Tigraa
Members-
Posts
5888 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tigraa
-
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
Tigraa replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
To takie niesprawiedliwe...dlaczego Ona????? Przez ten rok bardzo sie z Pauliną zaprzyjaznilysmy... Byla czlowiekiem o zlotym sercu...dobra...kochana...wspolczująca...pelna ciepla... Ostatnio zamienila dom na mniejszy ale wiekszym ogrodem.Planowala postawic tam kilkanascie kojcow zeby byly tymczasowe domy dla psiakow z dogo... Nie byla dlugo na dogo bo nie miala netu w zwiazku z przeprowadzką... Jej mama zostala calkiem sama-z pięcioma psiakami Pauliny,fretkami i innymi zwierzaczkami Pauli...bo Paulina kochala zwierzeta calym sercem...i kochala ludzi... -
[SIZE=6][COLOR=black][B][SIZE=2]Ten wątek poświęcam mojej kochanej bratniej duszy, Pauli, dogomaniaczce o wielkim sercu, jednej z nas...[/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=black][B]Mam tragiczną wiadomosc. Moja Przyjaciółka, Paula z Krakowa czyli Skarabeusz37 a ostatnio pod nickiem boruta-ta ktora wzieła ode mnie jednego ze szczeniaczkow Azy-umarła dzis nad ranem. Przed chwilą dzwoniła do mnie Jej mama. Jestem w strasznym szoku i nie moge w to uwierzyc. Jeszcze kilka dni temu rozmawiałysmy przez telefon. Prawdopodobnie zawał... Paulina miała tylko 28 lat... zostawila kochaną mamę i kilkanaście ukochanych zwierzaków...[/B][/COLOR][/SIZE] [I]Paulina zostala pochowana na krakowskim cmentarzu Batowice[/I] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7209/collagerw4.jpg[/IMG] [SIZE=2][I]"Nie odchodź! zawołali-Ja musze-odrzekła-tam czekają na mnie,[/I][/SIZE] [I][SIZE=2]tam słońce przyświeca. W tym słońcu, po łakach, ścigając się z wiatrem[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]przyjaciel mnie woła. Nie płaczcie po mnie, nie idę daleko.[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Odpocznę,odetchnę...[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Czas na mnie[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Nie płaczcie po mnie,[/SIZE][/I] [SIZE=2][I]poczekam tu na Was..."[/I][/SIZE] [I][SIZE=2]autor [/SIZE][/I]Myszka.xww [SIZE=2][I][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6922/swieczki215dc5yvec0gz0.gif[/IMG][/I][/SIZE]
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
Tigraa replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Black][SIZE=6]Mam tragiczna wiadomosc.Paula czyli Skarabeusz37 a ostatnio pod nickiem boruta umarla dzis nad ranem-we snie.Przed chwila dzwonila do mnie Jej mama.Jestem w strasznym szoku i nie moge w to uwierzyc.Jeszcze kilka dni temu rozmawialysmy przez telefon.Prawdopodobnie zawał...Paulina miala tylko 28 lat[/SIZE][/COLOR] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8580/paula1mh6.jpg[/IMG] [SIZE=5][B]Paula zostala pochowana na krakowskim cmentarzu Batowice [/B][/SIZE] [COLOR=Black][SIZE=7](*)[/SIZE][/COLOR] -
Romus za TM (*) zabity przez samochod,Jula też za TM [*]
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eeech gdybym miala choc kawaleczek ogrodka...:( -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Tigraa replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moniczko kochana jesli to byl nowotwor a pies cierpial i nie mozna mu bylo juz pomoc-to podjeclas jedyną sluszną choc bolesną decyzje.Jestem z Toba. Dragon,biegaj juz lekki i szczesliwy i opiekuj sie psiakami ktore odeszly (*) -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Tigraa replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gamon masz pw z numerem telefonu -
Romus za TM (*) zabity przez samochod,Jula też za TM [*]
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja tez...bardzo -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
Tigraa replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monis,moj Reksio ma padaczke.Objawy ma troche inne niz Dragon.On sie trzesie,drzy i nie moze zlapac rownowagi-jakby go paralizowalo.trwa to ok.5 minut. Monis,ja na Twoim miejscu szukalabym przyczyny,zrobila badania i dopiero wtedy podjela decyzje.Wiem ze jakakolwiek ona bedzie-bedzie sluszna.Trzymaj sie-jestem z Toba. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Tigraa replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy kochanej Muffel :Rose: mamie Beaty :Rose: Beacie :buzi: i Legionowi :buzi: :loveu: Busiaczku badz szczesliwa-to juz domek na zawsze.:multi: -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
Tigraa replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Dzis mija dokładnie rok,jak paniusia zza płotu chciala pozbyc sie mamusi i szczeniaczkow.Pamiętam to dokladnie,przyjechali panowie ze schroniska,Aza broniła dzieci ale w koncu uciekla a oni powyciągali z pod desek male skomlące kreciki... moje serce podpowiedzialo mi natychmiast-"ratuj ich-jesli tego nie zrobisz-umrą!" no i malce wylądowaly u mnie w suszarni...Azulka dołączyla do dzieci 2 dni pozniej... A teraz-wszystkie psiaki szczesliwe :loveu: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/9396/azaidziecidn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/2254/heyaiy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/3954/suniamala1vs8.jpg[/IMG] -
Straciła życie broniąc dzieci...zostaly 4 sierotki-3 juz w domach
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Są na miau na forum i na ogloszeniach tez. -
Straciła życie broniąc dzieci...zostaly 4 sierotki-3 juz w domach
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu moze rzeczywiscie lepiej im zatkac to okienko zeby nie wyszly co?Ten dran moze wyjsc i znow pusci psy a one...:shake: -
Straciła życie broniąc dzieci...zostaly 4 sierotki-3 juz w domach
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='irma'][LEFT]Aniu pilnujcie ich koty to takie cudne stworzenia a jakaś łajza tak okrutnie potraktowała ich mamusię (a w przyszłym roku Ci nie odpuszczę)[/LEFT][/QUOTE] Kociaczki są pod dobrą i czułą opieką. W przyszlym roku Haniu na 100% sie spotkamy :buzi:ja co roku jestem w Gdansku-kocham to miasto.Dla mnie jest najpiekniejsze na swiecie:loveu: -
Straciła życie broniąc dzieci...zostaly 4 sierotki-3 juz w domach
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Maluchy są w piwnicy u red-ona sie nimi opiekuje.Nie moze ich zabrac do domu ze względu na swoją suczke ktora nie lubi kotow :-( Nie wychodzą w ogole,tylko na jedzenie jak red do nich przyjdzie.Są bardzo przestraszone,chyba czują ze cos zlego sie stalo :shake: -
Straciła życie broniąc dzieci...zostaly 4 sierotki-3 juz w domach
Tigraa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Kociaki na miau [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=1829842[/url] Red-dziewczyna z miau podeslala mi takie ogloszenie,zadzwon tam [url]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=47261263[/url] Jeszzce takie ogloszenie Jestem zainteresowana adopcją małej kotki :najchętniej srebrnego tygryska lub całego czarnego murzynka. Mam dla juniorka przygotowany juz ciepły domek i jedzonko. Jestem gotowa zaopiekować się nawet maluśkim i bardzo słabym kociątkiem w sytuacji, gdy nieszczęśliwy zbieg wydarzeń osierociłby go pozbawiając kociej mamusi. Pozdrawiam! Sylwia z Warszawy 503669028 [email]arrivka@wp.pl[/email] Jeszcze tutaj Witam wszystkich, podjęlismy z rodzina decyzje , że przyjmiemy pod swój dach drugiego kota(pierwszy po przejściach , nieufny, wystraszony z wybitymi zebami i złamana łapa odzyskał juz wiare w ludzi ) teraz chcielibysmy cieszyć sie maluszkiem max do 3 miesiecy najchętniej w kolorze srebrnym lub szarym. Jeśli ktos posiada takiego kota (kotkę) prosze o kontakt, kot miałby idealne warunki (dom z ogrodem , czas włascicieli i spokój . Jestem z Sosnowca. Prosze o kontakt po 20 pod nr tel 503 117 476 Anula dzwon tam dzisiaj!!!!! -
Zamieszczam na prosbe red....zdjecia będą wieczorem....red nie moze sie otrząsnąc,to ona zajmowala sie nimi...:-( Pomóżcie proszę - muszę znaleźć domki czterem osieroconym koteczkom (nie wiem jakiej płci). Obiecałam jej to, obiecałam ich cudownej, nadzwyczaj troskliwej kociej mamie, która oddała swoje życie żeby ich ochronić. "To był horror" - mówi starsza kobieta, która widziała zdarzenie z okna na parterze, pod którym w pralni wychowywała swoje kociatka młoda kociczka. Zadomowiła się tu od zimy, podrzucona w worku przez złych ludzi. Niesamowita przylepka szybko zawładnęła sercami kociarzy, którzy nie szczędzili jej czułości i jedzenia. W niedzielę, w ciche przedburzowe popołudnie wylegiwała się ufnie z czwórką dzieci na trawie, kiedy pojawił się debil bez wyobraźni i puścił swoje dwa pittbule, żeby się wybiegały. Maluszki zdążyły uciec, a ona podjęła z nimi walkę. Nie chcę! - a wyobraźnia moja pracuje, wracać do tego co usłyszałam od świadka tego zdarzenia. "To był horror - nigdy nie widziałam, żeby taka mała istotka tak zaciekle walczyła" - kobieta krzyczała, ale właściciel psów nie przejął się tym, wręcz jej naubliżał. Nie miała żadnych szans.... Maleństwa siedziały nad nią długo, miaucząc nad jej martwym ciałem, potem uciekły do swego azylu i dwa dni nie wychodziły. Zabrałam dzielną szarusię i w czasie burzy, pochowałyśmy ją w zacisznym miejscu. Moje łzy mieszały się z padającym deszczem. Przyrzekłam jej wtedy, że jej dzieci muszą być bezpieczne - oddała dla nich życie, nie zmarnujmy tej ofiary. Kotki mają 2 miesiące, są śliczne, dwa identyczne jak mama, jeden tygrysek bardziej bury, jeden czarny.Nie musiało tak być, gdyby ludzie byli odpowiedzialni za swoje agresywne psy. Do dziś wszyscy jesteśmy w szoku, a maleństwa wychodzą tylko na jedzonko. Pomóżcie mi spełnić tę obietnicę. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4770/kot1ek7.jpg[/IMG] [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/9021/kot2cl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/4595/kot3ms0.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4500/kot4wg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9062/kot5vc2.jpg[/IMG]
-
A ja powiem szczerze co o tym mysle-POGIĘLO ICH!!!!! Spoldzielnie mieszkaniowe i "kochanych" sąsiadow ktorzy nie lubią psow,za to lubią stterylny porzadek wrrrr. Pomyslcie przeciez to taka sama paranoja jakby kazac placic dodatkowy podatek za dzieci w zaleznosci od ich ilosci-bo brudzą,halasuja,sikają na trawniki,niszczą.Przeciez to chore jest!!!! Mam sasiada ktory na widok psa dostaje bialej goraczki,najchetniej by powybijal wszystkie psy i koty- a ja musze znosic jego dzieciaki ktore wrzeszcza,wyja i wszedzie brudzą.jak sie mieszka w bloku to trzeba umiec zaakceeptowac niektore rzeczy niezaleznie czy ich lubimy czy nie-ale niektorzy tego nie rozumieją.Wydaje im saie ze tylko oni mają prawo a inni to smiecie.