-
Posts
4250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by evita.
-
Dasza, miodowo-brązowe cudo mix leonbergera JUŻ W SWOIM DOMKU
evita. replied to paros's topic in Już w nowym domu
Oj ciotki, ciotki :mad:. Cosik nie zaglądacie do naszej Daszeńki :loveu: -
Siedlce - znaleziono ON długowłosego JUŻ MA DOM :)
evita. replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
Kruszyn szuka super domku :lol: -
Gałka - człowiek myślał, ze udało mu się ją zastrzelić - Już ma DOM !!!
evita. replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
Gałka w górę ;) -
Pamiętamy, pamiętamy i na nowe wieści o Szorstusiu czekamy ;)
-
[quote name='enia']I co tam Leduś dziś porabiałaś?:lol:[/quote] Dzisiaj proszę Cioć Ledunia była na spacerku. Pierwszym, poważanym, takim na serio, bez podtekstu weta itp. ;) Leduś niestety jeszcze źle kojarzy sobie zakładanie szeleczek itp. Bardzo sie tego boi i chce uciekać. Ubrana w szelki zapiera się na progu i za nic nie chce wyjść. Jak w końcu nam sie uda to dalej jest już tylko lepiej :lol:. O dziwo- jak wyszłyśmy już na ulicę to Leduś szła dziarskim krokiem merdając ogonkiem. Powąchała sobie to i owo. Było naprawdę miło i spokojnie :lol: Nie bez znaczenia jest tez fakt, że był z nami tez Max, który towarzyszył Ledzie. Zauważyłam, że dzięki niemu Ledzia pokonuje swoje strachy, obawy itp. Np. boję się bardzo czesania, ale jak widzę, że to samo robią Maxowi to może to nie jest takie straszne itp. Fajnie się obserwuje, jak na siebie "działają" te 2 psiaki ;). Aha- dziś jak zakłądałyśmy szeleczki to musiałyśmy troszku poluzować paski. Nie wiem jak to się mogło stać :evil_lol:. Zbiegły się w praniu czy co :eviltong: Poza tym dziś Leduś pierwszy raz zainteresowała się prasowaną kosteczką. Dotychczas tylko wąchała wszelkie psie przysmaki i nie robiły one na niej żadnego wrażenia. A dziś postanowiła spóbować i chyba jej się spodobało : ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/6116/89434097mx6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5098/46043063ay8.jpg[/IMG][/URL] Wieczorne całuski dla wszystkich cioć :iloveyou:
-
[quote name='enia']z tego co ja wiem , to Leda szuka domu, ale takiego najlepszego z kanapą :lol:itp. i z super panią bo facetów Ledka panicznie sie boi, no i boi sie miotły, łopaty do odśnieżania, i wszystkich narzędzi z "kijem" ucieka wtedy jak to widzi:shake: a czy evita pisała, że sunia miała szczeniaki? podczas sterylki wetka tak orzekła, Ledusia mimo ,że młoda to już była mamą.......:roll:[/quote] Jest dokałdnie tak jak napisała Enia. Zresztą pisałam o tym kilka stron wcześniej. Leda jest niesamowita i szukamy domu w wersji "full wypas" ;). Nie mieszkam sama, więc pobyt Ledusi u mnie jest zależny od bardzo wielu czynników ;). Póki co się tymczasuje, dochodzi do siebie po sterylce itp. Śledzik bardzo boi się mężczyzn. Czasami podchodzi ale generalnie woli omijać ich szerokim łukiem. Póki co szew po sterylce goi się dobrze i Ledusia mimo zrywania kaftanów nie narobiła sobie jakiś większych szkód ;). Mam nadzieję, że tak zostanie już do zdjęcia szwów- czyli jakiś tydzień. Pozdrawiamy wszystkich :loveu::loveu::loveu:
-
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
evita. replied to beka's topic in Już w nowym domu
Niko tak samo pięknie się prezentuje zarówno w letniej jak i zimowej scenerii :loveu: -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
evita. replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To się porobiło :shake:. Szkoda, że to akurat stareńkiej Busi grunt się pali pod nogami... -
AMBER - bursztynowa piękność zostaje u Jo37!Szczęściara!
evita. replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
W takim razie 100 lat Amber :smilecol::tort::tort::tort:, a dla Jo pozdrowienia, bo dzięki Niej możesz obchodzić takie fajne rocznice :loveu::loveu::loveu: -
[quote name='wanda szostek']No i po strachu. [/quote] Mam nadzieję, że tak ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4706/63145425ys7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6034/45981116ca9.jpg[/IMG][/URL] A tak spędzam niedzielny poranek :lol:: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2956/38911034ho1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7613/15959214mv5.jpg[/IMG][/URL] A tak niedzielne popołudnie : :p [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3668/71520194ja0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/7184/89678391uv0.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam wszystkich :loveu: Bardzo zmęczona tą "pracowitą" :evil_lol: niedzielą- Leda :bluepaw:
-
[quote name='Pipi']Nie wiem,aż co mam napisać na to wszystko?-naprawdę.[/quote] Pipi- nic nie pisz. Rób to co robisz i się nie przejmuj tą denną pisanią, bo robisz niesamowitą robotę. :loveu: Świat dzieli się na tych, którzy siedzą sobie w ciepłych mieszkankach przy kawce i wypisują przed monitorami te swoje "mądrości" i na takich, którzy nie zważając na mróz i wszelkie inne niedogodności pomagają fizycznie psom. Ty zaliczasz się do tych drugich. I za to Cię podziwiam. Poproszę Twój nr konta na PW- przeleję parę grosików. Pozdrawiam
-
Gałka - człowiek myślał, ze udało mu się ją zastrzelić - Już ma DOM !!!
evita. replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
Gałka się przypomina ;) -
Maxik to mix rottka ;) i jest bardzo mocnej budowy ciała :evil_lol:- zdecydowanie lepiej to brzmi niż pączuch :eviltong:. A tak naprawdę to faktycznie kawał miśka z niego :p. Byłyśmy z Ledką na kontroli. Temperatuta w normie. Dostała antybiotyk i ma już zdjęty wenflon. Niestety nie było kołnierzy w jej rozmiarze. Może bedą w poniedziałek. Z dobrych wieści prosze cioć- była juz koo :evil_lol:. Ledzik dzisiaj już zupełnie odżył :loveu: Jest wesoła, je jak najęta i nawet raz dziś szczeknęła :razz:. Czyli wszystko idzie ku dobremu :lol:
-
Widmo kołnierza wisi nad Ledką jak najbardziej. Zwłaszcza po tym jak w nocy rozbroiła pancerny kubrak :mad:. Na szczęście tylko zlizała sreberko i szwy są całe. Noc była w miarę spokojna ;). Rano księżniczka z apetytem zjadła śniadanko. Jest dużo żywsza i widać, że dochodzi do siebie. Dziś jedziemy na antybiotyk i kontrolę ;) Wujek Max postanowił odwiedzić Ledzię :loveu:: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/2923/84392950lj9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8754/40835423aa9.jpg[/IMG][/URL]
-
Robimy ostatnie podejście do kaftana. Właśnie skończyłam robić wersję z nogawki od spodni dresowych :evil_lol: z poczwórnymi troczkami :cool3:. Jak i ten pokona to chyba tak jak piszecie tylko kołnierz nam pozostanie :roll:. Tylko prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie jej w kołnierzu. Jak zakładam jej kaftanik to się trzęsie ze strachu a co dopiero o takim kołnierzu mówić. No nic- zobaczymy jak rozwinie się sytuacja :diabloti:
-
Siedlce - znaleziono ON długowłosego JUŻ MA DOM :)
evita. replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
O rety- Kruszyn ma wątek :multi:. W realu wygląda jeszcze piękniej niż na focie. Budzi respekt swoją posturą i jest jednocześnie taki dostojny i majestatyczny. Jestem laikiem, ale moim zdaniem psiak jest albo naprawdę wyjątkowym egzemplarzem olbrzymiego ONka, albo mixem ONka z np. czymś kaukazowatym ;). Tak czy inaczej to super psiak no i tak słodko daje łapkę :loveu: -
[quote name='enia']Ledek zgredek zdrowiej szybko i nie lizaj brzuchola bo pojade i ubiore cie w rajstopy:diabloti: po samą szyjkę.[/quote] Przyjedź ciocia przyjedź, razem to zrobimy, bo Śledzik właśnie się wyplątał z drugiego kaftana :mad:. Dałam jej 1 ml pyralginy do wenflonu i od razu "doopka" jej odżyła :p. Zjadła parę kawałeczków mięska, popiła, była na dworku i teraz znowu położyła się żeby pośpiochać.
-
[quote name='paros']Teraz bedzie już lepiej :lol: A ten kaftanik to wygląda jak kimonko ;)[/quote] Kaftanik mimo, że na noc został szczelnie zawiązany nie zdał do końca niestety egzaminu. Mimo, że całą noc starałam się pilnować Ledusi, musiała chyba wykorzystac moment kiedy mocniej przysnęłam, bo rano okazało się, że cwaniara jakimś cudem zlizała sobie częściowo "sreberko". Na szczęście szwy są całe i nienaruszone. Niedawno też ją przyłapałam jak zaczynała interesować się raną- robi to bezszelestnie, bez żadnego odgłosu mlaskania itp :diabloti: a w dodatku wyczynia przy tym jakieś dzikie akrobacje- np. tylna łapa nad głową- normalnie w stylu wyginam śmiało ciało :evil_lol:. Jest bardzo sprytna i zwinna dlatego myślę jakby tu ją jeszcze zabezpieczyć i w jaki sposób skonstruować nowy kaftan. Ogólnie noc minęla nam spokojnie. Do trzeciej Ledzia nie mogła sobie znaleźc miejsca, chodziła po domu, kładła się, żeby za chwilę znowu wstać. Potem już usnęła na swoim posłanku. Nad ranem troszkę popiskiwała. Byłyśmy już na sioo i Ledzia zjadła kawałek parówki- bo tylko to chciała ;). Ogólnie nie jest źle. Dziś jestem cały czas w domu, więc mam tą małą agentkę na oku :p. Pozdrowienia dla wszystkich cioć :loveu:
-
Już jestem ;). Troszkę mi się zeszło, bo okazało się, że Ledusia jest bardzo niespokojna i ruchliwa- wciąż wstaje, drepcze po schodach, chce wchodzić na kanapę a ja za nią chodzę coby przypilnować żeby "nie przeginała" ;). Ledzia zabieg zniosła dobrze. To twarda zawodniczka- nawet "głupi jaś" początkowo nie zrobił na niej większego wrażenia ;). Miałam możliwość być cały czas przy zabiegu, za co bardzo dziękuję Rybon :lol:. Okazało się, że sunia nie była w ciąży. Natomiast mimo młodego wieku miała już szczeniaki i to prawdopodobnie nie raz :roll:. Po zabiegu dosyć szybko zaczęła sie wybudzać. Leżąc jeszcze na stole operacyjnym merdnęła kilka razy ogonkiem :loveu:. Z lecznicy wyszła już o właśnych siłach chociaż była bardzo słabiutka i jeszcze "zmulona". Po wyjściu z samochodu było już szybkie sioo, potem jeszcze jedno i przed chwilką też prosiła na dworek. Zaczyna się powoli interesować szwem, więc założyłysmy kubrak. Niunia ma wenflon, więc w razie bólu mam jej jutro podać pyralginę, a w sobotę jedziemy na antybiotyk. Póki co nie jest źle, ale nie chcę zapeszać. Co prawda jest niespokojna, troszeczkę popiskuje i widać, że jest obolała, ale wybudzona no i było już sioo. Serdeczne dzięki dla cioci Rybon za przeprowadzenie zabiegu i ulgowe potraktowanie :Rose::Rose::Rose: i dla doktora Michała, który bardzo troskliwie opiekował się Ledusią :Rose:. "Zmarnowana" Ledzia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7194/st1jy9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img363.imageshack.us/img363/6141/st2jv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2300/st3ua3.jpg[/IMG][/URL] I w kaftaniku ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/8167/st5oo9.jpg[/IMG][/URL] Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków i kibicowanie :lol: Spokojnej nocy.