Jump to content
Dogomania

AśkaK

Members
  • Posts

    4351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AśkaK

  1. Dzisiaj Bandosek został spryskany sprayem i kąpiemy się znowu dopiero jutro. Uff, ja bym dziś nie zdążyła przyjechać na kąpanie.:oops: Asiaf1 z drugą panią wzięły Bandusia na spacer.:p Ja mam jutro strasznie goopi plan zajęć, cały dzień poszatkowany, ale późnym popołudniem po uczelni pojadę. Paulsia, jakbyś w środę dała radę to super!:multi::lol: Napiszę ci jeszcze czy dam radę w środę podjechać to się spotkamy! No cielaczek nam porasta że hej, te resztki normalnego futra ma teraz lśniące i też jakby dłuższe, a tam gdzie tydzień temu nie było nic, jest 5mm meszek.:loveu: Wetka czyni cuda. Kąpanie to cały rytuał - trzeba się zakutać w fartuch, potem cielaczka wpakować do brodzika, potem jest powolne polewanie skóry szamponami i masowanie każdego centymetra skóry. Kupa roboty, Bandosiek jest szorowany od nosa do ogona (ale znosi to bardzo cierpliwie, jak mu szampon leci do ślepek to tylko je mruży i nawet nie piśnie :p). Po kąpieli jest wycieranie, a potem przecieranie każdej krosty lub zadrapania płynem przyspieszającym gojenie. Na sam koniec do akcji wchodzi spray z dziegciem, tego Bandoś strasznie nie lubi.:diabloti::evil_lol:
  2. Czekamy i pozdrawiamy!:p Ja też od poniedziałku się na dogo zaktywuję, jak TZ poleci.:oops:
  3. Kocia rodzinka prosi o pomoc.:oops: Potrzebne są fundusze na leczenie kociaków...:-(
  4. [SIZE=3][COLOR=royalblue][B]Urodzinki???![/B][/COLOR][/SIZE]:multi::lol::loveu: [B][SIZE=4][COLOR=royalblue]Stooo lat Maaaxiu !!!:BIG::tort::laola::laola:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#4169e1]Życzę ci żeby Axia chciała dzielić się kamyczkami!:lol: Resztę już masz!:loveu:Sto lat radości!!!:cunao::drinking::beerchug:[/COLOR][/SIZE][/B]
  5. Kurcze, właśnie nie wiem jak wetka od kąpieli pracuje w tym tygodniu i kiedy jest na popołudniową zmianę. Jutro zapytam. Bo ja to na te kąpiele przede wszystkim chcę przyjeżdżać, bo to wtedy taniej...:oops: Jak kąpiel jest po południu to spacerek wtedy też zaliczam i nie trzeba przyjeżdżać.:p Jak kąpiel jest koło południa, to wtedy wieczorem już nie dam rady drugi raz przyjechać... Ale kochana jesteś Paula, masz taki kawał przecież na Wilanów!:-o:loveu:
  6. Hej Gosiu, ja tylko na minutkę powiedzieć dobranoc.:p Jutro sobie nadrobię.;) Karaluchy pod poduchy!:lol:
  7. Cześć!!!:p Dzisiejszy dzień był koooszmarny, wróciliśmy o 3 nad ranem z piwka, potem łaziliśmy z psiuchami, w rezultacie poszliśmy spać o 5 a pobudka o 8.:placz:Obiadek i msza, o mamo, myślałam że padnę.:roll: [quote name='furciaczek'] a TZ to gdzie wywialo?? przegapilam cos:oops: branoc:loveu:[/quote] TZ znowu lata w delegacje.:-( Dobrze że się zajęcia na uczelni zaczynają, czymś się zajmę zamiast tęsknić.:oops: Marzę o poduszce, do jutra!:p
  8. :loveu:No proszę jaki grzeczny, zauważyłam że zawsze jak przychodzi ze spacerku to od razu wędruje na posłanko.:lol: Oj, ale podstawowe komendy bardzo by mu się przydały!:evil_lol: Będę pewnie jutro, jakoś spróbuję się tak wyrobić żeby zdążyć na kąpanie. Nie zmierzyłam Bandośka :oops:, miarka w torebce a ja zapomniałam.:wallbash:
  9. Zdrojka :buzi:! A czy jutro...mogłabyś przyjść na kąpanie..?:oops: Tak do 14..? Ja mam nawał urzędowych spraw,a urzędy do 16-ej, a wetka kąpiąca Bandośka jest jutro do 15 tylko.:oops: Przy kąpaniu dostaje się fartuch chirurga, więc nie ma strachu o mokre ubranie!:lol:
  10. :lol:Słonik dziękuje!:loveu: Nic nie szkodzi:), przy kąpaniu poradziłyśmy sobie z wetką bo Bandoś siedzi w brodziku jak aniołek.:loveu:Wetka polewa go "koktajlem" leczniczym i masuje, masuje, wciera specyfiki w skórę, trwa to naprawdę dobre pół godziny. A Bandoś nic, tylko spuszcza łeb w dół i wczuwa się w głaskanie wetki.:lol: Skóra na opuszczonym pysiu tak mu się wtedy marszczy, że sharpei by pozazdrościł.:evil_lol:Słodki ten nasz slonik.:loveu: Hej!:p Na spacerki można przychodzić o dowolnej godzinie, lecznica jest całodobowa. Super jakbyś mogła wpaść czasami, bo Bandziorek odżył i się już nieźle rozbrykał, tak że każdy spacer w cenie!:cool3: Chcę mu tanio kupić linkę 10-m. to może na polu będzie można porzucać mu piłeczkę itp.
  11. Cześć Cioteczki!!!:p Przepraszam że na dzień zamilkłam ale od wczoraj od wizyty u Bandoska nie miałam sekundy by usiąść do kompa.:oops: VitisVini, Paula_z, jesteście koooochane!!!:iloveyou: Zdjęcia po prostu bajka, przepiękne!!!:loveu:Jak ja żałuję że nie mogłam być.:placz:Ale Bandoś super zabawki dostał!:cool3: Pewnie cieszył się jak goopi?!:lol: Opowidzcie coś więcej cioteczki, jak tam spacerek itp? Ja byłam wczoraj na kąpaniu i też mnie Bandos zaskoczył - na całym ciele jest już pokryty meszkiem, skóra jest miękka i miła w dotyku, leczenie daje naprawdę szybki efekt.
  12. [quote name='paula_z']Weźcie pod uwagę, że młody rośnie :lol: Trzeba wziąć parę cm więcej ;) Lepiej żeby miał lużniejszy płaszczyk niz obcisły pancerzyk ;) [/quote] Racja, racja!:multi: [quote name='paula_z']Ale mi dogo muli :angryy:[/quote] A mi cały komp i sama też mulę.:evil_lol:Pora na mnie!:lol: Jeszcze raz papa!
  13. Fafluny dobrze.:lol: Były ze mną dziś u Bandoska (ale czekały w aucie) a potem pojechaliśmy po TZta na lotnisko.:loveu: Uciekam lulu!!!:bye:
  14. [quote name='paula_z']Nie przejmuj, ja też mam problemy z pamięcią na starość :evil_lol: ;)[/quote] Ewa się ze mnie śmiała i pytała, ile mam lat.:evil_lol: [quote name='Paula_z']Domyślam się :glaszcze: A nie uda Ci się wyrwać przed 16, to może podjedziemy z Ewą, poznacie się chociaż i pogadacie chwilę :razz: [/quote] Nie dam rady :placz:, teściowa zamówiła mszę w kościele na 15.00 :watpliwy:, ja ostatnio byłam chyba na Boże Narodzenie :rolleyes: i się wcale nie kwapię, ale obrażą się jak powiem że jadę do psa w odwiedziny.:roll: :evil_lol:(nie no, oczywiście bym powiedziała że do Was jadę :loveu:, ale to nic nie da, obraza na amen :shake:) Msza do 16, potem jeszcze muszę liczyć z pół godz. pożegnań, gadania itp.:roll:Jeśli już to kombinowalam jakby wcześniej przyjechać, ale też nie da rady - TZta nie będzie do 13,a oni o 11 przyjeżdżają, muszę siedzieć.:nonono2::placz: Tenisowa piłeczka rzeczywiście może być za mała.:p Raczej taka do kosza by się przydała!:evil_lol:;)
  15. Dziękuję Gosiu :buzi:, łysolek nam już nie zmarznie jak przyjdą chłody!:loveu:
  16. Nie krzyczcie już :evil_lol:, sklerotus absolutus jestem.:roll::lol: Paula, ja się tak napalilam na niedzielę i z VV się już umówiłam, wszystko było dograne:-(... wiesz jak mi głupio teraz.:shake: I smutno.:-( Babdzior wszystko ma prócz zabaweczek :cool3:, ale tym kółkiem co mu zostawiłam się nie bawi. Może piłeczkę by wolał albo sznur do gryzienia:cool3:, dogadajcie się z VV bo ona też coś planuje mu przywieźć.:loveu:
  17. [quote name='furciaczek']a autem tyle km bym sie bala jechac:roll:[/quote] No właśnie, przestraszyłam się że sama chcesz się na tą trasę porywać! Co porabia Terror, grzeczny dziś był?:evil_lol:
  18. [B]Wątek zakładam w imieniu Berni, kocia rodzinka jest w Bielsko-Białej.[/B] [B]Oto relacja Berni z 25.09:[/B] "Mówi się że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal..... Kiedy dostaje telefon z prośba o pomoc, zdecydowanie łatwiej mi tej bezposredniej "odmówić" pomocy...wiem że za prosbą stoi konkretny kot, kot który potrzebuje pomocy....ale jest taki anonimowy..nie wiem jakie ma futerko, jak wygląda... sytuacja zmienia sie diametralnie kiedy taki kot staje na środku drogi którą własnie się idzie... [U]Akurat [/U]wczoraj odebrałam telefon od Pani która szuka pomocy dla oswojonej kotki z kocietami. Rodzinka mieszka dosłownie na ulicy, nie wiadomo skąd się wzięła...Pani powiedziała że kociaki są 3, czarne, mama oswojona i że postawila im karton bo nie miały sie zupełnie gdzie schować i że mieszkają na jednej z ulic dojazdowych do posesji..... [U]Akurat [/U]wczoraj miałam zajęcia na kursie z rachunkowości, który zaczełam akurat tydzien temu (chociaż nosiałam się z zamiarem rozpoczecia go juz od dobrych dwóch miesiecy) Akurat wczoraj wyszłam na przerwę i akurat mój wzrok odrazu zarejstrował jakis ruch na pobliskiej dojazdowej uliczce, gdzie mialysmy z koleżanką autko. Akurat na srodku drogi bawiły się 3 czarne jak węgielki maluszki.... Cóż zrobic.. podeszłam (to juz takie zboczenie) zobaczyć co to za zjawisko i akurat szła pani z psem na spacer....widząc moje zainteresowanie kotami, zapytala czy nie chcemy kotka, bo to jest taka biedna rodzinka, którą ktoś wyrzucił...jeden kociak już nie żyje.... kiedy jeszcze zobaczyłam obok smietnika budkę tekturową wszystkie informacje zaczeły się układać w całość... oswojona kotka, czanre 3 maluszki, budka.....przecież skądś to znam... zapytałam tylko czy przypadkiem pani z psem nie ma tak i tak na nazwisko, ale okazało się że to nazwisko sąsiadka... i tak oto przed oczami miałam kocią rodzinkę o której słyszałam telefonicznie niecałe 3 godziny wcześniej.....zbieg okolicznosci, złośliwość losu, przypadek???? Kocia rodzinka choruje..cała..mama i kocieta. Kotka wygląda tragicznie....chuda, z wyrudziałem futrem, cherlająca, kaszląca, z glutami w nosie i w oczach...z ogromnym brzuchem.... Maluszki sztuk 3 w wieku ok 5-6 tygodni...chude, wyrudziałe, z zaropiałymi oczami i noskami...z robakowymi brzuchami... wszytskie cudownie oswojone, mruczące....kotka na sam dzwiek głosu podnosi ogonek do góry i stara sie mruczeć mimo że zaczyan zaraz sie dławic i dusić.... moze ktoś znajdzie miejsce dla kociej rodzinki..nie mają żadnych szans na życie..noce już zimne a one tylko mają ten karton i siebie....pani dzwoniła do schroniska..powiedzieli zeby przywieść.... jakie szanse na adopcje maja zaglucone, wychudzone czarne kocieta i chora, prawdopoodbnie ciężarna czarna kotka.....zadne [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] jakie są szanse że przetrwaja na ulicy-żadne [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]" [B]Relacja z 27.09 - Berni zabrała kocięta do lecznicy.[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a86d82b9a8a3d09f.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/89/a86d82b9a8a3d09fm.jpg[/IMG][/URL] tu mieszkały Po dzisiejszych oględzinach musze przyznać że to nie żaden karton tylko kawał solidnej dobrej roboty. Z przedsionkiem i małymi otworami zeby nie wiało do środka. Panstwo od kotów są super. Nie mam watpliwości że kociaki mają oczy tylko dzieki nim. Pani mówiła że rodzinka pojawiła się ok. 10 dni temu, kociaki wogóle nie widziały....Pani co kilka godzin biegała do nich z gentą...to niewatpliwie uratowało im wzrok...pani mówi że teraz to już wyglądają super....ja w takim razie nawet sobie nie wyobrazam w jakim były stanie... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3e9042883b779c05.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/89/3e9042883b779c05m.jpg[/IMG][/URL] czarnuszki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c571398dd70af21b.html"][IMG]http://images13.fotosik.pl/111/c571398dd70af21bm.jpg[/IMG][/URL] kociak w najlepszym stanie [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90df5b21defd7db2.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/89/90df5b21defd7db2m.jpg[/IMG][/URL] to te dwie słabie biedulinki... zdecydowalam ze kociaki jednak zostana w lecznicy...kociaki mają ogromne od robali brzuszki, jeden ma strzelająca biegunkę :-( mają zapuchniete,czerwone oczy, zaglucone noski, kichaja jak salwy armatnie, w gardełkach fuczy i świszczy...w dodatku na futrach pełno jakis pasozytów :-( jakieś wszoły albo inne pieroństwo... niestety matka uciekła Pani przy wkładaniu do transportera...mam nadzieje że jeszcze da się złapać.." [B]Kocią mamę też udało się złapać! Teraz cała rodzinka jest leczona w lecznicy, ale [U]potrzebna jest pomoc finansowa[/U] :oops: - Berni ma na utrzymaniu stale ok.10 kotów (z czego tylko 3 swoje, reszta u niej na tymczasie), a tu jeszcze leczenie takiego stadka...:oops::-([/B] [B]Pomożecie?[/B]
  19. To zdrówka życzymy i na fotki czekamy!:multi::loveu:
  20. Hej Gosia!:p Oj to kiepsko z tym paszportem:oops:, ale jeszcze jest czas, może mu wyrobią tymczasówkę!:thumbs: Tylko jak ty sama wrócisz z psiakami? Sama byś autem jechała..?
  21. No:oops:, łopatki ma wystające i żeberka można liczyć. Jak spacerek to przed 15 :p, bo po kąpieli chyba nie powinien jakiś czas wychodzić aż wyschnie. Daj smska jakbyś się wybierała :cool3: - 660 998 628, jeśli będę wcześniej w lecznicy to poczekam z kąpaniem. W niedzielę dwie ciocie się do Bandosia wybierają, VitisVini i Paula_z.:loveu: O smaczki zapytam, "niedzielne" dziewczyny też coś szykują.:-)
  22. A teraz dzisiejsze wpłaty: ZIBI2100 - 50 zł peyo35 - 20 zł KAPITANKA1 - 10 zł razem: 80 zł W sumie: 1141, 50 zł Co oznacza, że robię przelew za pierwszy rachunek 1200zł. :oops:
  23. Nastraszę ciotkę: hau!:lol: Buzi, daj buzi!:loveu: A kuku! Melancholia...:lol:;) ...dyskusja z ciotką... ...drapanko.
  24. :buzi: Wymiziany!:lol: Byliśmy na spacerku i była sesja zdjęciowa. Nie było za to kąpania, bo przyszedł do lecznicy kotek w emergency situation i wetka musiała się nim zająć. A ja nie mogłam czekać bo leciałam na lotnisko po TZta. Ale jutro to nadrobimy, dziś Bandoś został natarty specyfikami i kąpiemy go jutro. Będę w lecznicy ok 15, jakby jakaś ciocia jeszcze chciała odwiedzić łysolka to super!:cool3: Wieści ze spacerku: ciągnę, najbardziej w kierunku śmieci i szeleszczących torebek :roll::evil_lol:. Wszystkich chcę witać - nawet na środku przejścia dla pieszych... Widziałem dziś kaczki i strasznie się zdziwiłem, ale w sumie to fajnie by było je pogonić.:lol: Tylko ta upierdliwa ciotka wisiała na drugim końcu smyczy i nic konstruktywnego nie mogłem zmajstrować!:evil_lol: Biegam jak pijany zając, robię wieeelkie koopy (ale za to chowam się jak robię :grin:), siusiam jak szczeniaczek. Teraz foty: Taki jestem uśmiechniety po spacerku :loveu: (i pokazuję, żem chłopak!:evil_lol:) Co tam masz? (tu trochę widać szczecinkę porastającą skórę :-) ) Prostowanie kości... Idę pić...(w wannie, bo rozchlapuję:lol:) :loveu:Pięknotek nasz.
  25. Paaaula, to ty jesteś tą Paulą?!!!:crazyeye::multi::loveu::lol: Kurde, to tym bardziej mi szkoda.:oops::placz: Gadałam dziś z VitisVini:loveu:, już się umówiłyśmy na niedzielę, wszystko pięknie, odkładam słuchawkę i...TZ mnie uświadomił że w niedz. mamy zlot rodzinny.:wallbash: Obiadzik a potem kościółek.:diabloti::stupid: Nie wyrwę się ani na godzinę, bo przyjeżdżają o 11 a wyjeżdżają o 16. Strasznie żałuję!:placz: Pauluś, ale my we dwie zawsze jeszcze możemy się na inny dzień umowić.:cool3: Byłam dzisiaj u łysola i jutro jadę. Czyż on nie jest pseslodki...:lol::loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2316/dsc03148kopiafw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/5840/dsc03137kopiaha0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7474/dsc03145kopiazd0.jpg[/IMG][/URL] Furciaczek, zbijesz mnie, nie zmierzyłam słoniątka, zapomniałam.:oops: Widzicie, sklerozę mam, o wszystkim zapominam.:shake: Bodziulka, seminaria dyplomowe to siedzenie na dogo przez 2 godziny.:evil_lol: [quote name='paula_z']Bublowate wszystkie piękną żabkę robią :loveu:[/quote] Czyli Lusia...jest bublowata..?:mdrmed::evil_lol:
×
×
  • Create New...