Bea1
Members-
Posts
2056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bea1
-
:cool1: a mi podpowiedziała Ana, że można kupić z sklepie ze zdrową żywnością olej lniany..dodaje lyżeczkę do jedzonka..szybko, wygodnie i działanie chyba podobne?;)
-
Dzwoniła Pani Jola:multi: Kola już nie obsikuje domku, potrafi tez pokazać, że chce na spacerek i jest cudny:loveu: Dzisiaj jada do weta bo z łapką jest bardzo źle:shake: , boli mocno...może przy wyciąganiu z samochodu troszkę zbyt mocno go postawiłam :oops: a łapusia już bolała bo spadł wcześniej z fotela w domku tymczasowym...sama nie wiem:placz: , Kolę bolą też uszka i ma z nich paskudny wyciek.Pani Jola jest stomatologiem na emeryturze i ma sporą wiedzę medyczną i stwierdziła, że psiak od szczeniusia miał bardzo cięzkie zycie..krzywica, zaniedbanie a może i urazy od bicia..Wicek rezydent traktuje Kole jak najlepszego przyjaciela i pięknie razem się bawią..jednym słowem sielanka.
-
Marcelek obecnie Kola bardzo ładnie przespał noc/wybrał fotel/, rano z piesekiem Pani było wielkie buziaczkowanie, merdanie i radość.Psiaki bardzo się polubiły:multi: Jest niestety problem, Pani Jola oczywiście wszystko toleruje i wybacza..ale musimy jej pomóc.. Cola znaczy teren/obsikuje cały dom i to jest jego najważniejsze zajęcie od rana:oops: , kupki tez zostawia gdzie popadnie:(..hmm..oczywiście Pańcia rozumie i wie, że to psiak ze schroniska i nie użala się nic a nic.Dzisiaj jamnior miał wyczyszczone uszka i bardzo grzecznie to znosił, ale gdy Pani chciała mu jeszcze coś zrobić koło uszka warknął :crazyeye: Jutro idą do weta bo bardzo wyraźnie widać, że Kola utyka...mam dzwonic wieczorem, wtedy napisze więcej. Tutaj prośba do La_pegazy aby napisała wszystko o tym jamniorku bo musimy pomóc Pani Joli.
-
pierwsza rzecz to zmieniłabym weta, druga to dieta / ryż z kurczaczkiem bez skór i rozgotowana marcheweczka/ wg mnie to zapalenie jelita grubego:( identyczne objawy mial mój jamniczek, dostał antybiotyki na 10 dni, taka własnie dietę i było tylko lepiej...a wczesniej diagnozowało go kilku wetów, badania, męczarnia, strach i ból dla Pirusia..wole zapomnieć..:shake: trwało to kilka miesięcy zanim tarfiłam do wspaniałego weterynarza.. inni proponowali nawet ..brak słow..dzisiaj mój jamnior ma prawie 7 latek i jest naprzystojniejszym facetem w okolicy;)...życze Ci super weta i dużo zdrowia dla psinki, pozdrawiam.
-
Byłam wczoraj u Pani Marcelka i jestem pewna, że poradzi sobie z tym diabełkiem;)..spokojna, zrównoważona i bardzo odpowiedzialna osoba a jamnior rezydent to równy facet;) wylizał mnie na maxa i zjadł wszystkie ciasteczka jakie Pani podala do herbatki:mad: :placz: ;)Dzisiaj jadę "gościć się "do przyszłej Pani Serdelka/ podpisanie umowy przedadopcyjnej/ a jutro sunia z Gliwic z malutkim jedzie do nowego domku/ Opole/ czy pozwolicie mi isc teraz na krórki urlop?;):mad:
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
Bea1 replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak jest mi smutno i mam doła to otwieram ten wątek i znów wszystko robi się piękniejsze, dziękuję Małgoś:placz: -
w jakim celu jest ten topik? wie ktoś może? :roll: