-
Posts
4351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AśkaK
-
Hihihi, Wasia, to Ty też podróżowałaś?!:evil_lol: Flora i owszem, ciutkę dała się we znaki, ale u mnie tą drugą stroną niż tą co zwykle :roll: :lol: i jazdę autokarem do Luksoru ledwie przeżyłam.:oops: Na samo wspomnienie robi mi się niedobrze - miałam potworne mdłości i w ogóle byłam ledwo żywa.:roll: Co przystanek to do kibelka i...eh, szkoda gadać.:oops: :evil_lol: Ale jakimś cudem jak dotarliśmy na miejsce to mi przeszło i cały dzień i drogę powrotną byłam rześka jak skowronek.:p Trzymaj Waszunia za psiaka, oj trzymaj...jak nie znajdzie szybko domu, to do schroniska trafi.:oops: Łysy, przy takiej zimnicy jak teraz.:-( Dlatego te foty jadę robić i biegiem go na dogo wrzucę, może ludzie pomogą...
-
Pewnie że śpisz dziś na podłodze!:evil_lol: ;) :eviltong: Co to za Pańcia, co by swojego pieska z łóżka wyganiała!:mad: Rudasek też nam się właśnie wkitrał na środek kołdy :evil_lol: co żadko mu się zdarza. Chyba się bidulek poczuł trochę odsunięty odkąd jest Ninka i tak naszej bliskości szuka.:loveu: Śpij z Korunią Ola!:lol: TZ mówi, że to nie ten lasek.My chodzimy po drugiej stronie Włocławka prawie...:oops: A TZ to w Wieńcu się wychował jako mały dzieciaczek :multi: i zazamcze też zna dobrze.:p Więc jakby co, to trafimy tam do Ciebie!:cool3: Hocki-klocki, dobrej nocki!:sleep2:
-
Cerber, brawo!!!:multi: :multi: :multi: :loveu: Uratowałaś Zirkę przed tragicznym losem! Jaka ona jest podobna do "mojej" Melci, szczeniorki która też ostatnio była u nas na tymczasie. :loveu: Wszystkiego dobrzego dla Zirci, a Tobie...Tobie życzę częściej takich przygód!;) No bo czy to nie jest wielka radocha pomóc takiemu małemu psiaczkowi i potem znaleźć mu dobry, kochający dom!:multi:
-
Nooo dobra, nie dam się prosić!;) :lol: Na poprawę humoru i rozgrzanie!:lol: Jak wracam do tych zdjęć, to zdaje mi się że oglądam zdjęcia ze snu jakiegoś i tak od razu się ciepło i jasno w duszy robi.:bigcool: Te fotki powyżej to jak już prawie lądowaliśmy. Na drugiej widać nasz ośrodek hotelowy, a na trzeciej...cóż, tak wygląda niemal cała powierzchnia tego kraju. Pięknie i tak...niesamowicie groźnie.:smhair2: A to już łagodniejszy widok z naszego tarasu. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/8533/dsc03052jc1.jpg[/IMG][/URL] TZ maszeruje na plażę. Z tyłu pozostał nasz bungalow. (Rany, pokój mieliśmy większy niż całe nasze mieszkanie.:crazyeye: :multi: Oni tam mają tyle pustego terenu, że sobie nie żałują i wszystko duże budują.:lol: ) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/378/dsc03764ax5.jpg[/IMG][/URL] Wycieczka do Luksoru (jednego z więszych miast Egiptu z najważniejszymi zabytkami). Fotka z okna autokaru na dorzecze Nilu. Tylko tam gdzie są koryta słodkiej wody, jest zielono. Reszta to pustynia. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/3915/dsc03161nd1.jpg[/IMG][/URL] Dolina Królów, czyli miejsce spoczynku wszystkich Ramzesów. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5404/dsc03174rr1.jpg[/IMG][/URL] Tam za TZ jest wejście do grobowca jednego z Ramzesów. :cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/663/dsc03177yd7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/9193/dsc03173az0.jpg[/IMG][/URL] Zwiedziliśmy trzy grobowce, coś niesamowitego! Całe ściany w malowidłach przedstawiających starożytnych bogów, a kolory i postacie pięknie zachowane. Tu już wychodzimy na powierzchnię. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/7615/dsc03179ss4.jpg[/IMG][/URL] A to z Egipcjaninem. :cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/7792/dsc03180mb9.jpg[/IMG][/URL] Niezły bakszysz od nas wyciągnął za to zdjęcie.:evil_lol: Bakszysz - to taka danina, słowo "bakszysz" oznacza "podziel się". No i oni chcą tego bakszyszu na każdym kroku za każdą usługę, choćby właśnie zrobienie zdjęcia. Cwaniaczki.:lol: Ale tak na poważnie, to bardzo ubodzy ludzie. :oops: Pensja pracownika hotelu, który pracuje często po 12-14 godzin dziennie, wynosi tam 40-50 dolarów, czyli nasze 120-150 zł. I to jest pensja bardzo dobra! Oni pracują w hotelu przez kilka miesięcy gdy jest sezon, a potem z zarobionych pieniędzy przez cały rok utrzymują swoją rodzinę.:oops: A praca w upale, ciężka...Mimo to nigdzie jeszcze nie spotkałam tak radosnych, otwartych i przyjaznych ludzi. Reszta jutro, bo rano (czyli o 9 :eviltong: ) muszę wstać. Zgadałam się dziś z wetką, u której byłam z Ninką i jadę do lecznicy zrobić zdjęcia psiakowi przywiezionemu tam przez policję. Został odebrany facetowi, który zaniedbał psa do tego stopnia, że jest cały łysy i pokryty ranami po ugryzieniach pcheł.:-( Aż boję się, co jutro zobaczę.:-(
-
[quote name='Ola&Kora'] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2247/sta60009zt8.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4240/sta60014dw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/3212/sta60033fq8.jpg[/IMG][/quote] Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo... dużą piłkę!:evil_lol: :evil_lol: :lol: Rany, jak ona szaleje z piłeczką!:loveu: A ja tak się zastanawiam Ola, czy to ten sam las do którego my chodzimy jak jesteśmy we Włocławku.:cool3: Cerber, ja owszem pisuję i o 3 nad rane, ale to jest jeszcze przed pójściem w kimę.:lol: Więc "późno" a nie "wcześnie". Wczesnego wstawania to Ty jesteś mistrzynią!:lol: :p Za co bardzo Cię podziwiam, mnie o 7 rano obudzić to już jest sukces.:evil_lol: Podobno ludzie dzielą się na "Słowiki" i "Sowy"...No to ze mnie stara sowa jest.:evil_lol: Ola, jaka ta fotka artystyczna!:loveu: Słońce tak mieni się w oczach Korusi. I ten ubłocony jęzorek!:evil_lol: :lol: Kolejna fota na konkurs! [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7985/sta60100ep5.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bodziulka'] [I]chwila pomyślunku, co by dalej zrobić[/I] [I][IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa2/6f9bdb7c-2.jpg[/IMG][/I] [/quote] Kocham Boxia za tą jego rozwagę!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: [quote name='Bodziulka'] [I]idę[/I] [I][IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa2/6adde771.jpg[/IMG][/I][/quote] No proszę, chwilka zastanowienia i od razu do głowy przychodzą szalone pomysły!;) :lol: :evil_lol:
-
To TZ takiego surprajsa mi zrobił :loveu: , wraca któregoś dnia z roboty i mówi: "Zrobiłem rezerwację Kiciulku, jedziemy do..." No właśnie, zgaduj-zgadula gdzie palą takie faje?!:cool3: :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img75.imageshack.us/img75/3715/dsc03704lh5.jpg[/IMG][/URL] Kurcze, podróże to jest to. Trzeba dusić grosze przez cały rok i wyrzec się innych rzeczy, ale warto naprawdę!:loveu: W końcu wspomnienia ma się na całe życie.:p
-
:-( Alynkaaa, nie wiedziałam.:oops: Bardzo mi przykro.:-( To chyba mi przesłałaś jakieś fluidy dzisiaj, bo ja to imię tak nagle wymyśliłam, taki impuls to był. Nie myślałaś przypadkiem o nas dzisiaj tak koło 15.30?:cool3: ;) :lol: To imię musi być szczęśliwe skoro tak!:p Wiecie co, tak dzisiaj zimno brrr i w czwartek ma śnieg padać.:smhair2: :stormy-sad: To dzisiaj coś gorrrącego!:cool3: Niestety nie będzie tu ani Rudzia ani Lusi.:oops: Więc jak nie chcecie takich fotek to krzyczcie!;) Fotorelacja z Wielkanocy.:lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8/dsc03032eu6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img335.imageshack.us/img335/5053/dsc03029fx3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img79.imageshack.us/img79/3996/dsc03036tk9.jpg[/IMG][/URL]
-
No dokładnie!:evil_lol: mmbbaj trochę przesadziłaś - In naprawdę robi już wszystko, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji a jednocześnie by jej pies był jak najszczęśliwszy pomimo wszystkich ograniczeń. Ciekawe, gdzie jest założycielka wątku. Mnie też uderzyła ta bierność...tak stać i patrzeć, jak tuż obok pies wybiega na ulicę.:shake: Halo! Jaki był dalszy los tego psiaka?
-
Już przygarnęłam, w EMPiKu byłam, powróciłam i oto jestem!:p Bodziulka, a Ty gdzie się podziewałaś hę?:mad: Dzisiaj cały dzień latałam, mała Ninka - tak nazwałam puchatkę - pokaszlujei ma katar, byłyśmy więc u weta. Na szczęscie to wygląda na przeziębienie, dostała trzy zastrzyki przy których baaardzo płakała, ale za to powinna po nich być za dwa-trzy dni drowa. No a potem impreza "Dzień Miśka". Foteczki to już nie wiem jakie wklejać.Czy archiwum, czy te spacerowe...Jak się namyślę to wkleję.:eviltong:
-
Uff:multi: ...Miniusia, nie dostarczaj już więcej Wandzie takich nerwów.:oops: Wando, mimo takich sporadycznych komplikacji warto jednak sterylizować suńki...bo zobacz, gdyby Mimi dostała ropomacicza, wtedy konieczna byłaby operacja i to w sytuacji, gdy sunia jest dodatkowo osłabiona chorobą.:-( Ale oczywiście rozumiem Twój żal i rozgoryczenie, też bym miała dosyć takich wrażeń na najbliższe 10 lat.:oops: Bardzo się cieszę, że Mimiś czuje się lepiej!
-
[quote name='Ola&Kora'][IMG]http://images4.fotosik.pl/187/d494672063faefa8.jpg[/IMG] Cerber wyszedł tak jakby siedział wśród złotych monet i skarbów :loveu:[/quote] Cerberek bogacz! Dlatego taki szczęśliwy!!!:lol: :evil_lol:
-
Mam nadzieję, że odpowiedź tej dziewuchy wynikała z przekory i jej wieku (a jest to przecież wiek, kiedy na wszystko ma się dosadną, negatywną odpowiedź :roll: :evil_lol: ). I że naprawdę tak nie myśli, a w głębi duszy pewnie jej się wstyd zrobiło i by to zatuszować, zgrywała hardą.
-
[quote name='Ola&Kora']A czemu by nie? :cool3: Nazwałabyś go Wituś(ka) i TZ miałby wreszcie wymarzonego dzidziusia :evil_lol: [/quote] Jasne Ola!:lol: Tylko wiesz, te psie dzidziusie szybko rosną i za trzy miechy chciałby nastęnego.:evil_lol: [quote name='Ola&Kora']A swoją drogą to czuję, że ja bym nie mogła zostać DT bo bym normalnie nie mogła rozstać się z taką kuleczką ;) Ale oczywiście podziwam cię za to co robisz dla tych piesków (pamiętam jeszcze Migotkę ;) )[/quote] Pamiętasz Migotkę?!:multi: :p Ona była przesłodka. I malutka taka jak Figusia Alynkyyy, gdy była szczeniakiem. Czekajcie, mam gdzieś fotkę...:cool3: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/6928/kruszynka0167ll6fb.jpg[/IMG][/URL] Oj to prawda Olu, nie chce się tych kuleczek oddawać nikomu!:placz: Z Migotką było mi najtrudniej, może dlatego że jeszcze Lusi wtedy nie mieliśmy i w głębi serca się łudziłam, że Migotka u nas zostanie.:p [quote name='Bodziulka']A może on chciał mieć dzidziusia z Lusia :cool3: tyle, że ona już po sterylce :evil_lol:[/quote] :crazyeye: Bodziulka, no wiesz!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
No tak jakby przygarnęliśmy, na tymczasowy okres Alynkaaa wiesz? Dopóki malutka nie znajdzie domu na stałe. W schroniskach szczeniaki mają bardzo złe warunki (a teraz jeszcze zimno i mokro :-( ), często zapadają na śmiertelne choroby, nie są odrobaczane ani szczepione...:-( No i żadko kto zaglada do schroniska, by wziąć takiego psiaka. Mają więc małe szanse na nowy dom. Więc powstała taka fajna instytucja co się Dom Czasowy nazywa :p i my właśnie od czasu do czasu takim DT jesteśmy. Maluszka się kąpie, odrobacza, szczepi, dokarmia i szuka mu się domu. Ludzie dużo chętniej wtedy psiaka adoptują, bo nie muszą jechać po niego do schroniska.:p Do tej pory było u nas czworo szczeniorków, ta sunia jest piąta...Właśnie myślę nad imieniem dla niej.:p Ja jestem szajbnięta na punkcie zwierząt, ale ta szajba musi się niestety mieścić w pewnych ramach ekonomicznych i fizycznych - dlatego Alynko na stałe już trzeciego psa nie możemy mieć absolutnie.:evil_lol: :oops:
-
Kala_Gracja_kiwi, to tylko Ci pozazdrościć takich terenów.:p Tutaj akurat robisz słusznie, że psiaka łapiesz na smycz - nie dlatego, że on zagraża człowiekowi, ale człowiek może zagrażać jemu. Niestety zdarzały się przypadki zastrzelenia przez myśliwych psa biegającego luzem po polu, niedaleko właściciela.:angryy: Trafisz na kretyna i stracisz psiaka :oops: więc dobrze że uważasz.:p jaszczurka, ta kobita chodziła z kaukazem na szkolenie, tzn przychodził do domu szkoleniowiec. Pies szkoleniowca słucha, ale gdy ten wychodzi za drzwi, Awatarek ma panią w nosie. Ona musiałaby zmienić całe swoje podejście do tego psa, ustalić hierarchię...a ona po 5 minutach pozwala mu włazić na łóżko i ją spychać albo karmi go z ręki na jego rządanie. Więc jak pies może być posłuszny.:oops:
-
Hehe, Alynkaaa, najpierw trzeba go (a raczej ją, bo to dziewuszka:p ) porządnie wykąpać bo śmierdoli jak nie powiem co...I potem dopiero można całować. Ale przytulać można mimo brudu i smrodku, co też natychmiast uczyniłam jak sunieczka trafiła w moje ręce.:loveu: Aniu, jest ze schroniska w Węgrowie - to niedaleko Ostrowi. Cały miot takich mięciutkich kuleczek czeka tam na dom.:oops:
-
[quote name='Alynkaaa'] piekne oczy masz i boxiowa twarz..lalalal.... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2595/kopiadsc00706em5.jpg[/IMG][/URL] ząbki jak perełki chyba lubisz żelki:).....:eviltong: zapomialamnapisac ze pamieci do piosenek nei mam a jak niepamietam co jest dalej to wtedy wkracza ma inwencja tworcza i improwizujemy:):cool3:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :-D Ślicznie Alynkaaa, brawo, prawdziwy talent!:biggrina: :lol: Jestem za tym, co Bodziulka proponuje - nagraj nam mp3!!!:lol: [quote name='Alynkaaa']juz jest 13 wiec moze juz???dalismy Ci pozyc troszke a Ty teraz malego Witusia nam spraw:smile::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tylko tak "na jednej nodze" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/quote] Co wyście się tak dzisiaj na mnie uwzięli, hę?!:evil_lol: TZ też, ledwo przyszedł z uczelni, pojadł obiadek, bachnął się po obiadku na kanapę i zaczłą Luśkę tulić i mówi rozmarzonym głosem "Ja chcę dzidziusia, kiedy będziemy mieć dzidziusia?" I patrzy na mnie tymi swoimi brązowymi oczętami cały zachwycony...Powiedziałam, że na razie mam już jedno babe - jego.:evil_lol: Ucieszył się i dał spokój tematowi.:lol: A dla was mam dzisiaj innego dzidziusia.:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2774/kopiadsc00793hs1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8149/kopiadsc00809yc0.jpg[/IMG][/URL]
-
pidzej, bardzo podobna historia rozgrywa się u nas w osiedlowym parku.:oops: Śliczny kaukaz, młody więc energia aż z niego kipi. Nieagresywny ani do psów, ani do ludzi. Ale kobieta go nie spuszcza, bo psiak nie przychodzi na wołanie. Sytuacja zakrawa już o paranoję, bo niewybiegany młodziak nauczył się wyrywać razem ze smyczą i wtedy gania po całym parku jak szalony, byle dalej od pani. Więc ona wychodzi z nim trzymając smycz kurczowo obiema rękami, póki nie dojdzie do ogrodzenia. Jak dojdzie, to jedną ręką chwyta się mocno metalowych prętów i tak posuwa się z psem przy nodze wolnymi krokami. Nie mam pojęcia, kiedy on się załatwia w tej sytuacji.:-o Na szczęście jest na tyle sprytny, że co jakiś czas jej zwiewa :evil_lol: . Ale oczywiście to nie jest żadne wyjście...Biedny pies i biedna kobieta. Ona go naprawdę ubóstwia i chciałaby, by mógł biegać swobodnie i się słuchał. Ale z drugiej strony nie jest w stanie pojąć, że musi zmienić całe swoje zachowanie w stos. do psa (bo teraz on rządzi w domu i robi co chce, uwaza się za alfa) by zechciał reagować na komendy.
-
[quote name='Alynkaaa']Asia-pokebol tobyla taka kulka do ktorej sie laplo pokemony i bylo to cos w rodzaju takiej klatki bo one se tam siedzialy i jak ktos chcial danego pokemona urzyc do walki<bo to chinskja czy tam japonska bajka to ciagle walki byly>to wyciagal pokebol i naciskal jakis tam przycisk i pokemon wyskakiwal:)hehe ojeeej pierwszy raz staram sie streszczenie pokemonow napisac:eviltong: :evil_lol: [/quote] Bosze, jaka ja stara jestem:placz: , nic z tego nie kumam.:evil_lol: Co do małych TZtków albo Asiów, to TZ też mnie już męczy i jęczy "a kieeedy będziemy mieli małe Witusie..?".:evil_lol: O nie! Nieprędko!:lol: Dajcie mi pożyć! :evil_lol: [quote name='Alynkaaa'][URL="http://imageshack.us/"][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img285.imageshack.us/img285/3241/kopiadsc00649ku7.jpg[/IMG][/URL] jej piekne czarne oczy czarne oczy.......:)[/quote] :lol: Ojej, Alynkaaa nam śpiewa!!!:loveu: :lol: Bodziulka, widzisz!A ja nie szantażowałam!:eviltong: (Bo musicie wiedzieć, ze Bodziulka na wątku swojego Boxia wszystkich szantarzuje, że jak jej nie zaśpiewają to nie wklei nowych fotek.:evil_lol: Zołza jedna!:lol: ) A ja sobie dziś spałam zaledwie 8 godzinek, ale jutro to nadrobię.:eviltong:
-
Aaa, no to w porządku Karolina!:p Oczywiscie że przy ulicy psiak obowiązkowo na smyczy. Wczoraj aż mnie zmroziło - kobieta z wózkiem i z psem w parku, psia luzem ganiał i bawił się z moimi. Ja patrzę, a ona sobie idzie nie patrząc na swojego psa w kierunku ulicy i zaczyna przechodzić przez jezdnię.:-o W dodatku to ruchliwe miejsce. Ogladała się tylko co jakiś czas i przywoływała psiaka, ale nieszczególnie jej zależało, by szedł bezpiecznie obok niej na smyczy.:diabloti: W końcu przeszła przez ulicę i dopiero wtedy pies dobiegł, sam leciał przez pasy. Totalny brak odpowiedzialności.:angryy: