-
Posts
1576 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by HebaNova
-
Pikuś podskakuje na pierwszą
-
Sznuki bez łapki i sierści! Jest chory! :( Za TM [*] :(
HebaNova replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Patikujek, bierz go na tymczas, jak mama będzie miała dość to ja go przejmę jeśli tylko Sznuki zgodzi się z moim psiurem. teraz nie mogę bo mam remont na głowie i własnego psa oddaję rodzicom na przechowanie, ale za około miesiąc myślę że już będzie po. -
tylko popatrzcie jak on sie wyrwa do nowego domku
-
Gosiu - oczywiście ze tak. to jest szkoda wyrządzona osobie trzeciej i nieumyślna. zapraszam na bazarek albo do mnie na pw. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32313[/URL]
-
Sznuki bez łapki i sierści! Jest chory! :( Za TM [*] :(
HebaNova replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rozumiem ze potrzebujecie polarku na potrzeby szycia psich ciuszków? ja mam jeden duży w którym nie chodzę i mogę przeslac, proszę o adres na pw. -
o jesssski, ty tu jeszcze Pikusiu? Jeszcze nie w nowym domku??? Jak to możliwe
-
Pikuś, zlituj się, idź do domku.......... koniec żartów.......
-
Dzień dobry Pikusiu, czemu ty tak daleko?
-
ludzie niech gadają co chcą, a pieski i tak swoje wiedzą i są wdzieczne za poświęcony czas i uwagę :lol:
-
jak taki rosolek wyjdzie za tłusty to wystarczy wstawić do lodówki i jak tłuszcz stężeje to po prostu ga wyjąć i po kłopocie. ja jak ugotuje taki rosołek to potem wyjmuję mięso i warzywa i rozdrabniam, a w wywarze gotuję ryż/kaszę/makaron i zostawiam do "wchłonięcia". psia zupka pierwsza klasa :lol: u mnie piechole raczej chudawe więc o zbędny tłuszczyk nie musimy się martwić :p
-
u mnie 15 kg na niecałe 3 miesiące + troche gotowanego w tak zwanym międzyczasie. następny worek zejdzie pewnie szybciej bo teraz stosuję suche oprocz posilkow jako nagrody :evil_lol: takie fajne male kuleczki akurat na raz do pyska
-
noś ze sobą smakołyki, jakieś psie ciasteczka, sucha karmę, zólty serek, coś co Twój pies lubi. podczas spaceru wielokrotnie go wołaj żeby przychodził do Ciebie i za każdym razem nagradzaj smakołykiem. tak samo jak zacznie szczekać na ludzi - nie krzycz, nie złość się tylko wołaj żeby przyszedł i znow nagradzaj jedzeniem i "dobry piesek", nawet jeśli musiałaś wołac kilka razy. ma sobie skojarzyć że jesteś bardziej "atrakcyjna" bo dajesz jedzenie niż jakieś szczekanie. on szczeka bo Cie broni, uważa sie za przewodnika stada i dlatego tak robi. trzeba odwrócic role. musisz mu pokazać, że cieszysz sie ze zauważył "niebezpieczeństwo" czym jest dla niego ktoś kto przechodzi, a potem to Ty decydujesz jako "przwodnik" że bierzesz je na siebie. że on się juz nie musi o to martwić. polecam "zapomniany język psów" Jan Fannell. tam ten sposób jest dokładnie wyjaśniony. Ja stosuję tą samą metodę mniej więcej od tygodnia i juz widzę że zaczyna skutkować. jak wcześniej pies szalał przy płocie i był głuchy na jakiekolwiek wołanie, gwizdanie czy krzyk, tak teraz poszczeka chwile i zaraz przybiega bo wie ze czeka go smakołyk.
-
Dogsmoq, duzo pracy przed Wami, ciesze sie ze udalo sie wetke "zwerbować". przez jeszcze 1,5 miesiaca duzo mozna zrobic, dobrze ze w tym roku zima ma nie byc taka ostra wiec psiakom nie bedzie tak trudno przetrwac. nastepce moze uda sie znalezc wsrod dogomaniakow? poszukaj na "mapie pomocy" kto jest z okolicy? moze w dziale spotkania?
-
Ludzie, bierzcie Pikola do domku bo się promocja niedługo skończy !!! :loveu: tylko jeden taki egzemplarz :lol:
-
Pikuś, ciocia Justynka juz się zaczyna niecierpliwić. Bądź grzeczny i znajdź wreszcie domek. rozglądam się wśród znajomych , ale wszyscy strasznie zapsieni... [SIZE=1]a może nowe fotki?[/SIZE]
-
a na pewno masz dobrą szczotkę? taką niedrapiącą po skórze? może pieska po prostu boli czesanie? niektóre psiaki są bardzo wrażliwe. ja mam taką szczotkę z miękkich drucików dla sprigera spaniela - on czesanie uwielbia, nadstawia się i ciągle mu mało. ta sama szczotka jest znienawidzona przez mojego kundelka, dla którego poczesanie tą szczotką to była chyba karą. wykręcał się jak tylko mógł, piszczał i odsuwał się. po zmianie na szczotkę z mięciutkiego włosia sytuacja jest zupełnie inna. czesanie to przyjemność - dla niego jak głaskanie.
-
wielkie dzięki, ta metoda "celowa" wydaje mi się bardzo fajna. chyba psiaki szybko orientują się o co chodzi :lol: a pomysł z rękawiczkami - bomba. najlepsze byłyby takie "wampirki" bawełniane z warstewką gumy żeby nie były śliskie.
-
Tośka, widzę że trzeba Cię za język pociągnąc :lol: jaki jest wg Ciebie najlepszy sposób na nauczenie nieciągnięcia?
-
Tośka - czyli uważasz że jak kantarek to tylko krótka smycz? a jak flexi to zwykła obroża? ale w ten sposób ciągnące niegrzeczniuchy dalej się nie wybiegają. hmm, mam troszke mieszane uczucia, znam psy które z tym ustrojstwem na nosie chodzily przy nodze jak w zegarku a kiedy "przesiadały" sie na zwykłe obroże to ciągnęly jak zaprzęgowe. poza tym wydaje mi sie ze jak pies jest przyzwyczajony do flexi to chyba "z doświadczenia" czuje ze linka sie konczy a pamiętając że ma na sobie kantarek jest uważniejszy i nie szaleje tak bardzo. z resztą przeciez tak samo moze pociągnąć i się wykrzywić jak jest z kantarkiem na krótkiej smyczy. po to kantarek jest, żeby wykrzywiać głowę. ryzyko kontuzji zawsze jest. nie wiem, jestem początkującym "kantarkowcem". niech ktoś się jeszcze wypowie. oczywiście zupełnie inną kwestią jest sam w sobie problem ciągnięcia na spacerze który w ogóle trzeba rozwiązać. kanratek i flexi traktuję jako tymczasowe rozwiązanie.
-
co do spacerków to jako doraźne środki na już: polecam [B]zakup smyczy rozwijanej[/B], dostosowanej do wielkosci Twojego pieska, DOBREJ firmy - zakup nie jest tani ale taka smycz jest bardzo wytrzymala i wygodna. psica będzie miała możliwość choć trochę pobiegać bez spuszczania jej. do tego [B]kantarek[/B] zamiast zwykłej obroży - szyciem zajmuje się np. Wiosna, mozna u Niej zamówić z wysyłką.
-
czy możnaby przypomnieć gdzie Pikusiek był ogłoszony a gdzie jeszcze nie?
-
z moimi poprzednimi zwierzakami tez chodzilam do Bojarskiego i bardzo sobie chwaliłam, teraz korzystam z usług innej wetki z racji przeprowadzki.
-
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
HebaNova replied to spring_'s topic in Sterylizacje
Shih tzu - skoro nie chcesz przyjąć do wiadomości jaka jest teraz sytuacja schronisk, psów bezdomnych i tych które mają dom ale są niechciane i nieodpowiednio traktowane, nie czujesz że sprawa staje się coraz poważniejsza, że potrzeba naprawdę [U]odpowiednich[/U] środków żeby temu zaradzić bo nic innego jakoś do tej pory nie skutowało, bagatelizujesz problem bezmyślnego rozmnażania inadpopulacji zwierząt, usprawiedliwiasz pseudohodowców liczących na szybki zarobek kosztem zdrowia zwierząt, uważasz że zwierzęta są po to żeby ci służyć, dorabiasz sobie spiskowe teorie dziejów na temat psów rasowych, zarzucasz ze nie otwieramy się na potrzeby innych jednocześnie zaznaczając że nie szukasz poparcia, wyśmiewasz się że nic nie robimy podczas gdy nic o nas nie wiesz, to może poczytaj topik jeszcze raz od początku, przejrzyj sobie dział PWP, postaw się w sytuacji psa w schronisku, a jeśli i to nie zmieni twojego podejścia do może ja ze swojej strony zakończę tą dyskusję. -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
HebaNova replied to spring_'s topic in Sterylizacje
napatrzyłyśmy się tyle na psią biedę, nieszczęście, nadpopulację, bezdomność i krzywdę, myslimy konstruktywnie i wlasnie nasze dzialania są tego wynikiem. polecam: [URL]http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx[/URL] -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
HebaNova replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liseczku dobrze że dostałeś tyle miłości chociaż na jesień życia ...