Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. A oto foteczki Beethovenka. Był taki niesmiały że trudno mu było fotkę zrobić, bo albi za nogi się chował. Nie jest urodzona gwiazdą fotograficzną. Ale 2 fotki wyszły jako tako> Czy to Ty jestes teraz moja nową panią? Co to za domek - czy to mój.
  2. Dzis tez pisała do mnie osoba z Jastrzębia o szczeniaczka niedużego do adopcji. Czy dobrze czytam, że jakies psiaki maja tymczas w Jastrzębiu, Może wyśle fotkę tej osobie, to może by adoptowała, gdyby domek okazał sie w porządku.
  3. Tez trzymam kciuki i Moniczko - jeśli trzeba wystawić na nety - tak jak pisałam, daj znać a natychmiast będą.
  4. Mam osobę z Olsztyna, która pisała dziś do mnie, zainteresowana jedną sunią (znalazła w eurocity, a tam jest mój email, bo moje konto). Wysłałam przypomnienie, żebu skontaltowała się z Tobą Wando - myślę że napisze lub zadzwonią. Tylko nie wiem, czy mamy kogos kto w tamta strone jeździ. Oni nie maja jak. Jesli domek będzie ok, myśle że skoro jadą na tymczasy - to na stały ktoś się znajdzie i dowiezie. Wzięłabym jednego na tymczas - ale kurcze za daleko do Siedlec, nie dam rady przed Świętami dojechać - niestety wszystko łącznie z nieskończonym remontem na mojej głowie i musze jeszcze mame przytransportować. Więc pewnie odpada niestety - chyba żeby ktoś jechał na tym odcinku - to pisze tak na wszelki wypadek.
  5. Beethovenek jest po prostu piekny. Wtulony w moje ramiona przejechał ostatni odcinek drogi z Komornik do domku. Jego nowe panie wpadły w zachwyt i wcale się nie dziwię. Czekała miseczka - zaraz najpier został napojony, jedzonko sie szykowało. Jeśli nowe Panie nie rozpieszcza maleństwa to cud. Choc małemu się wydawało, że nalezy do mnie i cały czas siedział za moją nogawka, co jakiś czas próbując zaczepiać łapeczką. Zaraz wstawię fotki z nowego domku - i sorry że tak póxno, ale TZ pojechał ze mną prosto po wykładach - i niedawno wróciliśmy do domu. Musiałam też cos mu dać zjeść, żeby nie omdłał - wiecie, facet wrazliwym zwierzakiem jest :lol: . Czyli Misieek - spokojna głowa, mały pod nadzorem. Obiecuję że pojade go odwiedzić. Umowa zostanie odesłana pocztą.
  6. Hurra, bardzo by mnie cieszyła wieść o domku suni. Jesteście super dziewczyny - naprawdę. Ona juz nie najmłodsza i domek tak potrzebny. I w sumie nie tak daleko. Trzymam paluchy mocno i dajcie znać - wtedu z ogromna radością pousuwam sunię z netowych ogłoszeń./:multi: :multi: :multi:
  7. :evil_lol: Zobaczyłam oczyma wyobraźni Tatę Twojego na tych 4 łapach i Psotnice - lwicę, i wreszcie po cza=łym dbiu dzisiejszym sie usmiałam. Jak czasem brakuje takicj fragmentów w tych naszych dzałaniach: szczerego humoru, smiechu, radości. Szkoda, ale tym wazniejsze sa takie właśnie opowieści. Pozdrawiam Was i Psotke ucałujcie od ciotki.
  8. Zgłosił sie do mnie przed chwila domek szukający małego psiaka - z Poznania. Wysłałam fotki psiaków. Może się spodobaja i może domek spodoba sie Moniczce ;)
  9. Wuiesz Akucha, a kogo u nas tak naprawdę się szanuje. Nie szanujemy sie nawzajem, nikt nigzdie młodych i małych ludzi szacunku nie uczy (mówię tak ogólnie, niech nikt nie bierze do siebie) - więc co sie spodziewać szacunku do psów, a w dodatku do starszych. Ja wiem, jak to ważne, żeby taaki psiak choc na koniec zycia czuł, że komuś na nim zalezy, że jest kochany, nie jest sam. Ile takich ludzi jak Zosia, która wzięła Liska, Jak Irma. Ile takich jest (wszystkich Was nie wyemienię - za dużo - bo taki portal). ale poza tym portalem - jest okrutny bezduszny świat, pełen szpanu, kaprysów i ludzi z głazem zamiast serca. I dlatego taki cudowny pies jak Szczeżuj - siedzi w schronsiku zamiast na tapczanie.
  10. Mój TZ stwierdził ostatnio że: 1. Dobrze że Larwa jest jaka jest (czyli Lagunka) 2. Dobrze że mieszkamy w bloku a nie we własnym domu. BO zabrakłoby miejsca dla wszystkich bied, starych i chorych które bym zabierała. Bo wiem, że one najtrudniej znajduja domki. Jak juz nie będzie kiedys, kiedys Lagusi (oby jak najpóxniej), nie wezme psa szceniaka - będe miała dom dla takich właśnie Romisiów, Kuseczek itp
  11. Wziełabym go, gdyby nie ta moja walnięta Lagusia
  12. Niech ktoś wexmie Ramisia, żeby nie odchodził w schronisku (swija drogą dibre to Wasze schronisko, że 10 lat tak stary pies w nim zył; w większości śladu by po nim już nie było). Ja mam nadpobudliwą wielka sukę z chiorym sercem i blok ze schodami, nie dam rady. Miałby ciężko i beznadziejnie. Kto weźmie psiaka na resztę życia, choc na to trochę.
  13. Czyli psiaki nie jadą do Wrocławia? Czy jada inaczej? Monisiu, uchyl rabka tajemnicy. A w ogóle nie wiedziałam o nich, może bym pomogła jakoś z tymczasami. Cos wykombinowała. W razie czego pisz też do mnie - niestety z mnogości spraw nie zawsze czytam wszystkie wątki na dogo - sorry :-(
  14. A tak na przyszłość. Jak w niedziele schronisko czynne do 13.00 (tak wyczytałam) to nie można po psa przyjechac i adoptować? Jak to jest.
  15. Ma gapia na allegro - oby gap był gapiodomkiem
  16. Jakie ale, możne można je jakoś obejść. Ta suka za 3 dni straci życie i już nic nie bęzie dla niej ważne. Jak jej pomóc. Sama nie wezme - mam dużą sukę - jatka murowana.
  17. No sliczny, tylko domu nie ma.
  18. Suni aukcja sie kończy, wystawię ponownie. Miała ponad 1030 wejść i 4 gapiów. Dane dobre. Tylko dlaczego gapie się nie decydują na adopcję takiej ślicznej suczki.
  19. Telefon był Agnieszki, ale może ja :oops: źle spisałam, zaraz sprawdzę ogłoszenie. Bo jak wstawiam kilka psiaków to czasem mogłam coś skopać. Już sprawdzam - i trzymam paluchy za jutrzejsza akcje, może sie uda.
  20. Niestety, ja wiem że tak jest w schroniskach i pewnie jak Wy wszyscy czasem tego nie rozumiem. Bo jak i skąd wiedzieć, czy chcemy akurat adoptowac tego pieska, jeśli nawet nie ma mozliwości położenia ręki na jego łebku. Czasem odnosze wrażenie - w wielu schroniskach, może w większości - że schroniskom nie zależy na adopcjach - tylko wolontariuszom zalezy. A powinno zależeć wszystkim. Ale chyba tego nie zmienimy, tylko jak w takiej sytuacji szukać tych domków. Trudna sprawa.
  21. Dziewczyny, PILNE - do jutra - czy możemy poznac numer schroniskowy sunieczki. Może bytłaby szansa na tymczas dla niej, wykąpana, wymiziana, wyczesana - może domek byłby szybciej. Czy jest szansa się dowiedzieć. Jak ją w schronisku znaleźć. Czy może ktoś jutro będzie w schronisku i spotka się z Panią, napiszcie jakis kontakt, bo okazuje się, że telefon, który mam podany do ogłoszeń nie odpowiada.
  22. A cóż to za cudny gacopurek - taki do zjedzenia. Bomba zupełna i ślicznota. A moja córka szuka czapki mikołaja - choć nasza Larwinka chyba zachwycona nie będzie.;)
  23. I co z tym transportem z wątku transportowego. Czy cos sie kroi.
×
×
  • Create New...