-
Posts
391 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ineczka
-
[B]Drogie Panie, [/B]Myślę, że [B]Asiaczek, [/B]nie zrobi nam zawodu i wpadnie, no właśnie tym bardziej, że ma dla nas płytkę :multi: [B]Iwonko,[/B] proszę dopingować syna ;) wówczas w weekendy, niby do Przemka, dobrze pamiętam??? To Ty z Wiki na pola na psie spotkanko, he,he. A tak wogóle, to niedługo zawita na nasze psie spotkania długowłosa dziewczynka, to wówczas będziesz miała radochę z oglądania fotek tego rozczochrańca:loveu::loveu::loveu:
-
[B]Asiaczku, Iwonko, [/B]dzięki, my również sie cieszymy. Co do Lali , nie grzeszy ona łakomstwem, ale mam nadzieje, że raczej z przyjemnością skonsumuje kolację. [B]Asiaczku,[/B] całusy dla dzielnego Dżezika, mam nadzieje, że o niedzielnych polach nie zapomniałaś. Szkoda [B]Iwonko,[/B] że tak daleko mieszkasz... byłoby suuper tak się spotkać ze wszystkimi akitkami z dogomanii, eh.. miło pomarzyć
-
Jako, że z początkowego planu zrobienia badania na dysplazję musieliśmy zrezygnować, gdyż nasza "dzielnicowa" klinika miała zrobić nam to prześwietlenie w pełnej narkozie, co bardzo mnie zestresowało, podziękowaliśmy i pożegnaliśmy się ładnie, następnie poszliśmy po rozum do głowy i udaliśmy się do kliniki na Gagarina. Na badanie czekaliśmy jakieś 1,5 tygodnia, ale opłacało się badanie z wpisem do rodowodu zrobiła nam dr Blenau, oczywiście musimy się pochwalić, że nasz lala ma bardzo "zdrowiutkie" stawy HD A z czego bardzo się cieszymy :multi::multi::multi: jako, że to galeria wklejam zdjęcia naszej sierotki marysi :loveu: tu zdechlaczek odpoczywa po "głupim jasiu" [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8648/lala1vk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5027/lala4lt4.jpg[/IMG]
-
No cóż faktycznie kawał drogi, :shake: ale myślę, że przy jakiejś może wystawie będzie sposobność się spotkać. pozdrawiamy
-
A Ty Agatko skąd jesteście? Może jakiś wypad do Warszawy, chętnie Ciebie i Twoją Alpę byśmy poznali ;)
-
oj [B]Bety,[/B] nie daj się prosić:eviltong: wpadaj ze swoimi dziewczynkami, które chętnie poznam ;) myślę, że teraz parę tableteczek na poprawę stanu zdrowia i śmiało w niedziele, można się spotkać. W końcu pogoda ma być super, tu potwierdzam słowa Krzyśka, normalnie upał :evil_lol:
-
My tez mamy takiego jednego, jak tylko zaczyna się sezon na cieczki w naszej okolicy pojawia sie tzw KAWALER... kundelek o umaszczeniu białym w dziwne żołte łaty.. sierść jak sznurek od snopowiązałki.. taki rozczochrany... wyraz pyska i postura wskazuje na starca... Jest tak grzeczny, ułożony, nie zaczepia nikogo... nie jest natrętny.. on po postu jest... zawsze w bezpiecznej odległości... jest taki inny.. niby straszna powsinoga, bo za suczkami nocuje u nas na polu po parę dni. Na pewno ma dom bo psiak zadbany tyle, że w tym trudnym okresie nigdy nie jest upilnowany. Nazywamy go kawaler, bo pojawia się, ale nigdy nie jest na tyle śmiały by iść w konkury do jakiejkolwiek dziewczyny... taki poczciwiec z niego.. strasznie go lubimy. A co do wieku to okazało się ze ząbki ma jeszcze bielutki, tak więc myślę, że max ma 3 lata a wygląda jakby przynajmniej jakieś 15 lat chodził po tym świecie.. no nic chciałam tu opisać wyjątkowego psiaka, który totalnie nie jest żadnym nachalem, he,he oby więcej takich amantów :lol::lol::lol:
-
[quote name='donya']Ja wiem, że różne są psy. U mnie wyznacznikiem jest Bimbo. Jeszcze wczoraj Bimbo szalał a dzisiaj juz spokojnie. No i wiejski amant się nie pojawił pod płotem więc ... ;) :lol: :lol:[/quote] No tak ale Bimbo to reproduktor i zupełnie inaczej się zachowuje niż taki zwykły psiak. Bimbo wie dokładnie kiedy co i jak, a takim niewyżytym zapaleńcom wszystko jedno czy to tylko noga właścicielki od suczki pachnącej cieczką. Ale jak tez już wspomniałaś o wiejskim amancie to raczej koniec jest bliski, he,he. No nic tak czy inaczej mam nadzieje, że zobaczymy sie na niedzielnym spacerze.:multi: pozdrawiamy
-
[B]Asiaczek,[/B] myślę że Ty i Twoje baski zawsze możecie czuć się zaproszone w końcu to V grupa. [B]Donya,[/B] w takim razie trzymam kciuki, że mała przestanie już pachnieć, choć to nawet do kilku - nastu dni po, zawsze coś tam jeszcze jakiś psiak może zwęszyć. Hm.. czyżby mała stała się już dorosłą kobietką ;) [B]Pola,[/B] a jakim fajnym sprzętem te zdjęcia robione, tylko pozazdrościć ;)
-
Gratulacje dla wszystkich Katowickich zwycięzców :multi::multi::multi:
-
Może na to spotkanie uda mi się zorganizować małą niespodziankę w postaci 5 miesięcznej akitki długowłosej :loveu:
-
[quote name='donya']A kto był oprócz Aiko i Ciebie :roll: Zastanawiam się czy nie przyjechać ale raczej dziewczynę zabiorę ze sobą bo chłopak nie bardzo się nadaje ;)[/quote] Bierz Koiśkę i nie zastanawiaj się tylko przyjeżdżaj ;) widzę, że Krzysiek dobry marketing robi ;) 10 akit hm...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Sylwek, inf o tym spotkaniu gdzieś tu było na forum tak więc, na pewno nic nie działo się po cichu... Myślę, że tym razem i TY wpadniesz.
-
[B]Kasiu&Wojtku,[/B] można zakochać się w Waszym pluszaku:loveu::loveu::loveu: [B]Donya,[/B] tatuś może być dumny ;)
-
[quote name='Agappe']Ineczka a teraz specjalnie dla Ciebie.. chociaz zdjecia niestety nie najlepsze :placz: :placz: bo już ciemno sie zaczeło robić i lampa błyskowa postanowiła mi pomóc i tylko popsuła :/ [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/2273/dsc01020cl5.jpg[/IMG] [/quote] he,he [B]Daria[/B] wybaczam ;) a Bandzior po prostu super!!! dzięki za portrecik [B]Iwonko[/B] ja już byłam zakochana w nim z opowieści, a teraz i na fotkach go mam. pozostaje mi teraz jedynie spotkanie na jakimś spacerze. a tak poza tym zdjęcia super, chyba będę musiała i ja zabrać na jakiś spacer aparat bo coś ostatnio się zapuściłam. Daria Twoje pola podobne do moich, jak to pola, ale my ze względu na charakter okolicy mamy znacznie niższą zabudowę ;) no i takiej egzotyki niet, typu nagie golaski he,he [B]bukshot [/B]szczególnie jedna fotka dwóch amerykańskich pyszczków przypadła mi do gustu. btw nie chce obiecywać, ale może dziś jakieś zdjęcia z serii "abstrakcja" zabawy akity z fretką :loveu:
-
[quote name='weihaiwej'] [B]Ineczko[/B], Iru ma podobny stosunek do pływania :evil_lol: Zapomina, że tylnymi łapkami także trzeba machać, za to przód wynurza maksymalnie, jakby rozpaczliwie szukając pomocy. Kiedyś tak do mnie podpłynęła, ja ją "uratowałam", a kiedy ponownie puściłam, opadła pod wodę całkiem bezradna. :mdleje: [/quote] he,he bo to takie sierotki którym trzeba założyć rękawki tudzież kapoki, bo nie każda akitka jest wodnikiem szuwarkiem,he,he
-
[quote name='Kasia Fistasia'] [IMG]http://[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/48/13b2028adb7fe544.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/76/ca536902b831ce9b.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [/quote] fotorelacją po prostu nieziemska :loveu::loveu::loveu: Anshin na tych dwóch fotkach jest po prostu boski :loveu: Nasza Aiko niestety nie przepada za wodą i tylko raz odważyła się wejść za nami do wody... w zeszłym roku wybraliśmy sie na mały objazd po europie, gdzie zahaczyliśmy także o "półwysep" Chalchidiki. Upał jakieś 45 C nasza lala spokojnie wyleguje się na piachu oczywiście raz po raz wciągam ją pod parasol, ale gdzie tam ona woli słońce.. przed nami morze, które dla Aiko po prostu nie istnieje. Kiedy wreszcie powoli zaczeliśmy wchodzić do wody nasza Lala niespokojnie dreptała na brzegu w przód i w tył... hm... wejść nie wejść... sytuacja komiczna.. bo tak bardzo chciała ale strach przed zmoczeniem się był silniejszy... Gdy odpłyneliśmy od brzegu jakieś 2-3 m.. poddenerwowanie wzrosło, przełamała się i z wielkim grymasem na pysku bardzo powoli zanurzała się toń błękitnego morza... od razu podpłynęliśmy do niej, by zobaczyć czy wszystko jest ok, a ta sierotka zamiast przebierać wszystkimi łapami, włączyła jedynie przód napęd zapominając kompletnie po co są tylne łapki.. Co powodowało niemałe przechyły z lewej na prawą burtę jej pupci... po sprawdzeniu jej tylnych nóżek okazało się ze trzyma je w bezruchu bardzo mocno podkurczone pod brzuszkiem, a do tego bardzo głośno wydmuchiwała powietrze przez nosek, co powodowało z kolei odgłos napędzającej się lokomotywy, dosłownie.. Po tym incydencie.. śmiem twierdzić, że to jej zanurzenie i pseudo pływanie było ogromnym poświęceniem, tak bardzo nie chciała przecież zostać sama na brzegu, że przełamała swoją ogromną niechęć do wody. :eviltong: Teraz od czasu do czasu jest w stanie wejść do jakiegoś zbiornika wodnego ale tylko tak po kolanka :evil_lol:
-
[quote name='cavallo'] Kocham AA, ale jak patrzę na te Wasze AI, to jestem coraz bardziej nimi zauroczona :cool3: Pozdrawiam, Agata&Alpa[/quote] He,he ja na odwrót, ostatnio coraz bardziej jestem pod wpływem zauroczenia AA :loveu:
-
Jeśli i japońce mile widziane, to i z pewnością nie omieszkamy wpaść ;)
-
Witaj Jussi, och boże wkleiłaś zdjęcia naszej Aiko i to pewnie Wasza Gotti, która urzekła mnie bardzo :loveu: całą trójka z V grupy akita amerykańska i japońska meczące malutką, przesłodką 4 miesięczną malamutkę :loveu: be niedobre akity :evil_lol: pozdrawiamy
-
[quote name='donya']Bimbonek się prześwietlał w lecznicy Elwet przy al. Niepodległości 24/30 Prześwietlenie robił Lek wet. Mariusz Mikow - trzeba sie zapisać - można telefonicznie i najlepiej rano bo pies musi być na czczo. Prześwietlał się w tej klinice bo mam tam znajomego kardiologa a to zawsze pełna narkoza jest - tak na wszelki wypadek - właściwie to dla uspokojenia samej siebie ;)[/quote] dziękujemy za szybką informację ;)
-
[B]Agatko[/B],masz rację tak samo jak [B]Donya, [/B]że trudno o wiarygodnego weta My to badanie robimy wyłącznie dla siebie.. dla tzw świętego spokoju nie planujemy rozmnażania naszej Lali ;) ( robimy to u naszego lekarza, Aiko zna od początku, choć nigdy oprócz szczepień itd nic jej w sumie nie dolegało, więc trudno stwierdzić czy to dobry lekarz.. mam jednak nadzieję, że przy tego rodzaju badaniu nie stracimy jego zaufania) niemniej jednak przykro słuchac, że ktoś tylko ze względu na zysk, daje w łapę lekarzowi, a on wpisuje HD A , a potem bez najmniejszych wyrzutów sumienia taki delikwent rozmnaża takiego chorego biedaka eh... [B]Kasiu[/B], również gorąco witam Ciebie i Twojego akitka :multi:
-
och te zdjęcia, to już takie wiosenne :loveu:, fajnie spotkać tak drugą akitę na spacerze, he,he coś o tym wiem :eviltong: co do moich obaw.. to faktycznie trochę sie nakręciłam ostatnimi newsami... ale z drugiej strony Lala ostatnio wcale jakoś mi nie bryka na spacerach.. stoi tudzież uwala się jak krowa, ot o cały jej spacer... stąd też moja przyspieszona reakcja z podjęciem decyzji o badaniu (tak czy inaczej miałam w planach ale nie miałam pojęcia, że zrobimy to tak szybko)... eh.. mam głupie myśli, że może coś przeoczyłam, czegoś ważnego nie zauważyłam w jej zachowaniu, może ją coś boli.. itd. wolę sie uspokoić... btw [B]Donya[/B], powiedz gdzie Ty prześwietlałaś Bimbonka???
-
Po tylu wątpliwościach, jeśli chodzi o dysplazję, a dokładnie o dysplazję po przebadanych i zdrowych rodzicach... I my wreszcie zdecydowaliśmy się na badanie... (Środa rano) Będziemy mieli to z głowy, teraz sama rozumem to lekkie zdenerwowanie przed zabiegowe;) pozdrawiamy wszystkich
-
My również bardzo się cieszymy i przyłączamy się do gratulacji :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='finigan'] Bardzo mnie cieszą takie wyniki , ponieważ [COLOR=black]Melodor CATCH ME IF YOU CAN - to tata naszej Gothi ( Agothika Finigan de Gabritho) [/COLOR][COLOR=black] Pozdrawiam, Blanka [URL="http://www.finigan.pl"]www.finigan.pl[/URL] [/COLOR][/quote] Właśnie dziś miałam przyjemność poznać suczkę Agothikę.. Super dziewczynka - przede wszystkim śliczna ( moje ulubione umaszczenie amerykańców ), charakter rewelacja, po prostu jestem pod wrażeniem. btw muszę się tu przyznać, że ja jako rasowy właściciel japońca to i wiadome jest to, ze wolę skośnookie, ale Gotti wyjątkowo przypadła mi do gustu :loveu: