całkowicie nieodpowiedzialna baba. a co do tajemniczych schroniskowych zniknięć to zawsze wydawało mi się, iż schroniska zakładają ludzie, którzy kochają zwierzęta i chcą sie o nie troszyc. a nie, zeby usypiac psy! :evil:
piesek bez rodowodu; nazywa się Astik. wołam Astuś, Astula, Ast, Asi, Astral etc. a tata i inni z rodziny czasem jak sie pomylą wołają go Bos (tak sie nazywal nasz poprzedni pies :P)
jasne, że dobrze, co za pytanie :o jestem wolontariuszka w schronisku i wiem, że gdyby ludzie nie brali psów to musielibyśmy rozbudować chyba to schronisko do wielkości Warszawy! :P sama mam pieska ze schroniska. jego rodzice dalej tam są....
jasne, że dobrze, co za pytanie :o jestem wolontariuszka w schronisku i wiem, że gdyby ludzie nie brali psów to musielibyśmy rozbudować chyba to schronisko do wielkości Warszawy! :P sama mam pieska ze schroniska. jego rodzice dalej tam są....