Kochany Marsi k :kiss_2: ! Pewnie to będą jego pierwsze, prawdziwe Święta w cieple i spokoju i jeszcze obok kogoś, komu jego los nie jest obojętny ! :klacz:
Oby nic poważnego. U mojego Tezeusza (kot) przetoki z zewnątrz wyglądały ładnie a okazało się, że wewnątrz pod skóra już tak ładnie nie było. Trzeba było ciąć i oczyszczać. Do Tezeusza ktoś strzelał ze śrutu, na grzbiecie miał skórę jak sito i pogruchotaną łapkę. Trzeba było go bandażować prawie całego i wyglądał jak mumia. Wyszedł z tego i odszedł dużo później ze starości.
Witaj Piękny Kojocie ! A mnie zawsze marzył się dom gdzie są konie, psy, koty i inne zwierza. No ale w tym wcieleniu to niewykonalne więc mam nadzieję, że kiedyś tam...
Piękny jest ale z bardzo czujnym wzrokiem. Ciekawe czy człowiek dałby sobie rade w jego sytuacji, gdy nie było pomocy, jedzenia ani ciepłego schronienia ? Ma piękne, białe skarpetki na nogach. Dag, masz pięknego psa :loveu: