi , mniej ładnie ubrani , bez luks auta - są dyskryminowani , a to jest takie żałosne i mało sprawiedliwe. I temu czasem wolę wydać psa za przysłowiową złotówkę , niż za tira sztab złota :) Bo ten ze sztabami , okazuje się bucem z marnym ego , który musi mieć luks psa , by na dzielni nie stracić szacunu. Oczywiście , dobór psa do danego człowieka jest ważny i fajnie że coraz więcej ludzi ma tego świadomość i zamiast strugać gieroja , potrafią rzetelnie opowiedzieć o swoich doświadczeniach , oczekiwaniach , potrafią prosić o pomoc w wyborze i korzystają z tej pomocy. Takim osobnikom - co to nie ja , od razu dziękuje , bo ludzie bez pokory ... marnie kończą , szczególnie ich psy.
-
Brydzie , to na jakiś maraton muszę wysłać - w tym będzie doskonała to się nie nakręca i nie męczy :evil_lol: podziwiam ją za kondychę , przecież to młode jest Emila to więcej uzipuje się emocjami , Roger jest luzak , jak się zmęczy to idzie poleżeć , odpocznie i wraca do gry. Brydka idzie każdy peleton , plus ją dokańczać próbuje na bacie Piękne niebo i prosiaczek :loveu: ogólnie, to mamy cudną pogodę tej jesienie i oby trwała jak najdłużej. Z tego co słyszałam , to zima ma przyjść w lutym , ale taka że nam się odechce wsiego wg ruskich ma być do -40 stopni , a wg juesej cieplej dużo , do - 35 :evil_lol: Twoje Prosie , to ma taki zamyślony i smutny wyraz tej mordy :loveu: mogła byś na niej zbijać kokosy :diabloti: aaaaaaaaa kumam już , czemu chcesz Terrierka , nic z tego ja też mam plan zarabiania na nieszczęśliwych minach :cooldevi:
-
[quote name='Iza.']i nie jest ci za krótko ?[/QUOTE] czasem i owszem szczególnie przy Klementynie , bo jak za blisko rzucam piłkę , to zanim cykne , to ona ma ją w kłach :evilbat: mi to by się tak ze 300 przydało , no ale to już fortunę kosztuje takie jasne szkło , pozostaje w sferze westchnień ;) Iza , pomyśl nad tą sigmą , jeśli nie potrzeba Ci dużej długości ;) albo myślmy nad tamronami :cool3: jak coś wyczytasz ciekawego , dawaj cynka
-
Sigme 50-150 f/2.8 bardzo go sobie chwalę , na serio go lubie. Bo jest szybciutki (był zanim miał wypadki dwa) lekki dość i nie za duży. Troszkę czasem krótki ale serio miłe szkiełko [url]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1395830_755247861168261_1989882418_n.jpg[/url]
-
a co rude gorsze ? :diabloti: Roger to mógł by już , ale czy mi się chce z takim szczeniakiem gdzieś jechać ? on do końca sezonu tegorocznego , będzie klasa szczeniaków. Brydzia to musi dojść do całości , więc mamy czas na jej szoł. Ciało to ona ma klasa i kosa , rusza się jak gazela ... ale na łeb trzeba poczekać ;) chociaż dostaje już puciów. Ale nie będzie to suczka klasy Hani. Tak myślę , że w sam raz na sezon 2014 , to one będą w dobrym wieku na start szołowy. No biały i czarny , to jeszcze muszą się naumieć stać :diabloti:
-
masakra po prostu ... mądry psiak , że dał nogę od takiego frajera
-
[quote name='Iza.']no niestety kasa nie jest mała i to największy minus całej tej zabawy :evil_lol:[/QUOTE] nooo , kilka klopsów by poleżeć w lesie i pocelować w piłkę , temu człowiek myśli i myśli :diabloti: w których sklepach oglądałaś ? jak cenowo. Bo ja to w sumie w euro , jakoś tak najwygodniej mi , bo do domu przywiozą szybko i jest kogo blisko lać w razie coś ;) u mnie kompromis wygląda tak - canon za ciemny , sigma za droga .... więc tamron , no ale te niektóre opinie. Kurcze nie mam od kogo złapać w rączkę by się tym chwile pobawić. Sigme i canona miałam możliwość , wiem że fajne zabaweczki. Ale przysłonę 4.0 będę bluzgać , wiem bo bawię się teraz na takich ustawieniach i wychodzi dno. U mnie tak 3.2 , 3.5 na ISO 800 jest najlepiej .... pomijam czarne psy , bo tu zabawa jeszcze inna. Tinka , to nie wiedziałam. Może kiedyś trzeba będzie się spiąć i przesiąść na inny system.
-
No pisałam Ci , że srokatka :diabloti: ja do domu nie wpuszczam byle kogo , musi być inne , zabawne , ciekawe :grins: Był biały staffik , Bulliś - bardzo fajny samczyk. Dostał 1 lokatę , bez CAC ... bo tam za biały czy jakoś tak :evil_lol: na drugiej lokacie był za niebieski :grins: ten jest ciekawy kawaler :) [url]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1378173_532117433547364_567600921_n.jpg[/url] ten za biały [url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1381973_532117420214032_252175269_n.jpg[/url] ten za niebieski [url]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/600823_532117410214033_824586599_n.jpg[/url] u nas na ringach , nadal króluje żałoba niestety no ale cóż , kolorowe staffiki się hoduje trudniej , wolniej i temu również jest tyle czerni zamiast koloru. serio nie raz , a milion razy .. wygrywał czarny pies , byle jaki , połamany , krzywy i garbaty ... z kolorowym , tylko dlatego że sędzia nie był pewny czy taki kolor jest wzorcowy :diabloti: Dlatego już się nie mogę doczekać wystaw z Ludką i Karolką :loveu: Rude to tak różnie , jak sędzia lubi to ok. Chyba że jest rasista , to nie da rudemu nic. Może być za rudy , za sportowy , za żywy , za mało rudy i takie tam. Czarny byle czarny i w kupie stał ;)
-
z tymi filmikami , to jest taki jeden klops - przynajmniej w moim body i pewno w innych też. Że AF ustawia się ręcznie :( co jest do luftu jak chcę sobie kręcić , będąc z dala od aparatu. Ile mi filmików poszło do śmieci przez to :( Iza , żeby to kosztowało tysiaka - to by nie było dylematów. A tak to jest taki pieniążek dość spory , a w sumie do zabawy tylko potrzebne.Stąd ta kropka. Co inne może , gdyby nie wciąż jakieś nowe wydatki i tak się te chciejstwo upycha na dalszy tor. Ale przynajmniej , w ramach walki z nudą ;) człowiek ma fajny problem.
-
o Terrierka jestem spokojna , bo ona nie jest puszczalska :evil_lol: Dobra rada , tak po koleżeńsku - nie wołać , ignorować , nie skomleć , nie prosić , nie przekupywać jak posłuchasz , to wasza przyjaźń ma szanse na rozkwit :grins: inaczej zaznasz , jak ten Terrierek jest podle wychowany :diabloti: szczególnie przeciw tiutaczą i ćwierkaczą :evil_lol:
-
ta pani mama też jest sędzią , do tego jest przewodniczącą komisji hodowlanej w moim oddziale ZK miałyśmy "przyjemność" kilka razy wymienić poglądy , miała mi nawet odbierać miot , ale zapomniała widać :( a szkoda , bo miałam jej okazać , jak ja widzę odbieranie miotów :diabloti: się troszkę obdęła , jak jej wyjęłam ;) że całe te przeglądanie hodowli , to pic na wodę fotomontaż :cooldevi: i temu że tak lekkomyślnie do tego podchodzą , to psy żyją w niektórych miejscach jak żyją. Zapierała się , że sprawdzi mi wszystko - wpadnie bez zapowiedzi , no i tak czekam , chyba ze dwa lata będzie jak czekam, Przypominałam się , no ale bez odzewu :( sędzia żaden , jeden i drugi :evil_lol:
-
a to co , dwie sędziny sędziowały ? tak rodzinnie ? :diabloti: dziękuje Ci jak nie wiem czo :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
rozmawiamy o sforach , a że mam przyjemność posiadania takowej , temu dementuje pogłoski :grins: i rewelacja i bardzo z tego tytułu się cieszę , że spędzasz czas z psami jak Ty i one lubią. -
z pierwszego miotu , kupie Ci dekielek.i tak dojdziemy przy miocie Z , do całości Cały czas , aż mnie już to nudzi - gryzę się , co tu kupić. Czy nie targnąć się na sigme 70-200 , droższe dziadostwo , ale wiem że miłe , bo miałam przyjemność poczymać i poczykać :loveu: Wyłazi ze mnie sknerostwo , ale jednak te 4 koła ponad , to tak nie w kij dmuchał .... o tym tamronie , to ile ludzi tyle opinii i to mnie przeraża .. bo jednak wydać 2600 na coś , co będę bluzgać ? to już wolę obecny obiektyw bluzgać .... na niego mam wytłumaczenie , że zamiera - ma prawo , dzielnie walczy od ponad 5 lat ... w trudnych warunkach. to L jest fajne , no ale nie w tym lesie i takie oto człowiek rysuje sobie problemy :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
warunek , trzeba mieć psy które lubią się bawić na podwórku - nie mam ogrodu , mieszkam w lesie :diabloti: dla mnie to jest zjawisko od 6 lat z kawałkiem , że pies / y mają tyle pasji z takich zabaw. Aniusiu , już pisałam , by mieć tyle psów , trzeba wiedzieć czy się to ogarnie. Gdybym miała 12 psów powiedzmy jak Kano i Lalka , to nikt nie byl by szczęśliwy ;) a to głupiaciostwo co mam , czerpie radość z takiego właśnie życia i widzę jak mało bawi je chociażby właśnie zwiedzanie ;) Może by było nieraz miło , wrócić sobie czystym i wypoczętym ze spaceru. Ja wracam utytłana jak prosiaczek , zmęczona jak koń po westernie ... a psy gdyby nie uszy , śmiały by się dookoła. Wiem , że z racji że wielbisz moją osobę i tam masz już mnie w szufladzie , żaden argument nie trafi. Bo Ty i Twoje psy..... ale takie życie ;) dobra to lecę klepać świnkę po boczku -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE=makot'a;21473787]Hehe, spróbuj aportu z wilczakiem :P Są wyjątki, owszem - ale zdecydowana większość spojrzy na Ciebie z największą pogardą na pysku, jakby chciała powiedzieć: "Człowiek, czy ty to masz równo pod sufitem? Jak chcesz mieć tego patyka, to po cholerę go wyrzucasz?" A potem odwróci się i zajmie swoimi, ważniejszymi sprawami :diabloti:[/QUOTE] wiem , wiem wiem i faktycznie z takimi psami , trzeba szukać nowych zajęć ;) miałam psy które nie umiały mieć funu z aportowania czy zabaw durnych - aaaa bo tu pewno tkwi szczegół , w co można bawić się z psami. Np w chowanego , kochają to moje staffiki. One kochają się bawić z człowiekiem. Ale są psy co mniej lubią lub mniej potrzebują. I faktycznie by nie dostać zajoba z nudów , trza obmyślać jakieś rozrywki. Dlatego dano nam tyle różnych wariantów do wyboru. Agnes widziała moje psy na spacerze :evil_lol: 100 hektarów łąk i pól , a te głąby stały i czekały na piłkę. Tyle miały frajdy z niuchania nowej trawki :grins: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
anusiu , ja się nie emocjonuje - bo lata praktyki mnie wyswobodziły z takich wirtualnych emocji. Jeśli pod pojęciem spacer z psem , jest to że pies wychodzi z posesji - to tak co dzień psy spacerują. A na pewno każdy z nich. Dla mnie pojęcie spacer , jest to zabawa z psem , rzecz miła , wesoła , wspólna Wizyty w mieście nie są moim hobby , a mam rasy psów których ludzie nienawidzą i sobie nie pospaceruje tak bez wytykania paluchami. Moje psy nie mają w zwyczaju grzebać w krzakach. Muszą lubić ? a czemu ? są psy które lubią to robić , wiem takie miałam. Moje psy są przyzwyczajone do innych rytuałów i wizji spacerów :) Bo nie mówmy o wyjściu srać czy szczać , jako spacer. Idąc sami do toalety , nie mówimy że idziemy na spacer. Gdyby nudziła ich taka rozrywka jaką mają w życiu , to na pewno by miały inne zorganizowane. Spacer dookoła lasu , nie wzbudza w nich entuzjazmu. Co nie oznacza , że nie znają nic poza podwórkiem. Odrobina empatii drogie dziewczynki. O tych spacerach to już rozprawialiśmy. Jak wrócę na stare babickie śmieci , na 8 tysięczne podwórko i 30 hektarów pól , wtedy pogadamy znowu :evil_lol: a jakie będą fotki :loveu: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
Wystarczy mi spacerów na smyczy w mieście ;) i nie że moje psy ciągają ... tylko kurde , takie gnoje przed kolano , są niewygodne w prowadzeniu :evil_lol: z Lalka to ta smycz jakoś leży tak w ręku ... a tu mi się plącze między kolanami ;) dlatego muszę być ze 3-4 , wtedy wiem że mam psa na smyczy. teraz idę na łatwiznę i uczę dwie gówniary na raz , chodzenia na smyczy :diabloti: odkryłam nową pasje , uczenie gnojków parami - od razu mają lekcje z rozproszeniem :evil_lol: jakim ja jestem cierpliwym człowiekiem , odkrywam to każdego dnia :loveu: W pojedynkę , to nie to samo. Bo są nudno grzeczne :grins: PS u mnie w lesie jest kategoryczny zakaz , puszczania psów ze smyczy. Za który jestem wdzięczna. kurde , w babicach , to ja za domem mam 30 hektarów pól i nic dookoła tu są lasy , lasy , lasy , wioska , drogi gdzie gnają auta .... mieszkam 3 km w głębi lasu HALOOO , nie mieszkam koło lasu , na skraju lasu , obok lasu ... tylko w środku lasu. Jedynie fajnie się myka na rowerku , bo prócz lasów , nie ma łąk , pól ... a jak już to są ogrodzone. Zapraszam w odwiedziny :) Jest bajorko , bagno i rzeczka po której się świeci. i nawet jak już jesteśmy poza podwórkiem , bo o to tu walka , to i tak po 5 godzinach pobytu tam - gramy w piłkę na podwórku. My lubimy grać w piłkę , no tak to spotyka się tu z ogromnym łojezuuuu - no trudno i tak będziemy grać w piłkę. Piłka bardzo wielu rzeczy uczy. Przy piłce się uczy , o piłce , dookoła piłki. No i jak gramy w piłkę , to mogę robić zdjęcia :diabloti: a mi też się cos od życia należy nie ? a robienie zdjęć też uczy :cool3: swoją drogą , to nie kumam jak ktoś może mieć problemy z aportowanie , oddawaniem , przynoszeniem i tyle tematów jest na forum o tym :hmmmm: przecież tego psy same się uczą :grins: