Bella11
Members-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bella11
-
Bardzo dziękuję za wszystkie rady odnośnie mojego Julka . Rzeczywiście na początku gdy się bał braliśmy Go na ręce , zresztą On sam wskakiwał jak tylko ktoś siedział a w nocy to chodził nam po głowach /próbuje wskoczyć jak najwyżej tj, stół w kuchni, komoda , ława / wychodząc z domu muszę tak wszystko zabezpieczyć żeby nie skakał bo boję się że zrobi sobie krzywdę . Od pewnego czasu tak jak radzicie ignorujemy jego ataki lęku zobaczymy z jakim skutkiem ? Nie sądzę żeby był bity nie boi się podniesionej ręki , chętnie daje się czesać wszelkie zabiegi pielęgnacyjne widać że nawet sprawiają mu przyjemność na widok szczotki lub grzebienia sam przybiega /to plus bo trzeba było dużej pracy żeby jego sierść doprowadzić do porządku / Co do zabawy to widać też ma braki żadna zabawka go nie interesuje tylko gdy wracamy do domu bierze w mordkę pluszowego zajączka i go nam przynosi , ale tym się nie martwię wszystko przed nami , niepokoją mnie te jego stany lękowe nawet padająący deszcz na dworze /Julek w domu/ jest powodem jego lęku , Mam nadzieję że z czasem będzie lepiej popracujemy nad tym .Pozdrawiam Basia z Julkiem
-
No niestety jednak jak widać wszystkie rasy trafiają w to miejsce ale to nie nasza wina mnie jednak trafiła się taka sierotka , ma jak lekarz określił 2 lub 3 latka jest śliczna i bardzo kochana ale dlaczego jest tak bojazliwa , może ktoś mi udzieli jak z nią postępować , nie jestem laikiem przez 11 lat miałam bokserkę więc coś niecoś wiem psinkach wiem że to nie ta mentalność piesi ale jednak żal mi Julka że tak bardzo się boi . a jak się nauczę wstawiać zdjęcia mojego Julka to się nim pochwalę
-
Az nie wiem czy mogę coś spytać o tą rasę ., tak czytam tu sama arystokracja , ja mam shih -tzu ze schroniska , jest u mnie od 3 miesięcy jest piękny i kochany . Chcialam zapytać czy te piesie są z natury bardzo bojące , bo mój Julek boi się każdych dżwięków , niestety mieszkamy w bloku 10 piętrowym więc nie ma możliwści ochronić go od dwięków jakie codzień są w naszym bloku , ponatto bardzo boi się ciemności jak tylko zgasimy światło piesio wyrażnie się boi nie wiem czy to jest skutek pobytu w schronisku czy już tak ma . Bardzo proszę o radę zastanawiamy się z moim mężem czy nie zdecydować się na drugiego piesia , może towarzystwo kolegi pomoże mojemu Julkowi
-
Masz rację Jolu są dni że sobie nie radzę z tęsknotą za Bellą to są dni dla mn :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :( :( :( :( ie najtrudniejsze ja również mam pocieszanakę w postaci małego Julka ale tęsknota za Bellą jest nie do zniesienia tak bardzo mi Jej brak .Tak bardzo tęsknię za TOBĄ Cineczko
-
Kochanie tak dzisiaj mi Ciebie bardzo brak !!!!!!!!!!!!!!! :(
-
Byliśmy dzisiaj u Ciebie Skarbie na działce , kwiatki nieco przywiędły cóż to już jesień ale jutro kupię i posadzę coś nowego . Tak ciężko teraz coś posadzić na tym miejscu bo wiem że ty tam jesteś , i bez płaczu się nie obejdzie , te łzy to jakoś same tak cisną mi się do oczów .
-
Jolu dla nas czerwiec będzie tym miesiącem w którym odeszła Bella , ale każdy 24 dzień miesiąca jest dla mnie ciężki , bardzo ciężki!!!! Trzymaj się , pozdrawiam . BASIA
-
Ja mam shih-tzu 2 letniego i szukam dobrego fryzjera we Wroclawiu mam go od 3 miesięcy więc nie jestem jeszcze w temacie gdzie jest godny polecenia fryzjer.
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Bella11 replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też bardzo chciałabym zobaczyć Bellę chociaż we śnie , niestety odkąd odeszła nigdy nie śniła mi się . Nie mam pojęcia jak to tłumaczyć tak bardzo chciałabym ją zobaczyć . -
Belciku wczoraj przyjechał Twój Pan , Ty zawsze tak bardzo się cieszylaś z jego powrotu do domu pierwsza godzina pana w domku była zarezerwowana dla Ciebie , był Twój taniec radości , noskiem szukałaś w torbie prezentu dla siebie / koniecznie musiał być / no i obowiązkowe siedzenie na kolankach . Tego nie ma już w naszym domu , teraz mały Julek wita pańcia ale to nie jest takie szaleństwo . Tylko Ty miałaś swój rytuał powitania pańcia
-
Dzięki , czy tam zostawia się psa bo słyszałam że na ul. Orlej nie jest konieczne można na piesia zaczekać
-
Moja Kochana Cineczko wczoraj minęło trzy miesiące bez Ciebie , bardzo ciężko , i trudno się przyzwyczaić że Ciebie już nie ma z nami , jesteś w naszych myślach , w sercach nie ma dnia żebyśmy nie mówili o Tobie i to się chyba nigdy nie zmieni bardzo dużo ludzi pyta się o Ciebie Kochanie ,byłaś tak przez wszystkich lubiana . Jesteś w moim sercu na zawsze , kocham Cię i bardzo tęsknię :cry: :cry: :( :(
-
No własnie mnie też interesują dobre salony fryzjerskie we Wrocławiu może ktoś poda namiary
-
Coś mi nie wychodzi wstawianie zdjęć , muszę jeszcze się podszkolić Przepraszam!
-
[img]http://img283.imageshack.us/img283/825/dscn00290nd.jpg[img]
-
W środę byłam u Ciebie Belciku na działce gdzie śpisz sobie spokojnie i nic Cię już nie boli ,porobiłam pare zdjęć bo tak ładnie kwitną u Ciebie kwiatki .Bardzo mi Ciebie brakuje , tęsknie i kocham Cię całym sercem
-
Wiesz Belciku nie ma dnia żeby ktoś o Ciebie nie spytał jest mi bardzo trudno mówić co się stało że nie ma Ciebie Skarbie , w takiej chwili mam łzy w oczach jak o Tobie mówię , czasem gdy głaszczę Julka zamykam oczy i marzę że to Ty jesteś ze mną , tak bardzo mi Ciebie brak BELUNIU :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :Dog_run:
-
A czy możesz trochę więcej napisać o tej kuracji czym twój piesio został tak szybko wyleczony
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Bella11 replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Droga Alu ja też 24 czerwca straciłam bokserkę nasz skarb który podarował nam los BELLĘ , to piękne , mądre i takie zabawowe pieski , ból i tęsknota jest trudna do opisania , żeby nie zwariować z rozpaczy wziełam ze Schroniska małego ,zaniedbanego shih-tzu Julka , zupełnie inna rasa , charakter , rozmiar wszystko różni mojego Julka od naszej kochanej dziewczynki . Zrobiłam tak ponieważ jeszcze nie jesteśmy gotowi na boksia , ale wiem że kiedyś oprócz Julka będzie boksio cudowna kochana mordka , ale i tak w moim sercu na zawsze pozostanie BELCIK, tak bardzo mi jej brak . -
Piękny Ten ATOS wygląda na dużo młodszego no i ten kijek zaraz widzę swoją Bellę z kijem lub piłeczką , każdy spacer to zabawa . Pozdrawiam !!!
-
Belciku wczoraj dowiedziałam się że odeszła Leda /owczarek niem./ miała tyle lat co Ty kochanie razem dorastałyście i wspólne były zabawy . Już prawie nie ma tych psiaczków które znałaś jakoś w tym roku bardzo dużo ich odeszło . Ja jednak miałam nadzieję że Ty Skarbie będziesz z nami jeszcze parę lat stało się innaczej i jak dotąd nie chcę i nie mogę pogodzić się z tym że musiałaś tak szybko odejść , tak strasznie tęsknię za Tobą i choć to już dwa miesiące bez Ciebie ból i tęsknota jest nie do opisania . Bardzo mi CINKO CIEBIE BRAK
-
Czy ten olej z wiesiołka można kupić w sklepie czy w aptece , i jeszcze jedno pytanie ja od miesiąca mam piesia ze schroniska jest to shih-tzu miał bardzo zaniedbaną sierść mój wet polecił mi Wita -Wet , jest znaczna poprawa więc czy poprócz tych kropelek mogę podawać mu ten olej z wiesiołka
-
Dzisiaj mija 2 miesiące od odejścia naszej Kochanej Belli , długie dni wypełnione tęsknotą , pustką , żalem i wielką miłością jaką mam w sercu . Są wakacje , piękne dni a mnie nic nie cieszy nawet nie zauważyłam że już koniec sierpnia , to zdecydowanie najgorsze lato w moim życiu . Nasi znajomi mówią nam że po odejściu Belli wszyscy bardzo zmieniliśmy się , i to chyba jest prawda , bo nic nam Ciebie Skarbie nie zastąpi , i choć w naszym domu jest teraz mały Julek , którego wziełam ze Schroniska / zupełnie inna rasa shih-tzu , piesek , wiekość , charakter / wybrałam go celowo nie mogłabym mieć bokserki , jeszcze nie jestem gotowa . Ta tęsknota i cholerna pustka jaką zostawiłaś jest czasami nie do zniesienia . BELCIKU BARDZO MI CIEBIE BRAK :( :( :( :( :(
-
Beluniu wczoraj przyjechał Twój Pan , na działce zrobiliśmy grila , Ty byłaś głównym tematem naszych rozmów jak zwykle Twój Pan bez przerwy o Tobie Kochanie opowiadał i wspominał . Dziś rano Pan nie mówiąc gdzie idzie wyszedł ,nie było Go dosyć długo gdy wrócił powiedział że był na działce u Ciebie Cineczko bo wczoraj nie mógł z Tobą pogadać , i ja znów płaczę dzisiaj , i jeszcze bardziej tęsknię , zaraz ja też idę do Ciebie na działkę . TAK BARDZO MI CIEBIE BRAK KOCHANIE-
-
Ostatnie dni są dla mnie bardzo ciężkie ciągle myślę o Tobie tak bardzo mi Ciebie brak . Wydawało mi się że z każdym dniem będzie lepiej że ten ból choć trochę minie , ale są dni że sobie nie radzę bez Ciebie właśnie teraz jest mi tak ciężko , pomimo że po domu biega mały Julek jest mały bo TY byłaś śliczną dużą bokserką a Julek to shi tzu więc jest tak mały że ciągle go szukam . Ale bez Ciebie Cineczko nic już nie jest tak jak dawniej , znów lecą mi łzy . KOCHAM CIĘ I SZALENIE TĘSKNIĘ