-
Posts
28366 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szajbus
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
szajbus replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Taka jest prawda. To KOCHAM trwało, trwa i trwać będzie zawsze.
-
To czekanie jest najgorsze.
-
U naszej histeryczki by to nie przeszło. Wara komukolwiek od jej ciała. Ona już dostaje histerii przed samym gabinetem. Natomiast na ulicy jak widzi swoją wetkę to jest do niej bardzo przyjaźnie nastawiona. Gabinet to wróg i wszystko co się w nim znajduje. Co ja piszę? Poczekalnia też jest wrogiem. Neutralny grunt owszem, ale nic ponad to.
-
Zuzia tez bardzo lubi swoją panią doktor pod jednym warunkiem, że ta jest na przestrzeni otwartej i nie wyciąga w jej kierunku swoich pazurków
-
Daj znać jak poszło.
-
-
I to bardzo.
-
-
Jak dobrze Cię rozumiem. Radku patrząc na naszą Zuzię oczom nie mogę uwierzyć jak od pewnego momentu błyskawicznie postępuje proces starczy. Najgorsze w tym wszystkim jest, że niestety nie ma na to leku. Owszem ma wdrożone kolejne preparaty, żeby jej ułatwiły funkcjonowanie ale nic nie jest w stanie cofnąć czasu. Łapinki za nią zaciska nie tylko Norasek. My też i to nieustannie.
-
-
To prawda.
-
-
-
Bardzo dobry pomysł
-
Dzień staje się coraz dłuższy, mamy więcej słońca więc mam nadzieję, że mama wkrótce do siebie dojdzie. Krótkie, szare, bure i ponure dni odbijają się tez na psychikach ludzi młodych, pięknych i zdrowych, a co dopiero u seniorów mających problemy zdrowotne i wiele obaw. Z doświadczenia wiem, że każdy epizod onkologiczny i nie ma znaczenia czy aktywny, czy ten z podejrzenia zawsze budzi u ludzi strach. Myślę, że to gdzieś siedzi głęboko w Twojej mamie. Trzymam mocno za nią kciuki.