-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bonsai
-
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Bardzo bym chciała! Najbardziej leżą mi na sercu Adagir, Alma, Miodzio i Indis. Długo już czekają... -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
No ... nareszcie. :) Chociaż chciałąm, aby przed zabiegiem przytył chociaż ciut... Żeby nie było czuć żeber... -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Oj sporo. Z kilkadziesiąt? To zajmowało całe półki u Ciebie. I poszukaj w Eurobusinessie. Wiem, że mniejsze psiaki używałysmy kiedyś jako pionki. Przynajmniej ja. :eviltong: -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Aniu, te porcelanowe pieski, które masz... Są super. Myślę, że ludziom by się spodobały, a u Ciebie leżą gdzieś na strychu i się marnują. Poszukaj! Albo poproś mamę o poszukanie. -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Wybacz, przywłaszczyłam sobie to słowo. Cudowne jest. Ah, tygrysy! :loveu: No u nas to samo... Męczy. Pociesz się, że suczkę pilnujesz dwa razy - a psa cały rok, bo suczki mają różnie cieczki... :shake: Więc będzie... CIACH! (wcaaale nie jesteśmy sadystkami :eviltong: ) Poza tym widzę też jak Pieg się przy tym męczy. Jest strasznie hmmm... napalony, wszystko w nim aż buzuje. Żal mi go. No i nic nie je już 2 dzień! :placz: :placz: :placz: I jest taki chudy! -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Nie martw się Hala, my też. :lol: Ale kiedyś trzeba zacząć... ;) -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jutro ruszymy z bazarkiem dla Almy. Aktualnie mamy dla niej ok. 100 zł - ze zbiórek, które kiedyś tam przeprowadzałyśmy z Anią. Jednak przeraża mnie to, że potrzeba 2razy tyle co ok. miesiąc... :shake: Poza tym we wrześniu nie będziemy mogły jej gotować jedzonka - jeszcze uczące się jesteśmy. -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Stoi na tym, że staramy się , aby wyszło jak najtaniej - może uda nam się zastąpić lek tańszym. Jedzonko będziemy przygotowywać na zmianę - ja, Ania i Natasza (codziennie ktoś będzie w schronisku). Ma to wyeliminować biegunkę suni. Jednak suchą karmę też kupimy ( w niewielkiej ilości) - może uda się ją przyzwyczaić do niej. Wysłałam maila do jednego ze sklepów zoo z prośbą o próbki - nawet nie odpisali.. :shake: Wiecie może gdzie takie dostać? -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Hmm, jeśli można spróbować zamienić, to spróbujemy... Im mniej kosztów, tym łatwiej dla nas. Na pewno to nie zaszkodzi suni? -
grafitowy KRÓLICZEK o wyjątkowych, błękitnych oczach. MA DOM!
Bonsai replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Dodałam ogłoszenia: [url]http://www.petworld.pl/gryzonie,15309.html[/url] [url]http://www.gryzonie.info/topics51/21687.htm[/url] [url]http://krliki.fora.pl/piekny-grafitowy-mlody-krolik-szuka-domu-sosnowiec-t662.html[/url] Może jakieś zdjęcia z DT? Królik jest cudny! :loveu: -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
A czy można stosować jako zamiennik Artroflexu - artrofos? -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
W lesie Pieg był w swoim żywiole: latał gdzie tylko się dało... [img]http://images30.fotosik.pl/21/0807f94ba93fd50b.jpg[/img] ...i węszył... [img]http://images25.fotosik.pl/21/5116a4c951476a3b.jpg[/img] ...aż w końcu wywęszył ogromne mrowisko! [img]http://images25.fotosik.pl/21/ca4c0743b9b21dee.jpg[/img] Dzięki tej wycieczce i męczących niuchaniach i bieganiach, mój tygrys był na tyle zmęczony, że całą drogę grzecznie leżał [img]http://images30.fotosik.pl/21/3e9a6c6905bebed3.jpg[/img] [img]http://images24.fotosik.pl/21/e129f3c576176701.jpg[/img] Wróciliśmy do domu z nadzieją, że Pieg zapomniał o swoich bolesnych rozterkach i grzecznie będzie siedział w naszym, a nie w Mocci ogródku. Niestety. Przyłapałam go na gorącym uczynku - gdy próbował przejść swoim starym już sposobem. Przez to znów jest w gospodarczym i pewnie tak pozostanie przez kilka dobrych dni, aż Mocce skończy się cieczka... :( Nie mam serca go tak trzymać, no ale nie chcę mieć Piegusiątek, z resztą nie chcę też kolejnej krwawej walki Pieg vs. Budrys - bo tym razem wynik może być mniej korzystny. Coś czuję, że kastracja Piega jest coraz bliżej... Niestety on jest nadal chudy, w dodatku teraz nie chce jeść i strasznie mnie to martwi... :( Morał z całej historyjki: Ania już go zna , a publicznie nie będę tego pisać... :p -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
...nad jeziorkiem podziwialiśmy piękne widoki... :loveu: [img]http://images28.fotosik.pl/21/7b03c4cafc29ff24.jpg[/img] ...a ponadto Pieg jadł trawę... :roll: (pominę fakt, że głodzi się z miłości. :( ) [img]http://images25.fotosik.pl/21/7f4d0cb095a4d2d3.jpg[/img] Byliśmy również w kawiarence na lodach, gdzie Piegus musiał grzecznie poczekać ( i czekał ;) ) [img]http://images25.fotosik.pl/21/fe7b0548bfc173ac.jpg[/img] Kama również. [img]http://images28.fotosik.pl/21/5704788b6b8edc5b.jpg[/img] Po zjedzonych lodach należało spalić kalorie... :eviltong: I poszliśmy na spacer... do pobliskiego lasku [img]http://images26.fotosik.pl/21/b48ccb6a478d01a3.jpg[/img] -
Piegi, kliker, schroniskowcy i przyjaciele. Z Warszawskiej do Warszawy. ;)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Foto Blogi
Lenistwo?! A kto dziś był na kilkugodzinnym spacerze z psem po łąkach, lasach i nad jeziorem? :cool3: Niech odpowiedzią będą zdjęcia. Zacznę od tego , że Piegus się zakochał i stracił zmysły. Paskudne są zakochane kundle, a pomyśleć, że jak byłam mała to lubiałam bajkę o takim tytule... :shake: Dzisiaj wstałam o 7 (słownie: SIÓDMEJ). Budzi nas mama Ani, która przyprowadziła do nas Piega (Aniu, podziękuj serdecznie swojej Mamie! Choć i tak zrobię to osobiście. ;) ). Byłam całkiem ślepa (bez soczewek), więc psa musiała schować moja Mama. Cel: schowanie psa do gospodarczego, gdzie przbeywa w czasie burz. Efekt: pies powiedział stanowcze NIE i zwiał po raz 2. Jak: wysuwając jeden szczebelek w płocie (śrubki były odkręcone). Jako, że w dalszym ciągu byłam bez soczewek (czytaj: ślepa), Mama poszła po psa. Czekał 'grzecznie' pod domem Ani. :p Tym razem przypięłyśmy go na tarasie do poręczy, na długość dwóch smyczy. Efekt: pies wysunął się z obroży. :evil_lol: 3 ucieczka. :shake: Tym razem schowałyśmy go do gospodarczego. Na klucz! Siedział tam do ok. 14, z kilkoma przerwami na spacer. O 14 przybięłam go na smycze, obserwując czy nie zwiewa. Aby wywietrzały mu amory z głowy, oraz żeby w miły sposób spędzić z rodzinką czas, wybraliśmy się nad jeziorko. Podróż była o tyle ciekawa, że Piegus musiał siedzieć w bagażniku. Dzięki temu moja Mama miała nagle dooobrego kumpla. [img]http://images23.fotosik.pl/21/f354d12286652d8f.jpg[/img] Mimo to, podróż przebiegała całkiem spokojnie, bo Piegus z chęcią podziwiał widoki zza okna [img]http://images24.fotosik.pl/21/14be8b40c38242cd.jpg[/img] [img]http://images29.fotosik.pl/21/2ae1c9828468b67e.jpg[/img] ...aż wreszcie trafiliśmy na jeziorko. [img]http://images26.fotosik.pl/21/811963e6f22bd0fd.jpg[/img] Pieg nie chciał się kąpać, boi się wody, odkąd wleciał do rzeki i nie mógł z niej wyjść - był zbyt stromy brzeg. Złapałam go za łapy i podciągnęłam, ale widocznie złe wspomnienia zostały i psiak trzyma się teraz na dystans od wody. [img]http://images30.fotosik.pl/21/8efd33f72c47b4b4.jpg[/img] -
[img]http://img527.imageshack.us/img527/9936/img0093jq3.jpg[/img]
-
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Nie tylko jesień - ale całe życie. i to jest prawdziwy dramat. :( Boję się, że on nigdy nie poczuje, jak to jest mieć swoich ludzi. :( -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jutro jadę ze swoim psem do weta, do którego mam spore zaufanie i się zapytam. Choć wydaje mi się, że ta dieta wcale taka zła nie jest. -
Oryginalny i śliczny TUF czeka na dom...i się doczekał ! Ma dom.
Bonsai replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Gdzie ci ludzie mają oczy? :shake: -
Alma - bita, przestraszona sunia. Już w DT w Niemczech!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Wleczenie nóg spowodowane jest przbeytą nosówką o postaci nerwowej. A jaki jest powód u Twojej suni? Jak wróci MaxSta, to poprosimy ich o podpowiedź, czy lek się nadaje, bo to oni układają dietę dla suńki. Dziękujemy za pomoc dzodzo! -
A wet w schronisku? Powinien rozpoznać. po lewo chłopiec, po prawo dziewczynka. :eviltong: [img]http://kazior5.com/fotki/plec.gif[/img] [img]http://kazior5.com/grafika/sexkrolik.jpg[/img] [img]http://kazior5.com/grafika/sexkrolica.jpg[/img] U dorosłego królika nietrudno rozpoznać płeć... :cool3: ale ten jest młodziutki...
-
to co robić? :placz:
-
Mogę poprosić o jakieś informacje o króliczku : płeć, wiek, jak długo jest w schronisku, czy jest oswojony, zdrowy, kastrowany? I jakiś kontakt do Was - poogłaszam go na króliczych forach i stronach, bo sama mając królika, mniej więcej się w nich orientuję. ;) Poza tym gratulacje za udane adopcje. U nas psów przybywa, a i tak jest ich już za dużo o ok. 90. Oczywiście, że chcemy fotki, co za pytanie. :) Takie zdjęcia motywują do dalszej pomocy zwierzakom. :)