-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Vectra
-
przy moim szczęściu , na pewno trafię taki okaz ... że hohohoho :diabloti: a droższych to tych canonów nie ma ? bo aktualnie , to nie mam takich drobnych :cooldevi:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']a ty chodzisz ze swoimi psami na codzienne spacery?[/QUOTE] gwarantuje Ci , że spędzam na dworze , spacerach , przechadzkach więcej czasu niż Ty. Bo ja las mam wolny 24 godziny na dobę :) Natomiast nie chadzam z psami na smyczy co dzień , bo nie lubię psow na sznurku. Niestety maluchy uczą się tej sztuki i mus to mus. Ja nie będę Ci zadawać pytań , czy robisz ze swoimi psami , to i to co dzień - bo to się mija z celem. Raz że mamy inne psy , inne osobowości , mieszkamy w innych częściach kraju i prowadzimy inny tryb życia , pracy etc. Dwa ja nie żyje wg książek i stereotypów :) Jeśli ktoś uważa , że spacer z psem na sznurku - jest wyznacznikiem jego szczęścia , nie mam nic przeciw. Ale twierdzenie , że brak takowych , to szczęście odbiera , no to już jest żal. Mierzenie innych wg siebie. Może kiedyś zacznę pisać bloga z rozpiską w godzinach , co który mój piesek robi :evil_lol: 19:38 , Terrierek żebra moją kanapkę , Franciszek śpi pod kołdrą mimo że jest 26 stopni w domu , Marysia wciąga penisa. Lalka ujada na dworze , Klementyna liże łapkę , Emila śpi ..... z lewej strony dobiega chrapanie Rogera Mieczysław i Rekin wracają w korku z pracy do domu ... oczywiście wszyscy graliśmy dziś w piłkę :diabloti: bejbiki opanowują trudną sztukę - oddać aport , podrostki wypiły wiedzę z kałuży. Nie nie chodzę na spacery co dzień i nie robię tego od dawna :grins: zaprzestałam tak serio odkąd moje psy przeniosły się z bloku do domu i pojęły że można srać w ogrodzie. To był rok 2003. A mój staffik pierwszy urodził się w 2006. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
ok i to jest zdrowy rozsądek :) Ja dochodziłam do tylu psów , od 15 lat :grins: bo od 15 lat nie mam jednego psa , a do tego czasu miałam jedynaków. Tylko kwestia poruszana , by nie mierzyć innych wg siebie ;) Ja mogę sobie pozwolić na tyle psów i czasowo i fizycznie i psychicznie. By każdy był zaspokojony w taki sposób jakiego wymaga , potrzebuje , oczekuje i był zadowolony. Pies spełniony , nie stwarza problemów. Chętniej współpracuje , lepiej się czuje i odnajduje. A możecie wierzyć lub nie , każdy pies jest inny i czego innego potrzebuje. Mam bardzo skrajne osobowości , od psów samotników , po jorczki które wiecznie na rączki chcą ;) No i trzeba to wszystko pogodzić , dodając maluchy i podrostki. Te wymagają innej , szerszej opieki i nauk. Ale przy tym maluchy nie mogą zabierać mojej osoby dorosłym psom. Można wszystko , trzeba chcieć. A stadko psów musi jak pisałam chodzić pojedynczo , w parach czy dwunastkach ;) i każdy etap tych zajęć jest potrzebny i ma swoją wyjątkowość. Nie sztuka wyciągnąć każdego psa z kojca na 20 minut i udawać jak się nim zajmujemy ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
ale ja nigdy nigdzie nie napisałam , że moje psy nie mają indywidualnych kontaktów :) to że opisuje przeważnie psy stadnie , to tak jest po prostu zabawnie :) gdyby moje psy nie miały indywidualnego kontaktu , to jak wspominałam - nie umiały by indywidualnie pracować w grupie :) a w grupie pracować muszą i to indywidualnie i stadnie i parami i trójkami i w różnych konfiguracjach. z tą rozpaczą , to był żart ... ale on tak nie narodził się z nicości ... tak wiele osób myśli , że gdy idę z Franiem do pracy , to reszta podcina sobie żyły :evil_lol: -
[quote name='Okamia']Pffy tobie by przy potworach jedynie coś takiego jak ja mam odpowiadało :diabloti: Tyle że to duże i ciężkie :eviltong: Rinuś a czemu chcesz zmienić system?[/QUOTE] zawsze możesz mi sprezentować :loveu: ja jednak wybieram tego tamrona , niestety na 4.0 , przy ISO 1600 .. las wszystko zasłania :( i to są chwile kiedy nie lubię lasu :evilbat:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
no ale zajmując się jednym psem , drugi jest taki biedny , mały i niekochany i myśli jak popełnić z żalu samobójstwo :eviltong: a moje psy kochają grać w piłkę , a tylko przy tym mogę robić sweet focie ..... ale fakt , 10 lat temu , musiałam dużo więcej starań włożyć w wychowywanie psów , dlatego teraz posiadając takie umiejętności i doświadczenie ... nie muszę od czasu do czasu. Bo nauki wypijają z wiadra z wodą , a szczeniaczki z suchą karmą :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']to nie chodzi o to, ze nie ma indywidualnosci. chodzi o to, ze sila rzeczy majac tyle psow, nie masz czasu na to, aby w ciagu dnia spedzic z kazdym z nich czas indywidualnie.[/QUOTE] tego nie wiesz , bo nie byłaś , nie widziałaś - nie możesz wydać wyroku :grins: dwa , to spędzanie indywidualnego czasu , to też pojęcie względne. i nie sądzę być niuniała jednego psa 24 godzinę na dobę ;) bo pies też ma prawo , na odpoczynek. A nie naucz wszystkich psów , że masz prawo do spotkań indywidualnych, to zobaczysz co pozostawieni zrobią ;) -
[quote name='BBeta']Robi :eviltong: Jak puszka nie domaga to nawet najlepszy i najdroższy obiektyw nie pomoże ;)[/QUOTE] a Rinusiowej niedomaga ? bo tego nie doczytałam. Mój bodziak jak dychał ledwo , to miał spóźniony zapłon. Pisałam gdy puszka działa i ma się dobrze :diabloti:
-
Rinuś , a nie lepiej kupić Ci po prostu obiektyw za te pieniądze ? dołóż kilka stówek i kupisz np w euro canona 70-200 f/4.0 serii L i będziesz cykać ruch jak należy. Puszka nie robi zdjęć ... a szybki obiektyw z celnym AF
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
Koligacje rodzinne są niesamowite i ja ciągle odkrywam ten cud ... szczególnie jak już mam rodzinę która miesza poza domem ;) Mam matki i dzieci i ojca i wnuczkę ;) i obce geny. I to widać gołym okiem , jak się zwąchują. To nie tak , bo się przyzwyczaiły ... część z tych psów urodziło się u mnie ... a część nie. Niektóre mieszkają , a inne odwiedzają i nawet obcy szybko rozkmini - kto jest z kim rodzina. Kolorowo mam , więc kolor nie jest wskazówką. Tak Tinka , psy o różnych usposobieniach , upodobaniach - bo nie mówmy w kategorii charakter ;) raczej wolę użyć słowa OSOBOWOŚĆ. Jest spora różnica w prowadzeniu , wprowadzaniu kolejnych psów. Pamiętam jak miałam towarzystwo mieszane , tylko kwestia , że wtedy też było to co pisałam ... pierwszy pies nie kumał nowości w taki sposób , jak teraz mają zakumane moje psy. Żaden z moich psów nie był jedynakiem. Trzeba mieć na uwadze , że psy uczą się swojego życia i inaczej chodzi jedynak ;) a inaczej pies który nie zaznał egoizmu życiowego. W przypadku TTB , hierarchia nie występuje , a na pewno nie w takiej formie jakiej ogólnie jest pojmowana. U mnie psy prowadzą państwo demokratyczne , podzielone na partie ;) I w tym miejscu mogę robić podział na charaktery .... lubości , przyjaźnie , stopnie wkrętu i idioctwa. Bo to że one jednej rasy , to nie znaczy że są takie same. Mają powiedzmy wspólny mianownik ... niemniej różnice poglądowe występują. U mnie psy mają się szanować , a przyjaźnie zawiązują się same. Nie wolno nikogo jadać. I jeszcze taka kwestia , sfora psów ... musi być wyedukowana na kilka sposobów , będąc razem. Musi reagować na polecenia wspólne , grupowe , ale i indywidualne. Bo jak ktoś myśli , że ot tak puszcza się pieski w las i one tam lofffciamy i toffamy ... to musi zmienić podręczniki i zacząć naukę od nowa. Trudność polega na tym , że jedna osoba wydaje te polecenia ;) Gdy wołamy swojego pieska z grupki obcych piesków , to on reaguje zazwyczaj na nasz głos. Inne psy go nie znają i nie muszą szanować. Tak więc moje psy muszą kumać wsio sam na sam ze mną , ale i w dużym towarzystwie. Do tego stopnia , że jak wołam Roger , to nie przybiega Franek .... a jak wołam karmelki , to kaszaneczki dalej robią swoje. Wypowiedzenie chodźcie tu , powoduje że wsie są na raz. To samo w chwili upominania .... gdy ryczę Emila zostaw , to reszta jest zwolniona z tego zakazu. Więc dyrdymały , że w sforze psów nie ma podejścia indywidualnego , proponuje schować między książki z bajkami. Albo spróbować przynajmniej posiadać grupkę psów i wychowywać w sposób jak wieść głosi , że w sforze psów nie ma indywidualności. Wtedy powrócić mogę do dyskusji i posłuchać lamentów ;) Dalej powtórzę , mówimy o psach mieszkających w domu razem , a nie oddzielnie w obórkach. Bo to jest różnica. Tam bywa podejście indywidualne, bo psy nie mają szansy zaznać życia grupowego i nauki z tym związanej. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Pozostaje nam czekać , na rozwój wydarzeń. Myślę że , przynajmniej powinno być o tym słychać. Ten kto to zrobił , niebywałą ma fantazje .... myślałam że nic już mnie w życiu nie zaskoczy , a to szczerze spowodowało , że szczęka mi opadła. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
ale może być tak , że pies nie ma hodowcy ;) i chip był montowany do paszportu by mógł pies opuści nasz cudny kraj. tu masz jak jesteś na fb [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=579533045447718&set=a.539193549481668.1073741826.539190919481931&type=1&theater[/URL] mam koleżankę w Holandii , która w razie coś może pomóc w kontaktach z policją pytałam też hodowczynię moich rudych , ale póki co nikt nic nie wie -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
z trzecim psem , zaczyna nam brakować trzeciej ręki ;) ale jak już ta trzecia ręka "wyrośnie" to trójkącik fajnie się ogarnia. I tak kolejno nam te rączki dorastają :) Patrzenie dookoła głowy , proszę Was - kto by sobie takie katusze zasponsorował ? Inaczej .... jesteście w parki , gdzie są psy / dzieci / ludzie - spokojnie leżycie do góry brzusiem ? czy oczy są aktywne ;) W domu musi panować miłość , na podwórku w czasie zabaw też. Że się psy pokłócą , no pewno że tak. Tylko napisać na dogo fakt , że psy się zwarły , to zaraz będzie hejt , że ma sie w domu 365 dni w roku krew i flaki na ścianach :evil_lol: Powiedzmy że na tym polega to forum. a mówię Wam , że po 5 psie nie ma różnicy :) dlatego że człowiek jest już ogarnięty i działa instynktownie i z automatu ( też zaraz będzie hejt) i w mig ogarnia ilość oczek , nosków , łapek. Ja mam też taką zasadę , że nowy piesek dopasowuje się do naszego już życia , a nie my do nowego pieska ;) No i psy też już są ogarnięte w kwestii nowości i nie robią zamieszania , że coś nowego się kręci. Co czytając / rozmawiając ... często jest problem po przywleczeniu szczocha do domu jako drugiego czy trzeciego psa. Fajnie że piszecie , iż nie sprawił Wam problem przybycie 2 psa. Ale ja piszę o przeciętnych bestiach ludzkich , które powiedzmy wiedzę i doświadczenie mają na poziomie zerówki. Owszem są domy , że wpada nowy i jest super - bo wiedzą jak się to robi .... ale dużo ludzi musi się naumieć tej sztuki. Przy trzecim psie , mamy więcej wyobrażenia jak to robić ;) U mnie w domu , bardzo mocne są koligacje rodzinne i rasizm kolorystyczny - serio :diabloti: kaszaneczki kochają siebie wzajemnie wybitnie - ale to jest rodzina bliska. Rudziaszki też tworzą osobny zespół. I mimo że tolerują się , lubią i nie zagryzają wsie psy . To widać mocno kto z kim trzyma i z jednej miski żre. Przygarnięta łajza Klementyna , ona to jest ona i ona ma swój światopogląd na życie inny. Absolutnie nie przeszkadza jej żaden nowy członek rodziny. Przyjęła zasadę , że nic nie widziała nic nie słyszała :) Różnica wielkościowa , nie powiem bywa upierdliwa ..... nie należało do szczęśliwych chwil , prowadzenie dobermana i karła staffika. Natomiast 5-7 staffików na jednej smyczce , nie stanowi problemu. -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
To jest w porozumieniu z holendrami ..... z Polskimi chipami jest taki mały problem , że często bazy danych nie są aktualizowane. I np jest jakiś sobie tam właściciel i sobie 20 razy adres zmienił i telefon , a w bazie nie zmienił. Kiedyś pisałam , że moje szczeniaczki są mimo wsio na mnie rejestrowane w bazie safe animals , by w razie czegoś TFU TFU , można było mnie odnaleźć... a ja właściciela też znajdę ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Vectra replied to Vectra's topic in Foto Blogi
a to nie był jednak staffik , błędna była pierwsza informacja. Ale to przez fakt , że zwłoki psa były zmasakrowane i nawodnione. Piesek to buldożek francuski .. który przed wrzuceniem do wody był skatowany. Póki co nic więcej nie wiem .... mam nadzieje że namierzą sprawcę ... polska fundacja jakaś tam ( nie znam nazw , nie mam do nich pamięci ) tam zajmuje się tą sprawą i odnalezieniem właściciela pieska. Znowu kurde mam bezsenne noce -
to nie demencja , to przynależność do grupy rasowej :diabloti: u mnie też te poniżej kolanka , mają w zwyczaju widzieć że - wróg atakuje z wszystkich stron , nadchodzi niespodziewanie i tylko terrierki go widzą
-
ZUS i NFZ :loveu: jak widzę te marmury , to czuje się ich współwłaścicielem :diabloti: składki się odprowadza , a co trzeba , obowiązek ... a u państwowego medyka , to ja byłam ostatnio ... jakoś w 1997 roku. Bo moja przygoda z wypadkiem o nogą , to była poza kasą chorych ;) dlatego że , np do dziś bym czekała na rehabilitacje ... no i jakoś usług , o pomstę do nieba ... tylko ciekawe , że ci sami medycy , prywatnie za pieniądze , to oni od razu wiedzą jak człowieka leczyć i badań i do żywych wskrzeszają. Natomiast za darmo , teoretycznie za darmo - to nikt nic nie wie [COLOR=#ff0000][B]Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog. [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy się pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?[/B][/COLOR] [COLOR=#ff0000][B]Pacjent na to: [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]- Na kasę chorych.[/B][/COLOR] [COLOR=#ff0000][B]Na to anestezjolog: [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]- Aaaaa... kotki dwa...[/B][/COLOR]
- 78403 replies
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
Przy dużej ilości psów , nie jest problemem podejście indywidualne i wyjątkowe :) Problem , to utrzymanie sfory w zgranym szyku. Wystarczy czytać , słuchać , rozmawiać , rozglądać się ;) Jak duży problem potrafią mieć osoby , które wchodzą w posiadanie np drugiego psa. Jak życie zaskakuje ;) Rozprawki o indywidualnym podejściu , były prowadzone setki razy ;) Ktoś kto nie widział , nie był - nie może tego ocenić. Oczywiście są różnice między posiadaniem jednego psa i grupy. Chociaż czy ja wiem czy zawsze ;) Tylko jedno , ja rozpatruje domy , w których psy są w domu. Czyli wyskakują z pralki , zamrażalki , lodówki i mikrofalówki. Osobna sprawa , to chów kojcowy , piwniczny , obórkowy , komórkowy , stajenny , łańcuchowy. Mowa o rasach psów też jest iście towarzyskich i pro ludzkich. Bo nie wyobrażam sobie trzymać 12 kaukazów na podusi , ale nie wyobrażam sobie trzymać staffików poza domem. Bo nie tylko dla tej rasy , ale może dla tej .... człowiek jest szczególnym elementem jego bycia , życia i szczęścia. I nie każdy pies nadaje się do życia w sforze , wśród psów też są indywidualiści. Co należy bardzo uszanować , ale tego typu jestestwo , widać już od maluszka. Ja co widać , słychać i czuć - bardzo starannie dobieram towarzystwo do domu. By własnie móc mieć możliwość , na każdy rodzaj kontaktu z psem/ami. Posiadając jednego psa , odpada nam nauka życia w grupie ;) stąd też umyka nam wiedza , czy dany pies odnalazł by się w domu z duzą ilością zwierzaków. Można naturalnie , co jest praktykowane - wsadzić każdego psa do oddzielnego kojca i cieszyć się życiem. No ale nie o to w tym idzie. To jest temat rzeka i należy go gryźć , z każdej strony i nigdy nie zapierać się na jeden pogląd. Wiele lat temu , też byłam w szeregach osób , gdzie wydawało mi się niemożliwe by posiadać dużo psów. Aczkolwiek było też to moim marzeniem. Do wszystkiego trzeba dojrzeć ;) Ocenić siły na zamiary. W zasadzie najtrudniej dostawia sie drugiego psa , bo to i dla nas i dla pierwszego psa nowość :) Drugi juz wie , jak żyje się z psem , więc jak przybywa trzeci - to serio my najmniej ogarniamy sytuacje. I wcale nie jest łatwo z trzema psami , jak tu piszecie ;) mówię o osobach które 3 psów nie mają. Mówię o indywidualności i wyjątkowości. Bo to trzeba w sobie wykluć i wyuczyć ... jak to obrabiać. W mózgu również musi się wsio poukładać. Po piątym serio nie czuje się różnicy :evil_lol: czy jest ich 10 czy 8 czy 16 - karma z worów szybciej tylko znika ;) Różnorodność wiekowa jest bardzo pomocną dłonią ;) A psy w dużej grupie , mają dodatkową naukę , w postaci dzielenia się człowiekiem i wiele różnych nauk. Co w przypadku dostawienia drugiego psa - wyzwala najwięcej problemów. Wiem , bo prowadzę dużo takich domków - gdzie weszły drugie psy. Moje wnioski są takie , że to nie psy są problemem i ich zachowania ... tylko durne myślenie ludzi i wpędzanie się w koszmarne wyrzuty sumienia ;) Czasem dodatkowy problem głupoty , że pieski nauczą się same i że piesek i suczka , to one zawsze będą się loffciać i to całe zamieszanie z duetami psimi , serio przysparza ludziom ogromu zamieszania i nerwów. A jak ktoś ma taki galimatias z 2 psami , to ja już się nie wychylam ile mam psów - bo wiem jakie będzie bzdurne wyobrażenie o moim domu. Taka nasza natura - sądzimy innych wg siebie ... a to duży błąd. I uwierzcie są osoby , które żeby mi srały sztabkami złota - nigdy nie wydam im psa jako drugiego psa. Bo nie każdy da radę emocjonalnie , podołać w prowadzeniu dwóch psów. Bardzo krzywdzące uczłowieczanie wszystkiego , przeszkadza w chociażby dobraniu towarzystwa dla psa. I to nie jest tak że ja nie niuniam , nie tiutam i nie całuje w dupkę - owszem robię to. Ale psu nie jest przykro , nie będzie popełniał samobójstwa , ani żalił się na forum ;) że zamiast z tym , to bawię się z innym. To nasze ludzkie cechy , zazdrość , przykrość i wszelkie smutasy. Psy się uczą , co jest co i kiedy ... faktycznie nie jest nauka grania na skrzypcach czy skakania na ogonku i nie da się zrobić sweet foci w czasie kiedy musi czekać na swoją kolej. A pies by był nam nie przykry w życiu .... musi znać cos takiego , jak cierpliwość. Najgorszym obrzydlistwem i odpalaniem bomby , to wynagradzanie czegoś psu i życie człowieka w poczuciu winy. Pies nie kuma takich uczuć , ba błędnie je interpretuje. Bo zamiast nam być wdzięczny , to może zeżreć kolegę. Co okazywałam na żywo - jak działa nadmierna głupota ludzka - bo tak mam pieski wyedukowane , w celach dydaktycznych - bo nie wszystko da się opowiedzieć , nieraz trzeba okazać naocznie. Mądry wyciągnie własne wnioski i jego dwa psy zaczynają żyć jak psy .. a głupi będzie szukał nowego domu dla jednego psa , lub w końcu się pozagryzają. Warto dodać , że bywają psy , które mają wywalone na wsio i mimo durnego człowieka przy boku , który niemal wiesza się na suchej gałęzi z poczucia win ... żyją zgodnie i spokojnie. Ale to są wyjątki. Pytanie o treści ... czy mojemu psu będzie przykro , jak wezmę szczeniaczka , bo szczeniaczek to potrzebuje więcej uwagi , a ten to przecież całą moją uwagę ma , a tak będzie czuł się odsunięty ..... spotykam się z mnóstwem takich rozmów. I ja bardzo rozumiem tego typu obawy , bo są takie w istocie ludzkiej , macierzyńskiej .... 99% ludzi po kilku chwilach rozmowy , wymiany argumentów , poglądów , doświadczeń ... zaczyna się uśmiechać. A serio , co stoi na przeszkodzie , by dzielić uwagę po równo ? da się , wsio się da. Wystarczy chcieć i się tego nauczyć. A dodatkowe lekcje dla każdego psa , też je uczą ... uczyć się też. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
jak nie ma jak ma , skoro nie wiedziałaś - że umie tak śmiało wyginać ciało :grins: -
to poproszę o opinie tej zabawki .. jak długo zniesie 47 tonowe szczęki :diabloti:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Pfff... jeszcze wiele o mnie nie wiesz :eviltong:[/QUOTE] i takie coś właśnie kręci :loveu: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
Niestety to prawda , życie z dużą ilością psów - zmienia całkiem życie. Tylko że ja to lubię i mi to pasuje i nie przeszkadza ;) i rozumiem , że nie każdy tak by chciał - pomijamy kwestie doświadczeń , wychowania etc idzie o psy. Sam sposób życia , z jednym czy dwoma psami jest zupełnie inny. Dlatego ciekawie mi się czyta , jakie ludzie mają problemy i tak sięgam pamięcią w czasy - jak to było ... Ale z ręką na sercu , kurde ja kocham ten wielopsi harmider :evil_lol: nie mówię o braku wychowania psów , w dużej ilości psów , brak wychowania , to kataklizm ;) A bywa że w domu jest i 20 psów , jak się zjadą goście i da sie wsio się da i poukładać tak dzień , by na wsio było czas. Jedno , że zanim pomyślimy o naszych zachciankach ... musimy dostosować to , do psów. To że ja w pewnym momencie opuściłam wujcia , wynosząc się do lasu - nie było związane z psami .. i tu czy psy były czy ich nie było - problem wyglądał by tak samo i tak samo by się skończył. Tylko bez psów , bądź z jednym czy dwoma - mogła bym wygodnie mieszkać w centrum stolicy. Eeee i tak pewno bym wylądowała w lesie ;) Pewno przyjdzie dzień , że się wyprowadzę stąd - kurcze na tą chwile , na samą myśl o tym , robi mi się smutno. Bardzo lubię tu mieszkać. Smutne są przypadki , a są i to powiem , że często. Że przez to że ludzi coś poróżni i cierpią na tym psy. Bo muszą lądować w innych miejscach , u innych ludzi czy schroniskach. Tu przeraża mnie brak wyobraźni i poczucie życie - że jakoś to będzie. Jakoś to można żyć samemu , ale będąc odpowiedzialnym za kogoś - nie da się żyć JAKOŚ. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
niestety a może stety ... prowadzenie dużej ilości zwierząt , to trzeba umieć :diabloti: o czym się przekonał , niejeden mój gość :grins: i nie należy mierzyć kogoś swoją miarą ;) i patrzeć z perspektywy posiadania psa , czy dwóch , do kogoś kto ma ich więcej. Ja miałam jednego , dwa i cztery i mogę opowiedzieć o różnicy ;) Nie mając czegoś nie znając w związku z tym ... nie da się porównać. Ja swoje marzenie spełniłam ..... mam ich jeszcze tysiące , ale nie od razu zbudowano wsio :) w bloku mogła bym mieć max 2 psy , bo w bloku posiadanie psów ... zasadniczo jest upierdliwe ;) czytam wątek o chamstwie :evil_lol: naturalnie przerabiałam takie akcje ... mieszkając w bloku i temu NEVER dużych miast i bloków mam nadzieje , że szybciej niż myślę ;) będziemy mieszkać w jeszcze większym domu , z większym terenem ... na jeszcze większym zadupiu :diabloti: i to jest to nad czym pracuje usilnie ... niestety , polska to piękny kraj .... pełny durnych urzędników -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Vectra replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/988727_756562687703445_1675158760_n.jpg[/url] :cool3: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Vectra replied to evel's topic in Foto Blogi
Mając dużo psów , życie kręci się wokół nich. Ale to trzeba lubić , a nawet wielbić ... i niestety partner życiowy , też jest w to uwikłany i jeśli by nie umiał tak żyć , to związek by legł w gruzach. U nas jest jeden "konflikt" :evil_lol: Mieczysław :grins: ale żeby ludzie się o takie rzeczy kłócili , to instytucja rozwodu by nie istniała ;) Na szczęście wujcio nie ma głupich pomysłów , że kocham bardziej Frania od niego ;) ... no a znam i takie przypadki , w związkach ludzko - psich , gdzie ludzie sobie rzygają , że ktoś kocha mocniej psa od niego. Nie wiem jak można porównywać uczucie do człowieka , z uczuciem do psa ;) Ale faceci widać mają z tym problem ... bo wielu z nich potrafi być zazdrosnych o własne dzieci ;)