Jump to content
Dogomania

akacha

Members
  • Posts

    252
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akacha

  1. Witam wszystkich i dziękuję za pomoc. Midas został wydany przez właściciela wybranym przez Niego osobom. Jak nalezy się domyslać - nie został wykastrowany...
  2. powinno sie wyjasnic w ciągu maks 2 dni.
  3. Dzieki :). w poniedziałek wyjasni sie, byc może będzie dom z ogrodem dla Midasa... Dam znać.
  4. Raz jeszcze prośba: czy ktoś mógłby umieścić go - przekleić na strony adopcyjne amstaffów?
  5. Doddy, dzieki za opinię - dla mnie istotna o tyle, ze nie znam się zupełnie na tej rasie, nie umiem w związku ztym odróznic jak wyglada u amstaffa dobry eksterier :). Zdecydowanie jak dla mnie to pies do kochania i na kanapę, a wówczas uważam, że nie ma powodu, by go nie kastrować.
  6. Fundacja WSZYSTKIE psy wydaje na warunku kastracji lub już po zabiegu, częściej po kastracji - zapraszam na nasza stronę po informacje :). Jest to też napisane w powyższym poście, gdzie opisuję psa. W przypadku psów rodowodowych, a takich również wydajemy niemało, jeśli nadają się na wystawy i są odpowiednio młode, dopuszczamy zgodę na adopcję na warunku hodowlanym, wpisywanym do umowy. Inna rzecz, że jeszcze się taka sytuacja nie zdarzyła, ale opcja jest i dotyczy TYLKO psów rodowodowych :). W tej chwili kastracja w domu, gdzie pies obecnie przebywa nie jest z różnych względów możliwa, stąd w opisie znalazła się informacja o warunku adopcji.
  7. Midas jest w Trojmieście. Z uwagi na sytuację, raczej nie moze, chociaz niewykluczone, ze bedzie musiał... Hotel to jednak ostatecznosc, ale tez brana pod uwagę, chociaz niechetnie :(.
  8. Tym razem poproszono naszą fundację o znalezienie domu dla amstaffa. Nie znam się na tej rasie, ale może znajda się tutaj jej sympatycy. Pies poszukuje nowego domu lub domu tymczasowego. Midas jest wychowany w mieszkaniu, przeszedł podstawowe szkolenie w trybie indywidualnym, nigdy nie był wystawiany. Nie mam jeszcze danych jego rodziców z rodowodu, ale z książeczki wynika, ze jest to: Midas Złoty Kanion ur. 30.05.03. nr tat. 863 K Maść błękitno - płowa. Oddawany jest z powodów osobistych. Pies utrzymuje czystość w mieszkaniu, nie niszczy, sypia na kanapie, lubi jeździć samochodem, przyjaźnie nastawiony do ludzi, nie zna kotów, z innymi psami kontakt tylko na spacerach - chętnie się bawi, pod warunkiem, że nie są to owczarki niemieckie i husky - te mu jakoś nie pasują. Kontakt: Pomorska Fundacja Rottka [email]fundacja@rottka.pl[/email] gg 2648901 606 910 935 Katarzyna Tomasik [url]www.rottka.pl[/url] Nie jest kastrowany - do adopcji na warunku kastracji ;lub hodowlanym. Oto zdjęcia Midasa: [IMG]http://images6.fotosik.pl/59/556f713ea23a185dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a1a3afd837e9a232.html[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/59/b85de909ab7ab954med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5e46053216574da8.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c62509f0e9951121.html[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/59/efa70a75b6914c2cmed.jpg[/IMG]
  9. Witajcie, ja na krótko, bo mi wieeeelki ciążowy brzuchol juz przeszkadza dużo siedzieć przy kompie :). O przeganiającym od kompa mężu nie wspomnę :). Majga jutro powinnaś mieć już karmę - wysłana jest na Twój adres ups-em czy czymś takim :), w każdym razie dojdzie szybko. Zdecydowałam o tym, aby zalecenie Twojego weta potraktowac niedosłownie, chociaż jak najbardziej tak jak zaordynował - dobra karma senior, ale z wyzszej półki. Z uwagi na wyniszczenie organizmu Amora zamówilismy dla niego specjalną karmę Nutra Choice senior Large Breed, czy jak tam to idzie, ma najwięcej składników potrzebnych Amorkowi i duzo mięcha suszonego. Worek 13,5 kg. Zdecydowanie karma z wysokiej półki. Cena niestety też :(, bo z wysyłką to ciut ponad 200 zł, jednak musimy go za wszelka cene postawić na nogi, tym bardziej, że ma troskliwa opiekę majgi. Podziękuj od nas doktorowi - zwłaszcza za upusty cenowe, to dla nas wielka pomoc, bo Amorek tani niestety nie będzie :(, a oszczedzać na nim z drugiej strony byłoby barbarzyństwem. Bardzo mnie cieszy, ze na swojej drodze spotykamy coraz wiecej weterynarzy przejętych losem porzuconych/bezdomnych psów i chętnych do współpracy, nie patrzących tylko na zarabiane złotówki. majga czekamy na przesłana przez Ciebie umowę wolontariatu - dziś jej jeszcze nie było wraz z fakturami zapłaconymi, mam już Twój nr konta, aby zrefundować wydatki. Jeszcze raz dzięki za zajęcie się psem :). Jestem pewna, że tym razem miło się rozczarujesz współpracą z fundacją ;), co do tego nie mam wątpliwości - wszystko robimy według wspólnych ustaleń z wolontariuszem. Co prawda na początku wykazałaś dużą samowolkę ;) prowadzącą jednak do niekwestionowanego dobra psa i podjęłaś właściwe decyzje - i super. Teraz, kiedy jesteśmy w stałym kontakcie, na pewno nie będzie żadnych niespodzianek, co najwyżej przyjemne :). Co do opisów majgi chetnych zapraszam do poczytania komentarzy, ktore wstawiła na stronie rottki, chociaż i te tutaj są obszerne. Jeśli ktoś chce i może pomóc finansowo Amorkowi serdecznie zapraszam na aukcję allegro lub do wpłacenia na konto fundacji z dopiskiem AMOR, sami nie damy rady tyle na niego wydawać, a wydatki sa uzasadnione jak widać i konieczne (dane fundacji do zweryfikowania na stronie www.rottka.pl): [FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]Dane fundacji: [/FONT][FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]Pomorska Fundacja Rottka 81-786 Sopot ul. Chopina 38 [/FONT][FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]tel. (058) 55 11 008 [/FONT][FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]fundacja@rottka.pl[/FONT] [FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]www.rottka.pl[/FONT] [FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]Nr KRS: 0000264192 REGON 220298294 NIP 585-14-26-492 konto bankowe fundacji Bank BZ WBK S.A. O /Sopot:[/FONT] [FONT=tahoma,arial,helvetica,sans-serif]53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 [/FONT]
  10. majga :), do nas też ta informacja dotarła, wielkie dzieki! czekam na kontakt w sprawie Amora pod kasia@rottka.pl lub jutro pod tel. 606 910 935. Oba kontakty na pewno przekazała Ci bagira@sara :) szczesciarz z Amora, pisz jak się ma.
  11. zgadza się, diagnostyka, dzięki opiece bagiry i poleconego weta została wykonana. mamy plan leczenia i własciwego odkarmienia psa, aby go wdrozyc potrzebna nie klinika a dom... choćby tymczas. a formalnie, ktoś pytał wcześniej, my przejmujemy psa os obecnego opiekuna, za pokwitowaniem, zrzeczeniem - wszystko legalnie.
  12. nie wykluczam, ze bedzie tymczas, trzymajmy kciuki... o ile psiak bedzie odporny na koty i suki.
  13. na allegro ma juz swoja aukcje, niestety na razie bez odzewu, juz drugą, z mozliwoscia pomocy finansowej http://www.allegro.pl/item240218140_katowany_bejsbolem_9_lat_amor_fundacja_rottka.html
  14. oto informacje uzyskane przez nas od weta, po wizycie Amora: gelakan, karma senior i pies będzie jeszcze biegał pies strasznie zaniedbany, zapalenie skóry, niedożywienie, brak ruch, zanik mięśni nie trzeba badań krwi, wiadomo co mu jest,- uszy w porządku, oczy - przewlekły lekki stan zapalny, serce w porządku, oddech ok zmniejszona przestrzeń między 3 kręgami w odcinku lędźwiowo-krzyżowym są do siebie zbliżone, nie uciskają jednak rdzenia. Znaczne zmienione stawy biodrowe - zwyrodnienie, przewlekły stan zapalny. Nie można zatosować terapii dopóki pies przebywa u tych ludzi. obecnie umieszczenie 5 dni w lecznicy to ie wyjscie, nie bedziemy w stanie dalej za niego płacicv tyle, a jak widac musi miec domek, bo nie jest konieczne zadne skomplikowane leczenie, a tylko tradycyjne, mimo ze dosc kosztowne, ale przede wszystkim pilnowanie czasu lekarst, posiłow i do tego dawka miłosci i bedzie ok.
  15. pieniadze sa już, troszke zebralismy, od poczatku się nim pomagamy bagira@sara opiekować. Dzieki temu mozna było zrobic podstawowe badania u weta i ostatnia wizyta był ajuz finansowana przez nas. Niestety hotel w przypadku tego psa to nie wyjscie, musi miec dom tymczasowy. jesli znajdzie sie domek tymczasowy pomozemy w leczeniu i karmieniu psa,m tylko trezba go pilnie zabrac tam skąd jest. jego stan sie bardzo pogarsza, leki prawdopodobnie nie sa podawane, na nic więc starania i wizyty :(, wszystko idzie w błoto. a info o Amorku na rottce jest juz dawno tutaj - to dzieki temu ma wirtualnego opiekuna i pomoc finansową na leczenie: http://www.rottka.pl/pl/adopcja/adopcja/236,236.html
  16. nie znalazłam info, czy hacker jest wykastrowany? znalazłam ze jest zaszczepiony...
  17. Witam serdecznie! Przebrnęłam przez cały watek Hackera (prawie ;)), posciagałam nowe foty, ktore zrobiłyscie i uzupełnie w jego wątku na stronie Pomorskiej Fundacji Rottka. Dopisałam komentarze, moze się uda jak "wzbogacimy" jego informacje. Dzisiaj powstawiam te foty. prosze na maila [email]kasia@rottka.pl[/email] info z nr tel. do osoby z ktorą kontaktowac sie w sprawie Hackera. Moze cos sie uda... Marta na urlopie, to ja pouzupełniam. śliczny ten psiaczek...
  18. Dzięki, skontaktujemy sie na peno, juz jeden z psiakow naszych - niewidomy Wonder czeka na konsultację dra Garncarza, pewnie Rokiś też tam wyląduje.
  19. [quote name='Neva'] To normalne , ze duzy piesk nie czuje zagozenia w takim malym i ze toleruje maluszka.[/quote] alez jest całkiem odwrotnie :). mały killer rządzi "ciężką łapą" zarówno rottkiem, jak i kotką 9 letnia, ktora w spokoju wychowała juz 2 rottweilery i była królową w domu, jorkowi jednak musiała ustąpić pola, bo wymógł to bardzo zdecydowanie ;). co do Tery - pozwala małemu NA WSZYSTKO. To zresztą on zdecydowanie rządzi w tym związku, co i kiedy robimy, czym ja się bawię a tobie zabiorę itp. ta niteczka wystająca z pyska Tery, to resztka zabawki pluszowej Tery, tylko tyle z niem zostało i jej błagalny wzrok: proszę, chociaz tego mi nie odbieraj... zdjęć takich mam mnóstwo, ale chyba dopiero film oddałby to, co się dzieje w domu ;) dziekujemy wszystkim za miłe słowa, postaramy sie od czasu do czasu dać znać, jak nam leci. acha: Kliller to Noel Dignitas Regia z gdyńskiej hodowli, ma rok, a Tera ImoPectore ma ciut ponad dwa lata. Oba psy szkolone przez Pana Piotra Brochockiego w Gdańsku, chociaz Killer zdecydowanie mniej, ale wykazuje talent ;)
  20. słyszeliśmy właśnie ze to skrzydlik, jednak niewiele wiemy na temat tej choroby i powodzenia operacji. tutaj jak widac włosów jest sporo...
  21. [IMG]http://images4.fotosik.pl/95/4df25997feb2d4c0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/132/ad09f14f3f87e28cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/95/b3cbbeb890b298fcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/95/f1f744d402823bd6med.jpg[/IMG][IMG]http://images21.fotosik.pl/27/48a66a93042de33emed.jpg[/IMG][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/b5e8e6f12432459amed.jpg[/IMG][IMG]http://images21.fotosik.pl/27/11de86f328db7940med.jpg[/IMG][IMG]http://images21.fotosik.pl/27/234b4c06ba2e6216med.jpg[/IMG][IMG]http://images21.fotosik.pl/27/e6ef9fe63f086b3amed.jpg[/IMG][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/dc1e397673fc020emed.jpg[/IMG][IMG]http://images20.fotosik.pl/97/29f53d214c38ad73med.jpg[/IMG]
  22. Bardzo potrzebujemy informacji: czy ktoś zetknął się z taka przypadłością? info z naszej strony [url]www.rottka.pl[/url] Rokiś mieszka w przytulisku niedaleko Łodzi już od jakiegoś czasu, przyprowadził go sam właściciel.. Rokiś cierpi na chorobę genetyczną - z gałek ocznych wyrastają mu włosy. Brzmi wręcz nieprawdopodobnie, ale pies istnieje, a dolegliwość widać bardzo wyraźnie... Chorobę - jak się dziś dowiedziałam od kilku weterynarzy - można leczyć. Potrzebujemy fachowej pomocy dla niego! CZY KTOŚ Z WAS ZETKNĄŁ SIĘ JUŻ Z PODOBNĄ CHOROBĄ? PROSIMY O INFORMACJE NA TEN TEMAT WSZYSTKICH, KTÓRZY WIEDZĄ WIĘCEJ OD NAS! PROSIMY TEŻ O POMOC FINANSOWĄ DLA ROKISIA. Bez funduszy nie zrobimy nic, powinniśmy też umieścić psa w domu, gdzie będzie można o niego zadbać i przeprowadzić wszystkie potrzebne badania. Dom tymczasowy potrzebny od zaraz!!! a oto sam Rokiś, będę wdzięczna za informacje... [IMG]http://www.rottka.pl/images/adopcja/201/mid/373.jpg[/IMG]
  23. Witam wszystkich :). Pomorska Fundacja Rottka to na szczęście nie tylko Kasia i Marta :evil_lol:, a cała rzesza ludzi, którzy nam pomagają ze szczerego serca i wolontariuszy, jak też darczyńców i osób ktore wspomagaja nas bądź to jednorazowo, bądź stale. Do tych drugich należy takze wolontariuszka znana tutaj pod nickiem trol. Sama jedna podjęła się rozdysponowania 3000 szt. plakatów, oraz rozreklamowania akcji na dogomanii. Im nas więcej, w tym silniejszej grupie działamy, same nic byśmy nie wskórały, albo nie za wiele. Dzieki trol'owi mamy wielu chetnych na plakaty, mamy fanty na aukcje i wiele innych, podobnie pomagają nam inni w tym także Rybcia - chocby najnowszymi doniesieniami z lokalnych schronisk. Tak więc zachęcamy WSZYSTKICH do współpracy, można tez przesyłać info o plakatach do trol'a, gdzyż przekazuje nam dane bezpośrednio, prawie w tej samej minucie i z wielkim zaangażowaniem :) Polecam wszystkim współpracę, także pomiędzy wolontariuszami. Bardzo dziekuję wszystkim za pomoc :loveu: Kasia Tomasik Pomorska Fundacja Rottka
  24. Poprosze ulotkę na [email]fundacja@rottka.pl[/email]. Czy mozna ulotke nieco zmodyfikowac, zamieszczając logo fundacji? Czy mozna ja zamiescic na stronie [url]www.rottka.pl[/url] ?
×
×
  • Create New...