Zosiu, to że Lisek przeżył tyle lat to już jest cud, ale jeszcze większym cudem jest to, że otrzymał coś w co niewielu nas wierzyło że będzie mu dane otrzymać : ciepło własnego domu i Ciebie - własnego, cudownego człowieka, który go kocha i pielęgnuje do końca jego dni. Nawet jesli właśnie nadszedł już ten czas, to dla niego będzie niezapomnianą chwilą, bo ma Ciebie... Trzymajcie się oboje z Liskiem.