Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Piękny pies ! Na nowych fotkach widać jak bardzo jest spragniony kontaktu z człowiekiem :-(.
  2. Witamy na forum ! Czekamy na informację jak idzie oswajanie Morety :-o. Ciekawa jestem czy sunie się już zaprzyjaźniły.
  3. Gdyby jednak piesio nie miał się gdzie podziać to dajcie znać, coś pokombinujemy...
  4. Ciekawe co u Zuzieńki :-o Lara czy masz wiadomości z zuzinego domku ?
  5. [quote name='Luzia&Funia']Czy to cudo nadal szuka domu??[/quote] Można powiedzieć, że już prawie go znalazła. Dziś byłam tam z wizytą przedadopcyjną. Dom z dużym ogrodem, państwo kochający psy a zwłaszcza ONki. Brena będzie miała do towarzystwa przepięknego, dużego ok. 4 letniego kolegę adoptowanego jakiś czas temu z Psiego Anioła. Niedawno odeszła po długiej chorobie /nowotwór/ ich 9 letnia ONka... Psiaki nocują w domu, w czasie nieobecności państwa przebywają w wydzielonej częsci ogrodu, gdzie jest niewielki budynek gospodarczy i tam mogą sie schronić podczas opadów. Brena będzie też wychodziła na spacery i wyjeżdżała z państwem na urlopy. Państwo wracają z urlopu 26 lipca i umówiliśmy sie na odbiór suni i zapoznanie z kolegą na 27ego. Mam nadzieję, że przebiegnie ono pomyślnie. Ciekawa jestem czy są zapytania o Brenę z ogłoszeń ?
  6. Cudowny jest ! Napisałam do cioteczki bumerang - on taki flatowaty jest. Najlepiej gdyby znalazł sie DT - sama chętnie bym go zabrała do siebie ale mam przepełnienie .
  7. Wspaniała wiadomość :multi: Daria bądź szczęśliwa !
  8. Piękna bidulka , niestety aktualnie nie mogę jej dać DT :placz:.
  9. Wkleiłam piesia na wątek "Owczarki kaukazkie i rasy pokrewne"
  10. W schronie w Zamościu jest olbrzym, który pilnie potrzebuje pomocy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pies-ktory-nigdy-nie-wychodzi-z-budy-141342/[/URL] [URL="http://img42.imageshack.us/my.php?image=dsc01300640x480.jpg"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4750/dsc01300640x480.jpg[/IMG][/URL]
  11. Dziś zadzwoniła pani Małgosia z informacją, że Moretę udało się zwabić na zamknietą posesję, a ona jest w pracy i nie może teraz nic zrobić. Pojechałam tam natychmiast ale Morety nie udało sie zapiąć na smycz i niestety po około 15 minutach prób wyszła sobie przez nieszczelne ogrodzenie :angryy:. Oswają ją kilkunastoletnia dziewczynka do której podchodzi i tylko ona ma szansę złapać ją... ale nie może nikogo być w pobliżu :shake: .
  12. Brena była dziś ze mną w lecznicy na zastrzyku i przy okazji zrobiłyśmy spacerek w lesie. Całkiem ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie chyba, że do napotkanego pieska. Bardzo dobrze znosi jazdę samochodem . Na jaki adres wysłać fakturę za sterylkę ?
  13. Ładny psiak , niestety aktualnie niewiele mogę pomóc :shake: będę zaglądać.
  14. Czy Brena ma ogłoszenia ??? Zawałałam na nią Koka nie zareagowała :shake: ale ona dzisiaj jeszcze nie czuła się dobrze zwłaszcza, że upał był okropny :loveu:.
  15. Biedna sunia :-(. Wysłałam linka do ONkowych ciotek, mających doświadczenie z tego typu schorzeniami...
  16. Dziękujemy za uściski i głaski :lol:. Przyczyną choroby mógł być kleszcz bo pomimo zabezpieczenia zdarza mi sie wyciagać czasami z Gajki to paskudztwo :angryy:.
  17. Brena już po zabiegu , śpi sobie bidulka . Spróbuję zawołać na nią Koka . Co do siwych włosków to ma ich wszędzie dużo - grzbiet i boki nie są czarne tylko mieszanka czarno/siwo/beżowa. Stosunku do kotów nie mam jak sprawdzić :shake:.
  18. Kaukaz z Nowegodworu, o którym mowa na wątkach boguszyckich kaukazów okazał się suką chyba :evil_lol: z racji wzrostu. Zoja jest ogromną suką i ma sie doskonale :lol:. Oto dowód [IMG]http://images45.fotosik.pl/154/d3d4a36671103bdf.jpg[/IMG] Jest cudowna przytulaśną, proludzką sunią, lubi psy ale suczek raczej nie :shake: Myślę, ze ta informacja pomoże innym psiakom.
  19. Dzisiaj Brenie się upiekło... wetka się rozchorowała i sterylka przełożona na poniedziałek :lol:.
  20. P.Małgosia nie miała dziś czasu więc akcja przełożona...
  21. Brena dziś zapoznawała się z moją Gają :roll: sunie wyraźnie obawiały się jedna drugiej ale później położyły się w odpowiedniej odległości i obserwowały. Jak na razie nie ma zażyłości miedzy nimi :shake: ale najważniejsze, że nie chcą walczyć ze sobą :lol:.
  22. Kilka dni po napisaniu mojego postu Gaja zachorowała... było bardzo źle . Miała wysoką gorączkę, objawy neurologiczne jak przy zapaleniu opon mózgowych. Walczyliśmy przez kilka dni, codziennie zastrzyki, kroplówki i Gajunia pokonała chorobę. Dzis czuje sie już prawie normalnie chociaż jest może trochę wolniejsza, pojawia się czasami kaszelek i zmienił się jej głos. Wetka mówi, że porażona została też tchawica. Mam nadzieje, ze i ta dolegliwość ustąpi. Na spacerki do lasu chodzimy od ponad roku tylko na smyczy bo Gajunia ma silnie rozwinięty instynkt łowiecki. Przekonałam sie w zeszłym roku, że nawet ubrana w skórzany kaganiec potrafi zrobić krzywdę zwierzynie :angryy:. W dalszym ciagu jej największą pasją jest jazda samochodem często zabieram ją - ona siedzi w samochdzie a ja załatwiam sprawy. Gajunia wyżywa sie w stróżowaniu i traktuje tę czynność niezwykle serio, nie pozwala dotknąć ogrodzenia. W ubiegłym roku niestety poważnie ugryzła sąsiadkę, która zagapiła się i zbytnio zbliżyła do pretów płotu. Pozostała sunia bardzo bojaźliwą, nieufną i nie szukającą kontaktu z człowiekiem i to się juz raczej nie zmieni :shake:. Gajunia jest bardzo posłuszna, raczej dobrze dogaduje się z psami i sukami, uwielbia gości. Ostatnie fotki jakie ma Gajunia pochodzą sprzed ok. miesiąca: na spacerku z koleżanką Zuzią [IMG]http://images46.fotosik.pl/115/92d449a8b4bc2488.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/115/276badb20e36dd50.jpg[/IMG]
  23. Moreta przebywa mniej więcej w tym samym rejonie. Tam jest wiele nieogrodzonych i zarośniętych krzakami działek. Pani Małgosia dokarmia sunię ale Moreta sie jej bardzo boi... nic dziwnego próbowała ją łapać. Prawdopodobnie jutro spróbuję podejść do niej z małą suczką jeszcze szczeniorką. Szansa na złapanie prawie zerowe ale może... ona mnie jeszcze nie zna.
  24. Ta pani dzwoniła do beki, dostała mój numer ale jak dotąd nie zadzwoniła.
×
×
  • Create New...