Doskonale to rozumiem. Spać nie mogę ze zmartwienia, co zrobię z psiakiem, jak wydam resztę pieniędzy. Na długotrwałe opłacanie hotelu też mnie nie stać. Wkrótce założę wątek dla mojego znaleziska (jak zorganizuję mu sesję fotograficzną, bo nie mam aparatu).
Trzymam kciuki za domy, chociaż tymczasowe, dla psiaczków z Ostrowi.