pati_smerfek
Members-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pati_smerfek
-
no to faktycznie dopiero. jesli nie chcesz isc do innego weta to pozostaje na nią zaczekac
-
ja nie jestem specjalistką, ale Amigo, pies mojej kumpeli dostał niedawno takiego ataku: paraliż, sztywnosc, zatrata rownowagi. ale on byl dlugotrwaly, kilkudniowy, polączony z brakiem apetytu etc. psiakowi przeszło, ale za jakis czas wszystko się powtórzyło. jednak atak juz byl krotki, mniej więcej taki jak to opisałaś: "dostał jakiegoś dziwnego paraliżu, zesztywniał, zaczał tracić równowagę." Potem powtórzył się bodajże raz jeszcze. teraz wiadomo już, że pies ma padaczkę. lepiej szybko zrobić Twojemu Pikusiowi odpowiednie padania. Amigo dostał jakieś leki, nie wiem dokładnie, m.in. chamujące rozwój choroby i zmniejszające częstotliwosc ataków. ale oczywiście w przypadku Twojego psa nie musi to byc padaczka. kiedy wraca Wasza wetka?
-
....... Rotti: (*)(*)(*)(*)
-
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
pati_smerfek replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
oczywiscie, że trzymamy, i to mocno :) -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
pati_smerfek replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
i co z tą nieszczęsną łapą? -
ano jest pięknie :D i jest gdzie chodzić. wczoraj wybraliśmy się na big spacer po lesie :P wszędzie drzewa i wolna przestrzen ;)
-
i miejmy nadzieję, ze wyzdrowieje raz na zawsze.
-
ja też mam taką nadzieję :) mi też nic nie mówiła aż do wczoraj. ale ma taką konsystencję jak olej, jest dosć tłusta i przeźroczysta. chęci bym miała, ale z racji, że mamy kontrolę za 10 dni to wet nie dał mi całej maści, tylko 10 ml do strzykawki nabrał - powiedział, ze ona jest droga, a do czasu kontroli i tak na pewno całego opakowania nie zużyję. życzenia zdrowia dla Fafika i ogólne pozdrowienia :P czemu pięknie? ;)
-
dostaliśmy dwa zastrzyki, przeciwzapalny i przeciwświądowy i maść - Hexiden czy Hexider do smarowania raz na dwa dni; za 10 dni kontrola. dzisiaj widać taką poprawę, że biedak już się nie gryzie. :)
-
tak jak mówiłam - nużyca.
-
kwestia kasy to druga rzecz, ale proszę, powodzenia - idz 6 km pieszo z psem, który się panicznie boi innych psów, a do tego główną drogą na lotnisko bez pobocza (las dookoła), gdzie regularnie co 10 sekund masz samochód ciężarowy. sory, ale ja nie chcę ryzykować; raz w życiu tamtędy szłam i kilka razy niemol mnie potrącono; co dopiero z psem.
-
wiem :-? skutki nieletności, braku samochodu i mieszkania na wsi :-? sama jestem na siebie wściekła za to :-?
-
w piątek dop[eiro pojadę - siła wyższa :-?
-
jasne, że pocieszyłaś :D :P ale ja go tam lubie myć :D odstawimy? :( ten żel był taki bosski :P
-
miejmy nadzieję, że to już koniec usznego horroru :)
-
a tak na marginesie - ile kosztują zeskrobiny?
-
tak, wiem; chyba jutro pojadę, to zalezy od godzin otwarcia lecznicy, bo ja wracam o 17 :-?
-
dziś jest jeszcze gorzej; to "zaczerwienione wyłysienie" zaczyna już dość mocno wchodzić na plecy, a pies coraz bardziej to 'wygryza', teraz juz bardziej grzyzie po plecach niż po ogonie
-
wiem, to odrobaczanie spędza mi sen z powiek. on nie lubi suchej karmy, więc je domowe - uzupełniacz, najczęściej makaron, z mięsem przeróznym, bo toto wybredne. ale najczęściej jakis kurczak czy wolowe czy cos takiego; je tak od zawsze, czyli rok (jest z 5 VII 04); czasem jakąś kuleczkę suchej karmy przegryzie, ale nie jako posiłek
-
wycięte PRZEZE MNIE :P a tak na serio to bardzo się cieszę, że jest poprawa, po to już było martwiące.
-
nie, nie saneczkuje wcale. oprócz tego, że mamy na podwórku taką huśtawkę i ostatnio zaczął się właśnie tyłkiem o nią ocierać. a odrobaczany był ponad rok temu. tak, wiem, horror. kiedyś wet przyjechał do nas, nie pamiętam już po co, chyba na szczepienia. to było gdzieś w czerwcu; prosiłam, zeby przywiózł tabletki, jeszcze ich nie dostarczył. i to będzie pierwsze, o co poprosze tego innego weterynarza, gdy już będzie auto. reakcja alergiczna?? może, ale nie mam pojęcia, na co by ona mogła być. żadnych nowości nie było. kiedyś miał alergię, ale na obrożę przeciwpchelną, której od tamtej pory nie nosi. ] tak, Patka, dokładnie - dobry wet. tamtemu nie za bardzo ufam, ale zawsze do nas jeździł do poprzedniego psa i zawsze było ok :| ale czas go zmienić.
-
miejmy nadzieję, że to nie żaden grzyb. Parysówna mówi, że ostatnio uszka się polepszyły, więc może Betamox + Chitopan poskutkowały. dobrze jednak, że wetka jutro Moby`ego obejrzy.
-
jakiś czas temu na tułowiu przy ogonie u mojego psiaka pojawiło się małe wyłysienie. wyglądało jednak jak jakieś przetarcie czy coś takiego. nic się z tym nie działo, aż do ostatnich 2-3 dni. miejsce przerzedzenia sierści (to nie jest sama skóra, ale sierści jest mało) zrobiło się mocno czerwone, a Astika jawnie strasznie to swędzi, cały czas próbuje to gryźć, czy też "iskać" zębami, czasem aż do krwi. przeniosło się to dookoła całego ogona, nawet na górne jego partie. jak myślicie, co to może być? czy jakaś choroba skóry? bo alergia raczej nie, żadnych zmian w karmie czy czymś nie miał. oczywiście, wiem, że konieczna jest wizyta u weta, ale do najbliższej przychodni mam ok. 6 km, a, ze tak powiem, nie było ostatnio 'dostępu do samochodu', jak już będzie to dopiero w poniedziałek. autobus nie wchodzi w rachubę. niepokoję się co to może być. poradźcie; wiem, że jest na dogo wiele osób, które się na tym znają. :dog:
-
mojemu psu też zawsze gotujemy makaron, ryż, kurczak z warzywami etc. jakiś rok temu ciotka "w trosce o zdrowie psa, który powinien zjeść dobrą karmę" kupiła mu Pedigree. 3 kg. do tej pory stoi na szafce :lol: znam wielu ludzi, którzy kupują te 10-kg worki Tescokarmy (przykład), bo to dobrze dla psa, że będzie jadł suchą karmę. a co to za różnica jaka nazwa? :-? a jak odnosicie się do karmienia psa kaszą? wiele osób mi mówiło, że pies powinien jeść kaszę. ja się do tego ustosunkowuje strasznie sceptycznie - gdy raz w schronisku psy dostały kaszę 2 dni pod rząd [b]wszystkie[/b] ok. 70 czworonogów miało biegunkę. i to w pełnym tego słowa znaczeniu.... [/b]