Jump to content
Dogomania

kaszanna

Members
  • Posts

    209
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaszanna

  1. A koleżanka Inusi jakby szczuplejsza.....
  2. Sunię trzeba popieścić. Taka wymiziana przykleja się do mizianta i chodzi za nim krok w krok. U mnie była kilka godzin i na początku też popiskiwała przy drzwiach, ale potem przykleiła się i było super. Tanitko ja uważam, że trzeba jej dać trochę czasu. Będzie dobrze,trzeba tylko powiedzieć tamtej Pani żeby ją głaskała i niuniała. Nie można wymagać od psa żeby natychmiast odnalazł się w nowym miejscu.
  3. Przeprowadzać mogą się za miesiąc, a mogą za dwa lub trzy. To za długo żeby Inusię trzymać w innym miejscu, a potem narażać ją na kolejną zmianę domu. Rodzice byli nią zauroczeni, zwłaszcza mój tata, ale ciocia u której mieszkają zrobiła straszną awanturę i zagroziła, że nie otworzy im drzwi. Strasznie mi przykro:shake:
  4. Inusia jutro jedzie do schroniska i tej wersji proszę się trzymać ;)
  5. Bo jamniki to właśnie takie stróżujące są. Pelka moich rodziców nauczyła gabzę szczekać, bo moja bokserka wcale nie wiedziała, że potrafi. Jak idziemy na spacer to całą drogę piłuje ten długi pyszczek, aż chrypy dostaje.
  6. To nie chodzi o podobanie tylko o skruszenie im serc. To, że Inusia woli mężczyzn to może być haczyk na mojego tatę, bo Pela (ich jamnik) to absolutnie pies mojej mamy. Trzymam kciuki już od kilku dni. Dziewczyny trzymamy mocno!!!
  7. Ale Cię zaniedbałam maleńki. Będę musiała jakieś karniaki w związku z tym odbębnić. Już ja coś dla Ciebie wymyślę maleńki.
  8. Miałam powystawiać Pelusia do ogłoszeń, ale jestem tak chora, że ledwo trzymam pion. Na razie nie dam rady, ale pamiętam o nim i jak tylko stanę na nogi to się za to biorę.
  9. Miałam dzisiaj powalczyć o Kajtusia, ale tak jestem chora, że nie dam rady:shake:
  10. Za faworyta chba należy się zabrać od samego początku, tylko skoncentrować na woj podkarpackim, bo chyba ludzi odległość przeraża. Przecież tam też muszą mieszkać dobrzy ludzie.
  11. Kurcze ciągle nic nie wiadomo?!!!
  12. Dojechałyśmy, ale z trudem wielkim. Gosia ma popękane naczynka krwionośne na oczach. Wyjechałyśmy o 7mej rano, a wróciłyśmy o piątej w nocy na drugi dzień. Jestem strasznie wdzięczna Gosi, która bez szemrania zgodziła się jechać taki szmat drogi. Jamniorek z łodzi strasznie wymiotował. Zabrudził jej wszystkie kocyki, a ona wyrzucała je do kosza i wyciągała dla niunia następny. Sprzątała po jamniorku i pielęgnowała go. Jak zabrakło mi kasy na benzynę to wyjęła i pożyczyła swoją. Dziewczyna z tych co mało mówią dużo robią. Dzielnie zniosła to, że musiałyśmy się zatrzymywać co 40 kilometrów żeby wysadzić Majkusia, mimo że jechałyśmy z oszałamiającą prędkością 40-50 km na godzinę. Nawet raz nie jęknęła. Cieszę się, że mam taką sąsiadkę. Wiem, że słodzę, ale ona i tak tu nie zagląda, więc chyba mogę.... Rodzice już urabiani. Pierwsza reakcja była na nie, ale powoli miękną. Po wysłuchaniu historii o jej ciężkim życiu i obrazowym opisie jak to ją inne psy rozszarpią w schronisku na strzępy mama zaczęła mówić miękkim głosem, że musi przedyskutować to z tatą.Zapronowałam im, że jak przyjadą do nas w piątek to zostaną sobie z inusią przedstawieni i owszem chętnie się zgodzili. Zatem jeśli Inka nie znajdzie domu do piątku to w piątek trzymamy mocno kciuki. CAŁY DZIEŃ.
  13. Rybon to ja ci podeślę mojego małżowinka, bo mi podpadł ostatnio , a ty mu rach CIACH porządek z testosteronem zrobisz :chainsaw:.
  14. Goniu ty tu sobie śpisz, a tam może już Kajtunia w schronisku nie ma. Zobaczycie, że nas kiedyś chłopak w ten sposób zaskoczy:evil_lol:
  15. Co tam u naszego kudłaczka;) ? Jakoś przestały Cię skarbie odwiedzać Ciocie. Oj gdybym mieszkała na wiesi to ja już bym panią Halinkę ubłagała żebyś był mój.Na kolanach bym błagała :diabloti: Goniu czy dawać kolejne ogłoszenia do prasy?
  16. Konferencja z Labkiem już lada moment. Czy są jacyś rezerwowi gdyby Bajka labka nie pokochała? Co słychać u naszej maleńkiej? Czy ktoś wie coś?:evil_lol:
  17. Jutro się za niego wezmę. Dzisiaj jestem po pierwszej w życiu wizycie w schronisku i muszę dojść do siebie:-(
  18. A ja tak czuję, że to to....jakoś tak czuję. Goniu powiec prosze Pani Halince, że jak trzeba to Pana prześwietlimy tu na miejscu i Kajtusia Panu przywiaziemy. Powiec jej proszę koniecznie. Niech by chłopaki mieli siebie na wzajem.
  19. Czy mogę pomóc w zamieszczaniu ogłoszeń? Mam kilka sprawdzonych miejsc (anonse, oferta, Wiadomości Sąsiedzkie) Jeśli tak to poproszę ładnie o traść ogłoszenia i dane osoby do kontaktu. Treść to może jeszcze wymęczę i przedstawię do akceptacji, ale dane adresowe to już raczej na pewno będą mi potrzebne;) Czy Ciocia Mosi nie zapomniała Pelusiowi zaśpiewać od Cioci Kaszani :mad:
  20. Dzisiaj ukazało się ogłoszenie w "Ofercie" i rzeczywiście pisałam, że nieduży i kudłaty:oops:
  21. To się p. Halinka zdziwi:evil_lol: Trzymamy kciuki, trzymamy MOCNO!!!!!
  22. :laugh2_2: Normalnie brak mi słów. Będziemy wstawiać te ogłoszenia aż do skutku. To pani z gaety jakiejś ogłoszenie musiała znaleźć, bo w internecie były zdjęcia.
  23. Dziewczyny zrobiłyście KAWAŁ dobrej roboty. Deklarowałam w tym miesiącu pomoc finansową, ale się nie wyrobiłam. Przepraszam:oops: Postaram się zaraz na początku kwietnia... Mogę pomagać przy zamieszczaniu ogłoszeń na temat Pelusia. Swoją drogą to on teraz zdecydowanie grzeczniejszy niż moja Gabza:angryy:
  24. Dziewczyny starczy tego przepraszania, bo tak naprawdę nic się nie stało. Młoda sobie poszalała i niech jej będzie na zdrowie. Najważniejsze, że wszystko wyjaśnione i możemy działać dalej. Śnił mi się dzisiaj Katek:-o
×
×
  • Create New...