Jump to content
Dogomania

HebaNova

Members
  • Posts

    1576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HebaNova

  1. wtedy adoptuję jakąś biede kundlowatą z zagranicy, z kraju który jest tak zacofany jak nasz teraz. edit: a co jest żałosne - pozostawię bez komentarza osoby które jeszcze nie wiedzą po co są sterylki zapraszam tu: [URL]http://www.adopcje.org/article1-1.html[/URL]
  2. przygarnelam kundelka ze schronu bo chcialam miec pieska w ogole, nie potrzebowalam pieska z papierami dlatego nei wybralam szczeniaka z hodowli i nie chcialam tez dawac zarobic rozmnazaczom dlatego nie kupilam pseudorasowca, chcialam pieska do kochania i mam, kosztował mnie dwadziescia zeta
  3. a mi sie marzy mercedes i też bym chciała miec. jest drogi i mnie nie stać. i czy tylko dlatego mam nie mieć spełnionych marzeń? co mi poradzisz? a co do ceny papierowego pieska to wielu hodowców zgadza się na raty, niehodowlane czy podrośnietę pieski, czy suczki na warunkach hodowlanych sprzedają taniej. bardzo łatwo można się dogadać. w związku z tym: żeby spełnić marzenie o rasowym piesku nie trzeba kupować podróbki - bo takie są dla mnie pieski bez papierów. to efekt chęci szybkiego zarobku, pójścia na ilość a nie jakość. nigdy nie mozna byc pewnym czy z takiego szczeniaczka wyrosnie akurat psiak w typie rasy czy nie ma wad genetycznych itd. jaką masz pewność że ojcem nie był psiak jakiejś innej rasy albo mieszaniec? bez papierów nie masz zadnej.
  4. rzeczywiście, niektórych nie stać na psa za ileś tysięcy. wtedy nie mając innego wyboru bierze ze schroniska. za symboliczną opłatą. i bedzie miał taniego pieska bez papierów. a schrony nie będą przepełnione tak jak teraz. psie życie zacznie być szanowane. o to chodzi w tym wszystkim. przypominam: nie ma obowiązku posiadania psa. jak kogoś nie stać na psa czy jego odpowiednie utrzymanie to po prostu niech kupi chomika.
  5. jasne ze pomysł na zabawę fajny, ale w jakim stopniu zmniejszy to ilosc niechcianych zwierząt? ile procent ludzi przekonacie ze te slodkie szczeniaczki ktore chcąco czy niechcąco przyjdą na świat po ich kochanej suni mogą nie znaleźć dobrego domu? nikt nie dopuszcza do siebie takiej myśli. każdy uważa że jak szczeniaczki są małe i kochane to potencjalni właściciele walą drzwiami i oknami po nie. ludzie nie myślą o antykoncepcji dla siebie a co dopiero dla psów. PWP "do adopcji" pęka w szwach a to przecież tylko kropla w morzu. psy po ileś lat siedzą w schronach bo każdy woli wziąć niby zdrowego szczeniaczka z bazaru (do wyboru do koloru) niz zapchlonego dziada ze schronu który po miesiącu miłości i odżywienia wygląda na 10 lat młodszego. szkoda tylko że nikt nie pamięta że te staruszki też kiedyś były słodkimi maluchami i też potrzebują domu. dział: "przygarnę psa" - swieci pustkami, no chyba ze masz na zbyciu labka, najlepiej biszkoptowego, yorka albo onka, ale tylko szczeniaczka - to chętnych znajdziesz. o czym to świadczy? moda? mentalność? przyzwyczajenie? lans? wygodnictwo? krótkowzroczność? więc po co mają się mnożyć psiaki których potem nikt nie chce? aha, wiecie co robi się ze szczeniaczkami które się nie sprzedadzą na giełdzie mysłowickiej? wrzuca się przez ogrodzenie do schroniska, bo sąsiaduje z giełdą...
  6. moze po prostu Pikusiowi za dobrze u Justynki i nie chce do domu?
  7. zupelnie nie rozumiem do czego zmierzacie. co z tego ze będą zebrane pieniądze? moze powstanie nowe schronisko czy będzie wyremontowane stare, psy zamiast kaszy będą jadły royala i kazdy będzie mial swój boks. ale czy to sprawi że ludzie będą mniej chętnie kupować szczeniaki na bazarze czy w pseudohodowli a potem je wyrzucać? bo dla mnie doraźna pomoc finansowa schroniskom to tylko wierzchołek góry lodowej, worek bez dna i syzyfowa praca. sytuacja będzie coraz gorsza. im większe będą schroniska tym więcej będzie potrzebujących psów. bo teraz z przepełnienia wiele chorych psiaków, ślepe mioty czy staruszki dostają zastrzyk i przeskakują za tęczowy most. albo po prostu zostają na ulicy. takiej sytuacji może zaradzić tylko [U]przymusowa[/U] psia antykoncepcja = sterylizacja. co chcecie osiągnac przez festyn kundelków? co chcecie na nim przekazać ludziom? ze warto dobrowolnie wydać 300 zł na sterylkę i czipa? jasne że warto, ale dla 99% ludzi, którzy nauczeni są oszczędzania, promocji i karmienia supermarketową tanią karmą to będą pieniądze wyrzucone w błoto, niepotrzebny wydatek i kaleczenie zwierza. na pewno kogos tam będzie się dało uświadomić na takiej imprezie szczególnie jak się wet bedzie wypowiadał, ale zdania na przykład tych, którzy uważają że suczka musi dla zdrowia mieć szczeniaki i tak się nie zmieni bo to ludzie niereformowalni. w Polsce dopóki coś nie jest obowiązkowe jest totalnie olewane a szczególnie jeśli jeszcze trzeba za to płacic.
  8. spoko, w takim razie moze zanim sie zaczniesz wypowiadac i uogólniac zapoznaj sie z tym co juz dogomaniacy robią. a jesli masz pomysl na festyn kundelkowy, na pewno wszyscy chetnie sie dołączą do organizacji zabawy. tyle pewnie wiesz, ze takie przedsięwzięcie jest bardzo poważne, trzeba mnóstwo zezwoleń, namówić sponsorów a i efekty nie zawsze oczekiwane. u mnie w miescie juz 2 razy byl organizowany taki pokaz kundelkow i zbiórka pieniędzy. tylko się domyślam gdzie podziały się pieniądze bo jakiś konkretnych efektów czy sprawozdania się nie doczekałam.... edit: aha, a w którym miejscu śmiejemy sie z wystaw kundelków? bo jakoś nie zauważyłam... i dla przypomnienia: sama mam kundelka ze schroniska żebys mnie nie posądzała o nie wiem co. jakąś zmowę z hodowcami? sędziami kyn.?
  9. [QUOTE] i tak naprwde to przestańcie pisać a zróbcie coś . Np zbiórki na schroniska , na edukację itp [/QUOTE] tak tak, dzieki za radę bo my tu tylko siedzimy i klepiemy posty zeby miec więcej łapek. nikt tu wypowiadających się nigdy w życiu nie pomógł żadnemu bezdomnemu psu, nie miał nikogo na tymczasie, nie szukał domu biedom skazanym na uśpienie, nikt nie jest wolontariuszem w schronisku ani nie pomaga fundacjom. Nikt z nas nie interesuje się losem maltretowanych psów/kotów i nigdy nie zgłosił żadnej takiej sprawy odpowiednim organom. absolutnie nie podpisujemy petycji, nie robimy żadnych zbiórek, kase i swój wolny czas trzymamy dla siebie żeby móc czesać i pięknić swoje czempiony :p (nie obrażając czempionów). AFN nie istnieje a sprawa Ozziego to tylko ściema żeby narobić zamieszania. pozdr
  10. HebaNova

    Metamorfozy

    Sabunia, ależ wypiękniała :loveu: :loveu: :loveu: a na tym leśnym zdjęciu - po prostu cudo
  11. oczywiscie, edukacja najwazniejsza. wiadomo ze duzo czasu zajmie zmiana sposobu myslenia i przekonanie do mądrej opieki i odpowiedzialności, ale małymi kroczkami - byle do przodu
  12. chodzi o to że psów jest za dużo. w ogóle. i kundelków i rasowych i pseudorasowych. daleko nie trzeba szukać, wystarczy przejść się do pierwszego lepszego schroniska. Sosnowiec - oprocz kundelków, ON-ków na potęgę, 2 bernardyny, 3 jamniki, wyżeł, 2 amstafy, mastif, dobermanowate itd. a wsród nich egzemplarze z tatoo też się znajdą. i to jest nasza wina. ludzi i ich nieodpowiedzialnego zachowania. tego, że zawsze znajdzie się ktoś kto suczki nie upilnuje, albo kto uważa że przynajmniej raz powinna dla zdrowia mieć szczeniaki, albo ze fajnie byłoby zrobić "domową" hodowlę bo dzieci by chciały. piszecie że zwierzęta mają instynkt i nie myślą. jasne bo to przecież jest zadanie właściciela żeby pomyślał za nie. [U]byłabym przeciwniczką sterylek gdyby nie fakt że jest tyle niechcianych ciąż, porzuconych szczeniaków i bezdomnych dorosłych psiaków.[/U] dla mnie to jedyna metoda antykoncepcji dla zwierząt, no chyba że zaczniemy suczkom przyklejać plasterki a pieskom pożyczać gumek. w schronie tyle pięknych psów gnije w samotności podczas gdy potencjalni właściciele szukają szczeniaczków na bazarze czy kupują pseudorasowca za grosze, którego nie bedzie szkoda wyrzucic jak sie znudzi czy zacznie niszczyc w domu. jasne ze wszyscy kochamy kundelki. ale jak ktos chce je rozmnazac to niech placi oplate hodowlaną, jak kazdy inny hodowca. dlaczego mają być rowni i rowniejsi? kazdy porzucony pies cierpi tak samo, obojetnie jakie ma papiery i czy ma w ogole. po co psy mają się mnożyć jak szczury tylko dlatego że kochamy kundelki? kochajmy je mądrze.
  13. chyba nie czytasz ze zrozumieniem i nie rozumiesz sensu robienia sterylek i znakowania zwierząt. skupiając się na wsi: czy widziałaś w jakich warunkach ludzie potrafia "trzymac" psy i jak je traktować? jak wiejskie suki rok w rok zapładniane są przez przypadkowe Kajtki a potem szczeniaki topione? a jak juz pies jest stary albo chory to się go wyprowadza do lasu żeby krów pilnował przed wilkami? chyba nie musze pisać jak się to kończy... czy spotkałaś się z zapchleniem, zarobaczeniem, głodem i szczuciem żeby pies był agresywniejszy i lepiej pilnował obejścia? [U]zadnemu psu nie życze takiego życia. [/U] nie chodzi o to zeby stworzyc kółko wzajemnej adoracji właścicieli psów z papierami ale zeby [U]zmniejszyc zjawisko bezdomnosci[/U]. żeby uświadomic że pies to nie zabawka na użytek ludzi która można bezkarnie maltretować, rozmnażać czy robić co się komu podoba bo w końcu to tylko "darmowy" kundelek których jest miliony. dla Twojej wiadomosci: mam kundla ze schroniska i w zyciu nie kupie psa z papierami bo mi za bardzo żal bied bezdomnych. wlasnie tych które urodziły sie przez bezmyślność ich wlasciecieli i najprosciej bylo je wyrzucic albo oddac do schroniska
  14. nie ma obowiązku posiadania psa. jak kogos nie będzie stać to po prostu nie będzie miał i tyle. a jak juz bedzie musial wydac iles kasy na zakup to pomysli 2 razy ze pies to tez istota ktora sie trzeba OPIEKOWAĆ a nie tylko MIEĆ. wiele lat na wakacje jeżdziłam na wies i naoglądałam sie tamtejszych psów - po ileś lat wiecznie uwiązanych na metrowym łańcuchu, bez wody, porządnej budy, z jakimiś pomyjami do jedzenia. w związku z tym mentalnosc rolnika mnie nie obchodzi. jak boi sie zlodzieja to niech alarm zalozy. wyjdzie go taniej. edit: pytam retorycznie - czy jest różnica między psem na łańcuchu który ma rodowód a kundelkiem? bo dla mnie oba tak samo cierpią
  15. Mortiza - i tak wyrzucają. nie ma się co łudzić. tylko że do tej pory po cichu.
  16. co jakiś czas w dziale "wystawy" pojawiają się wątki dotyczące wystaw/festynów kundelkowych. trzeba systematycznie zaglądać. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=720&highlight=kundelki[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7284&highlight=nierasowych[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=16140&highlight=nierasowych[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17734&highlight=nierasowych[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19171&highlight=nierasowych[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14349&highlight=nierasowych[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26855&highlight=nierasowych[/URL]
  17. pomoc finansowa gminy w sensie umowy na darmowe/tańsze sterylki u wyznaczonych wetów oraz dofinansowane obowiązkowego czipowania byłoby bardzo dobre, najlepiej w jakims wyznaczonym okresie przejściowym, np rok 2007. a potem od 2008r wysokie kary, podatki czy opłaty za brak czipa czy niesterylizowanego psa niehodowlanego. plus bardzo duzo edukacji i dobre przykłady z zagranicy jak to tam jest rozwiązane. może to byłby duzy wydatek "jednorazowy" dla gminy, ale bardzo opłacalny na przyszłe lata chociażby myśląc o utrzymaniu schroniska - byłoby mniej psów i o ściągalności podatku za posiadanie psa - łatwiejsza byłaby kontola kto nie płaci. mysle ze wielu ludzi zdecydowaloby sie na te zabiegi wiedzac ze nie beda musieli ponosic wysokich kosztow i że sa [U]obowiązkowe[/U]. wiadomo, że będą tez ofiary bezmyślności, spodziewam się plagi przywiązywania do drzew i zostawiania w schroniskach. ale czy teraz tak się nie dzieje? oczywiście musiałyby być jakies rygorystyczne kontrole, które sprawdzałyby czy dany pies rzeczywiscie jest czipowany i po zabiegu. kto moglby miec takie uprawnienia? obarczyc tym wetów? wet + policja? komisja weterynaryjna + komornik? [B]jak to jest za granicą od strony "technicznej"? [/B]
  18. co słychać? jak psiaki?
  19. HebaNova

    Zawiercie

    chętni są, ale z okolic Zawiercia mało dogomaniaków, trochę nas jest w Katowicach, Sosnowcu czy Dąbrowie, ale to juz spora odległość. nie każdy ma czym dojechać, aczkolwiek pomysł fajny i mojemu psiakowi też by się spodobał.
  20. jak juz cos ustalicie co mozna zrobic, prosze napiszcie tu wskazówki, w katowicach na rogu stawowej siedzą takie dziady z dużym psiakiem, świątek piątek, upał, deszcz to biedactwo leży w kagańcu na betonie, albo kartonach
  21. mój to kundel z dziada pradziada, na to papierów nie dają ;)
  22. gdzie sie piesek znajduje? w jakim wojewodztwie lub kolo jakiego wiekszego miasta? znalazlam kilka miejscowosci na mapie o tej nazwie. mozesz napisac cos o jego charakterze? czy jest lagodny? daje sie pogłaskać? jak traktuje inne psy?
  23. Pikulinek to obronny pies tylko w małym ciałku
  24. moze schudła ze stresu? a moze po prostu ma robaki
  25. prosze, napiszcie jak wygląda rozmowa przedadopcyjna, o co pytacie?
×
×
  • Create New...