Jump to content
Dogomania

BORA

Members
  • Posts

    976
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BORA

  1. BORA

    Bora i Tora ;-)

    [quote name='Cimi']Może jest mało wygodne :lol:. Mój pies jeśli ma do wyboru łóżko a swoje legowisko wybierze legowisko :lol:. U mnie jest tak, że pies nie może wejść na łóżko bez mojej zgody. I na podłodze też się kładzie, ale jak jest jej za twardo idzie do siebie. Legowisko kupiłam 1,5 miesiąca temu (ponton) i się jej spodobało. Śpi tam nawet jak nikogo nie ma w domu, a ma do dyspozycji łóżko. To może nie pozwalaj jej wchodzic i spać na łóżku :razz:?[/quote] Jest wygodne :lol: Próbowałam :evil_lol: Dzisiaj w dzień trochę w nim pospała ;) Może jeszcze je polubi, ma je dopiero od poniedziałku. Postaram się trochę ograniczyć jej możliwość włażenia na łóżko :cool3:
  2. [quote name='Flaire']Sorry, ale to nie jest "moja" metoda. Moja metoda to [B]pilnowanie psa cały czas[/B], a gdy to nie jest możliwe, pozostawianie psa w sytuacji (u mnie - w klatce), w której się nie zsika. Więc to, co Ty wypróbowałaś i co Ci się w pewnym sensie sprawdziło, to była pewnie jakaś metoda, ale nie moja. ;-)[/quote] Ok, więc to była całkiem nowa, trochę skuteczna metoda.... Wiesz, nie powinnaś się tak oburzać...no cóż nie każdy ma w domu klatkę i nie każdy ma możliwość siedzenia cały czas z psem w domu, więc niestety gdy wychodziłam i pies zostawał sam to nie miałam nad nim kontroli i wtedy mógł niestety się zsikać....ale kiedy mogłam to pilnowałam psa. Nie jest fajnie cały czas być krytykowanym, gdy piszę się o swoich małych sukcesach i porażkach...:roll:
  3. BORA

    Bora i Tora ;-)

    [quote name='Patka']mhy piekne posłanie :cool3: jak przyzwyczaić ja z malutką lilith spałam na podłodze ale Tora jest juz duza i madra :evil_lol:[/quote] :evil_lol: Chyba za mądra, bo wie, że moje łóżko jest wygodniejsze :cool3:
  4. Nie chodzi o to, która metoda jest lepsza czy gorsza tylko są różne i niektóre bardziej odpowiadają nam lub naszym psom. Twoją metodą wypróbowałam, sprawdziła się w pewnym sensie, kontrolowałam Torę, ale czasami to nie było możliwe, a poza tym ostatnio potrafiła się zsikać 2 godziny po spacerze, więc jej wtedy nie pilnowałam....bo wytrzymywała już nawet 6 godzin. Ona jakoś nie mogła zrozumieć, że musi wytrzymać, siedziała obok mnie, gdy ja pilnowałam i potrafiła zacząć sikać tak, że ciężko to było zauważyć nawet...poprostu siedziała i lekko podnosiła tyłek i sikała...więc uważam, że w jej przypadku proszenie wyjdzie nam na dobre przynajmniej na razie. Mam nadzieję, że to wszystko było wynikiem choroby i po wyleczeniu nasze życie stanie się prostsze ;) Poza tym jak Oskar był mały sam nauczył się bardzo szybko prosić i prosił o spacer kilka miesięcy, a gdy już wytrzymywał spokojnie miał ustalone stałe pory i teraz nie jest psem, który cały czas łazi za nami i prosi o spacer, bo wie, że wyjdzie wtedy kiedy my go wyprowadzimy. Wychodzimy z nim 3 razy dziennie i spokojnie czeka na spacer :lol:
  5. BORA

    Bora i Tora ;-)

    Cieczka nadal przebiega spokojnie, Tora cały czas zostawia małe plamki, Oskar na szczęście się nią nie interesuje. Torcia niestety chyba ma zapalenie pęcherza, czekamy na wyniki posiewu i trzeba będzie ją wyleczyć, może wtedy przestanie w końcu sikać w domu. Po ostatnim zasikaniu mojego łóżka kupiłam Torci jej własne łóżko [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/5406/img32940cw.jpg[/IMG] Niestety dzieciak woli spać na ziemi albo na moim łóżku :roll: Jak przyzwyczaić ją do jej posłania?
  6. No niby proszenie nie jest potrzebne....a jednak w naszym przypadku jest teraz bardzo pomocne. Mamy bardzo podobne godziny wychodzenia jak Behemot:rano 7-8, 12, 17, 21-22. W mojej sytuacji na razie jestem zadowolona z proszenia, ponieważ ja sobie ustaliłam pory spacerów, ale przecież pies może chcieć siku te pół godziny wcześniej i się zsika w domu, bo mi nie "powie", że już chce :roll: Właśnie tak u nas było, że spacer ma być o 17 a Tora na przykład 16:20 się zsikała, więc na tym etapie uważam, że dobrze jak na przykład poprosi mnie o spacer pół godziny czy godzinę wcześniej. Widzę, że tego nie nadużywa i prosi mnie mniej więcej w godzinach wyjścia i od razu po wyjściu robi siki i czasem kupę, więc nie widzę w tym nic złego. Jeżeli dołożyć jeszcze do tego cieczkę i jej chorobę to moim zdaniem ma prawo poprosić o spacer. Wiem, że jak już dojdziemy do etapu gdy nie będzie sikała parę miesięcy nie będę jej tak ulegała. Gdy będzie już zdrowa i będę miała pewność, że się nie zsika, bo na razie takiej pewności nie mam :shake:
  7. [quote name='Behemot']IMHO bieganie pod drzwi również jest 'normalnym' proszeniem o spacer ;)[/quote] No niby tak, Tora tak właśnie robiła od dłuższego czasu. Tylko problem polegał na tym, że trzeba było cały czas ją mieć na oku, bo biegła i sikała, chociaż ostatnio już biegła do drzwi i stała lub siadała tam, ale trzeba było za nią iść i zobaczyć czy pobiegła pod drzwi czy tylko tak bo coś usłyszała, a tak jak teraz jest lepiej, bo można się zająć swoimi sprawami, a piesek przyjdzie i pozaczepia jak coś będzie od nas chciał :lol:
  8. [quote name='Behemot']Tak, ale wet tam napisał, że u niektórych suczek cieczka = częstsze siusianie, również posikiwanie w domu. Reszta rzeczywiście miała się nijak to Torci - i całe szczęście![/quote] No to akurat się zgadzało ;) Przed chwilą Tora pierwszy raz normalnie poprosiła mnie o spacer, to znaczy nie pobiegła pod drzwi tylko przyszła do mnie, spojrzała na mnie, szczeknęła i zaczepiła mnie łapką, a jak wstałam to pobiegła do drzwi :multi: Spacer był 3,5 h od poprzedniego, ale najważniejsze, że poprosiła, że nie zsikała się w domu. Pani wet powiedziała, że choroba Torci może być też spowodowana cieczką, to znaczy, że przed cieczką chyba mogło jej się to zacząć. Teraz czekamy kilka dni na wyniki posiewu a na razie daje jej urosept.
  9. Behemot przeczytałam to, ale wydaje mi się, że u tamtej suczki sikanie mogło być spowodowane ropomaciczem... Ogólnie z Torą nie było tak źle, że sikała co 2 godziny. Zdarzały się dni, że w ogóle nie sikała w domu i takie kiedy sikała, ale to zdarzało się raz w ciągu dnia...ale się zdarzało. Sonia w wieku Tory już nie sikała i tak ogólnie porównując z Sonią i Lotką to sobie pomyślałam, że te sikanie nie jest normalne. Wiem, że każdy pies w innym wieku przestaje sikać, ale u Tory to było jakoś dziwnie....
  10. [quote name='Behemot']Bora, tu znalazłam coś jeszcze o związku między cieczką a siusianiem w domu: [URL="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=41336272&v=2&s=0"]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=41336272&v=2&s=0[/URL][/quote] Dzięki ;) Zaraz poczytam. [quote name='URIA']BORA trzymam kciuki mocno za Torę - raportuj koniecznie jak postępy w leczeniu. Ja już się sama zastanawiam jaka jest granica między normalnym wzmożonym pragnieniem związanym z ociepleniem pogody, a tym związanym z chorobą....bo rozumiem, że sikanie w domu to efekt tego, że pies sie opija i nie wytrzymuje:hmmmm: , a nie tego, że nie trzyma moczu ?[/quote] Na pewno będę pisała. Zaraz jadę z moczem. Nie wiem jak jest u was, ale Tora potrafiła na raz wypić ponad pół litra wody...i jeszcze dodatkowo później trochę, więc to jest dużo. Często było tak, że sikała po tym jak wypiła cała miskę wody, ale nie zawsze. Czasami też zdarzało jej się zsikać nawet jak nie piła tak dużo. Pewnie ją bolało i nie dała rady trzymać. Pewnie dzisiaj zaczniemy leczenie. Cieczka niedługo się skończy i zobaczymy jaki efekt da koniec cieczki i wyleczenie. Mam nadzieję, że w końcu zapomnę o zasikanych podłogach :cool3:
  11. Mam wyniki, byłam u weta. Jednak jest coś nie tak...zapalenie pęcherza chyba. Za dużo leukocytów wyszło w badaniu (8-10 tys) i jutro jeszcze muszę zanieść mocz na posiew. Dlaczego wcześniej nie zrobiłam tego badania skoro intuicja podpowiadała mi, że coś jest nie tak?...bo wszyscy mówili, że jest ok, że to szczeniak i dałam się przekonać :roll: Coztego pani wet powiedziała tak jak Ty:to, że więcej pije może być spowodowane właśnie tym zapaleniem.
  12. Macie rację, zobaczymy jutro....powinnam już wiedzieć jutro wieczorem. Pojemnik już mam, jutro będzie polowanie na siuśki :cool3:
  13. [quote name='Behemot']Bora, a może ten epizod ze skikaniem się Tory jest związany z pojawieniem się u niej cieczki? :roll: BTW: czy ona w końcu ma tę cieczkę, czy nie? ;)[/quote] Ma cieczkę, zostawia takie plamki, ale już nie są czerwone... Jak tylko ją pochwalę to musi się zsikać...przed chwilą się zsikała. Jutro niosę mocz do badania. Nie wytrzymam tego dłużej, ona ma prawie 6,5 miesiąca :placz: Wygląda to tak jakby nie umiała trzymać moczu. Jak zaczyna sikać to nie może przestać. Jak zobaczyłam, że sika to zaczęłam iść w jej stronę i krzyczeć, żeby przestała, a ona zamiast przestać to zaczęła uciekać ode mnie jednocześnie sikając. Niech mi ktoś powie, że to nie jest normalne? Tak samo z tym sikaniem jak kogoś zobaczy, nie trzyma moczu...boję się pomyśleć jak to może wpłynąć na nietrzymanie moczu po sterylizacji :roll: Chyba, że to co ma teraz da się wyleczyć :shake:
  14. Wróciłam... Nie było mnie od piątku i Tora zsikała się raz jak moja siostra wróciła po całym dniu nieobecności w domu :razz: Kupiłam ten pojemniczek na mocz i jutro rano spróbuję złapać. Już sama nie wiem czy ona chora czy nie, ale dla pewności zbadam mocz i będę wiedziała czy mam ją traktować ulgowo z powodu choroby czy nie :evil_lol:
  15. [quote name='URIA']No tak ale z drugiej strony robi się gorąco więc nic dziwnego, że psiury więcej piją. Tofka jak wraca z południowego spaceru to wali prosto do miski z wodą, wipija bardzo dużo i łapczywie - czasem za bardzo bo dziś zwróciła trochę. Na wieczór też się opija jak bąk i idzie spać....sama nie wiem co o tym sądzić, ale odkąd zrobiło się cieplo spożycie wody raczej utrzymuje się na stałym - fakt wysokim - poziomie. A po drugie jak widze, że mi się sucz opiła - to jestem dużo czujniejsza w sprawie posikiwania w domu, bo logiczne, że będzie musiała to gdzieś wylać - więc spacer (po tym południowym) jest zawsze 2h później nawet jak pies jest zaspany. Ona nie wie jeszcze że będzie jej się chiało sikać, a ja jestem tego pewna - zgodne zdanie osiągamy na trawniku pod blokiem;)[/quote] No tak tylko Tora z tym piciem wody ma tak od kiedy jest u mnie, czyli od grudnia...Ok, miała 2 miesiące 3, 4 wypiła dużo wody i sikała zaraz po tym, ale teraz ma pół roku, więc coś chyba jest nie tak... Możecie mi powiedzieć jakie trzeba zrobić badania moczu? Bo chciałabym złapać siki, zawieźć je do badania i pojechać do weta od razu z wynikami. Czy lepiej iść najpierw do weta i zapytać jakie badania zrobić?
  16. Marchewki jej nie dodaje do kurczaka, więc to nie to. Dzięki coztego, po weekendzie złapię mocz i zaniosę, bo jutro wyjeżdzam, będę dopiero w poniedziałek. Wiecie co mam nadzieję, że to nic poważnego i się szybko wyleczy i już będzie dobrze... Tora nadal sika jak ktoś przychodzi, z tej radości nie da rady się powstrzymać. Oczywiście tylko ona się tak cieszy, bo nikt już się za bardzo z nią nie wita, wszyscy już mają dość tego posikiwania przy powitaniu :roll:
  17. [quote name='Behemot']Bora, znalazłam taki wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25173"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25173[/URL] Może coś w tym jest? :roll:[/quote] Dzięki Behemot ;) Już to czytałam, bo próbowałam znaleźć coś co pomoże mi to wytłumaczyć. Od dawna mam zamiar przejść tylko na suche, bo Tora źle znosi gotowane. Nie wiem w czym problem...może i od tego jest więcej siku, ale to nie wszystko. Na porannym spacerku ma bardzo luźną, jasną kupę, taką biegunkowatą, a później jest już normalnie. Może ktoś wie w czym problem? Je kurczaka z ryżem. Od wczoraj jest ok z sikaniem, ale tylko gdy pije zmniejszoną ilość wody, ale przecież robi się coraz bardziej ciepło i nie może być tak cały czas....
  18. Nie, przez resztę dnia spała... Trochę na nią nakrzyczałam po tej porannej wpadce i chyba zrozumiała, że źle zrobiła...Może nie powinnam na nią krzyczeć, może rzeczywyście jest chora, ale chyba każdemu puściły by nerwy jak by to zobaczył: 2 ogromne plamy i wszystko do prania :roll: Nie wiem już czy ona jest chora, raczej nie, bo zdarzałoby się to częściej przecież, a poza tym ostatnio wychodzimy 4 razy i nie zdarzało jej się czesto siku w domu. Myślę, że się przebudziła i po wypiciu takiej ilości wody nie wytrzymała...ale mogła chociaż to zrobić na podłogę :angryy: Zobaczymy co będzie dalej, jutro, pojutrze....
  19. :placz: :placz: :placz: Jestem załamana...Od kilku dni było tak super, a dzisiaj....no po prostu już nie mam sił... Już nie wiem czy mam iść ja przebadać, czy ona jakaś chora jest czy co...Z rana wypiła całą michę wody około 7, spała sobie na łóżku w mojej pościeli i po prostu się zsikała, zasikała kołdrę, prześcieradło i oczywiście łóżko... To chyba nie jest całkiem normalne? Już nie wiem co mam robić....jestem załamana...
  20. BORA

    Bora i Tora ;-)

    [quote name='anetta']Ufffff, to dobrze ze to farba, bo to tak wyglada jakby miala rozciete :-o Bora, to na pewno cieczka, suczki roznie to przechodza ;)[/quote] W sumie jak się tak przyjrzałam to może rzeczywiście wyglądać jak rozcięte ;) No to niech ta cieczka szybciej mija i niech nikt nie zauważy, że w ogóle była :mdrmed: szczególnie pieski :roll:
  21. BORA

    Bora i Tora ;-)

    [quote name='anetta']Ojjj, a ja bym uwarzyla na tego kolege, to ze bedzie siedziec w drugim pokoju nie oznacza ze sie nie wydostanie :evil_lol: Co ona ma na boku? [URL="http://img511.imageshack.us/img511/2610/img32594jz.jpg"]http://img511.imageshack.us/img511/2610/img32594jz.jpg[/URL][/quote] Będziemy pilnować. A na boku ma trochę farby :evil_lol: Nie tylko na boku ją miała, cały brzuch w farbie, nos, kawałek ucha, tylko na zdjęciach nie widać wszystkiego. Na szczęście to jakaś dobrze zmywalna farba była ;) [quote name='Behemot']Torcia ma już cieczkę?????? No patrzcie, ale się pośpieszyła..... :cool3: To co? Odczekasz chwilę i będziesz ją sterylizować?[/quote] Chyba ma, nadal jestem trochę w szoku, byłam nieźle zaskoczona :-o Jak tylko będzie się dało to ją ciachniemy :evil_lol: Już tak czekałam na czerwiec...i wszystko byłoby za nami, a teraz trzeba czekać znowu kilka miesięcy. Wiecie co jakoś ona strasznie malutko krwawi...może to nie cieczka? :oops: Ja się nie znam, ale tylko w sobotę zostawiła kilka czerwonych plam, od soboty nic takiego nie zauważyłam. Ale to chyba nie może być nic innego :razz: Nie wiem czy to tak ma wyglądać...
  22. BORA

    Bora i Tora ;-)

    [quote name='justynia']Ps. Zapomniałam się spytać:A kiedy będziesz już wiedziała, że do Krakowa Cię przyjmą? Fajne byłyby fotki Torci na tle sukiennic...[/quote] Ehhh... w Krakowie na pewno będę na wakacje :lol: Chciałam pojechać na rok na wymianę...i się okazało, że na UJ na ekonomii nie ma miejsc na ten rok :-( Przenieść się na stałe też chyba byłoby ciężko, bo to będzie u mnie 4 rok i spore różnice w programie, ciężko nadrobić, więć studia najprawdopodobniej skończę tutaj....:placz: Pewnie będę tam bywała co 2 tygodnie jak dobrze pójdzie :roll:
  23. [quote name='coztego']I bardzo dobrze ;) Też tak uważam. Wkurzają mnie ludzie, którzy chcą mieć psa danej rasy, bo akurat jest modna :shake: [/quote] [quote name='coztego'][B]BORA[/B], biorąc pod uwagę to, że ostatnia wpadka zdarzyła się Torze przedwczoraj, ja bym się wstrzymała z ograniczaniem ilości spacerów.[/quote] Dobrze :lol: Przeczekamy cieczkę i zabierzemy się za zmniejszenie ilości spacerków (i tak nie jest źle). Ona teraz prawie cały czas śpi i nawet jakoś tak bardzo nie chce jej się chyba wychodzić...ale jak tylko będzie chciała to pójdziemy ;)
  24. [quote name='Marysia_i_gończy']BORA, pilnuj ich, ale to bardzo. Bo może się tak nie interesować, nie interesować, a potem bez zainteresowania i bez ostrzeżenia skoczyć i pokryć (pewien znajomwy właśnie tak miał, pies się suką wcale nie interesował, po czym nagle wziął się do roboty, skutecznie niestety). Jeśli idzie o cieczki - zero zaufania, zarówno do suki, jak i do psa. Pozdrawiam Marysia i Una (też właśnie cieknąca)[/quote] Wiem, wiem będę pilnowała. Na pewno ich samych razem nie zostawimy :evil_lol: Jak się zacznie interesować to będą siedzieć w oddzielnych pokojach, zresztą teraz tak właśnie jest, więc to nie będzie nic dziwnego :lol:
  25. Będzie dobrze, musi być ;) Jak jest przez jakiś czas źle, to później zawsze wszystko się poukłada i jest dobrze :cool3: U mnie mam nadzieję też się poukłada :razz:
×
×
  • Create New...