-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by supergoga
-
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A my czekamy na malce. Wsparcie zawsze jeszcze sie przyda - malce będziemy szczepić a sunię sterylizować. Oficjalnie ferajna została przyjęta przez Fundacje Animalia. :eviltong: Czkemay na imiona dla pozostałych 2 malców - wpiszemy w książeczki jak dotrą. Mieliśmy w Fundacji jedną Malwine, podobna bardzo tylko rudą. Ma wspaniały domek. Mam nadzieje, że i tej zamojskiej pannie sie uda. Swoja droga juz z dalszej odległości nie mogłam sobie chyba wypatrzyć rodzinki dla zasiedlenia Fundacyjnych domków tymczasowych. :crazyeye: A ogólnie - zima idzie i Malwinka będzie miała ciepło w dupinkę :multi: -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Iza właśnie u mnie była, ma juz wieści i oczekuje ferajny jutro. dzisiaj dałam już karmę dla szczyli - Britta Junior - mam nadzieję, że może być. Jedzenie dla mamy Iza ma na początek, a później podwiozę. Mam jeszcze pytanie aby nie było potem jakiś nieporozumień - jak z adopcją. Czy domy wybieram i sprawdzam ja i psiaki idą do adopcji na podstawie umowy adopcyjnej naszej Fundacji, czy macie inne wymagania i inne umowy. To wbrew pozorom dość ważne. I zdjęcia i opisy będą tu na wątku, już linka Izie wysłałam. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A ja poprosze o kontakt Jo37 z którą właśnie rozmawiałam i miałam przekazać numer telefonu do Izy, do której na początek wyląduje ferajna. Ale Jo - ma zastrzezony numer telefonu i raczej tego numeru Jej nie przekażę sms-em. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Cóż, jak rodzinka to rodzinka - jesli wszystko wypali przyjadą wszyscy. Właśnie próbujemy to logistycznie ogarnąć. Mamusię trzeba będzie ciachnąć, maluszki w odpowiednim czasie zaszczepić. Nie wiem czy będę miała możliwość umieszczenia wszystkich razem. Może być tak, że mamusia będzie osobno. Ale postaramy się pomóc. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
gdyby było wiadomo jaka jest sunia do psiaków - łatwiej by było. Może tradycyjnie juz z Waszych okolic przyjechałaby cała ferajna. Ale musiałąbym coś wiedziec o suni, jaki wiek i jakie zachowanie/ -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ja 2 malce (bo chyba są dwa? czy trzy? - mogę zabrać. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Dzisiejszy dzień również nie przyniósł domu dla żadnego malucha:( W takim razie umówiłam już z pati transport na sobotę - wyjeżdżamy około 7 rano - jutro skontaktuję się z DT w Kielcach (jedzie tam czarna dziewczynka) i wszystko omówimy. Dwa pozostałe szczeniaki jadą do PDT w okolicach Opoczna. Maluchy maja się dobrze, apetyt im dopisuje, rozrabiają. Bardzo dziękuję za wpłaty, deklaracje - może jakoś damy radę. Na pomoc wciąż czeka mamusia psiaków - jest szansa zabrania suni do hoteliku tylko nadal brak kasy. Może jak maluchy znajdą szybko domy można byłoby chociaż cześć pieniędzy przerzucić na dzielną mateczkę.[/QUOTE] Gdyby było bliżej zabrałabym maluszki na bezpłatny DT - ale nie mam jak po nie jechać. Mam tez pytanie, jaka jest mamusia w zachowaniu do ludzi, zwierząt itp. -
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
supergoga replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Szkoda że one tak daleko - może bym mogła jakos pomóc. A tak - tylko mogę trzymać kciuki. A jaka z charakteru jest mamusia -
W klinice gdzie jest Orson pracuje nasza wolontariuszka i wierzcie mi...empatii ma az nadto. Sama adoptowała od nas 2 psy, w tym staruszka, którego nikt nie chciał. Myślę, że choć ogólne zdania sa różne na temat klinik - Orson ma dobra opiekę i zrobią wszystko aby mu pomóc. Aniu, czy możesz nam jakieś wieści o nim co pewien czas przekazać.
-
Wieści złe: Dzisiaj po 14.00 zostawiłam Orsona w klinice. Będzie miał robione ponowne badanie krwi, ma dostać kroplówkę. Pewnie w najbliższych dniach zapadnie decyzja o biopsji. Teoretycznie sama biopsja jest zabiegiem prostym, ale w przypadku Orsona przy takim wycieńczeniu organizmu dużym ryzykiem jest narkoza. Wczoraj gotowanego jedzonka wcale nie ruszył przez cały dzień. Zjadł wieczorem odrobinę karmy mocno dosmaczonej parówką. A właściwie to wyjadł parówkę i wylizał sosik powstały z zalania karmy. Dziś rano nie chciał już nawet parówki, zlizał mi z ręki odrobine pasztetu. Do tego kupki cały czas płynne. Dziś w klinice waga pokazała 7,500 kg. Od poprzedniej wizyty w czwartek stracił 200g. O spacerze dzisiaj już nie było mowy a schody musiał pokonać na moich rękach...
-
Bokserka Flea uniknęłą śmierci cudem - MA JUŻ WŁASNY DOM
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Witamy Flejke i Państwa sunia na dogo - i dziękujemy za newsy. Super to czytać. Tylko biedne koty i koszatki - hmmm, może jakiś wspólny front zawiążą przeciwko faflakowi. -
10 letni onek Maks stracił dom - JUZ WE WŁASNYM DOMU
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wczoraj razem z Izabelką_70 zawiozłyśmy Maksa w drogę do nowego domu. Tym samym, mamy nadzieje, jego tułaczka się skończyła. Znalazł sie ktoś, kto zaoferował dom - i pies będzie mieszkał w domu razem ze swoim Panem - w cieple i jak myśle juz do końca życia. Jak będą newsy z domku damy znać. -
Wieści złe - jutro Orson wraca do kliniki, będziemy walczyć. To newsy z dt Nie mam dobrych wieści - z Orsonem jest gorzej. Codziennie rano szliśmy na 15-20 minutowy spacer a przez resztę dnia wychodziłam z nim tylko za bramę na siusiu. Na spacer zawsze szedł chętnie i nawet zdarzało mu się podbiegiwać. Dzisiaj w trakcie spaceru dwukrotnie mi się przewrócił. Wyglądało to jakby łapki nagle się pod nim ugięły i buch na ziemię całym ciężarem. Pomagałam mu wstać i szedł dalej jakby nigdy nic. Co więcej dziś rano odmówił zjedzenia zupki... Wczoraj jeszcze jadł ale mniej niż dotąd - z każdego posiłku zostawił w misce więcej niż połowę porcji. Przez cały dzień zjadł może w sumie z 6 łyżek. Tylko wodę cały czas pije normalnie. Dzisiaj zjadł dwa kawałeczki parówki, którą dostaje za podejście gdy go zawołam i zlizał mi z ręki odrobinę pasztetu. Zaczynam się chwytać różnych sposobów, żeby zjadł cokolwiek... Wygląda na to, że zanik mięśni z wygłodzenia postępuje, a skoro tak to organizm zjada sam siebie bo z tego jelita nic się nie wchłania tylko przelatuje przez niego. Trzymajcie kciuki, przekażcie ciepłe myśli, bo to źle wygląda.
-
Niestety średnio. To wieści z dt Wyniki pozostałych badań mówią o zaburzeniach wchłaniania w jelicie. Żeby Orsona ostatecznie zdiagnozować potrzebna bedzie biopsja jelita. We wtorek mamy być znowu w klinice i wtedy prawdopodobnie zapadną jakieś decyzje co do operacji. Pani weterynarz zdecydowała o odstawieniu antybiotyku. Jego brzydkie kupy i zaburzenia apetytu mogły mieć związek ze skutkami ubocznymi tego leku, więc jest nadzieja, że teraz się to unormuje. Póki co podjęliśmy decyzję, że Orson będzie jadł to co mu smakuje czyli gotowane mięso z warzywami i ryżem, bo teraz priorytetem jest, żeby jadł regularnie. Niestety systematycznie odmawia jedzenia suchej karmy nawet jak jest głodny. Kulki, które dwa razy wymieszałam mu z zupą wypluwał i zostawiał w misce. Zupę oczywiście wylizuje do czysta. Sprawdziłam też karmę Joserę, którą mam w domu, ale było to samo. czyli - niestety we wtorek biopsja i decyzja co dalej. Mały nic nie przybrał, nadal 8 kg - a to bardzo źle. Martwię się ogromnie...
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
supergoga replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
Pewnie by mu było miło, bo miałby swój zapach. To ważne przy socjalizacji w nowym miejscu -
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
supergoga replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
Cieszę sie, że je kocha. A może zabierze je ze soba w podróż do innego lepszego świata. Miałby coś co juz zna i kocha. -
Bardzo mi przykro..... rozumiem. Mnie sie nie przydały już leki, które były mojej Mamy - juz nie pomogły. Wysłałam PW w sprawie adresu wysyłki.