Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. W dniu dzisiejszym Rudi pojechał do domu tymczasowego u zaprzyjaźnionej dogociotki :Rose:. Dziękujemy z całego serca za wzięcie naszego ulubieńca pod swoją opiekę :buzi: Dzięki nieocenionej pomocy i zaangażowaniu martik_b, która go osobiście odwiozła, Rudi jest od dziś pod dobrą opieką, a co najważniejsze, bezpieczny, serdeczne dzięki, kochana ciociu :Rose: Wieczorem martik_b wstawi zdjęcia z podróży. Nadal szukamy dla Rudiego domku stałego. Niestety, domek z Pomorza, który "zaklepał" sobie Rudiego i miał po niego przyjechać 18 sierpnia, nie odezwał się do tej pory :shake:. W związku z tym podjęliśmy wspólnie decyzję o zabraniu go z bydgoskiego schroniska i umieszczeniu w domku tymczasowym.
  2. Czy nie można mu dać do tej budy jakiejś grubej kołdry albo dużej poduchy, żeby mógł się wtulić? Czy ma Allegro i inne ogłoszenia?
  3. One miały do tej pory zawsze zimą słomę w boksach, dobrze chroni przed zimnem i nie przyjmuje wilgoci. Mają takie specjalne pojemniki do tej słomy. Zagrzebują się i jest im ciepło. Mamy nadzieję, że nowa pani kierownik również zadba o to, żeby psiaki nie marzły zimą. A zbiórka darów dla schroniska trwa przez cały październik w radomskich supermarketach, już od kilku lat.
  4. :-( no nie mogę :-(, jaki on biedaczek jest. Serce mi pęka. Czemu on nie jest sunią? Miałby cieplutki tymczas na zimę.
  5. wlodi, serdeczne dzięki za zdjęcia :Rose:
  6. Założyłam im wątek na naszej klasie... one muszą znaleźć dom!!!!
  7. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/11/f6f582dc9572d04c.jpg[/IMG][/URL] Widok tej bidy w radomskim schronisku rozbił mnie totalnie. Biedna, kompletnie zrezygnowana, z opuszczoną głową... czeka... na co? Chyba tylko na śmierć. Siwiuteńka babunia, której nie dane jest dożyć spokojnej starości wśród bliskich, kochających ludzi, którą skazano na śmierć na zimnym betonie, bez imienia, bez swojego człowieka. Mania - niech ma choć imię... Staruszeczka okazała się staruszeczkiem. W związku z czym zmieniamy imię. Maniek szuka domku. Niestety, w związku z tym, że jest to piesek, dt nie wypali :-(. Może ktoś ma chęć wziąć go tymczasowo? A my już bierzemy się za ogłaszanie i szukanie domku.
  8. wlodi błagam, zrób tej biednej stareńkiej suni trochę fotek. Ona mnie rozdarła psychicznie :placz:, nie mogę spokojnie oglądać jej smutnej mordeczki...
  9. Tosiu, wydaje mi się, że źle robisz rezygnując z domku w Katowicach. Ja bym jednak podtrzymała kontakt i dała ludziom i psu szansę. Sama wiesz ile czasu czekał na jakikolwiek odzew.
  10. sleepingbyday, niektórzy mnie za to nie lubią, a inni właśnie za to lubią, mianowicie za to, że zawsze mówię to, co myślę i zawsze staję w obronie słabszych. Bez względu na konsekwencje. Z Twoich wpisów, jak sama zauważyłaś, wynikało, że sunia dostaje od Ciebie regularnie. Nie znam Cię więc nie zorientuję się, czy chodzi o katowanie, czy o klepnięcie w celach wychowawczych. Nie dziw mi się więc, że ostro zareagowałam. Jestem uczulona na bicie zwierząt. Tyle razy w swoim życiu spotykałam się z przejawami bestialstwa i okrucieństwa, że wolę nadinterpretować fakty lecz zareagować w porę, niż nie zareagować i żeby zwierzakowi przez to stała się krzywda. Chyba jako dogomaniaczka mnie rozumiesz. Ale sprawa została wyjaśniona więc zamykamy temat. Mam nadzieję, że ta śliczna i miła sunia szybko znajdzie stały dom.
  11. [quote name='sleepingbyday']dzień dobry wszystkim. dzis rano śliwka znów dostała za niewinność :shake:[/quote] Sorry sleepingbyday, ale nie zdzierżyłam tym razem :angryy:. Bijesz sunię?????????????? :mad:Przeginasz i to sporo. Pies ze schroniska, to jak dziecko zabrane z domu dziecka. Tak samo porzucone, biedne i przerażone. I przeważnie niemiłe i niegrzeczne. Tym próbuje odreagować zły czas, porzucenie, brak miłości. I ktoś, kto bierze takie dziecko/psa do domu, dając mu nadzieję, a potem bije o byle co, powinien się zastanowić nad sobą... Mam wrażenie, że tłukąc psinę chcesz coś na nas wymusić :cool3:... Powiem szczerze, chętnie stłukłabym Ciebie.
  12. Nie jest dobrze :shake:. Rudi miał jechać do domu 18 sierpnia, a dotąd siedzi w schronisku. Nie wiemy czy ludzie zrezygnowali, czy coś im wypadło i odłożyli przyjazd. Spróbujemy to jutro ustalić telefonicznie. Psiak radzi sobie w schronisku średnio, jest wystraszony i to mnie bardzo martwi. Myślimy o jakimś dt dla niego. Ale najpierw musimy ustalić czy adopcja dojdzie do skutku, czy nie. Kurczę :angryy:, ludzie z Bydgoszczy, którzy go adoptowali, a po ponad roku oddali do schronu, zrobili mu największe świństwo, jakie można zrobić psu. Tym bardziej, ze wiedzieli, że pojedziemy po niego w każdej chwili. Mam nadzieję, ze do końca zycia nie zaznają za to ani spokoju, ani szczęścia. Mam nadzieję, że tak samo potraktują ich kiedyś własne dzieci, porzucą jak szmaty, wywalą na ulicę na głód i poniewierkę, albo oddadzą do przytułku. Mnie nie będzie żal tych drani!!!!!!! Niech zło, które wyrządzili Rudiemu wróci do nich zwielokrotnione po stokroć!!!!!!!!!!
  13. Bisio ma się świetnie, do łóżka pakuje się pierwszy (bo oczywiście nasz przystojniak sypia w łóżku pod kołderką obok swojego pana):p. Nasz rozrabiaka przytył, szczeka na przechodzących ludzi, czym budzi respekt. Pan jest bardzo z Biśka zadowolony a Bisio sprawia wrażenie, że jest zadowolony z pana i domku. W najbliższych dniach zostanie odrobaczony i ponownie zabezpieczony na kleszcze.
  14. Tygrysiczka zagląda do Igi i Kacpra codziennie :roll:. Nie piszę, bo nic się w ich sytuacji nie zmieniło. Wujek Tomek ponawia wciąż Allegro, daliśmy też nowe ogłoszenia w ogłoszeniowej, ale odzewu na razie zero... Przeglądam codziennie wątki "przygarnę psa", ale znaleźć dom dla dwóch psiaków naraz jest bardzo trudno. One nie mogą utknąć w schronisku na zawsze, nie pozwolę na to. Są pod dobrą opieką, wlodi ma na nich oko. Siedzą w boksie dla VIP-ów ;). Są stale doglądane, ale domek dla nich tylko razem. Gdyby jedno poszło do adopcji, a drugie zostało, to pękło by mu serduszko :-( Robie naprawdę co w mojej mocy. I nie tracę nedziei, bo one są mi bardzo bliskie.
  15. Napiszcie w tytule na samym początku, że potrzebna PILNIE wizyta przedadopcyjna w Warszawie. Jeśli niekt nie zgłosi się wcześniej, to ja mogę sprawdzić domek po przyszłej niedzieli. Tel. do mnie 604-637-412
  16. Ciotki, tu nie ma co płakać tylko szybciutko poogłaszać małą. Przede wszystkim Allegro. Jest maluteńka i śliczna, a takie psiaki szybko znajdują domki.
  17. Poprosiliśmy już o pomoc martik b. Chodzi o ustalenie czemu Rudi nadal jest w schronisku.
  18. [IMG]http://i36.tinypic.com/1zntojt.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/w9z0ae.jpg[/IMG]
  19. Czy bydgoskie wolontariuszki mogą nam pomóc i dowiedzieć się co z planowaną adopcją Rudiego? Wiemy, że nadal czeka w schronisku... czy państwo się rozmyślili czy odwlekają adopcję z jakiegoś innego powodu?
  20. Nie uśpią go w tym schronie? Szukacie mu jakoś ds?
  21. [quote name='Tosia2']Po pierwsze upiję się z Tobą.......[/quote] po pierwsze, mocno w to wątpię... :cool3: :eviltong: Po drugie, cieszę się, że psiak ma szansę na dom, strasznie zapadł mi w serce i śledzę ten wątek od początku. Wydaje mi się, że dom, o którym pisze Tomek, jest lepszy... Zawsze jednak istnieje ryzyko, że domek się wycofa (powody bywają różne), a wtedy Jacuś zostanie "na lodzie". A może oddać go do adopcji do tego pierwszego domku, gdyby coś było nie tak, zawsze mamy w odwodzie ten drugi. Decyzja jednak należy do Ciebie, Tosiu.
  22. Mirka, czy coś wiadomo? Czy Rudi pojechał dziś do domu? Elu, dowiedz się, bo Mirka chyba częściej jest na miau. Strasznie się denerwuję o niego.
  23. gdybym Cię nie znała, (prawie) bym uwierzyła :eviltong: Kama to teraz prawdziwy, dorodny owczarek. Jest prześliczna.
  24. Dajcie go na forum owczarków belgijskich. Jest śliczny.
×
×
  • Create New...