Jump to content
Dogomania

Cathedral

Members
  • Posts

    806
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cathedral

  1. Dziewczyny, spokojnie. Agusiazet - wydaje mi się, że niesłusznie nas podejrzewasz, że zostawimy Cię na lodzie. Wszyscy tu regularnie zaglądamy, tylko po prostu nie każdy się wpisuje - ja nie robię np. hopek, bo ich nie lubię. A dziewczyny nie mają non-stop dostępu do netu.
  2. Książkę przeczytałam, wciągająca bardzo.
  3. Czy u dr Pfeiffera w klinice ktoś wieszał ogłoszenie?
  4. Niestety psy lubią brać z siebie przykład, niekoniecznie dobry... :( Czy ktoś kiedyś próbował dać ogłoszenie do Tygodnika Zamojskiego? Czy to ma sens i ile kosztuje?
  5. Jest na adopcje.org, miała 88 obejrzeń. Jeśli mogę coś zasugerować odnośnie ogłoszeń do gazet - kwestia sterylizacji jest bardzo delikatna, więc wydaje mi się, że lepiej byłoby nie pisać o tym w ogłoszeniu, tylko w bezpośredniej rozmowie wytłumaczyć, dlaczego to jest ważne. Jest na prawdę sporo dobrych ludzi, którzy po prostu nie wiedzą, czemu sunia powinna być wysterylizowana. Zwrot "podpisanie umowy adopcyjnej mile widziane" - bardzo w porządku :)
  6. dziewczyny - dawajcie WSZęDZIE, gdzie Wam się pomysł nasunie, że można dać. Mamy 10 grudnia, więc jest jeszcze trochę czasu. Wydaje mi się, że trzeba dawać ogłoszenia ogólnopolskie lub o zasięgu ogólnopolskim...
  7. Romku, uważam, że jesteś bardzo niesprawiedliwy dla Agnieszki. Bardzo mnie złoszczą posty, w których dobrych ludzi, którzy zdecydowali się podjąć [B]ryzyko[/B] i zabrać psa ze schroniska do domu na tymczas częstuje się informacjami o tym jacy są nieodpowiedzialni. Dla Twojej wiadomości Agnieszka radzi sobie ze swoim psem. Informuję Cię również, że zgodziła się wziąć Jetkę objaśniając wszystkim do kiedy pies może u niej przebywać. Jeśli masz czas - a widzę, że tak - przeczytaj stare posty z tego wątku i dowiedz się, jakie były ustalenia pomiędzy osobami, które się Jetką zajmują. Twoje insynuacje, że Agnieszka próbuje się teraz psa "pozbyć" są po prostu niesmaczne. "Zabawa" Agnieszki z komputerem dała małej szanse na normalny dom, poza tym dzięki tym "komputerowym igraszkom" kilka psiaków otrzymuje pomoc finansową. Jeśli uważasz, że informacje o zachowaniu się Jetki należy utajnić, bo przeciwnym razie "trafi z powrotem do schronu", to pozostaje mi pogratulować Ci odpowiedzialności i dalekowzroczności. Przestaję się w tym momencie dziwić, czemu tyle adopcji jest nieudanych... Jeśli chciałbyś zaoferować jakieś "[FONT=Times New Roman][SIZE=3]odpowiedzialne , konsekwentne działanie a nie tylko zabawę z komputerem", to czekamy na propozycje, bo nam się na razie pomysły na znalezienie Jetce domku skończyły. [/SIZE][/FONT]I na prawdę nie musisz w każdym swoim poście pozdrawiam jakiejś pani Iwony i jakiejś pani Joasi... :/
  8. W Lublinie jest hotel w którym mogą zostawić psa do rana. A ostatecznie wolę mieć zarwaną noc niż całą niedzielę w plecy (do Lublina jest 90 km, a do Mielca dwa razy tyle). Pytanie jest czy Ela i Krzyś CHCĄ zabrać mała po drodze, bo chociaż wcześniej pisałaś, że się zgodzili, to dzisiaj czytam już "jeśli Krzyś wyrazi zgodę"? Dobrze byłoby wiedzieć na czym stoimy. Być może uda się sunię odebrać jakoś po drodze, a nie z Lublina. P.S. Po remoncie sunia może być u mnie, ale również nie na wieki. Zawsze ustalam z mężem długość pobytu psa u nas. Być może w Zamościu ludzie okażą się łaskawsi i sunia znajdzie dom, na co bardzo liczę.
  9. Jetka jest na prawdę w bardzo wielu miejscach ogłoszona... Nie wiem - może zamiast ogłoszeń "regionalnych" trzeba było dawać "ogólnopolskie" (?) Bo w głowie mi się nie mieści, że NIKT się nawet nie interesował. Czyżby w okolicach Mielca ludziska nie trzymali zwierzątek? Zwykle ludzie dzwonią, maile piszą, wybrzydzają - a bo pies za stary, a bo za młody, a bo piesek, a bo suczka i większość się nie decyduje, albo obiecuje gruszki na wierzbie i np. nie przychodzi na umówione odwiedziny - ALE przynajmniej ktoś się o psa pyta. A tu zero... :(
  10. Dzisiaj dojechała do mnie ta książka, będę ją oglądać dokładnie w domu. Ale przerzuciłam ją pobieżnie i też uderzyły mnie te Frolici...
  11. Wydaje mi się, że chyba najlepiej będzie jesli sunia przyjedzie 15 (dwa dni wcześniej) - skoro jest dla niej transport.
  12. Chodziłoby tylko o dwa dni, więc... trzymamy kciuki. Jeśli nikt się nie odezwie - to trzebaby dowiedzieć się, jak to wygląda z tym hotelikiem.
  13. Przyszło mi jeszcze do głowy, choć to pewnie mało realne - żeby znaleźć jakiś psi hotel na te dwa dni... W Zamościu nie ma czegoś takiego, więc w Mielcu pewnie tym bardziej nie... Ale może warto się rozejrzeć? Agusiazet - a może masz jakąś dobrą sąsiadkę, która by wzięła małą do 21? Inna opcja - szukać dogomaniaków, którzy byliby przejazdem w okolicy Mielca i mogliby sunie nam przywieźć. Pomysł ostatni - szukać domu tymczasowego u dogomaniaków z okolic Mielca - na te kilka dni, lub ew. - na dłużej. Jeśli nic nie uda się wymyśleć, to będziemy myśleć o transporcie na 17-stego do Zamościa.
  14. Nie rozmawiałam jeszcze z mężem w kwestii przyjazdu, ale sądzę, ze się zgodzi mnie zawieźć. On studiuje weekendowo, ale 16-17 powinien mieć wolne. Agusiazet - w pełni rozumiem (nawet lepiej niż się może zdawać), że Twój mąż nie życzy sobie drugiego psa podczas swojego pobytu. Ma do tego świete prawo. Ale nie rozumiem, co mu zależy aby była 19 i 20 - tylko dwa dni, a 21 będzie ją mogła odebrać Pestka. Z tego co wiem, jedzie z Krakowa, więc będzie miała PO DRODZE. Zaoszczędziłoby to nam sporo czasu i pieniędzy, które na prawde można lepiej spożytkować. Twój mąż pewno tez nie lubi nadkładać drogi, ani wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Jesli nie ma serca dla suni - to niech chociaż pójdzie na rękę ludziom... Jeśli się nie zgodzi, to trudno :(
  15. Codziennie dodaję nowe ogłoszenia, ale powiem szczerze, że jestem zrozpaczona tym, że nikt nawet się nie zapytał o nią... Marta, chyba źle zrozumiałaś - ja się wyprowadzam z domu jutro (środa). Od jutrzejszego dnia liczę 2 tygodnie remontu - o około 21-wszego. Więc mamy lukę od 17 - 21 jeśli chodzi o pobyt Jetki. Sądzę, że Twoja Tolka operację będzie mieć w przyszłym tygodniu - więc może do niedzieli (dnia odbioru Jetki) zdąży trochę wydobrzeć? Ew. jeśli Pestka mogłaby ją potem (od 21 do .... ?) wziąć na trochę to również byłoby fajnie. Każdy pobyt tymczasowy, chociaż może niezbyt dobry jeśli chodzi o psychikę psa - to jednak przedłuża jej szansę na znalezienie domu.
  16. Jutro wyprowadzam się do rodziców na czas remontu łazienki. Panowie mają skończyć za 10-14 dni (od środy). Jeśli będzie trzeba, to po Jetkę pojadę do Mielca. Sunia była bardzo grzeczna w podróży, ma już szczepienia, więc można też rozważyć przejazd komunikacją państwową. Być u mnie może dopiero jak będziemy z powrotem we własnym mieszkaniu. Pestko, a u Ciebie mogłaby być od 17-tego, czy dopiero od 21-szego? Marta, a jak u Was? P.S. Śmieszne to zdjęcie z Sonusiem ;) Jak Lala i Bąbala wyglądają ;p
  17. Nie sądzę. Mydło (szare, czy nie) to silny detergent. Od dawna już wszyscy trąbią, że pies ma inne pH skóry niż człowiek i że ludzkie kosmetyki się nie nadają. Zamiast testować szare mydło wybrałabym szampon hipoalergiczny DLA PSÓW.
  18. Nie martw się, sunię na pewno ktoś od Ciebie zabierze. To jeszcze 2 tygodnie, a nuż uda się znajeźć domek.
  19. Nie umieściłam na: aaaaby, bo nie wysyła mi się kod aktywacyjny (nie wiem czemu, wszystko robię dobrze...) - proszę, aby ktoś inny spróbował umieścić tam ogłoszenie. Doszłam do "g" włącznie na tej liście stron ogłoszeniowych. To oznacza kilkanaście nowych ogłoszeń! Jutro będę kontynuować ogłaszanie i obiecuję, że na wszystkie te strony zajrzę. Do ogłoszeń dołączam te zdjęcia, które wcześniej Agnieszka umieściła tu, na dogo.
  20. A jak tam Jetka w domu się sprawuje? jak nauka czystości? Czy mogę napisać, że nie niszczy w domu i jest już nauczona załatwiać się na dworze? Aha, no i czekam też na te foty :)
  21. agusiazet - puść mi proszę smsa na nr 888 539 582 z Twoim domowym numerem telefonu. Sprawdzę sobie czy mam wszystko dobrze... Żeby nie było zamieszania, to może umówmy się już, że wszystkie ogłoszenia do internetu będę dawać JA. Przejrzę te strony, które podrzuciła martaa2. Cieszę się, że po raz kolejny okazało się że NIE TAKI Mąż STRASZNY JAK GO MALUJą!!! ;P :wink:
  22. Jetkę dałam na: [B]Ale gratka![/B] i na stronie Corteza w dziale "[B]pomoc[/B]". Jeśli ktoś zna jakieś fajne strony ogłoszeniowe - niech umieszcza sunię i wpisuje tutaj. Pomóżcie szukać domku! Agusiazet - jak poszło ogłaszanie w tych lokalnych forach, na które dałam Ci namiary? Jeśli możesz to daj ogłoszenia na: [url]http://ogloszenia.adverts.pl/[/url] i [url]http://ogloszenia.4lapy.info/[/url]
  23. Agusiazet, czy powiesiłaś jakieś plakaty adopcyjne? Takie zwykłe. papierowe. Czy mam takie zrobic i Ci wysłać?
  24. Taki psiak może mieć wszystko na raz - robaki, zaflegmienie i zatrucie z jednym. Umierające robaki rozkładają się, a ich metabolity zatruwają organizm - pojawiają się wymioty, biegunka, pies słabnie. Sama to przerabiałam ze szczeniakiem, którego również miałam "z ulicy". Piesek chorował przez prawie tydzień. Cały czas dostawał kroplówki i zastrzyki witaminowe. Jak poczuł się lepiej to został ponownie odrobaczony, ale dostał dodatkowo środek przeciwwymiotny.
  25. HA! Zamówiłam sobie na Allegro, kosztuje 30 zł. Niedługo otworzę bibliotekę ;)
×
×
  • Create New...