Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Mam wielkie błaganie o pomoc. Koda przerasta mozliwośco Beaty - tak jak z Blacky i Atosem na tymczasie nie ma kłopotów, tak z Kodą są i to duże. Zaczepia oba psy, nie daje im odpocząć, dzis ugryzł 2-letnie dziecko sąsiadów. To typowy pinczerowiec do tego z problemami które przerastaja Beatę. Ona nie ma doświadczenia z psami o takiej psychice, boję się, że nie da rady. Bardzo proszę, może ktoś, kto zna się na takich psiakach i ma mozliwość dania tymczasu - mógłby nam pomóc - i zaopiekować sie Kodą. Jestem na etapie szukania i kombinowania odpowiedniego domu, ale póki co - Koda nie może zostać u Beaty. Nie wiedziałam, jak zaoferowała tymczas, że to taki dzikusek - pewnie u kogoś z doświadczeniem większym niż ma Beata - byłoby lepiej. Beata ma wielkie serce dla psów - ale w przypadku Kody nie wystarcza serce. :-( Radźcie co robić - musimy Jej pomóc. Chciała dobrze, chciała uratować psiaka, niestety nie daje sobie z nim absolutnie rady. Gdzie go umieścić. Błagam o pomoc dla Beaty i przede wszystkim dla Kody. Musimy go przenieść gdzie indziej.:shake:
  2. Oto Koksik - a że ostrzyżony nie rewelacyjnie. Cóż, zgadza się, ale lepiej żeby ostrzyc te dredy źle niz żeby w takie upałty został w zwałach filcu ;) . [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/8858/koks15gh8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/1983/koks151kg2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img284.imageshack.us/img284/2750/koks152yp5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/2075/koks154wl1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/1559/koks155gm0.jpg[/IMG][/URL]
  3. Bo widzisz Amanitko, obwiniac jest niestety najłatwiej, zwłaszcza tych, którzy chcieli pomóc. To nie wina Beaty, że Koda troche przerósł jej oczekiwania czy może raczej wyobrażenia małego psiaka. Chciała dać mu szanse, aby ocalic go od schroniska. Może by do niego nie poszedł, bo na razie jest czas do 11.09 - ale może tak i co wtedy. Więc ja myśle, żeby z tym krytykowaniem się wstrzymac. Acha, Koda, dostanie w poniedziałek adresówkę.
  4. Obiecane fotki Kodusia z Atosem na punkcie przerzutowym w Okonku: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9820/kodaiatosei0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/5007/kodaiatos2ym7.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ja chętnie wyśle ciuszki Marzenie - mam córkę 15 letnia - i poszykowałam właśnie różne rzeczy, które są niedobre - może się przydadzą. Dołożę tez coś karmy dla psiaka. Czekam na adres na priva
  6. Koda ma i szelki i obrożę. To zmyślniak - na razie dopasowali obróżke a Koda pomału sie uspokaja.
  7. Mam nadzieje, że sprawa wypali, bądźmy cierpliwi - tak, łatwo mi pisać, kiedy sama się denerwuję za Kluseczkę.
  8. Niestety z Kodusiem będą problemy, chyba zakosztował wolności. Próbuje się uwolnic z każdych szelek i obroży, nawet ciasno zapiętych. Musimy zewrzeć szyki i poszukac cos dla niego - domu ze szczelnym ogrodzeniem lub mieszkania i cierpliwych opiekunów. Sądzę, że przy charakterku Kodusia p. Beata na dłuższą metę nie da sobie rady. Z Atosem i Blackusiem - zero problemów, super mają i są bezpieczne. Z Kodą - jednak nie bardzo, więc pomyślcie o tej zmianie tytułu - i szukamy intensywnie.
  9. KODA W DOMU! Dzięki ogłoszeniu o nagrodzie (taki naród) wczoraj było wieczorem sporo telefonów, gdzie go widziano. Mały przemieścił się w inną część miasta. Dzis rano złapały go dzieciaki i córka p. Beaty poszła po niego. P.Beata zapłaciła 100 zł nagrody - i Koda w domu. Jest z nim wielki peoblem - wymyka się z każdych szelek i każdej obroży - taki mały świrus. Przydałby się szybko dom, zanim zwieje znów. Dobry byłby dom ze szczelnym ogrodzeniem lub mieszkanie. Pomóżcie też szukac tego domu, zawieziemy go gdzie będzie trzeba. P.Beata jest trochę zmartwiona, ja tez, bo nie sądziłyśmy że on jest taki dzikus. Każda pomoc w szukaniu domu jest cenna - oni sobie nie dadzą rady na dłuższą metę. Może też zmienić tytuł, np. Młody, malutki pinczerkowaty Koda - bardzo pilnie potrzebuje domu. Bo wtedy wejdzie ktoś, kto szuka akurat takiego pieska.
  10. Dostalam wiadomość. Koda żyje. Wielu ludzi widziało go ale w innej części miasta niz oni szukali. Obietnica nagrody robi zwoje - dzieciaki szukają - p. Beata z dziećmi jutro od rana tam ida i tez będą szukać. Może dzieci go namierzą i do nich przyjdzie - da się złapać. Wtedy na gwałt będę szukac domu wszelkimi mozliwymi sposobami, żeby był bezpieczny.
  11. Miała jasnoniebieskie szeleczki, sama mu je założyłam. Koda - gdzie ty jesteś maluchu - daj się znaleźć. Wszyscy cie szukają.
  12. Oni szukają. Koda ma niebieskie szeleczki, to znaczna cecha - widać że to czyjś psiak. Chodza w okolicach sklepów i miejsc gdzie są ludzie. Może byc tak, że ktoś go zabrał. Może da znać, jak przeczyta ogłoszenie. Mnie nie chce sie żyć, nie wiem co mam robić - zaczęłam szukac mu domku - a on nie poczekał tylko uciekł. Poczucia mojej winy nikt ze mnie nie usunie. Bardzo mi źle.
  13. To nir tylko strach, bo w domu całą noc też buszował, zaczepiał spokojnie śpiących kolegów, taki mały dzikus. Niestety - czarna seria trwa, a ja musze Wam napisać - choc chciałam jeszcze poczekać. Wiem że nalot i nagonka czeka mnie wielka, znam dogo i wiem. Koda uciekł. Pani Beata ma sąsiada, z którym działka graniczna nie ma płotu. Sąsiad wydawał się ok - własnie jemu chciała zaproponowac adopcję Atosa, bo wspominał o psie. Wczoraj po południu dzieci bawiły się na dworze z psiakami - wszystko było dobrze ale Koda wbiegł w trakcie zabawy na działke sąsiada. Druga połowa sąsiada narobiła wrzasku i awantury a sąsiad (niby spokojny człowiek), wygonił Kodę - nie z powrotem tylko na drogę. Koda uciekł, przestraszył się i pobiegł. Do 22.00 cała rodzina razem z kolegami dzieciaków rowerami, pieszo z Atosem, samochodem - szukała psa. Tam nie ma wielkiego rucjhu. Bytów to niewielkie miasteczko (18.000 mieszkańców) a tam gdzie mieszka p. beata, jest spokojnie. Pobiegł w strone drogi, gdzie są tylko nieuzytki, krzaczki, jakiś stawek. P. Beata powiadomiła Policję, weterynarzy w okolicy, dzis porozlepiała w całym Bytowie plakaty z obietnica nagrody za znalezienie Kody lub wiadomość o nim. Policja stwierdziła, że w tej okolicy małe psiaki są często zabierane przez starszych ludzi i przygarniane - może Koda tez, ale p. Beata musi sie upewnić. Dzisiaj nadal szukają - podpowiedziałam żeby wystawiała miseczki z jedzeniem w rejonie gdzie pobiegł i ewentualnie podjechała do najbliższej wioski po tej drodze, aby tam tez powiadomoś ludzi. Tak wygląda sprawa. I powiem Wam że nie musicie już mnie dołować - bo co nie napiszecie, nie pognębi mnie bardziej, niż jestem. Mam tak ogromne poczucie winy za to wszystko - że zabrałam go z azylu, myślałam, że ratuje go przed schronem, a co mu zgotowałam. p.Beata załamana ale to w jakim stanie jestem od wczoraj wieczorem ja - no cóż, tego nie opiszę bo nie ma takich słów. Zrobimy wszystko żeby odnaleźć Kodę - tą nagrodę za znalezienie psiaka zapłacę z własnych pieniędzy. U p. Beaty psy maja dobrze, teraz już nie biegają po ogrodzie, wychodzą na spacery pod kontrolą. Ale co to zmienia. Najbliższe schronisko jest o 60 km - prosiłam żeby tez zadzwonić. Nie wiem co moge powiedziec oprócz tego, że wiem iż to moja wina. Tempo tej akcji, groźna Mysłowic w piątek - chciałam pomóc psom, aby tam nie pojechały, stąd może stępiła mi się intuicja. Ale rozmawiałam z tymi ludźmi, mam stały kontakt - telefoniczny, sms-owy, emailowy - szukają cały czas. Jeśli będzie trzeba wezme urlop i pojade do Bytowa tez go szukać - co ja mogę oprócz tego, że nie mam już łez, żeby nimi płakać, że nie spałam w nocy. Co jeszcze mam Wam powiedziec, skoro tak bardzo Was zawiodłam. Może dać sobie spokój ze wszystkim, nie wiem. Rozmawiając z p. Beata opowiadałam jej o Bordi, o Kajusi - i teraz nas to spotkało. Biedny Kodi - chciałam dobrze, zgotowałam mu taki los. Po prostu nie mam łez, tylko wielkie poczucie winy w sobie.
  14. Maluch ma dom, ale jest to tymczasówka. Koda pilnie potrzebuje własnego domu i intensywnie mu szikam. Jest to dzikusik i wulkanik energii. Beata stwierdziła, że nawet w nocy szalał. Poza tym wywiera "zgudny" wpływ na spokojnego Blackiego - któremu działa na nerwy :evil_lol: . Dobrze że na Atosa nic nie działa - to psi majestat i dostojeństwo. Dla mnie ideał psa. Co do Kody, Beata sobie radzi, tak, że Koda jest bezpieczny. Gdyby ze swoim charakterkiem trafił do M... - chyba kumple z kojca mieliby poczęstunek. Koda boi się, to pewne, potrzebuje na każdym kroku akceptacji, zauważania - robi to każdą mozliwą metodą. Najlepszy byłby dla niego dom bez innych zwierzaków, nie byłoby konkurencji i Koduś sie wyciszy. Ważne że nic mu oraz Atosiowi nie grozi, no a Blackuś - ma już własny domek na stałe.
  15. Krzykacz histeryk został dzis przywieziony do Poznania - współczuje Amanitce i drugiej opiekunce psów w trasie - wył rozpaczliwie biedak cała drogę. W samochodzie przez 20 minut był koszmar - pchał sie wszędzie, wszystkie spały a on padał ze zmęczenia, ale twardo nie. W końcu jednak jazda go znużyła, przytulił sie do mnie i zasnął kamiennym senm. Spadł juz całą drogę do Okonka, gdzie spotkał sie z Beatą i Jej córką Kamilą - tymczasowymi opiekunkami. Teraz szukamy mu domu - jest bezpieczny.
  16. Brązowa, spokonie, jeszcze sierpień - ja co jakiś czas pisze do Kluseczkowej Panci - wierzę, że domek dla super-Klusi będzie - a ja będe miała pretekst do wyjazdu w inne rejony kraju - do Was żeby wznieść toast za jej szczęście.
  17. Mam nadzieję, że nic się nie zmieni i jutro Koda pojedzie do domku tymczasowego. Odbieramy go od Amanitki w Poznaniu i wieziemy na Pomorze - z Atosem i Blackym. Trzymajcie kciuki za powodzenie tej akcji - bo jakoś cicho o niej na dogo.
  18. Wandul, tak jak obiecałam, wyslij mi emailem bieżące foty - zrobię jej sliczna aukcję na allegro, wstawię na eurocity, jesli jej nie ma, na aaaby i kupsprzedaj. Jest kochanym mruczakiem i musi mieć najlepszy dom na świecie.
  19. Niestety może. Proszę, skonsultujcie z wetem i przemyślcie tą sterylke, dla bezpieczeństwa Mróweczki i dla losy u tych nienarodzonych a juz bezdomnych szczeniaków.
  20. A nie braliście pod uwage steryliki aborcyjnej. Czy to nie jest mniejsze zło, niż kolejne bezdomne szczenięta w schronisku. Jest ich i tak duzo. Może mnie zakrzyczycie o bezlistosność, ale nie wiem, czy tak nie lepiej.
  21. Misia wstawiłam na eurocity, na 4łapy, na kupsprzedaj, na aaaby.
  22. Te 3 emaile były w sprawie Pepe tylko - ale tak jak pisałam, takie dziwne były, więc nie wiem, zobaczymy. Takie niecierpliwe jakieś. Diabli wiedzą.
  23. Miałam już od nich 3 emaile w sprawie Pepe, jakos tak dziwnie. Sama nie wiem, co o tym myśleć, czy to żarty czy komus bardzo zależy. Czekam na wieści
  24. Szariku, cioteczka zabierze cię dzisiaj na nocny spacerek. Pójdziemy razem, grzecznie jak ty zwykle idziesz, na pierwszą stronę. Może tam wypatrzy Cie superasny domek - taki akurat dla wspaniałego psa.
  25. Przelew poszedł. A ja myśle, że tam za TM chyba źle się dzieje - potrzeba dobrych dusz, dobrych ludzi - widocznie maja tam swoja role do spełnienia.
×
×
  • Create New...