-
Posts
151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shadow1
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
shadow1 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
sorry ,że się nie odzywałam ale kłopoty zdrowotne wyeliminowały mnie na kilika miesięcy z obiegu-jesli psiak jest potrzebowski to moja deklaracja jest aktualne-dajcie mi jeszcze aktualne konto do wpłaty na PW bo z lenistwa nie chce mi się szukać danych -
będzie szczekać :loveu:.Dziś obszczekała ludzia za płotem :sweetCyb::klacz::BIG:
-
wczoraj wieczorem coś z siebie wydała-jakby urywane szczeknięcie.cała rodzina biegała jak walnieta bo sunia szczeknęła :evil_lol:.Jest więc nadzieja-chociaż przy sterylizacji jeszcze gadełko będzie miała obejrzanie tak dla pewności. Czyli mała się otwiera :multi::multi::sweetCyb::cunao: a temu kto jej to uczynił to ja osobiście bym :angryy: wiecie co.....
-
no doczekałam się -bo reszta stada jest z serii PZU :evil_lol: (p......ty zawsze uśmiechnięty) mam nadzieję ,że to tylko psychika i dojdzie do siebie ta kupka strachu . Ona nawet boi się piłki-nie wie co to znaczy zabawa z człowiekiem.......
-
Kochani zamin wyruszę do weterynarza dziś jeszcze na kolejną konsultację -chcę poznać wasze doświadczenia i obserwacje czy zdarzyło się wam aby pies był niemy? Przygarnęłam wałesająca siępo wsi sukę kilka dni temu ,ale ona nie wydaje żadnych odgłosów, nie szczeka ,nie warczy.Ogólnie jest w dobrej kondycji bo biega, bawi się (to młoda dziewczyna jest ok.2 lata) i poza starym urazem łapy(pewnie złamanie ) nic jej nie dolega. Ale dopiero po tych kilku dniach obserwacji widzę ,że ona jest nazbyt cicha. Jest w typie ONka a one są co prawda zrównoważone nie szczekliwe ale to co znią to nie jest chyba normalne. Nie chcę myśleć co ona przechodziła jeśli to jest o podłożu psychicznym bo jeśli ktoś ją okaleczył celowo to jest to najwyższe barbarzyństwo. Panienka jest oczywiście już zaszczepiona i zabawia się z innymi domownikami (nie tylko ludzkimi). Jest przekochana :loveu:
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
psocą -jak to dzieci :lol: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
ale słodziutkie słodziaki :loveu: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[B]tyle o ropowicy znalazłam-co prawda ludzkiej ale przecież pewne analogie są[/B] [B]Ropowica[/B] jest ropnym, nieodgraniczonym zapaleniem związanym z luźną tkanką łączną. Może lokalizować się w tkance podskórnej, przestrzeni przygardłowej (np. jako powikłanie anginy), śródpiersiu, na ręce, stopie a także w jamie brzusznej, w ścianie wyrostka robaczkowego jako zaawansowana zmiana w przebiegu jego ostrego zapalenia. Bakterie wywołujące ropowicę to najczęściej paciorkowce lub gronkowce. Ropowica nieleczona szerzy się na sąsiednie tkanki. [B]Objawy ropowicy[/B] Objawem są bolesność tkanek przy dotyku, ich napięcie i obrzęk. Po pewnym czasie dochodzą objawy podniesionej ciepłoty skóry w zajętej okolicy i jej zaczerwienienie. W przebiegu ropowicy nie występuje objaw chełbotania. [B]Gdzie powstaje ropowica?[/B] Najczęstszym umiejscowieniem ropowicy ręki jest okolica kciuka. Pojawiający się ból ma największe nasilenie nocą i po opuszczeniu kończyny. Może dojść do ograniczenia swobody poruszania palcami. Najbardziej narażeni na wystąpienie ropowicy stopy są chorzy cierpiący na cukrzycę lub inne choroby, które powodują zaburzenia ukrwienia kończyny dolnej. Jako że upośledzone odbieranie bólu opóźnia zaniepokojenie pacjenta i zgłoszenie się do lekarza, w chwili rozpoznania rozległość ropowicy może być znaczna. Chorzy z tej grupy powinni szczególnie uważać, aby nie urażać skóry stóp, gdyż są to często powody wystąpienia ropowicy (bakterie przechodzą do głębiej położonych tkanek miękkich poprzez drobne uszkodzenia skóry). [B]Leczenie ropowicy[/B] Leczenie ropowicy polega na nacięciu tkanek w znieczuleniu. Chirurg otwiera zbiorniki ropy, opróżnia je, usuwa fragmenty martwiczo zmienionych tkanek. Niekiedy zabieg ten trzeba powtarzać kilkukrotnie. W większości przypadków wykonuje się przeciwnacięcia, przez nie przewleka się lateksowe dreny ułatwiające odpływ ropy. Ropę pobiera się na posiew, który ma za zadanie zidentyfikować drobnoustrój który wywołał ropowicę oraz wykonuje się antybiotykogram (badanie stwierdzające na które antybiotyki wrażliwe są bakterie stwierdzone w posiewie). Po pobraniu ropy na wyżej wymienione badania stosuje się antybiotyk. Jeśli ropowica dotyczyła kończyn, konieczne jest ich unieruchomienie i uniesienie. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
melduję ,że w tym tygodniu opony dojadą do p.Joli żeby dzieczyny w miarę spokojnie mogły jeździć-muszą tylko do wulkanizatora na p;rzekładkę się udać:lol: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
będą pasować-opona się ułozy na feldze.Problem by był z węższymi -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
opony na 99% będa dostarczone jeszcze tylko mała konsultacja musi być bo są ciut szersze-ale na mój nos to pewnie będa pasować -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
no przecież dopominam się o ten rozmiar opon od 2 dni:mad: czyli cinnuecento- rozejrzę się -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
o rany-jakie opony ma p.Jola-może będę mogła coś na to poradzić -dajcie dane -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
ja to nie mogę czytać takich wieści bo budzi się we mnie bestia :angryy: albo dwie nawet i wstydzę się że nazywam siebie człowiekiem a raczej że tacy mają prawo mianować sie tak -
bardzo ale to bardzo trzymam kciuki i mam nadzieję ,że człowiek się przełamie . a jak nie to Pani będzi miała osobistego bodygarda :evil_lol: bo cos mi się wydaje ,że sunia ma charakterek
-
mnie te pożegnania bolą do dziś,ale wiem że nie okazałam się egoistką i ofiarowałam moim przyjaciołom największy dar miłości- swoje poświęcenie,swoją rozpacz. Los dał mi możliwość poczucia jak ,mimo mojego bólu , stają się szczęśliwe. Te ostatnie chwile kiedy tak leżałam na posadzce w sali operacyjnej przytulona do wielkiego cielska, czując oddech i ciepło mojego przyjaciela zostaną w pamięci na zawsze. Takie wspomnienia czasem bolą a czasem myślę ,że to największy zaszczyt jakiego mogłam odświadczyć. Nosi przyjaciele odchodzą- ale nigdy nas nie opuszczają. Trwają przy nas za Tęczowy Mostem. Nasze Anioły Przemijania.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
a czy skromne żarełko dotarło w zeszłym tygodniu do p. Joli? -
ja leki rozdrabniałam i wlewałam do grubej strzykawki z niewielka ilością gotowanej wody i to wszystko pstryk do pycha.Oczywiście z uwagą ,żeby się dziewucha nie udławiła.Do perfekcji to opanowałam. Ale ja to jestem ta najgorsza w całym powiecie.I co z tego jak mnie futra i tak kochają . Wytrwałości życzę i nadziei
-
bardzo boję się ,że nasza dziewczyna traci wolę walki.Wiem jaka to trudna decyzja,ale wierz mi że jest to dar miłości i nie można mieć wyrzutów ,że bedziesz z nią do tego ostatecznego momentu.Ostatni oddech,ostatnie uderzenie serca Wierz mi ,że nie będzie cierpieć -zaśnie i będzie bardzo szczęśliwa,bez bólu,bez strachu. To nasz egozim nie pozwala na podjęcie ostatecznej decyzji,ale proszę pomyśl i rozważ czy jeśli nadejdzie ten moment to czy nie będzie to najlepsze co możesz jeszcze dla niej uczynić. Serce będzie boleć i rozpadnie się na miliard kawałków, ale zyskasz za Tęczowym Mostem jeszcze jednego Anioła.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
pomocy-bo adresu nie widzę -tylko prywatny warszawski a ja chcę pod same drzwi!!!!! do zwierzaków -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
i wogóle to p.Jolu prosze pamiętać ,że ma Pani mój nr telefonu (jeszcze od Tili) więc jeśli coś to moja propozycja pomocy jest wciąż aktualna. Karmę wyslę kurierem na adres ze strony znajdkowej.Worki pokleiłam taśmą ,wybrałam parę konserw. I dałam polecenie żeby każda paczka była odkładana dla mnie-więc jak coś się uzbiera to będę podsyłać. I proszę w razie nagłych potrzeb pamiętać ,że ja jestem. Czasem mnie nie widać-ale my cienie tak już mamy z natury -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
mam możliwośc dostania karmy z przecye-np uszkodzony worek czy coś takiego,ale żarło jest pełnowartościowe.Czy taki gift jest mile widziany ?:cool3: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
bo ja to zawsze powtarzam-chłopa można zmienić a zwierzaka bierze się na dobre i na złe-do końca, w zdrowiu i chorobie.I choć to bardzo boli- nawet usłyszeć ostatnie uderzenie serca i poczuć ostatni oddech. czasem to więcej znaczy niż wszystkie skarby świata -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
shadow1 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
a ja w kwestii zwrotów-jakby ludzi tak zwracać jesli zrobią coś głupiego to by się achroniska zapełniły w kilka sekund:mad: a ja jakbym swoje futra miała oddawać za każdym razem jak napsują i demolkę zrobią to nic innego bym nie robiła-a co niektóre z nich to mają wizje i pomysły,że ho,ho.... durne typy z tych ludzi i tyle.