-
Posts
4250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by evita.
-
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Jest już gotowy plakat Kostusia. Jeśli ktoś chciałby pomóc w jego kolportażu to plakat jest dostępny tutaj : [URL="http://upload.miau.pl/3/219629.docx"][B][FONT=Arial][COLOR=#800080]Plakat Kostusia[/COLOR][/FONT][/B][/URL] Moge też wysłac na maila. Z góry dziękuję -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']Boże:shake: wpisz w tytule wołami Wawa-Wilcza- pomocy w poszukiwaniach...... czy dzwonili na Paluch i Do Straży? pani Kostka musi obkleić plakatami swoją dzielnicę.... on miał chyba numerek? adresówke?[/quote] Dzwonili na Paluch, na policję, do Straży Miejskiej itp Mały był bez obroży- bo zwiał prosto z domu, a nie na spacerze itp -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Kostek prawdopodobnie całe życie byl tułaczem. Ale od kiedy znalazł nowy dom nie widział świata poza swoją nową rodziną. Mógł po prostu wyskoczyc, chciał iśc śladem swojej pani a potem się po prostu zgubił. Mam nadzieję, że sam jakoś da radę wrócic. Bardzo szybko się przemieszcza więc może by właśiciwie w kązdym miejscu w Warszawie. Gdyby ktoś go zauważył bardzo proszę o kontakt: 0 519 739 295 - p. Natalia 0 600 873 492 - mój numer -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2678/41845281or2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5801/15942195bv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4564/89581768sm9.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6650/92870368.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3347/49758105.jpg[/IMG] -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[FONT=Calibri][SIZE=3]Jeszcze kilka dni temu dostałam nowe wieści z nowego domku Kostusia, a dziś około północy otrzymałam wiadomośc że kostuś zaginął :-(. Po prostu około północy przecisnął się z przez kraty w uchylonym oknie i wyskoczył (z parteru) i ślad po nim zaginął. Już kiedys zrobił podobny numer jak został sam, ale szybko wrócił pod klatkę schodową. Tym razem go jak dotąd nie ma. Kiedy to się stało nie był sam w domu, ale prawdopodobnie wyskoczył za swoją ukochaną panią, której akurat nie było chwilowo w domu. Całonocne poszukiwania niestety nie dały rezultatu. Dlatego bardzo proszę o pomoc wszystkie osoby mieszkające w Warszawie. Rozglądajcie się proszę wszędzie gdzie to możliwe. Kostuś mieszka w samycm centrum- ulica Wilcza i w tych okolicach chodzi na spacery. Poza tym jest też częstym bywalcem Pól Mokotowskich. Jeździ też metrem i to bardzo lubi więc niewykluczone że gdzieś tam właśnie moze się pojawic.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dla przypomnienia- jak wygląda nasz Kostuś:[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]- sięga mniej więcej do damskiego kolana[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]- szczupła budowa ciała[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]- maśc- rudo- brązowa, na pyszczku białe włoski- wygląda jakby miał trochę posiwiały pyszczek[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]- wykastrowany[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]- na lewym boku wyczuwalne przy dotykaniu ślady po starym złamaniui żeber[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][/SIZE][/FONT] -
[quote name='Julie']biedne pieski...:( dokarmiacie je?są tam cały czas? a jak Szurka?[/quote] Ani Enia ani ja nie mieszkamy w Węgrowie. Bywamy tam tylko w weekendy i wtedy karmimy te biedoty. Mam nadzieję, że w ciągu tygodnia tez ktoś się nad nimi ulituje i da cokolwiek do jedzenia :shake: Wanda pisała, że mimo obróżki wyjmuje Szurce codziennie po kilka kleszczy. Miała ją wczoraj dodatkowo zakroplic Fiprexem. Miejmy nadzieję, że to będzie skuteczniejsze i kleszczory przestana gnębic naszą Szurcię...
-
Niedzielne pozdrowionka dla wszystkich cioc- śle Ledek :loveu:: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4267/16729661.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5144/93200199.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6279/79508308.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1458/86205687.jpg[/IMG]
-
Czarnulek (młody, energiczny, widac, że jeszcze niedawno musiał miec jakis dom, jeszcze tydzien temu miał piękną błyszczącą, aksamitną sierśc. Wczoraj wyglądał jak 7 nieszczęśc, przemoczony, ubłocony, baaardzo głodny, jedzonko łapczywie połykał. Jest naprawdę ładnym psiakiem, chociaż te zdjęcia niestety tego nie oddają :shake: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6020/czarny.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1378/czarny1g.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8733/czarny2.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3581/czarny3.jpg[/IMG]
-
[quote name='enia'].Taksówkarze twierdzili, że mała jest niedawno "wyrzucona" jak kilka innych bezdomnych mieszkanców tego rynku ( młodziutki czarnulek cudny z dłuższym włosem, śliczny rudzielec niskopodłogowy, biała zabiedzona podhalanka-wszystkie żyją na ulicy)...[/quote] Rudy i Czarnulek nadal wałęsają się po ulicach :shake: Wczoraj udało się nam zrobic im kilka zdjęc (jakośc kiepska, bo robione telefonem): Rudy (widac, że bezdomny "nie od wczoraj", jakoś próbuje radzic sobie "w życiu", ufny, uwielbia głaski, wczoraj nie miał apetytu :shake:, żeby tylko nie był chory :shake: ) [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6906/rudyr.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/451/rudy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7749/rudy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6693/rudy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4382/rudy4.jpg[/IMG]
-
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Mam nowe wieści od Kostka :bigcool::bigcool::bigcool:: Oto co napisała mi jego Pani na gadu (wklejam za zgodą ;)): "[FONT=MS Shell Dlg 2]Otoz ten pies jest niezwykly... potrzeba milosci i czulosci u niego przekracza wszystko... zlagodnial troche zrobil sie ufny w stosunku do ludzi warszawski gwar bardzo mu odpowiada ma juz swoje miejsca ulubione nawet zabeiram go czasami ze soba jak ide na kawe z znajmomyi wtedy dostaje miske wody od wlasciciela pubu i sobie lezy i obseruje byl juz kapany dwa razy u wetyrynarza dostaje regularnie witaminy na siersc jest czesany do drugi dzien mniej wiecej..... towrzyszy mi non stop wszedzie jest zabierany. moja mama zajmuje sie nim jak dzieckiem codziennie gotuje mu rosol watrobke piersi z kurczaka to wszystkomiesza z ryzek oporcz tego gotowane warzywa i od czasu do czsu cucha karma codziennie ja bial ser i jako przysmak ma parowki i ciasteczka dla psow... ma nowe szelki w ciapki, ktore dostal od mojeje kolezanki i smycz. swoje ulubone miski w ktorych dostaje wode i jedzenie kupilam mu lozeczko ma kocyk z polarku zeby bylo mu cieplo ale czasami i tak przychodzi do mnie i spi pod koldra ze mna.. robi kupe dwa razy dziennie siusia regularnie piszczy dalej na spacerach i robi burdy ale staram sie spokojnie reagowac , moja mame pokochal nad zycie chyba za te obiadki natomiast mnie darzy miloscia najwieksza i wierna kiedy bylam w szpitalu 4 dni nic nie jadl i nie pil... kiedy wrocilam odprezyl sie i zrozumial ze nie porzucialm go... [/FONT] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]zabieram go jak najczesciej na dwugodzinne spacery po lesie albo na pola mokotowskie jest toogromny teren pelen zieleni gdzie przchodza ludzie z psami studenci .... dzieci... za dziecmi kostek nieprzepada boi sie dlatego tez jest ze mna a tak narawde to dlatego ze nie umiem bez niego zyc i nie moglabym go nikomu zostawic ..... futryna ktora zjadl w gorach juz naprwiona goral u ktorego ieszkalismy dostla szalu ale juz mu przeszlo, jakto gorale nerwowi bywaja . po drodze kas zwiedzil krakow i chybamu sie spodobal uwielbia jazde pociagiem i samochodem .... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]jest jeden minus nie umie zostawac sam jest to bardzo kloptoliwe i wymieniamy sie z mama jak umiemy bo zostal dwa razy sam i zdemolowal wszystko... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]no cos mam nadizej ze kiedy uwierzy ze nigdy go nie zostawie nauczy sie [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]jest grzeczny opiekunczy jest prze prze cudny ....[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]zakochal sie w dziewcynce pewnej ona za nim nie przpada ale go toleruje wiec juz byi raz na wspolnym spacerze gdzie razem jedli trawe , [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]w wakacje pojedziemy na dzialke wiec pobedzie sporo na powietrzu ... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]w terenie wolnym od samochodow i psow spuszczam go ze smyczy wiec w odstepie 10 metrow max jest ode mnie jak tylko zawoloam kostus do mnie przybiega skaczac i lizac mnie z radosci... mamy dobre chwile i gorsze jak cos spsoci na przyklad wtedy sa gorsze ale wybaczamy sobie wszystko bo mysle ze naprawde sie kochamy .... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]i raz jeszcze Pani pragne podziekowac bo wniosl on wiele w moje zycie jak i mich bliskich i przyjaciol i jest on nie odlaczna czescia mojego domu i zycia .... [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]aha i chrapie jak spi jest slodki po porstu "[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][FONT=Verdana]Kostuś kilka razy był w Wawce i tak się mu spodobało w stolicy, że został teraz Warszawiakiem ;). Cioteczki wypatrujcie go na Polach Mokotowskich i w metrze, które podobno uwielbia :p[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR] Pani Natalio- serdecznie dziękuję za wieści. Jestem bardzo szcześliwa, że Kostuś ma taki domek. :multi::multi::multi: I jeszcze raz proszę o zalogowanie się na dogo :lol: i nowe wieści z pierwszej ręki :lol: ( bo wiem, że pani Natalia podczytuje wątek ;) ) -
[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3535/48272120.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5764/10367578.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7678/66980807.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8559/76871278.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9484/42131053.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8959/17034813.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6002/25481584.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/79/80981943.jpg[/IMG]
-
To i ja pokażę porcję fotek Sarusi :lol:: [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1964/10704768.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7123/76934753.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/5910/89961952.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3783/90108080.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8651/43372664.jpg[/IMG]
-
Ledek mówi wszystkim ciociom "dzień dobry" :loveu:. Ostatnio zauważyłam, że relacje Ledzika i Maxa bardzo się poprawiły. Najpierw ta kanapa, a dziś rano przyłapałam ich jak wygrzewali się razem na słoneczku przytuleni doopkami :evil_lol: P.S. Przy okazji zapraszam wszystkich na bazarek ciuszkowy- przeznaczony na utrzymanie Szurci: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/firmowe-letnie-ciuszki-bluzeczki-spodnice-spodnie-itp-dla-szurki-do-26-05-a-138136/index2.html[/URL]
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
evita. replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Mój kręgosłup.......i to tyle na dzisiaj:shake:[/quote] O boziuuu :shake: Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka Elu. -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
evita. replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4']I gdzie są zdjęcia tego szczęściarza:mad::lol:[/quote] Konstatnty cały czas w rozjazdach. Ale musze go w końcu "przydybac", bo sie stęskniłam za nim jak nie wiem co :p A przy okazji pokażę Wam nasz nowy "nabytek"- dogorywająca w krzakach chudziutka Szurka :-(: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mieszkalam-pod-krzakiem-na-wegrowskim-rynku-mala-szurka-138012/[/URL]