-
Posts
1247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gmk
-
[quote name='Małgorzataj']... Dojdą też zdjęcia z wystaw- już nie mogę się doczekać...Pozdrawiam[/quote] To co Małgorzataj zaczynamy od Bydgoszczy ? tam będzie trochę zagranicznych niespodzianek, szkoda że jest tak mało miejsca ale po wystwie na pewno się wszyscy spotkamy. Podoba mi się ten pomysł ze zjazdem czarno-białych basenji. Mam nadzieję że wypali. Potem to już z górki, będziesz miała coraz więcej doświadczenia, poznasz wielu Hodowców, nie tylko z Polski, tak luty to będzie ciekawy miesiąc. Ja oczywiście mocno trzymam kciuki. Pozdrawiam
-
[quote name='karenina']Jej, alez z ciebie alfa i omega . I to nie jest komplement.[/quote] Dlaczego zawsze tutaj "kto nie jest z nami jest przeciwko nam?" Dlaczego dobre pomysły i zamiary są źle oceniane ? Dlaczego kogoś kto ma pewne wymagania należy zdyskredytowc? Dlaczego w końcu trzeba go obrażac? Ja uważam że HoS ma rację i [U]prawie[/U] ze wszystkimi punktami się zgadzam. Myślę nawet że trzeba miec trochę samokrytycyzmu, jestem przeciw chwaleniu i słodzeniu wszystkim i wszystkiego (oczywiście tym "NASZYM"). Czy naprawdę podobają Wam się wszystkie Hodowle i psy. Przecież co człowiek to odrębne zdanie inny sposób myślenia. Dlaczego ktoś kto ma wymagania jest od razu zły, przecież wszystkim zależy na dobrych tu akurat basenji... Każdy ma prawo do swego zdania i każdy ma prawo przy swoim zostac, a mogła się wywiązac ciekawa dyskusja z której wszyscy by mieli korzyśc. Wszystkim którzy będą chcieli wykorzystac tym razem słowo "samokrytycyzm" przeciwko mnie proponuję by poczytali raz jeszcze jaki ja mam stosunek do własnej hodowli i jak oceniam szczenięta które urodziły się u nas tego lata. Tak spokojnie bez niepotrzebnej złości. Pozdrawiam
-
[quote name='Basenji']Hm, Bo internet to nie tylko ślepe przeglądanie stronek i forów ale także umiejętność wyszukiwania informacji i [U]czytania ze zrozumieniem[/U]. Zdrówko:lol:[/quote] HM, NO WŁAŚNIE
-
[/CODE][quote name='house_of_spirits']... przyjacielu internauto... szukaj wiedzy na temat rasy we wszelki możliwy sposób, weryfikuj tą wiedzę i poszerzaj ją. pozdrawiam[/quote] Jestem pełna podziwu dla Twojej wytrwałości. Znam przynajmniej jedną Hodowlę basenji w Polsce która spełnia wszystkie Twoje wymagania no może witryna nie jest taka jak pragniesz, ale rozumiem że jest to punkt warunkowy. Już dzisiaj zapraszam Cię na nową witrynę kilku hodowli zapewne nie będzie tam wszystkiego czego oczekujesz ale staramy się. Jest już nas spora grupka hodowców których celem jest wysoki poziom, będą rozmowy i dyskusje ale w bardzo ograniczonym i zamkniętym gronie. A na pewno nikt nie będzie mial Ci za złe innego zdania... Pozdrawiam
-
Uśmiałam się... Sama wiesz że to tylko tak ładnie wygląda a podstawą jest praca właściciela i to jaka! A później i tak wszystko weryfikuje życie i charakter psa czy pasują mu wystawy czy nie bardzo. Arti po prostu dobrze trafiła. Dziekuję i pozdrawiam
-
[quote name='stellanovaa']Super to zdjecia Baska na materacu - zdolny pies ! pozdr. Beata[/quote] Witaj Stellanovaa Zapisałaś się do Klubu Dogomaniaków akurat w czasie mojej podróży więc dopiero dzisiaj mogę powiedziec witaj, miło mi Cię widziec na Forum. Ten "zdolny" basenji to czarno-biała sunia z naszej hodowli . Dziękuję . Pozdrawiam
-
Masz rację, ja nie mam białej gorocząki tylko spokojnie, nawet bardzo odopiwdałam na niezbyt grzeczne zaczepki, teraz juz nie bedę , tereaz zacznę poprawiac błędy merytoryczne we wszystkich tematach w których pisane są nieprawdziwe informacje o rasie. Pozdrawiam
-
Wiem że Twój gust a mój to jak odmienne strony świata, tylko nie rozumiem dlaczego tak się z Ciebie ta żłóc leje...
-
I nie tylko tutaj ! Pozdrawiam
-
Prawda ? Byłaby wielka szkoda ... Ale jakoś nikt jej nie zaprosił... Nie pomyslał, może nie chciał? Pozdrawiam
-
Popieram Savannach, dla mnie to było takie bardzo nieeleganckie. Pozdrawiam
-
W Święta już u nas było bardziej jesiennie niż zimowo : [IMG]http://republika.pl/basenjifamily/images/swietaspa.jpg[/IMG] Na tym zdjęciu oprócz sióstr jest wujek Bali i "niania-powierniczka" maluchów Paka, i oczywiście Andrzej. Resztę zdjęc ze wspaniałą świateczną atmosferą w domu Arti i Aspera pewnie szybko wstawi Małgosia. Mnie się bardzo podobały, Pozdrawiam PS Savannah na wystawie w Szczecinie nie byliśmy bo nasze sunie miały cieczkę i głowy mieliśmy zupełnie gdzie indziej ale to była pierwsza wystawa od dawna na którą tam nie dotarliśmy, Ja o ile się nie mylę byłam juz w Szwecji , Andrzej pilnował Syd i Vicka- rodziców Arti.
-
[quote name='Savannah']No ale wracając do tematu Arti. kiedy będą jakies zdjątka:) :) :) Pozdrawiam[/quote] Będą i to niedługo na razie fotograf ma urlop a Arti mężnieje... Właściwie to cała hodowla basenji od początku to inbreed teraz wszyscy starają się kryc jak najmniej spokrewnionymi osobnikami. Taka moda ...kiedy minie...nie wiem, ale ja nie mogę, zbyt mocno przeżywam urodziny szczeniąt. A tu jednak należy robic selekcję . Widziałam psy z wadami wrodzonymi, najnormalniej dużym uszczerbku na zdrowiu po takich kryciach i wiem że nie zawsze to jest widzi mi się hodowcy tylko koniecznośc w uśpieniu części miotu. Pod tym względem nie mamy "prawdziwej" hodowli. Przyznam że tu wolę żeby ktoś inny to robił a my będziemy robili swoje. Trochę to nie do końca uczciwe, ale na razie jeszcze do tego nie "dorosłam" . Prawda jest taka że jakakolwiek hodowla miała swoje początki w inbreedach i selekcji. W naturze też słabsze osobniki po prostu nie przeżywają a mocne, zdrowsze żyją i dalej przekazują swoje geny. Człowiek trochę to wszystko pozmieniał bo częśc tych które w naturze by nie przeżyły utrzymuje przy życiu. Ale my...jeszcze nie jesteśmy na to gotowi i nie mamy obecnie takich planów. Ciekawe pytanie, dlaczego więc kryłam jedną sunię ojcem drugą synem ...? Chciałam i się udało wyprowadzic to co najlepsze w Nelsonie (Mandela Free Out of Africa) i to co najlepsze w Syd (Klassic`s A Star In Stripes) Akurat te linie nie będą zgodnie z planami nigdy mieszane. Uważamy oboje że zarówno dla Syd jak i Nelsona były to najpiękniejsze szczeniaczki jakie kiedykolwiek dali i właściwie każda hodowla ma swoją Sunię od której zaczyna ( tak zwana z angielska "fundatorka hodowli" ...) my możemy spokojnie powiedziec że taką suką dla naszej hodowli jest Jungle ... To oczywiscie zbyt daleko i z żartem wyciągnięty wniosek ale coś w tym jest... Drugą rzeczą jaką chcieliśmy osiągnąc to sprawdzic jak daleko jest Vick od ojca, co po nim przejął co przekazuje szczeniakom w porównaniu z ojcem i też się udało . Teraz wiemy jakie sunie może kryc Vick żeby szczeniaki były bardzo dobre. Pokażę jeszcze tylko te basenji które nas zaczarowały, widzielismy na żywo ponad rok temu podobne w Anglii. A od jakiegos czasu prawie identyczną mamy w domu. Są to czarno białe basenji z Liberii zdjęcie zrobiono w 1958 roku. [IMG]http://www.basenji.org/african/images/Sadler.jpg[/IMG] Dla nas najpiękniejsze na świecie A poniżej trochę jakby pierwowzór Vicka zdjęcie zrobione w 1962 roku [IMG]http://www.basenji.org/african/images/TahzuHd.jpg[/IMG] Wszystkie psy ze zdjęc pochodzą z Liberii i właściwie można powiedziec że dają początek czarno-białym basenji ale jest to daleki skrót myślowy. Pozdrawiam
-
Już znalazłam to co Cię tak bardzo intrygowało. Możesz wejśc na bardzo ciekawą stronę i poczytac o tym dlaczego i co robią niektórzy dla basenji. Pomyliłam tylko Państwa ale akurat w 2004 roku ekspedycji było 2 jedna do Sudanu druga do Beninu. [IMG]http://www.africanbasenji.com/Me_w_Cuku.jpg[/IMG] To jest Chris Starce, który rozpoczął kolejny projekt tym razem nie Avongara a Avuvi Są ludzie którzy myślą o basenji inaczej a nie tylko mówią takim człowiekiem jest właśnie Chris. Byc moze nie znajdziesz wielu rzeczy na tej interesujacej stronie ale sporo tak. Dużo wiem z prywatnej korespondencji. Najciekawsze jest to jak małoe osób weszło na ich stronę a jak dużo wchodzi na przykład na strony słynnych hodowli basenji... Na pewno możesz poczuc się przez chwile w Afryce , usłyszec myzykę zobaczyc ludzi usłyszec psy i zobaczyc je. Wszystko co chcesz znajdziesz pod adresem : [URL="http://www.africanbasenji.com/AvuviProject"]http://www.africanbasenji.com/AvuviProject[/URL] Myślę że nie wszyscy jednak rozumieją co znaczy dbanie o rasę i jej czystośc. No ale rzeczywiście...zobaczymy ! Pozdrawiam
-
[quote name='agabass']Wracając do wątku - basenji żyjących w Afryce i ich powolnego zanikania i mieszania się z innymi rasami. To wszyscy tylko mówią, zwiąki, badacze, naukowcy, pisarze, a kto zacznie działać. Uważam, że basenji w Afryce to psy naprawde niezwykłe i nie zasługują na zagładę. Ale kogo to tak naprawdę obchodzi, przecież wszyscy chcą idealną raseę idealne osobniki- a może te afrykaczyki właśnie wyznaczają normy, a nie ludzie3 i ich dążenie do doskonałości.[/quote] Nie znajdę w tej chwili adresu ale postaram się w najbliższym czasie podac Ci go zajmuje się tym aktualnie grupa naukowców ze Stanów, Specjalnie w tym celu były przywiezione pieski 2 lata temu z Sudanu. Nie wiem dlaczego jesteś tak rozgoryczona. Mnie przeraża to w jakim kierunku idą basenji i tu i w Afryce. Najbardziej podobają mi się pierwsze basenji przywiezione do Europy potem te z końca lat 50 . To były basenji i dla mnie do dziś są najpiękniejsze. Jest kilka osobników zbliżonych urodą do tamtych w kilku świetnych Hodowlach na świecie. Chociaż nie zawsze te psy uzyskują na dzisiejszych wystawach doskonałe oceny. Sędziowie najczęściej nie znają wzorca psa i kierują się aktualną modą. Na szczęście ta moda powoli odchodzi. Co chwali przeciętny hodowca basenji u swoich szczeniąt ? Dużą ilośc bieli a we wzorcu a tym bardziej rozszerzeniu do niego mamy zupełnie co innego tam taka ilosc bieli jest tylko dopuszczalna...i tak jest prawie z każdym punktem wzorca a najbardziej widac to w opisie ruchu basenji i tym za jaki ruch basenji na ringu dostają najwyższe noty.Kazdy właściwie każdy punkt wzorca u psów które widujemy najczęściej na ringu jest przerysowany, uwydatniony...Niepotrzebnie basenji były piękne i wtedy gdy nie mieszaliśmy się tak do ich rozwoju.... Nie jest tak jak myślisz że wszyscy tylko mówią są tacy co bronią rasy są tacy którzy nigdy nie odejdą od tych pierwotnych wzroców są to hodowcy których ja uwielbiam ! Ja nie chcę doskonalic basenji ja cały czas dążę do powrotu do właściwych proporcji do właściwych głów bez szaleństwa białych kryz i tym podobnych. Ktoś kiedyś powiedział że powinniśmy tylko strzec tego co dała nam natura i my staramy się to robic. Wyników jeszcze nie widac ale za 10 lat na pewno zobaczysz. Pozdrawiam
-
[B]Savannah![/B] Nie mamy kotów w domu...mamy alergię na koty.... Co do kryc i planów to tak się składa, że kazdy jest dokładnie przemyślany kierujemy się wszystkim co można sprawdzamy przodków wstecz do 10 pokoleń, staramy sie byśmy nigdy nie byli zmuszeni do zrobienia inbreedu, nie umielibyśmy pozbyc się części kilkudniowych szczeniąt. Mamy wyznaczony cel i widzimy go oczyma wyobraźni kazdego dnia i osiagniemy go przy dobrej realizacji planu A za 10 lat , a przy realizacji planu B za 14 . Często jednak los płata figla. Znam hodwcę basenji z 30 letnia tradycją, który czekał na miot sprzed 2 lat i dzoczekał się ale pieski które się urodziły były dalekie od tego co sobie wyobrażał. Dopiero w tym roku powiedział nam że niedawno odkrył gdzie tkwił błąd. Zapoznając się z jego historią przyznaliśmy rację, ale wniosek jest tylko jeden nie zawsze można osiągnąc to do czego tak bardzo się dąży ale dla hodowcy chyba samo dążenie jest najważniejsze.... A zdjęcia z BIS Puppie świetne jeszcze raz gratuluję, Pozdrawiam
-
Myślę, że czas najwyzszy pokazac ponownie Ari to przecież jej poświęcony jest ten temat... Pozdrawiam
-
Warunkiem istnienia dobrej hodowli są psy podobne do standardu tak bardzo jak tylko to możliwe. Wystawy dają możliwośc uzyskania oceny swojej lub pracy innych hodowców. Jest to o tyle ciekawe, że sędziuje nas człowiek, nie komputer a więc jego subiektywna ocena jest dla nas zawsze ważna. Im wiecej ludzi wypowie się pozytywnie na temat naszego psa tym większe prawdopodobieństwo zbliżenia się do ideału. Mnie w wystawach zawsze interesuje ocena psa a nie ilosc tytułów czy Championatów, to owszem ale na dośc dalekim miejscu, Lubię wystawy takie na których spotykam najlepszych Hodowców basenji, lubię z nimi rozmawiac wymieniac poglądy. To są ciekawe spotkania. Tym bardziej że afrykańskie basenji, żyjące wciąż w Afryce już same odbiegaja od wcześniej ustalonego wzorca. Podobno zanikają na niektórych terenach łączą się z innymi rasami i od pewnego czasu trwają przygotowania do akcji "WYSYŁAMY BASENJI DO RODZINNYCH STRON" To akurat dotyczy basenji. Jeśli chodzi o czas spędzany ze swoimi psami, to tak, uważam że wystawy to nie jest podstawa współżycia z psem. Wystawy są głośne i męczące ale też są takie na których jest świetnie. Hałas to także mecz koszykówki czy inny... Zależy wszystko jak kto lubi spędzc swój czas. Hodowanie psów zmusza właścicieli Hodowli do ich wystawiania to taka forma dobrowolnego poddania się ocenie. Dla mnie ciekawa. Moje psy lubią wystawy ale starsze. Młode uczą się to lubic ale też miałam psy których nie wystawiałam bo nie mieliśmy zamiaru wykorzystywac ich w hodowli. To jest jednak pewien sposób dążenia do doskonałości a jeśli przy tym coś wygrasz pozwala miec nadzieję ,że idziesz w dobrym kierunku. Byłam na takich wystawach gdzie panuje cisza i choc większości z Was wydaje się to niemożliwe to jest możliwe... nie tylko wtedy gdy sędziowane są nacze "milczki" Pozdrawiam
-
Chyba nie, bo ja lubię wystawy gdzie jest dużo basenji i jeżdżę nie tylko ze swoimi pociechami ale także sama dla przyjemnosci...tam gdzie jest dobra kawa! A ona no cóż najczęściej tam gdzie nie ma innych basenji albo jest ich mało wcześniej ustalając stawki. Kazdy ma jednak swój pomysł na życie ! Pozdrawiam
-
Już odpowiadam Przede wszystkim tak ważne jest zeby dostosowac tempo do psa. Chciałam przy okazji zwrócic uwagę na rosyjskich hodwców basenji. Niektórzy z nich podobnie jak Amerykanie uczą psy biegu na bieżniach treningowych. Przyczepiają wodzik włączają bieżnię i pies biegnie. Musi dostosowac sie do tempa jakie jest mu zadane. W ten sposób poprawiaja złe katowania kończyn przednich tak że nawet jak popatrzysz na psa w statyce nie uwierzysz że taki dobry jest w ruchu. Od razu zaznaczam jestem przeciwnikiem takiego "układania" psa do wystaw. Wadą takiego treningu jest to że nie poprawia wygladu w ruchu kończyn tylnych oraz fakt że pies może byc wystawiany tylko w jednym sobie doskonale znanym tempie. Żeby "zniszczyc" tą treningową pracę wystarczy biec szybciej ze swoim basenji, wtedy te szkolone zaczynaja skakac jakby były pierwszy raz na ringu. Jestem za tak to nazwę" naturalnym " treningiem nigdy nie postawiłabym swojego psa na takiej bieżni, ale cóż tak to jest. Druga sprawa Hala czy stadion...Cóż to trudno powiedziec starsze psy moga byc wystawiane gdziekolwiek jeśli sprawia im to przyjemnośc i są do tego przygotowane to pokażą się wszędzie chyba ze maja złego przewodnika. Najwięcej trudności sprawiają psom nasze polskie małe hale albo wręcz korytarze przy nich. Jeśli chodzi o Paznań to Hala gdzie zwykle są basenji jest zdecydowanie zbyt głosna. W zeszłym roku w ostatniej chwili zmieniono nam sędziego i basenji były w nowej hali tuz obok ringu głównego i tam było zarówno przyjemniej jak i ciszej. Tam podobało mi się bardziej. Małe psy mają trochę problemów z przyzwyczajeniem się do hałasów w hali dlatego nie bardzo lubię je tam wystawiac. Hala w NDM jest wręcz skandaliczna jeśli chodzi o akustykę. tam mocniejsze zamknięcie klatki daje taki pogłos jakby się szyba sypała z okna. Przy okazji Wybacz ale zupełnie nie zwróciłam dwa lata temu uwagi na BIS Szczeniąt, nie dlatego że mnie nie interesował, zawsze interesują mnie konkurencje finałowe, ale dlatego że nie mogłam dojśc do siebie po wygranej Vicka on miał wtedy dokładnie 3 miesiące i 5 dni i czegoś takiego jak BIS nie spodziewałabym się nigdy w życiu ! Potem wychodziła z Chaka do BIS Junior i zajęłam 3 miejsce ....ta wystawa była zaczarowana... Lubię wystawy w fajnych halach, podoba mi się w Sztokholmie - teren wystaw podobnie jak w Poznaniu, lubię Kortjik i kilka innych miejsc. Lubię jak jest miejsce dla ogladajacych i dla psów i ich włascicieli . Nienawidzę przeciskac się z psem przez otaczający tłum ludzi. Chyba wolę kameralne wystawy z fantastyczną atmosferą ale też nie unikam dużych wystaw ale z pełną "infrastrukturą". Uwielbiam kawę i dla mnie miernikiem poziomu wystaw są miejsca i jakośc podawanej kawy oraz toalety. jeśli to jest w porządku to i ja jestem zadowolona. Nasze psy też. Wierzcie mi tam gdzie nie ma dobrze podanej kawy nie jest dobrze! Z polskich wystaw na dworzu lubię Szczecin tam się człowiek czuje na swoim miejscu . Zawsze jest miło i czysto. Służby porządkowe wręcz doskonałe.Pewne niedogodnosci jak schodki i znoszenie klatki jest do strawienia bo wokół są mili uśmiechnięci ludzie. Najmniej podoba mi się na warszawskiej letniej i jak widzę w przyszłym roku obie będą znowu w tym samym miejscu. Tam dochodząc do ringu mam już zakurzone buty, a psie łapki nie są białe tylko szare. Już zdecydowanie lepiej jest we Wrocławiu , Super jest w Sopocie (i jeszcze te kilka minut do mojego kochanego morza w okolicach którego się urodziłam), Może byc Kraków chociaż uważam że tam basenji są traktowane po macoszemu. Leszno jest doskonałe odkąd ringi są pod zadaszeniem , bo wcześniej psy nawet basenji ledwo dyszały. Opole- no cóż nie mam najlepszych wspomnien za dużo ludzi przy ringach, brak dostępu ( opisuję tylko miejsca nie wyniki moich psów tam pod tym względem było fajnie) Kielce - lubię Kielce ale ten pomysł ze szczelaniem w tym roku nie był fortunny. Katowice - jedno słowo lodowisko załatwia wszystko. jakaby nie była pogoda, na zewnątrz zawsze jest cieplej.To chyba wszystkie Międzynarodowe lub przyszłe Międzynarodowe.O Łodzi pisałam poprzednio. Najbardziej jednak psuje mi Grand Hotel w Szwecji i sale wystawowe w Lozannie. Monako tez może byc. U nas wciąż nie ma wystaw psów tam gdzie już pojawiają się koty. A szkoda bo niektóre miejsca są świetne i psom by bardzo pasowały. Ogólnie LUBIĘ WYSTAWY, gdzie nie jest za głośno nie słyszę pracujących suszarek i nie wdycham pudru sypanego tonami bo mój alergiczny nos tego nie znosi, wtedy wychodzę na ring prawie zapłakana, jeśli jeszcze poczuję lakiery i nabłyszczacze to na ringu już wygladam jak zaryczany nieborak ( nie chciałam napisac mops żeby nikogo nie urazic)... Ale cóż życie z alergią nie jest łatwe. Za to jestem żywym dowodem że łuszczący się naskórek i sierśc basenji nie są alergogenne, jeśli ktoś nie wierzy to szkoda że mnie nie widział po wizycie w domu gdzie są koty. Pewnie by natychmiast uwierzył. Na szczęście Arti jest przygotowywana do wystaw w naturalny sposób i mam nadziję że mimo iż rozpocznie swoje życie wystawowe w hali da sobie radę. Będę trzymała mocno kciuki. Pozdrawiam
-
[quote name='Basenji']A dzisiaj mój Piesiak jest solenizantem. Ot taki Adam. Mam nadzieję, że też mu będziecie winszować najlepszego. zdrówko:smile:[/quote] Adam - Fingal to nie wazne . Urodziny najwazniejsze. Zyczenia spóźnone ale serdeczne ! Pozdrawiam
-
A widzisz i tak wszyscy rozumieja nie potrzebnie się martwiłas. Całuski dla maluchów !
-
Witam Wszystkich ! Dzisiaj Arti kończy 5 miesięcy i z tego tytułu ją ściskam na odległośc ! Przesyłam tysiace całusów ! Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie! Małgorzacie życzę wytrwałości i zadowolenia z małej ! [B]Wszystkim życzę Spokojnych i Radosnych Świąt !!![/B]
-
[B]Savannah![/B] Tak zgadzam się . Co do Arti to jest OK, ale poczekajmy spokojnie i dajmy jej się z tego pączka rowinąc w kwiat - oby jak najpiekniejszy. Co do ruchu psów to masz zupełną rację. W Twojej rasie jest to widoczne natychmiast nawet dla laika. Ile razy widzi się to co opisujesz na wystawach, wygląda to śmiesznie ale daje bardzo złą opinię o właścicielach. To znaczy nie wiedzą co maja i jak psu pomóc, jaki ma charakter co go interesuje i w końcu że piesek nawet rasowy będzie słabiutki jeśli mu sie nie poświęci odpowiednio dużo czasu,że nie wystarczy miec rodowód z Inter i Multi Championami . Z basenji to jest dośc dziwnie z tym rozwojem. Jak wiadomo sunie rozwijają się szybciutko, ale to też nie do końca, są indywidualistki takie jak na przykład nasza Chaka, która bardzo szybko zdobyła Championat Polski i mieliśmy duży problem a właściwie rozterki. Wyglądała bardzo długo dziewczęco wręcz na klasę pośrednią w której już występowac nie mogła. Dlatego dłuższy czas nie wystawialiśmy jej wcale. Teraz jest piękna i właściwie nie ma wątpliwosci że jest Championem. Jednak ona ma 3 latka! Była związana umięśniona wybiegana, jednak wciąż "juniorowata". Co innego nasza nie żyjąca już Koka, ona od początku była taka "mała -dorosła" i mogła byc wystawiana zawsze, nigdy nie było takiej sytuacji że za wolno się rozwija. Kochała wystawy i jazdę samochodem. Dla niej wystawa to sama radośc zawsze mogła wyjśc i pokazac się z najlepszej strony mimo że rzecz ujmując obiektywnie była dużo słabsza od Chaki jeśli popatrzymy na to ze strony wzorca. Teraz mamy podobny problem z Pakusią. Ona dopiero po cieczce zaczęła wyrastac mocniej i pokazuje aktualnie wszystkie nierówności linni jakie normalnie widac u szczeniaczka. Z tygodnia na tydzień wyrównuje się i będzie bardzo ciekawą sunią.( uroda i typ to czarno-białe basenji w naturalnej afrykańskiej postaci - takie jakie kiedyś przywieziono i potem ach to już zupełnie inna historia). Jej piękno widac w ruchu ale akurat nie teraz kiedy zadek ma za wysoko i zgodnie z prawami fizyki opuszcza głowę w dół. Poczekamy . Zrobiłam chyba zbyt dużą dygresję ale chciałam powiedziec że są psy które można pokazywac zawsze ale są i takie którym należy się przerwa by dogoniły rozwojem klasę w której są wystawiane. Są też psy które rodzą się do wystaw, to może śmiesznie brzmi ale tak jest,taką sunią jest Arti nie pokazac jej nie wystawic to grzech. Rozwija się bardzo szybko i w dobrym kierunku. Potem przyjdzie czas na obycie wystawowe, to też ważne. Jeśli chodzi o Vicka to trudno mi powiedziec, ale możesz miec rację z tym podekscytowaniem. Wystawa to dla Vicka zabawa jeśli ma dobrego przewodnika wszystko wyjdzie świetnie ( nie chodzi mi o ocenę sędziego tylko o wygląd i zachowanie psa na wystawie) Na spacerach też się bawi i to jest właśnie ciekawe . Kiedy biega swobodnie po ogrodzie wtedy potrafi skręcac ruch przednich łap a za chwilę stawiac je prosto. To mnie zawsze zadziwia, bo nie jestem w stanie powiedziec co nim powoduje. Jedno czego jestem pewna to wysokosc trawy. Przy zbyt wysokiej (dla człowieka niby normalnej - na przykład trawa na ringu Basenji w tym roku na Wystawie Miedzynarodowej w Łodzi) wszystkie bez wyjątku chodziły skręcając w ostatniej chwili łapki tak jegby chciały odgarnąc na zewnątrz trawę ze swojej drogi. Potem w domu zrobilismy eksperyment z wysokością trawy i okazało się że mamy rację. Dziękuje za bardzo interesującą dyskusję. Mam nadzieję na ciag dalszy ! A co powiesz o tempie wystawiania basenji ? Pozdrawiam
-
W hodowli Hanaczek w Czechach 19 grudnia urodziły się 4 szczeniaczki basenji Mamą jest :[B][COLOR=#ff0000]Benguela Ekibondo [/COLOR][/B] [IMG]http://mujweb.cz/www/basenjihanacek/Fotonovinky/Benda1_m.jpg[/IMG] A tatą : [B][COLOR=#ff0000]Pistacio Nut Ananty Ypsylon[/COLOR][/B] [IMG]http://mujweb.cz/www/basenjihanacek/pes.jpg[/IMG] 1 piesek tricolour, 2 sunie rudo-białe,1 sunia tricolour [IMG]http://mujweb.cz/www/basenjihanacek/Fotonovinky/stenata1.jpg[/IMG] [IMG]http://mujweb.cz/www/basenjihanacek/Fotonovinky/stenata3.jpg[/IMG] [IMG]http://mujweb.cz/www/basenjihanacek/Fotonovinky/stenata2.jpg[/IMG] adres strony [URL="http://www.kennels.cz/basenji/vstup.htm"]http://www.kennels.cz/basenji/vstup.htm[/URL] [B][COLOR=#70240d]e-mail [/COLOR][/B][EMAIL="basenji@post.cz"][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#70240d][B]basenji@post.cz[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL] Gratuluję i Pozdrawiam