Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Tez nie wiem o co chodzi ze stwierdzeniem że pomagamy "inaczej". Może chodzi o to że zajmujemy się wszystkimi zwierzętami, nie ważne czy kot czy pies czy mysz, czy pies w typie jakiejś rasy czy całkiem zmixowany - tak chyba o to może chodzić bo tylko taką różnicę widzę po przeczytaniu postów na "warcie".? A może tym że jeśli jakaś organizacja lub grupa ludzi zajmująca się psami w typie ras wyciąga do nas pomocną dłoń to nie zastawiamy się że damy radę tylko z tej pomocy korzystamy? Bo mamy wiele innych psich zmartwień czekających dosłownie w kolejce po pomoc....
  2. Nie wiem o co chodzi z tymi fanfarami?
  3. Co tam u Kubusia? Czy wszystko w porządku? Całkowicie brakuje mi ostatnio czasu, ale ciągle myślę o spotkaniu z Wami. Może uda mi się jakoś wyrwać w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam.
  4. Na 99% tak, niestety mam problemy ze zdrowiem więc potwierdzę wyjazd dopiero we czwartek pewnie po wizycie u lekarza.
  5. Dostałam zwrot kosztów paliwa, dzięki ;)
  6. Masakra. Nie wiem co więcej napisać. Iwop zastanów się nad tym co Ci pisałam odnośnie pewnego miejsca.
  7. Jola mówiła mi kilka razy że miała takie sytuacje że komuś pomogła w dokarmieniu psów i potem ludzie się upominali o wsparcie, niektóre tego typu sytuacje ciągnęły się latami. Oczywiście nie mi w tej kwestii decydować,[U] ale żeby nie obróciło się to przeciwko nam.[/U]
  8. Mamy jeszcze taką ok 10 tygodniową sunię. [img]http://lh6.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSwsRrb3x4I/AAAAAAAAB-M/OwhshgjX6L4/luna1.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TSwsRvCA6PI/AAAAAAAAB-Q/adN661EH0ik/luna2.jpg[/img]
  9. Pan dzwonił! prosi o zarezerwowanie suczki łaciatej, prawdopodobnie w weekend przyjadą rodzinką po psiurkę :))))))))))))))))) Muszę skołować na kilka dni jakiś tymczas - żeby na pewno malucha nikt nie podebrał.
  10. Kurcze szkoda że one takie dzikawe, bo ja będę transportować psy (3 sztuki) do Katowic chyba w piątek. Jakoś by się upchnęło towarzystwo do autka, tylko niestety nie wiem jak by się zachowywały, klatek nie mam ;/
  11. Iwop trzeba z Jolą ustalić co odnośnie pozostałych psów - one wyglądają najlepiej więc powinno być dobrze. Co z karmą którą która miała przyjechać dla nich? z tego co wiem to Jola jest przeciwna dokarmianiu psów które nie będą do adopcji - więc może poprosić osoby które tę karmę zamówiły o przerzucenie jej na Aresa, Dianę czy inne psy które do nas trafią (może te z Ogrodowej, żeby dostały jedzenie jadąc do DT).
  12. Dzięki Reno :*
  13. Pan zachwycony sunią numer 2 (łaciatą) - ma dzwonić koło 9 zobaczymy co z tego wyjdzie.
  14. Aaa no to ten pan z pod Poznania w takim razie od Ciebie był. Wysłałam mu już maila. ;*
  15. Dokładnie to miałam napisać, ludki z dogo często proszą o wizyty np w Opatowie, chyba nigdy nie odmawiałam w takiej sytuacji (no chyba że byłam gdzieś na drugim końcu świata)
  16. Miałam telefon w sprawie psiaków, ale z pod Poznania. Pan się jednak nie wystraszył odległości i podał maila na którego wyślę zdjęcia (zapytanie o suczkę większą, myślę o tej numer 5).
  17. Rachunek za kawę uregulowany samą propozycją - bardzo mi się sympatycznie zrobiło - kawki nie piłam, bo nie lubię na trasie zatrzymywać się na sioo ;D Kopka jest urocza, mimo wszystko. Na prawdę jest fantastycznym psem, tylko trzeba trochę czasu i ciut więcej jedzonka ;D
  18. Tak mamy w planie wysterylizowanie suki, ale tu jest obecnie mega problem. Po pierwsze suka w pełni dzika - póki są szczeniaki nie będziemy nawet próbować z sedalinem - bo one prędzej zjedzą niż ona. Ona od ludzi ucieka - te zdjęcia były robione w ogromnym zoomie. Z tej odległości pomógłby tylko palmer - ale na razie zbieramy dopiero na zakup. Drugi problem to nie mamy miejsca żeby sukę po sterylizacji przetrzymać a kilka dni przecież musimy żeby dostała leki. W Ostrowcu nie ma szpitalika. Dopiero na wiosnę może uda się nam otworzyć znowu azyl (ja walczę żeby otworzyć już teraz, ale nie mamy ludzi do pracy :( ) No już nie mówiąc o tym że wolałabym suki nie wypuszczać w te pola i las tylko chciałabym ją przystosować i szukać domu. Dodatkowo jest ten pies - niby ojciec też dziki. Koło nich kręci się też rudy pies - ale on podobno "czyjś". Brałam udział w łapaniu dzikich suk (od szczeniaków z pól zresztą też) i teraz w tym terenie nie wyobrażam sobie takich akcji - las, pola z jakimiś mega dołami i do tego wszędzie błoto przy odwilży. Istny dramat. Jaaga dzięki za info, erko - jeśli tylko będę jechać to oczywiście zabiorę tę sunie skoro to prawie w jedno miejsce i dziękuję za wsparcie finansowe transportu - łatwiej będzie dozbierać.
  19. Bardzo prosimy o sprawdzenie, Margolka to super sunia. Oby to był TEN domek!!!!
  20. Prawdopodobnie będę jechać, tylko we czwartek mi wyskoczył lekarz :( Więc chyba dopiero piątek. No i trzeba by kasę na transport - czy ktoś da radę się dołożyć?? Zdjęcia od weta nie moje - ja oporządzałam obbrzygańce ;] a mokre są od jedzenia, bo pani im wiaderko zupko czegoś dała jak przyjechały od weta ;) erko a sunia od Was gdzie ma jechać??
  21. Myślałam że malce rozejdą się jak świeże bułeczki - tymczasem jeszcze żaden nie został wydany do DS, trochę mnie to przybiło..
  22. [quote name='Ulka18']Z Ostrowca trafia duzo psow do Mielca i niestety nie ma ze strony mieszkancow tego miasta zadnej pomocy, nawet w ogloszeniach nie mozna liczyc na 5 minut uwagi. Ostatnio trafil do schronu starszy cocker spaniel, nie wierze, zeby komus nie zginal, to domowy pies.[/QUOTE]To nie jest tak Ulka18 - jest w ostrowcu trochę osób które starają się zrobić wszystko co w ich mocy żeby jak NAJMNIEJ psów trafiło do Mielca - obecnie mamy pod opieką bezpośrednią około 20 (jako tworzące się stowarzyszenie) potencjalnych przybyszów do schroniska, od listopada jak mniej więcej jako tako działamy sporo zwierząt zostało wyadoptowane. Zwierzaki z mojego podpisu (zanim zdecydowałam o dołączeniu do stowarzyszenia) tez trafiłyby do schronu gdyby nie Iwop, Jola i kilka osób. Płacimy na ich utrzymanie właśnie dlatego żeby nie dopełniać już przepełnionego Mielca! Nie zmienia to jednak sytuacji że niewiele osób w Ostrowcu wie gdzie są wywożone psy z naszego miasta - ja robiłam przecież plakaty uświadamiające ze "nasze" trafiają do Mielca, były też podawane numer konta i dane schroniska. Gdzie tylko się da informuję że to w Mielcu należy szukać psa zaginionego itp. Owszem są to czyny drobne, myślę że oczekujesz większych - ale to niestety ponad nasze siły. Ja nie mam czasu ogłosić wszystkich psów które udało się uchronić przed schronem - jak tylko będę miała więcej chętnych wolontariuszy do ogłaszania - dowiem się o psiaki w Mielcu którym trzeba zrobić również. Mogę zaproponować że jeśli dostanę informację na maila ze zdjęciami - na stronie www - [url]http://animals.ostrowiecnr1.pl/[/url] - powstającego stowarzyszenia dodamy zakładkę o zwierzętach z ostrowca które trafiły do schroniska w Mielcu - myślę że to może sporo pomóc.
×
×
  • Create New...