-
Posts
1359 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elżbietarusos
-
Myślę , że to o czym mówił było czymś znacznie więcej niz zapewnieniem psu poczucia bezpieczeństwa. Bo to oczywiste. On wyraźnie mówił , iz obecność ukochanego pana ten ból uśmierzała.
-
Miałam kiedyś sukę chorą na raka - charcicę irlandzką. Suka miała 7 lat , był to rak wątroby. W zasadzie rozum podpowiadał mi , że IRISZAKA nie ma żadnych szans , na przeżycie ale ............ . Podawałam więc leki na wzmocnienie ogólne , podtrzymujące watrobę , witaminy etc. Któregoś dnia przyjechał do mnie znajomy -inspektor d/s ochrony zwierząt , wieloletni hodowca psów. IRISZAKA przywitała go , a on powiedział nam , że nasz pies bardzo cierpi. Zareagowałam tak jak HEBULKA , powiedziałam że gdyby cierpiała ,ja bym o tym wiedziała , o on odpowiedział mi że wielokrotnie zuważał już zmianę w zachowaniu chorego psa w trakcie gdy był z nim jego właściciel. Obecność własciciela powodowała, że mózg psa wytwarzał jakby narkotyk uśmierzający ból , i w chwili gdy byliśmy z nią ona cierpiała mniej. Byliśmy wstrząśnięci tą opowieścią.
-
To chyba wszystkie gryfoniki są takie same (KRECIK już od 4- tego miesiąca nie schodził mi z kolan ). Są poza tym dosyć zaborcze jeśli chodzi o ludzkie uczucia. Lubią mieć wyłączność na miłość swojej pani lub pana. To raczej chyba damski pies , a może raczej prawdziwiej będzie jeśli napiszę , że jest to pies o którym marzy każda kobieta.
-
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
Beatko , jak fajnie , że jesteś. Już zapomniałam co to komplementy ( to oczywiście żart ) -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
[IMG]http://img437.imageshack.us/img437/8237/pict00537fv.jpg[/IMG] -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
[IMG]http://img289.imageshack.us/img289/9703/pict00522vq.jpg[/IMG] -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9887/pict00512lg.jpg[/IMG] -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
[IMG]http://img416.imageshack.us/img416/3971/pict00505jf.jpg[/IMG] -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
[IMG]http://img416.imageshack.us/img416/3247/pict00598oo.jpg[/IMG] -
Zdjecia i pogaduszki o szczeniaczkach
elżbietarusos replied to misiaczek's topic in Buldog francuski
Może nie pogaduszkam , ale za to powklejam [IMG]http://img427.imageshack.us/img427/1325/pict00617uj.jpg[/IMG] -
Dzieciaki ELLITE są jeszcze drobniejsze od niej. To takie małe skrzaciki. J.Opara w opracowanym przez niego wzorcu pisze o dwóch wielkościach gryfoników do 3 kg i do 5 kg. Moje są zdecydowanie z tych mniejszych , choć nie są wcale chude. Chyba mi ten typ pasuje. Niestety piesek , którego kupiłam z myślą o tym by został reproduktorem jest duży i mocny. Co mnie wcale nie cieszy.
-
Chihuahua krótko- i długowłosa (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
elżbietarusos replied to Kenduś's topic in Chihuahua
Fachowiec ze mnie żaden , ale moje szczeniaki miały w tym wieku dłuższą sierść . -
No niestety mamy i piątek i trzynastego , a na domiar złego nie Sylwester. Dobre JOSS.
-
To jest obłęd , ale nie z mojej strony. Obłędu Draczyn teraz doświadczą osoby , które umieściłam w postach , a które kupiły od niej psy z nużycą. Draczyn takich rzeczy nie zapomina. Anutko , 2 przypadki choroby to nie jest dużo. I nigdy bym o nich nie napisała , gdyby Draczyn oficjalnie nie oświadczyła iż nie miała u siebie nużycy. Hodowcy informowali ją o tym fakcie , jednak nie przyjęła tego do wiadomości.
-
Od kilku miesięcy jestem agresywnie atakowana prze Draczyn , nie uwierzę , że nie zauważyłyście tego Anutko i Hebe. Ta renoma Draczyn , żyje już tylko na Forach. Nie czytałam wszystkich postów Draczyna , na tamtym forum wkleiłam więc jeden z postów Grażyny. Mało prawdopodobne by ogródki wielorasowe wyssała sobie z palca. Anutko nie będę się powtarzać wielokrotnie pisałam o ilości moich psów i nie zamierzam się powtarzać , jeśli czytasz moje posty wiesz.
-
Zamieściłam kilka postów , bo mnie po prosu zemdliło , wzięłam pierwsze lepsze. Ja na wielu wystawach na których była Draczyn spotykałam też Kasie , z tym ze na różnych ringach ( ona wystawiała angliki ) Zamieściłam ilość szczeniąt urodzonych byście sobie uzmysłowiły zarabiam na psach, czy nie. Draczyn nazywała mnie rozmnażalnią. Nabywcy szczeniąt chorych z Draczyna są przez nią zastraszani jak informują o chorobie szczeniaka.Nie przytoczę słów jakimi są obrzucani , gdy kontaktują się z nią. Ja też znam Draczyn osobiście. Podobnie jak Ty Anutko byłam nią zafascynowana. Niestety okres fascynacji minął. Teraz pozostała już tylko niesmak.