Jump to content
Dogomania

baby

Members
  • Posts

    79
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baby

  1. [quote name='rudziaczek'] kobieta powiedziala ze jest niezgodny z kanonem piekna i musze mu te uszki klapniete (czesc stoi) obciac! [/quote] Jestem zszokowana po przeczytaniu Twojego postu. Pomijając wszelkie aspekty, o których napisano powyżej, dziwię się, że w dzisiejszych czasach, w dobie walki o rynek i dużej konkurencji, ktoś sobie pozwala na takie zachowanie. Bardzo Ci współczuję i nie wiem, jakbym zareagowała na tą babę na Twoim miejscu. Cieszę się natomiast, że masz do tego zdrowe i prawidłowe podejście. Dla przykładu podam taką sytuację : byłam na szczpieniu u pewnego weta z moją westiczką jak była mała. Pan spytał się z jakiej jest hodowli, a jak usłyszał, że nie ma rodowodu, od razu powiedział, że piesek mu nie wygląda na czystego westa i odbiega od wzorca. Oczy stanęły mi w słup-nie pytałam się człowieka o zdanie i przyszłam do lecznicy w zupełnie innym celu. Jest to pracownik mojego weta, który akurat był na urlopie, a ponieważ cenię i szanuję pracę mojego doktora, powiedziałam mu o zachowaniu tego człowieka. Ciebie spotkało coś znacznie gorszego. Kobieta dała Ci do zrozumienia, że Twój piesek jest be i może najlepiej go uśpić, bo uszka ma klapnięte! :evil: Zgroza w biały dzień. Być może ta osoba rozpatruje psiaki pod względem wyłącznie wizualnym. Dla mnie najważniejszy jest charakter i osobowość psa, zresztą mój pies ma wszystko, co do szczęścia mu potrzebne, jest kochany najbardziej na świecie! I obojętne czy jest zgodny ze wzorcem czy nie, czy ma rodowód, czy nie. :-? Dodam, że drugi mój pies jest z rodowodem, ale nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia jeżeli chodzi o uczucia. Bardzo się cieszę, że masz do tego takie podejście. Życzę wszystkiego najlepszego i ucałuj swojego piesia w nosek ode mnie! I pamiętaj-to Twój piesek i NIKT NIE MA PRAWA go oceniać! Pozdrawiam Cię, Ania P.s. Wybaczcie, że nie dodałam nic o fryzjerze, ponieważ jestem z Warszawy, ale musiałam się wypowiedzieć, bo mnie zmroziło!
  2. [quote name='waldek2'][size=6][color=red][b]Daga[/b][/color][/size] wszystkiego najlepszego :new-bday:[/quote] Dołączam się do życzeń. :) Dagmarko, wszystkiego najlepszego z okazji tak ważnej uroczystości. Spełnienia marzeń, tych dużych i tych malutkich, dużo zdrówka i wielu miłych chwil z Oskarkiem. :new-bday: :multi: :smilecol: Ps. Pomimo krótkiego pobytu na Forum, dałaś mi się poznać, jako osoba bardzo wrażliwa i bardzo serdeczna. Raz jeszcze... wszystkiego naj! :D :drink_2:
  3. [quote name='Bójka']Nie ma to jak odpowiednia wazelina.. :klacz:[/quote] Wazeliniarstwo to nie mój fach. :wink: Nie widziałam nigdy tak ułożonego psa, jak Beaty, stąd wywarł na mnie duże wrażenie. Ale zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie złośliwy. Pozdrawiam
  4. [quote name='Wind']jak to ludzie biora sobie szczeniaczka, a nie wysila sie nawet na minimum wiedzy, na temat wychowania takiego szkraba. [/quote] Zgadzam się z Tobą. Uważam, że pies powinien być towarem super-luksusowym. Nie każdy nadaje się na właściciela czworonoga i ma odpowiednie "predyspozycje", żeby stworzyć mu właściwe warunki i wypracować dobry kontakt. Ludzie nie potrafią pojąć, że to zwierzątko i nie musi spełniać każdych kaprysów i że dobrze ułożony piesek to owoc ciężkiej pracy. Tobie Beatko nie muszę tego tłumaczyć, bo należysz do grupy NIEWIELU OSÓB, które zakup psa przemyślało, wiedziało, jaki ma to być przyjaciel i jak go wychować. Mogłabyś naprawdę stanowić przykład-dzięki swojej wiedzy i odpowiedniemu podejściu do czworonożnego przyjaciela-dla wszystkich początkujących dogomaniaków. Pozdrawiam, Anka
  5. [quote name='herbina']Kilka zdjec z dzisiejszej wystawy... [/quote] Niestety, nie wszystkie zdjęcia działają. :( Nie mniej jednak Pani Zwolińska umie przygotować swoje pieski do wystawy, prezentują się super.
  6. [quote name='Wind']Nastal u mnie czas na trudne pytania ... i badz co badz malo wygodne :lol:[/quote] Bardzo słusznie. :) Ktoś kiedyś musi. :wink: Pozdrawiam.
  7. [quote name='NNikka']No właśnie przyponina yorka... Bo nie jest nim... Niestety.[/quote] Niestety posiadaczom nierodowodowych zwierzątek ciężko to zrozumieć. No bo jak to mój pies jest kundlem, skoro dałam/em tyle pieniędzy za niego? Wybór czy kupować yorki, czy yorkopodobne należy do Was... ale patrząc na ceny yorkopodobnych dostaję oczopląsu... wiem, że można w tej samej cenie znaleźć psa rasowego...jeżeli się tylko chce i przemyśli sprawę na spokojnie...
  8. [quote name='Abi-z-Kasia']i zjada dziennie garstke eukanuby :x czy to nie jest aby za malo? :([/quote] Według mnie jest to zdecydowanie za mało!!! Przy zakupie karmy w sklepie zoologicznym dostaje się miarkę i zgodnie z tą miarką podaje się psu jedzonko... Ja raczej odradzam Eukanubę, karmiłam nią moją suczkę west, ale teraz przeszłam na Royala.
  9. [quote name='Daga&Oskar'] moje zdanie takze na ten temat znalas i zycze aby kupno nastepnego pieska bylo bardziej szczesliwe, Ba ! na pewno bedzie :) Życze Ci tego ![/quote] :buzi:
  10. [quote name='Wind'] Wszystkiego dobrego przy wyborze kolejnego psiaczka :-) pozdrawiam,[/quote] Dziękuję za ciepłe słowa. Napisałaś mądre słowa, w tym momencie to Sprzedawcy dyktują warunki. Tym bardziej, jak zauważą, że ktoś bardzo chce pieska, wykorzystują to i wyciągają jak najwięcej pieniędzy... :( Ja obiecałam sobie nie kierować się już impulsem... niestety, w dzisiejszych konsumpcyjnych czasach nie można sobie na to pozwolić... :cry:
  11. Była mowa o tym, że Hodowcy rozkładają płatność na raty. Rozmawiałam telefinicznie z kilkoma i żaden nie wyraził chęci pójścia na taki układ, tłumacząc się albo wydatkami, albo tym, że ludzie nie wywiązują się z płatności i oni potem zostają z metryczką... także według mnie to jeden wielki pic na wodę z rozkładaniem na raty. Wykładasz gotówkę i masz psiaka od zaraz, ot co.
  12. [quote name='grygy'] No ale powinnaś dodac, ze sunia żyje i ma sie dobrze, bo napisałas jakby conajmniej sunia zdechła :wink:[/quote] Piesek żyje, natomiast badań już jej nie zdążyłam zrobić. Pzdr.
  13. [quote name='Aga&Czips']Duszku-ja mam psa z papierami za 1200 :wink: [/quote] :o Gdzie znalazłaś ludzi, którzy za przystępne pieniądze sprzedają rasowe yorki?
  14. [quote name='duszek01']Mniejsze yorki sa drozsze(1000-1300[/quote] Ja za pół roczną suczkę ważącą 1kg z metryczką zapłaciłam 2500 tysiąca. Niestety z kilku powodów już jej nie mam ( nie będę się rozpisywała, z jakich, bo nie chcę od nowa tego przeżywać ). Rozumiem, że podawałeś tutaj ceny nierasowych zwierzątek, nierodowodowych i nie po rodowodowych rodzicach. Bo yorka bez rodowodu, ale po rodowodowych rodzicach może bym kupiła, ale nieznanego pochodzenia już nie.
  15. [quote name='onia']-więc chodzili po wetach-nie mówiąc kolejnym, że byli już u 1, 2, 3, 4,. Psa karmili wszystkim, co każdy wet zapisał. Jak się ostatniemu przyznali, że jest 5 czy 6 -to juz nic nie mógł zrobić. Został trzeci psiak i dzięki Bogu ma sie dobrze.[/quote] Ja uważam, że nie można dać się zwariować!!! Myślałam ostatnio wiele i doszłam do wniosku, że jak zwierzę jest radosne, skore do zabaw i psot i nic nie wskazuje na to, że coś je boli... to po co chodzić po lekarzach i wynajdować choroby... Zwierzę nie zrozumie, dlaczego musi przechodzić szereg badań i cierpieć... Jak ma żyć ileś tam lat, to i tak będzie żyło. Po co ingerować w naturę i szprycować biednego zwierzaka antybiotykami przy najmniejszym katarku... piesek ma naturalną odporność i najlepiej, jak zwalczy to sam... Bardzo łatwo się zapętlić jeżdżąc od jednego weta do drugiego... jak psu nic nie dolega-zostawić... A jak się męczy-nie leczyć na siłę... pozwolić odejść w spokoju...
  16. [quote name='Nati5']a na temat odsprzedawania metryk czytałas albo o podmianie szczeniat?? [/quote] :o :o :o :o :o :o :o Włos mi się zjeżył na głowie, jak przeczytałam Twoje wypowiedzi. Ale dziękuję Ci, że napisałaś tutaj o tym wszystkim. To jest jednak dowód na to, jak łatwo można oszukać laika, który chce kupić psa. :o Dojdzie do tego, że po psa trzeba będzie jeździć z 3 świadkami, tudzież z adwokatem, sędzią kynologicznym i weterynarzem. I nie jest mi tutaj do śmiechu bynajmniej. Bo tak jak słusznie napisałaś...skąd mam mieć pewność, że ten pies, to na pewno TEN pies z metryki??? :-? :o
  17. [quote name='Nati5'] i to jest najmądrzejsze co do tej pory napisałas. Ba! nawet tylko to by wystarczylo! [/quote] Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i nie musisz tak ostro reagować. Ja bałabym się zostawić taki duecik sam w domu. Amstaff nie musi mieć złych intencji, ale w zabawie nawet może zmiażdżyć maleństwo ( bo Goosia chciałaby maleńkiego yorczka ).
  18. [quote name='duszek01']Tak myslałem po Twojej wypowiedzi,szczególnie gdy uzyłas słowa bachor :wink:[/quote] Nie każdy lubi dzieci. Ja mam wręcz alergię, jak słyszę w markecie wycie dzieciaczka. Na dzieci mam jeszcze czas, więc może potem będę gotowa na macierzyństwo. :wink:
  19. [quote name='Aga&Czips'][ Pies po rodowodowych rodzicach zostanie yorkiem! [/quote] W tym przypadku tak. Ale ja miałam na myśli pieska po nierodowodowych rodzicach, a takich ogłoszeń jest najwięcej. O niewiadomym pochodzeniu psa. I ja nawet-jako laik-widząc ogłoszenie na Allegro, gdzie są zdjęcia rodziców, widzę, że do yorka im daleko. :wink:
  20. [quote name='duszek01']Baby czy Ty w ogóle masz dzieci? [/quote] Nie mam i nie planuję w najbliższej przyszłości. :wink:
  21. [quote name='duszek01'] Mówia,ze nie powinno sie kupowac yorka tam gdzie sa małe dzieci.[/quote] W ogóle żadnego pieska. Ja nie mam miłych doświadczeń w kontaktach psiak i małe dziecko. W Klinice doszło do konfrontacji: moja Lady ( west ) i mały bachorek. Dzieciak podleciał do Lady i złapał ją za szyję. :evil: Jak zwróciłam uwagę rodzicom, byli bardzo oburzeni! Czasem też spotykam rodzinkę z małą dziewczynką. Dziecię ma pudelka i jak widzę, co wyrabia z tą psiną, to mi się nóż w kieszeni otwiera. :evilbat: Myślę, że jest to ewidentna wina rodziców, którzy nie potrafią wpoić dziecku, że piesek to żywe stworzonko, które czuje, tak jak my. Są zadowoleni, bo spełnili kaprys pociechy, a reszta ich nie interesuje. :evil:
  22. [quote name='gooosia']ale moj amstaffik jest bardzo spokojny... prawie caly dzien spi... :)[/quote] Jak uważasz.
  23. [quote name='gooosia']Dla mnie zdecydowanie bardziej podobają sie te mniejsze pieski. Ale nie wiem czy dla takiego malutkiego yoka nie przeszkadzałoby to, że mam już jednego psa - amstaffa. Na szczęście pies, którego już mam jest bardzo przyjaźnie nastawiony do innych psów (ma już prawie 2,5 roku i jeszcze nigdy nie gryzł się z żadnym psem). Tylko jedyny problem jaki teraz mam to cena yorków, są one dość drogie, dlatego myślałam raczej o piesku bez rodowodu. pozdrawiam :)[/quote] Boże... zaczyna się... :evilbat: Jeżeli masz amstaffa to uwierz mi maleńki york nie jest absolutnie dobrym pomysłem... nie wyobrażam sobie duetu amstaff i york. Amstaff nawet przez przypadek w zabawie może takie maleństwo zmiażdżyć!!! Jak byś się czuła w tej sytuacji???!!! Małe yoreczki muszą mieć specjalne warunki!!! Jeżeli chcesz mieć psa bez rodowodu, to nie będzie to york, a kundelek I NIE MASZ ŻADNEJ GWARANCJI, ŻE BĘDZIE ZDROWY I WYROŚNIE Z NIEGO ZWIERZĄTKO PRZYPOMINAJĄCE YORKA. Na Twoim miejscu nie bawiłabym się w miniaturki i kupowanie psa bez papierów. Jeżeli nie stać Cię na wydatek rzędu +- 2000 to lepiej uzbieraj i kup psa z uczciwej Hodowli. Pamiętaj, że utrzymanie yorka kosztuje, więc kupno to dopiero początek wydatków. W ogóle odradzam...duet york i amstaff...brr... Ale może niech inni Userzy zabiorą głos... Pozdrawiam, Ania
  24. [quote name='gooosia']Witam, mam do Was pytanie: Niedługo mam zamiar kupić sobie Yorka ale jeszcze niezbyt wiele wiem na temat tych psów.[/quote] To bardzo niedobrze, że nie wiesz za wiele na temat tych psów. Jest wielu nieuczciwych ludzi, którzy tylko czyhają na takich laików, jak Ty, by zedrzeć z nich kasę i wcisnąć marnego psiaka, mówiąc, jaki jest piękny. Nie ma yorka miniaturki, są po prostu mniejsze i większe. Pamiętaj, że maleńki york jest mniej odporny na choroby i wymaga specjalnej troski. Kup pieska z rodowodem. Zapłacisz więcej, ale będziesz miała pewność, że to 100% rasy. Uczciwy Hodowca musi Cię uprzedzić, z jakimi problemami zdrowotnymi boryka się rasa. Podpisz umowę kupna-sprzedaży i idź natychmiast z pieskiem do weterynarza. Przy rozmowie z Hodowcą warto wspomnieć czy pragniesz mieć pieska wyłącznie do kochania, czy może masz ambicje wystawowe. Tutaj również dużą rolę gra cena. Za niewygórowane pieniądze możesz mieć psa rasowego=rodowodowego, ale np. z krzywym zgryzem. Na razie tyle przychodzi mi do głowy ( która dziś mnie bardzo boli :wink: ).
  25. [quote name='Berek']wypowiedzi na temat cen [/quote] Z ciekawości zadzwoniłam do 2 Hodowli, posiadających swoją ofertę w Internecie. Powiedziałam, że chcę suczkę, do kochania, nie mam ambicji wystawowych. Pan z Hodowli nr.1 powiedział, że cena wyjściowa to 2300 i nie uznaje takiego podziału, że suczka do kochania, a na wystawy, bo u niego KAŻDA suczka jest na wystawy, no, ale jakie oceny uzyska to jakby odrębna sprawa. :-? Zniesmaczona pożegnałam się. Pani z Hodowli nr.2 powiedziała, że ceny za suczki wachają się od 1500 do 4000. Te za 1500 mogą mieć krótsze łapki, krzywy zgryz bądź brzydki włos. Uczciwie postawiła sprawę. Ot tyle. Oceńcie sami.
×
×
  • Create New...