Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Rikusiu wciąz o Tobie pamiętamy (*)
  2. q****wa!!!!Jak to zmienili zeznania????????????Boją sie tego skur**** W takim razie moze powolac innych swiadkow?Wiecie co mam na mysli... Darowac mu tego nie mozna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO MORDERCA I DO TEGO PSYCHOPATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy: Sory ze tak obrzydliwie klne ale po prostu nie wytrzymuje juz!!!!!!!!
  3. Boze zeby on zyl-BLAGAM...:modla: piszcie jak cos sie dowiecie...
  4. Serce pęklo na milion kawalkow....... Mam nadzieje ze tam gdzie teraz jest-jest szczesliwy.Tylko za kim on tam tęskni?O kim mysli?Kogo powita?:-( Pikusiu,nie dane Ci bylo zaznac milosci czlowieka w swoim krotkim zyciu-mam nadzieje ze zaznasz jej w niebie.
  5. Pan nie napisal,moze czeka na fotki bo obiecalam mu ze podesle.W sobote jade do schroniska z wlodim to porobimy.Trzymajcie kciuki za dobry domek dla Saruni.
  6. irma ma popsute telefony i nie ma netu dlatego sie nie odzywa.
  7. Krajeczko przepraszam ze nie zdązylam z pomocą dla Ciebie... Przeciez nic nie zapowiadalo... Wydawalas sie szczęsliwa i spokojna wsrod kolezanek... Juz nie płacz... Bądz juz na zawsze szczęsliwa i bezpieczna... Zawsze będziemy o Tobie pamiętac (*)
  8. Oliwko jestes z Gdanska,moze Ty podjedziesz do niego? Irma nadal odcieta od swiata.
  9. Napisalam wczoraj ale na razie cisza.W tym tygodniu musze zrobic jej wiecej fotek.
  10. [quote name='evita.'] Żegnaj Lisku ['] ['] ['] Jestem pewna, że spędziłeś u Zosi najpiękniejsze 5 miesięcy swego życia. Zosiu i właśnie za ten czas, który podarowałaś Liskowi bardzo Ci dziękuję. Trzymaj się. Nie zegnaj-tylko do widzenia.Kiedys Zosiu spotkasz sie ze swoim Liskiem a on zamerda do Ciebie radosnie ogonkiem.Ja tez mam nadzieje poznam kiedys Liska.Przytulam Cie Zosienko do serca
  11. [quote name='evita.'] Żegnaj Lisku ['] ['] ['] Jestem pewna, że spędziłeś u Zosi najpiękniejsze 5 miesięcy swego życia. Zosiu i właśnie za ten czas, który podarowałaś Liskowi bardzo Ci dziękuję. Trzymaj się. Nie zegnaj-tylko do widzenia.Kiedys Zosiu spotkasz sie ze swoim Liskiem a on zamerda do Ciebie radosnie ogonkiem.Ja tez mam nadzieje poznam kiedys Liska.Przytulam Cie Zosienko do serca :przytul:
  12. Zosiu dalas mu na ostatnie miesiace zycie milosc,radosc i szczescie,dalas mu wiecej przez ten krotki czas niz dostal przez cale swoje zycie. Trzymaj sie dzielnie,on umarl szczesliwy.
  13. Beatko to jest bolesna prawda,z ktora ja tez sie nigdy nie pogodze.Ludzie nie chcą widziec,bo im jest tak wygodnie.Wiele juz bylo takich przypadkow-lezal na ulicy czlowiek,pies,kot-ludzie przechodzili obojętnie i kazdy udawal ze nie widzi-jasne,po co sobie robic klopot.Wku***wia mnie takie cos-POTWORNIE!!!Najchetniej bym darla pasy z tych K**** mac "ludzi"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  14. Do ludzi Sara jest bardzo milutka i przylepka ale w stosunku do innych psiakow troche zadziora.Mysle ze spokojnie moze mieszkac w bloku.Fotki postaram sie zrobic jak najszybciej.
  15. dopiero wrocilam z urlopu i podnosze grubcie radomskie
  16. W niektorych boksach jest po 8-10 psow,a powinno byc 3.Calkowita eliminacja zagryzien jest niemozliwa niestety:shake: Co do przeprowadzania psow to nowy kierownik na spotkaniu z wolontariuszami prosil zeby samemu nie przeprowadzac zadnych psiakow lecz jemu zglaszac.Moim zdaniem ma racje no bo jeden przeprowadzi tu a drugi uzna ze lepiej gdzie indziej,nie moze rzadzic kazdy lecz wszystko musi byc pod kontrolą jednego czlowieka.A ze my jestesmy bardziej wyczuleni? Wlasnie po to jestesmy by pomagac.
  17. Co z tym psiakiem?Irma z tego co wiem jest chwilowo odcieta od swiata,awaraia telefonow i nie ma netu.Kurcze przeciez ja go moglam zabrac z Gdanska do Radomia,dzis wrocilam:shake: tylko potem pozostal by problem transportu do Zakopanego.
  18. Dziewczyny zmienilo sie-na lepsze i to wiele.Przede wszystkim psy nie są glodne,dostają przyzwoite jedzenie.Po drugie kierownik naprawde dba o psy ale niektorych sytuacji NIKT nie przewidzi. Ja dopiero wrocilam z urlopu ale wiem wszystko od Doroty ktora w schronisku jest codziennie. Krajka byla w boksie z lagodnymi sukami,nic nie wskazywalo na to ze jest w jakikolwiek sposob zagrozona.Byla tam od miesiąca.Nic zlego sie nie dzialo.Ale widocznie musiala sie wywiązac jakas bojka ktora przy przepelnieniu niestety zakonczyla sie zagryzieniem.nIE DA SIE UNIKNąć NIEKTORYCH SYTUACJI NIESTETY.Mi tez serce peklo gdy Dorota zadzwonila i powiedziala ze Krajka nie zyje.Wierzcie mi,nic na to nie wskazywalo,ale w schronisku w ktorym jest tylko 100 boksow a psow prawie 500-zagryzien nie da sie calkowicie wyeliminowac.Tym razem padlo na Krajke:-(:-(:-( (*) biegaj malutka po zielonych ląkach,badz szczesliwa-na zawsze
  19. red mysle ze mozna dac artykul w Wyborczej,pani Agnieszka chetnie pomoze-to redaktorka.Trzeba koniecznie to naglosnic inaczej domu nie znajda...ja teraz wyjezdzam i nie bedzie mnie ponad 2 tygodnie.
  20. Betko dziekuje w swoim imieniu a red mam nadzieje tez tu zajrzy:loveu: To my Tobie dziekujemy za wielkie gorace dobre serducho:multi:
  21. Asiaf pomogla sie skontaktowac z panstwem Lunki bo mieli wylaczony telefon.U Luny wszystko ok,jest zadowolona i szczesliwa ale...dorobila sie szczeniaczka.W najblizszym czasie będzie wysterylizowana.Asiu bardzo Ci dziekuje :buzi:
  22. Bertusia usmiechnięta.Miala szczescie sunieczka :loveu: :loveu: :loveu:
  23. Legion wytrzymaj jeszcze troszke...znajdzie dom na pewno,przeciez to sama slodycz
×
×
  • Create New...