Jump to content
Dogomania

AśkaK

Members
  • Posts

    4351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AśkaK

  1. [quote name='Folen']Ninka miała szczęście, bo udało się ją capnąć i wyciągnąć z kojca zanim mamusia ruszyła do akcji..[/quote] O! No to już wiem skąd ten wybór!:lol: Czyli szczeniorków jest jeszcze 6?!:crazyeye: Bosze, skąd te DT dla maluchów wziąć...:-( A one teraz poza opieką weta i ciepłym miejscem potrzebują też socjalizacji! To ostatni dzwonek! Widzę po Nince, jak bardzo ma już wpojone zachowanie, które przejęła od mamy - jak ktoś się zbliża to chodu pod łóżko! Mimo, że nie czuje strachu, tak naprawdę nie boi się mnie, bo gdy ją wezmę na kolana lub karmię to nie protestuje, nie drży, nie odsuwa się. A wczoraj wieczorem pięknie się ze mną bawiła, podgryzała i leżąc na pleckach kopała łapinkami.:loveu: Tak więc te szczeniorki nie czują jeszcze strachu przed człowiekiem, ale już nauczyły się naśladować zachowanie matki. Póki są młode, można to łatwo zmienić, ale za miesiąc-dwa to będą już naprawdę dzikusy.:oops: Wtedy szanse na adopcję bardzo zmaleją.:-( No bo kto zechce fukającego, uciekającego dzikusa..?
  2. [quote name='Dabrowka']Skarpeta jest zakładana automatycznie w chwili pojawienia się na koncie pierwszej wpłaty ze stosownym opisem. W tym przydadku "Łysek", "na Łyska" itp. wariacje. :)[/quote] No to wszystko jasne, super! W takim razie wpłacajcie kochani na AFN! Łysio jest podobny do sznaucera średniego, więc może na sznaucerki go dać..? Zaraz skrobnę do malawaszki.
  3. [quote name='Bodziulka']:evil_lol: :hmmmm: daj mu wielbłąda, niech se go rozdzieli na cząstki pierwsze i przebada jego biochemię ;)[/quote] Myślę że za to, jak mnie okrutnie potraktował :diabloti: (czyt. nie zaliczył moich wypocin do poziomu dostatecznego :roll: :evil_lol: ) zaniosłabym mu co najwyżej wielbładzie łajno.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No lecę moczyć małego gada!:lol: PS.Gad bardzo grzeczny, prawie tylko śpi, wieczorami się ożywia i trochę z Lusią bawi. Ale w nocy śpi jak aniołek, żadnych pisków.:p Poza tym jest trochę dzika i na wszelki wypadek jak podchodzę, to woli zwiać pod łóżko niż czekać na głaskanie. Ale pracujemy nad tym, jest już mała poprawa.
  4. [quote name='Bodziulka']No nie żartuj, a może ten prowadzący czeka na bakszysz :evil_lol: [/quote] Bodziulka, padłam, powstałam i jeszcze raz padłam!:lol: Ze śmiechu!:megagrin: Kurde no, że też ja o tym nie pomyślałam!:-D :-D :-D Jak myślicie, co taki podstarzały psor od biochemii może chcieć dostać..?:hmmmm: Może wymienną drugą sztuczną szczękę!:PROXY5: :evil_lol: [quote name='Ania-Sonia']Taaak! Baza wypadowa na Powiślu, piękne tereny do karawaningu i TZet Aśki w stroju beduina. Jakaś rola musiała by przypaść także Luśce i Rudemu - psy pasterskie??? :cool3: To musiałoby zadziałać! :multi:[/quote] :-D Hahaha! Karawaning! Ania, dobre!!!:lol: Nowy rodzaj miejskiego sportu!;) :evil_lol: Hahaha! Zolly, ja sobie dokładnie to samo pomyślałam!:evil_lol: Jaja by były jak berety, zwłaszcza że TZ strasznie bał się jechać na wielbłądzie (mamy fotki z "karawaningu":cool3: )! No ale od nas niedaleko do palmy na rondzie de Gaulle'a, może tam by jakoś doczłapał ;) ,a potem to już wielbłądy pod palmę i wypożyczalnia otwarta!:p No ja baaardzo chętnie bym tam wróciła i po wielbłądy i po wazoniki!:lol: :multi: Może kiedyś...Ach!:p Idę kompać małego śmiedziucha - Ninkę, jak wykąpię to wkleję wiecej fotkuff.
  5. Dziękuję Wam kochani!!! Nie mam jeszcze odpowiedzi od Green Evil z AFN więc chwilkę wstrzymajcie się proszę z wpłatami. Ale myślę że to kwestia paru godzin.;) Dzisiaj cały dzień jeździłam po grobach i nie wiem co u Łyska. Myślę że bez zmian.:oops: Jest słabiutki, chudy no i totalnie przerażony, trochę czasu to zajmie zanim zyska lepszą formę. Nie wiem, jak weci zapatrują się na codzienne odwiedziny, jutro wypytam. Ja będę wpadać pewnie co najmniej co 2 dni, studiuję na SGGW więc z uczelni mam blisko. Ale psiakowi przydałyby się może częstsze wizyty...Choć z drugiej strony on się bardzo boi, nie wiem czy takie odwiedziny nie przysporzą mu tylko dodatkowego stresu zamiast pomóc. O tym też porozmawiam.
  6. Kasia, Piotr, dobrze że nie jesteście w moim zasięgu bo zaściskałabym Was na śmierć z radości!!!:multi: :lol: :loveu: Za te zdjęcia i za to, co Wy z tym psem zrobiliście!!! Dori wygląda FENOMENALNIE !!!:loveu: :loveu: :loveu: Naprawdę nie ma emotikonów, które by oddały moją minę jak tylko zobaczyłam fotki. Szczena mi do kolan opadła! A teraz siedzę i oczy mi łzawią. Dori, jaki on jest teraz piękny!!!:loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4881/0000290pz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5517/0000289oj4.jpg[/IMG] Świetnie wygląda po tym strzyżeniu! A jak sierść mu się błyszczy! I jaki uśmiechnięty!!!:multi: :loveu: PIĘKNE!!!:placz: Tu wygląda jak rottwailer! [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7849/1000126ld3.jpg[/IMG] Ale im dooobrze!:p [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/476/1000102cu1.jpg[/IMG] A tutaj Muffinek dorównuje wielkością Doriemu!:lol: [URL="http://img241.imageshack.us/img241/5753/0000242nn5.jpg"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/5753/0000242nn5.jpg[/IMG][/URL]
  7. Śpij spokojnie malutka sunieczko.:-( [']
  8. Mam nadzieję, że dzis - gdy u nas tu na dole zimno i pada - Keksik biega sobie radośnie po zielonych łąkach. [*] I już zawsze będzie szczęśliwy.
  9. [quote name='Fela']No pewnie, że cztery i kawałek. Czujna AśkaK pokazała, że umie liczyć :razz:[/quote] Nooo, czujność to moja główna cecha!;) :evil_lol: Mam prośbę, zaglądajcie na wątek Łyska - link u mnie w podpisie - podbijajcie chociaż, może ktoś kto może psa zabrać przeczyta wtedy:oops: . Ten pies nie ma nikogo.:-(
  10. Ja jestem załamana dzisiaj...jak można pod własnym dachem tak okrutnie zaniedbać psa!:angryy: :placz: Patrzeć na cierpienie żywej istoty nie przez dzień, nie przez dwa, lecz miesiącami! I nic nie zrobić! Facet oczywiście nie dotanie Łyska z powrotem, nie ma takiej opcji...Teraz trzeba tylko już czekać na oficjalne rozstrzygnięcie, ale gdy to nastąpi Łysek musi mieć gdzie się podziać! :placz:
  11. Dzięki ronju!!!:calus: Będzie na dobry początek!
  12. Reszta zdjęć Ninki, wklejam wszystkie to skopiuję sobie na allegro.;) Ninka z naszą Lusią.:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img434.imageshack.us/img434/7636/kopiadsc01017wx1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img281.imageshack.us/img281/6184/kopiadsc01024ld1.jpg[/IMG][/URL] Skromna dziewuszka.:p [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img289.imageshack.us/img289/9036/kopiadsc01025bu3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img289.imageshack.us/img289/6210/kopiadsc01033rh8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img270.imageshack.us/img270/8774/kopiadsc01041oy5.jpg[/IMG][/URL] A tu zadumana dama.;) :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3037/kopiadsc01050ht1.jpg[/IMG][/URL]
  13. Hihi, Ola!:lol: Słuszne spostrzeżenie, TZ woli mnie od jakiejś starej wielbłądzicy!:evil_lol: Ten akurat gościu wyjątkowo nie chciał bakszyszu, a co więcej dał bakszysz nam!:p - ten właśnie alabastrowy klucz-wisiorek na szyję. Ale to był naprawdę wyyyjątek.:roll: Tak to inni na każdym kroku coś od nas chcieli. Jeden nawet wyłudził paczkę chipsów, które jadłam (a taka wtedy byłam głodna :diabloti: :placz: ) kiedy ja go chciałam tylko poczęstować.:lol: Oni tam nie rozumieją co to jest częstowanie, biorą od razu wszystko!:evil_lol: Na tym długim sznurku trzymałam TZta za nogę ;) , żeby nie poleciał na plac, gdzie trwają wykopaliska archeologiczne.:evil_lol: A teraz mały przerywnik - Ninka :loveu: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img289.imageshack.us/img289/6210/kopiadsc01033rh8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img281.imageshack.us/img281/6184/kopiadsc01024ld1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img434.imageshack.us/img434/7636/kopiadsc01017wx1.jpg[/IMG][/URL]
  14. Czekam na odpowiedź GreenEvil, ale myślę że zgoda będzie!
  15. Oto NINKA. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img282.imageshack.us/img282/6840/kopiadsc00809gg4.jpg[/IMG][/URL] Ninka ma ok.2,5 miesiąca i jest małą dzikuską. Tak jak jej mama i reszta rodzeństwa. Od niedzieli jest u nas na DT. Okazało się, że Ninka jest chora, pokasłuje, ma katar, bałam się nosówki ale na szczęście to tylko przeziębienie. Jednak w takim razie trójka jej rodzeństwa, które zostało w schronisku, także jest przeziębiona.:oops: Tym psiakom trzeba pomóc! Jest już przecież bardzo zimno, same przy takiej temperaturze nie wyzdrowieją! Jeśli do tego zostaną nieopacznie w schronisku zaszczepione, to tego szczepienia mogą nie przeżyć!:-( A są śliczne, sami spójrzcie: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img319.imageshack.us/img319/2553/1387386957ve9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img433.imageshack.us/img433/8558/138738695nh3.jpg[/IMG][/URL] Te maluszki bardzo, ale to bardzo potrzebują domu tymczasowego (a najlepiej oczywiście stałego), podkarmienia (ja Nince mogę wszystkie paciorki w kręgosłupie policzyć :oops: ) i wyleczenia, jeśli też są przeziębione. Kto da domek tymczasowy?! Leczenie nie jest długie i kosztowne dopóki psiaczki nie są bardzo chore. Ninka dostała jednorazowo antybiotyk o przedłużonym działaniu, środek przeciwzapalny oraz wzmacniający a do podawania w domu syrop prawoślazowy (2 zł butelka). I dzis czuje się wyraźnie lepiej, nie kaszle, nie ma kataru. Myślę ze to tyle leczenia. Bardzo proszę, jeśłi ktoś ma możliwość by przygarnąć szczeniaczka, zróbcie to! Póki można im łatwo pomóc! Później będzie już tylko trudniej, a stan zdrowia maluchów z każdym dniem może się pogarszać! A jeśli ktoś szuka suni, która wyrośnie na wilkowatego psa średniej wielkości, to Ninka właśnie taka będzie.:p Mój nr 660 998 628
  16. Podbijam Łyska, to taki biedny psiaczek.:-( A ja tak niewiele mogę dla niego zrobić.:-(
  17. Och dziewczyny, jak fajnie że jesteście! Miałam ciężki dzień dzisiaj i smutny.:oops: Wyniki biochemii - oblałam :roll: , no i byłam u tego biednego łysego psiaka, dramat.:-( Jeśli macie pomysła jak Łyskowi pomóc, to zapraszam na wątek, linka mam w podpisie.:oops: [quote name='Ania-Sonia']Ale tutaj się cieplutko i egzotycznie zrobiło! Piękne zdjęcia! Aśka, a Ty to się chyba nie mogłaś opędzić od tubylców? :cool3:[/quote] Bardzo dziękujemy i całusy ślemy za komplimenty!:loveu: :p Tubylcy uwieeelbiają blondynki, reszta już nie ma dla nich znaczenia!:evil_lol: Może być garbata, szczerbata i kulawa, ale jak ma blond włosy - nawet farbowane - to Egipcjanie szczerzą się że hej!:lol: O tak się szczerzą: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img434.imageshack.us/img434/8708/dsc03194wt5.jpg[/IMG][/URL] Swoją drogą, całkiem miło na takiego szczerzuja popatrzeć.:cool3: Zdjęcia robione w fabryce alabastru. Fabryka to mocno powiedziane, bo oni tam wszystko wykonują własnoręcznie! Siedzą tak po turecku całymi dniami i ciosają, gładzą i szlifują alabastrowy kamień. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/2451/dsc03186ly3.jpg[/IMG][/URL] Takie cuda spod ich rąk wychodzą: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2293/dsc03202df7.jpg[/IMG][/URL] Tutaj "menager" prezentuje figurkę pana z baaardzo dużym...ekhm.:evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img426.imageshack.us/img426/9061/dsc03196rj1.jpg[/IMG][/URL] A ten "tubylec" chciał mnie kupić od TZta za 20 wielbłądów.:evil_lol: Podobno dla nich to majątek.Na szczęście TZ się nie skusił (uff!:lol: ), dostaliśmy na pamiątkę alabastrowy klucz - na fotce trzymam go przy szyji. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img429.imageshack.us/img429/8694/dsc03209kh9.jpg[/IMG][/URL] Potem pojechaliśmy do świątyni Chatszepsut. Wokoło pustkowia, piach, dzikie góry...i w środku tego wyrasta wspaniały monument. Starożytni Egipcjanie mieli zadziwiające pomysły. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img437.imageshack.us/img437/4331/dsc03233uz8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img288.imageshack.us/img288/8191/dsc03230tl9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img420.imageshack.us/img420/9894/dsc03237hq0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img288.imageshack.us/img288/4488/dsc03245gf6.jpg[/IMG][/URL] A tem[URL="http://imageshack.us"][/URL]u się buźka ukruszyła.:evil_lol: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img420.imageshack.us/img420/6291/dsc03276vk2.jpg[/IMG][/URL] Ale to nie przypadek! Ówcześni Egipcjanie wierzyli, że jeśli posąg zmarłego utraci nos, to zmarły "po tamtej stronie" nie może oddychać i traci cała swą moc jaką miał na ziemi za życia. Dlatego kolejni faraonowie kazali odłupywać nosy posągom swych poprzedników. Ciekawe, nie?:lol: Zamiast zniszczyć cały pomnik, kruszyli tylko nos. Zolly, właśnie, uciekła mi ta "Klątwa Faraona"!:lol:
  18. [quote name='Fela'] czyli razem mamy 1120 zł (robocizna 8 sztuk albo gotowe dwie i kawałek) [/quote] Yyy...gotowe dwie i kawałek..?A nie cztery i kawałek, jeśli liczyć po 250 zł? ;)
  19. Ojejciu, jaki faflunek jest biedniutki z tą łapką.:placz: U weta to ma minę jakby się zaraz miał rozpłakać.:oops: Boxiczku, zdrowiej no prędko! Chcemy zobaczyć, jak śmigasz na spacerku!;) :lol: Kongratulejszon Bodziulka zdanego (rok temu) prawka!:multi: :p A Ty chociaż jeździsz kochana..? Ja mam od przeszło roku i za kółkiem siedziałam...raz.:diabloti:
  20. Dzięki Milady!:calus: Ja tak niewiele mogę pomóc :oops: ale 50 zł deklaruję co miesiąc. Grosik do grosza i może wspólnymi siłami uzbieramy na miesiąc pobytu psiaka. W tym czasie sierść mu trochę odrośnie, nabierze sił, przybierze na wadze (teraz jest bardzo chudy :-( )...No i miejmy nadzieję, zaufa choć trochę człowiekowi. Wtedy łatwiej będzie Łyskowi znaleźć nowy dom. Bo teraz...czy teraz ktoś go przygarnie..?:oops:
  21. Wetka nie za bardzo potrafiła mi powiedzieć, na jakim etapie jest sprawa.:shake: Na razie stanęło na tym, że Łysek musi zostać w lecznicy tak długo, jak długo nie będą dopełnione wszelkie formalności. Oznacza to, że nie grozi mu natychmiastowa eksmisja do schroniska...ale jednocześnie nie można go tak po prostu zabrać do nowego domu czy hotelu. Z resztą ja na ten hotelik nie mam grosza.:-( Jeśli ktoś może Łyska przyjąć do siebie na pobyt tymczasowy, lub chciałby pomóc finansowo i dołożyć do hoteliku, to ja cały czas trzymam rękę na pulsie. Jestem w kontakcie z wetką, będę odwiedzać Łyska w lecznicy. W razie jakichkolwiek nowych wiadomości będę od razu wiedzieć. I wtedy można Łyska od razu zabrać. Jeśli jednak nie będzie dla niego nigdzie miejsca, to lecznica musi psiaka wydać schronisku na ich wezwanie (mówiąc skrótowo). No i tym schroniskiem jest właśnie Paluch.:oops:
  22. Nie wiem od czego zacząć...Ręce mi się trzęsą, ale nie dlatego że Łysek wygląda tak, jak wygląda (choć to może rzeczywiście człowieka wku... strasznie i do trzęsawki doprowadzić.:angryy: )...Dlatego, że on sam trzęsie się tak bardzo, niemal konwulsyjnie...Trzęsie się tak ze strachu.:-( Nigdy czegoś takiego nie widziałam.:shake: :oops: :-( Łysek trafił do lecznicy na Ursynowie z interwencji, przywieziony przez policję. Odebrali go "właścicielowi" na prośbę sąsiadów, którzy zgłosili że pies piszczy i wyje. Jest skrajnie zaniedbany.:-( Tylko nieliczne miejsca na jego chudym ciałku są pokryte sierścią, reszta skóry jest łysa, w milionach drobniutkich strupów, cienka jak pergamin i łuszcząca się. To z powodu pcheł, które podobno setkami skakały po psie, weci nie mogli uwierzyć że coś takiego jest możliwe.:oops: Teraz pcheł już nie ma. Pozostał za to wielki strach. Łysek stara się nie patrzeć, nie oddychać, nie ruszać w ogóle w obecności człowieka. Jak już się go zachęci do poruszenia i podniesie jego chude ciałko, to trzęsie się jak osika. Trzęsie się po prostu tak, że wszystkie pchły które miał powinny były z niego same pospadać.:oops: A jednocześnie Łysek bardzo kocha ludzi! Niesamowita sprzeczność! Wielki strach i jednoczesne merdanie ogonem. Przekochany jest Łysek... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6113/kopiadsc01015jx8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3227/kopiadsc01007px9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/6936/kopiadsc01008th3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7781/kopiadsc01009vh2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6005/kopiadsc01012dj0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2544/kopiadsc01010mh6.jpg[/IMG][/URL] Ja sama się trzęsę na wspomnienie Łyska, nie wyobrażam sobie wprost co ten pies musiał przejść. Mieszka teraz w lecznicy na Ursynowie, ma tam dobrą opiekę, jedzenie, ciepło. Ale jak tylko wyjaśni się kwestia formalna i "właściciel" zostanie prawnie pozbawiony psa, to Łysek trafi do schroniska, na Paluch.:placz: Lecznica nie może go zatrzymać, żaden z wetów go nie przygarnie, ja mam dwa psy i TZta w kawalerce. Jaki los czeka Łyska w schronisku..? Przerażony i łysy...Nawet nie będzie próbował konkurować z psami o miskę, nie będzie też łasić się do ludzi. Schowa się gdzieś w najdalszy kąt i gdy przyjdą duże mrozy, cichutko zamarznie.:-( Pomożecie..?
  23. U mnie jest jeszcze 600 zł, które wczoraj podarowali psiakom Kate i Piter - czyli nowi Państwo Doriana.:loveu: Felu, czy ta propozycja stolarzy w Ostrowi (buda za 150 zł tylko trzeba mieć własne materiały) jest aktualna? Jeśli te materiały rzeczywiście są i to takie, jak być powinny na solidną budę, to warto skorzystać. Bo u "mojego" stolarza buda 250 zł. Ale z tego co wyczytałam, rozumiem że są tylko płyty z Forte i one nie nadają się na budy, trzebaby materiał dokupywać..? To wtedy skórka za wyprawkę, lepiej nowe zamówić, bo cenowo wyjdzie to samo, a mniej załatwiania. Monika, za ile by te budy zrobił "Twój" stolarz?:cool3: Pisz jak tylko się dowiesz!:multi:
  24. No niestety, bywa że się człowiek nacierpi trochę :oops:. Ale generalnie nie ma tragedii, ludzie się nie skarżyli jakoś, a jak już ktoś miał sensacje to krótkotrwałe. Tak więc ja zachęcam z całego serca!:cool3: Apteczka podręczna pod pachę na wszelki wypadek i można zwiedzać świat!:lol: :loveu:
  25. Kate, Piter - ja Wam bardzo, bardzo dziękuję za pomoc!!!:loveu: :calus: Pieniążki już dotarły, spożytkujemy je najlepiej i najoszczędniej jak się da.:p Psiaki będą miały dzięki Wam kilka wspaniałych, ciepłych bud.:loveu: Teraz na zimę to dla nich oznacza uratowanie życia. Imprezka fajna, choć króciutka - dwie godziny raptem wszystko trwało. Ale zapraszmy Was bardzo na imprezę 26.11! (I wszystkich czytających również.:p ) To niedziela, więc może uda Wam się do W-wy zawitać..?:cool3: Na zdjęcia cierpliwie poczekamy.:p
×
×
  • Create New...