jolap.
Members-
Posts
193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jolap.
-
połamana ŻABCIA znaleziona w rowie! Ma dom. Przyborówko
jolap. replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Hopaj, żabciu, na początek ! -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
jolap. replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pięknotka szuka domku ! -
suczka i kotka niedługo stracą kochający dom, Warszawa. Sunia ma dom!
jolap. replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Help :-( !!!!!!!!!!!!!! -
Ropiejące rany pięknie się goją pod czarodziejskim wpływem maści SCALDEX (produkuje ją Polfa Rzeszów) ! Powiedz, proszę, tej pani, żeby sobie kupiła tę maść (koszt około 19 zł za dość dużą tubę). Nie mów pani tego :evil_lol:, że właśnie tą maścią wyleczyłam w kilka dni paskudzące się rany pooperacyjne mojej suni. Maść jest lekiem jak najbardziej dla ludzi - przed zastosowaniem u zwierzaka zapytałam o taką możliwość lekarza, który maść opracował. Dodam, że wiele lat temu prototypem maści od tego samego lekarza wyleczyłam paskudzące się oparzenie, z którym medycyna szpitalna nie potrafiła sobie poradzić. Maść goi naprawdę rewelacyjnie. PS: Pies jest faktycznie piękny !
-
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
jolap. replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']... dziekuję za radę. Kupię tę maść. ..........warto wypróbować Scaldex.[/quote] Proszę bardzo ! A wspomniany Scaldex jest moim zdaniem fantastyczny ! Po kilku dniach stosowania - na jednej ranie już w ogóle nie ma ropnej wydzieliny :multi: a na drugiej - prawie nie ma. Ludziska, dopiero co "jęczałam" w którymś wątku na dogomanii, żeby mi ktoś podpowiedział, co zastosować suni na takie brzydkie rany. Opowiadano się za rivanolem - faktycznie przydaje się do delikatnego oczyszczania - np. w postaci kompresów i przemywania. Jednak sam rivanol nie wystarczył. Szczęśliwym trafem przypomniał mi się P. Marian Owoc (jest lekarzem dermatologiem) i jego specyfik, który zastosowałam na paprzące się oparzenie ponad 20 lat temu. Pan Owoc przysłał mi wówczas próbkę zawiesiny, dosłownie za symboliczną kwotę. Specyfik podziałał błyskawicznie. Szkoda, że tym razem oświeciło mnie tak późno. Poszukałam w internecie po nazwisku i okazało się, że udoskonaloną maść produkuje Polfa Rzeszów. Lek jest skuteczny, wydajny i nie drogi. Tuba 25 gram (ale wielkości zbliżonej do kremu do rąk) kosztuje około 20 złotych. Dzwoniłam do kilku aptek - w żadnej nie było. Wreszcie znalazłam w aptece najbliżej :lol: domu. Kupiłam za jedyne 14 zł (dobiegający końca termin przydatności). Ludzie ewidentnie nie wiedzą, jaki to genialny preparat (mam nadzieję, że tłucze różne rodzaje bakterii) i dlatego nie ma go w każdej aptece. Niech Bóg da zdrowie P. Owocowi !!! -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
jolap. replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']UAluminium chyba nie bardzo w tym przypadku sprawdziłoby się, bo wysusza rany, a jej po tych oparzeniach trzeba nawilżać i natłuszczać, wtedy skóra jest elastyczna.[/quote] Mojej suni paskudziły się bardzo dwie rany pooperacyjne. Poskutkowała kuracja: na początku dwa razy dziennie delikatnie przemywałam / oczyszczałam gazikiem nasączonym w rivanolu. Od kilku dni 2 x dziennie (po opłukaniu rany rivanolem i odczekaniu aż wyschnie) nakładam maść SCALDEX (Polfa Rzeszów). Maść nie jest gęsta - łatwo się nakłada. Jest przeznaczona do leczenia oparzeń, odmrożeń i trudno gojących się ran - w tym pooperacyjnych. Jej skład opracował genialny człowiek - p. Marian Owoc. Dzwoniłam do Niego z pytaniem, czy można maść zastosować u psa - i można. Jedynym przeciwwskazaniem może być nadwrażliwość na propolis, który jest jednym ze składników. Rany mojej suni goją się teraz fantastycznie ! Jestem zachwycona, bo gryzło mnie sumienie, że przez moje fanaberie (sterylka i usuwanie tłuszczaków) sunia cierpi. Spróbujcie tę maść zastosować. -
Moja sunia (6,5 kg wagi, 12 lat) miała sterylkę 20-go marca, połączoną z wycięciem 4 tłuszczaków. Wcześniej zrobiłam jej badania. Operację zniosła dobrze, pierwszą noc - nie bardzo. Spała 2 x po 1,5 godziny (ja razem z nią tyle samo). Później było już dobrze:nie wymiotowała, nie siusiała w mieszkaniu, ma apetyt, dziarsko maszeruje na spacerze. Dostała leki przciwbólowe przez 4 dni i czterokrotnie antybiotyk w zastrzyku - w dawkach o działaniu przedłużonym na 48 godzin każdorazowo. Jeden z tłuszczaków był umiejscowiony prawie " pod pachą" czyli pod suniowym łokciem. Rana parę dni temu zaczęła się "ślimaczyć" - możliwe, że z powodu utrudnionego dostępu powietrza. Wet umył, oczyścił, polecił 2 x dziennie myć (dał nam trochę specjalnego mydła w płynie) i odkażać rivanolem. Tak też robię ale nadal trochę się ślimaczy. Dzisiaj zauważyłam, że rana na brzuszku, dotychczas sucha, również zrobiła się mokra. Sunia nosi ubranko - może to błąd. Zaraz przemyję jej obydwa miejsca ale zaczynam się martwić. W poniedziałek - zdejmowanie szwów. [B]Czy znacie jakiś środek dezynfekcyjny (lub maść), które można zastosować, żeby poprawić gojenie ?[/B] PS: Cieszę się, że sterylka już za nami. Od lat martwiłam się, że sunia zachoruje na ropomacicze. Przy każdym wzmożonym pragnieniu suczy, odchodziłam od zmysłów i leciałam z nią na usg. I z każdym rokiem wzrastała obawa, że sucz coraz starsza, coraz bardziej narażona na chorobę - i jak zniesie ewentualną operację w późniejszym wieku.
-
Scotie-czterema łapami już w swoim nowym domu !!! ;)
jolap. replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='saga_86']Słuchajcie, ja jestem jak najbardziej za sterylkami, tylko ja nie wiem czy dla 9 letniej suni sterylizacja nie będzie za dużym obciążeniem. Spytajcie sie może weta co o tym myśli..[/quote] Trzy dni temu moja dwunastoletnia mała sunia miała sterylkę połączoną z usuwaniem 4 tłuszczaków. Bardzo się o nią bałam. Przed zabiegiem zrobiłam jej morfologię z profilem nerkowo - wątrobowym + sód i potas, USG jamy brzusznej i uzyskałam opinię kardiologa. Zabieg przebiegł bez problemów. Dostała antybiotyk i środki przeciwbólowe - również do domu, w tabletkach - na wypadek wystąpienia bólu. Wczoraj była na kontroli szwów. Wszystko jest ok. Jutro następna kontrola a za tydzień zdjęcie szwów. Mam nadzieję, że zagoi się "jak na psie". Kamień spadł mi z serca, że mamy to za sobą, choć żałuję, że sunia nie zrobiliśmy tego znacznie wcześniej. PS: moja sunia nie miała szczeniaków i nie była zainteresowana "kawalerami" nawet będąc w cieczce. Pilnowaliśmy jej, żeby dmuchać na zimne. Słyszałam jednak o kilku taki przypadkach, kiedy suka odganiająca "narzeczonych" przy wielu cieczkach, w końcu uciekła z jakimś nowym kandydatem i były z tego szczenięta. -
Mój pies miał podwiązany brodawczak - faktycznie "bąbel" odpadł po kilku dniach (około tygodnia) bez śladu.
-
Łódź-Kolejny szczeniak przywiazany pod sklepem-Już w domku
jolap. replied to bunia's topic in Już w nowym domu
Bazyl ???? -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
jolap. replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Gdyby ktoś zechciał pomóc - dane do przelewu: [URL="http://www.proequo.pl/article.php3?id_article=30"]www.proequo.pl/article.php3?id_article=30[/URL][/quote] Wysłałam (internetem) 50 zł. Daj znać, jak pieniądze wpłyną na Twoje konto (gdyby nie wpłynęły w ciągu 3 dni - też daj znać, ro zrobię śledztwo). Pozdrawiam Cię serdecznie - Jesteś WIELKA !!!! -
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
jolap. replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się trochę dziwne, że gips nie jest założony aż do psiej "stopy". Uczono w szkole, że powinny być usztywnione obydwa stawy sąsiadujące ze złamaniem, czyli ten powyżej i poniżej. Może jednak nie ma to znaczenia. -
Kora już bezpieczna we własnym domu!!! Peter Beny - dziękujemy!!!
jolap. replied to akucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='ziuta-23']Kora nie daje sobie rady w schronisku :shake: :shake: Ma depresję........jej jest potrzebny dom natychmiast :-([/quote] Przydałoby się też, żeby ktoś sprawdził jej lewe ucho: ma je trochę opuszczone - może mieć tam stan zapalny i odczuwać ból. Może to być zwykła pozycja ucha ale stawiam raczej na chorobę (mam nadzieję, że się mylę). -
Podarowano im życie - wszytkie psiaki w nowych domach
jolap. replied to beka's topic in Już w nowym domu
Pięknoty !!!! -
Grodzisk Maz szczeniak wyrzucony do lasu/ ma dom!
jolap. replied to AniaJ.'s topic in Już w nowym domu
Podnoszę rudziątko ! -
[quote name='rotek_']a może taki mały konkursik na imię dla rocia:cool3: ????[/quote] Ron (od Ronalda). trochę podobnie do "Rotek" - to mu się nie pomyli ;).
-
Sunia przywiązana do drzewa znalazła nowy domek!!!
jolap. replied to Talagia's topic in Już w nowym domu
Prawdziwe cudo !!!!!!! -
rudy, nieduży znaleziony na Białołęce Cudak. [']
jolap. replied to esperanza's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten psiaczek wygląda bardziej jak Cudek niż Cudak. Jest śliczny. -
Trzeba trochę więcej czasu (i podnoszenia). Mam nadzieję, że właściwy domek znajdzie się wkrótce.
-
[quote name='Agushka']Kochane ja tu przyszłam żeby ktoś potrzymał mnie za rączkę. Za półtorej godziny moja sunia ma zabieg a ja trzęsę się jak galareta. Niby jestem zdecydowana, niby wszystko jest tak, jak miało być ale tak bardzo się boję że coś może pójść nie tak. Patrzę na nią i normalnie czuję wyrzuty sumienia, ze skazuje ją na cierpienie. Ona widzi, że coś się dzieje bo co chwila przychodzi do mnie i patrzy mi w oczy a mi się serce kroi.[/quote] Jak się czuje Twoja sunia (i jej pańcia też) ???
-
Mielecki Jamnik chudzinek - jedzie do domku!! :)
jolap. replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Pełen jamniczego uroku młodzieniec pilnie poszukuje domu !