Bella11
Members-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bella11
-
Jak pięknie zakwitły dla Ciebie Kochanie krokusy Beluniu
-
Agga ja tak bardzo pragnę żeby przyśniła mi się moja Bella co wieczór myślę o Niej i zawsze mam nadzieję że tej nocy ją zobaczę tak bardzo tego potrzebuję ale choć odeszła w czerwcu do tej pory nigdy mi się nie przyśniła . Jesteś szczęśliwa że masz swojego Skarbka chociaż we śnie mnie pozostają tylko zdjęcia i wspomnienia ale nie tracę nadziei że kiedyś zobaczę we śnie moją dziewczynkę . Pozdrawiam Basia
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
Bella11 replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: za Ptysia musi być dobrze !!!!! -
To bardzo dobry pomysł z tą działką my też kilka lat temu kupiliśmy działkę dla naszej bokserki , początki były takie jak u Ciebie , działka totalnie pokopana , zrobiliśmy na całości trawnik i małe rabatki z kwiatami / to miała być działka dla naszej Belli / działkowicze dziwnie na nas patrzyli , mówili że szkoda ziemi na której jest sama trawa , ale z czasem się przyzwyczaili bo ja wcale nie kryłam się z tym że działkę kupiliśmy dla psa . Bella spędziła tam wiele szczęśliwych dni ,uwielbiała to miejsce , chodziliśmy z Nią tam żeby mogła się pobawić a w wolnych chwilach popracować bo trawnik też wymaga pielęgnacji . Belli nie ma już z nami od czerwca ma swoje miejsce właśnie na działce , teraz chodzę do Niej z Julkiem naszym nowym pieskiem ,On również uwielbia to miejsce . Pozdrawiam , życzę miłych chwil na działce z pupilkami
-
Oj tak Jolu bardzo wierzę w to że nasze kochane pieski są szczęśliwe , i w to że chociaż nas opuściły fizycznie to i tak cały czas są przy nas . Nie może być inaczej
-
Och jak ja nie lubię tej nocy z 23 na 24 każdego miesiąca , tak to już dziewiąta taka noc , straszna noc nie wiem czy kiedykolwiek będę o niej mówić bez łez . Tak MOJA KOCHANA CINECZKO to była noc najgorsza w naszym życiu ale co tam my , to Ty nie mogłaś już dalej walczyć z tą cholerną chorobą :placz: :placz: :placz:
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Bella11 replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymamy bardzo mocno:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Te nasze smutne rocznice
-
Belciku wczoraj Twój pan był na działce , odkąd Ciebie nie ma ,lubi sobie tam pójść , pytałam co u Ciebie czy jest dużo śniegu w tym miejscu jakże ważnym dla nas wszystkich ale jakoś nie chciał za dużo mówić , zawsze wraca z działki taki inny . Och Kochanie chyba nikt nie zapełni tej pustki . Bardzo Cię kochaliśmy i nadal kochamy i tęsknimy na Tobą !!!!!!!!
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bella11 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Cieszę się z Twojej decyzji zobaczysz niedługo będziecie się śmiać z tych demolek i miło wspominać -
Poczytaj sobie w wątkach o shih-tzu prawdopodobnie u młodych piesków takie zjawiska to nic grożnego , tak twierdzą posiadacze tej rasy . Polecam
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Bella11 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Rozumię Cię jak się czujesz i jakie masz obawy gdy wracasz do domu ja przez wiele lat miałam boksera /strasznie zabawowy/ale w domu ideał . Teraz mam od lipca 3 letniego shih-tzu wziełam go za Schroniska bardzo zaniedbanego i przestraszonego przez te wszystkie miesiące zostawał sam w domu nie było z nim żadnych problemów aż miesiąc temu zastałam w domu istną ruinę nowe meble kuchenne obgryzione , sofa ze skóry również nie do uratowania . Wcześniej nigdy tego nie robił okazało się że w tym dniu na klatce w bloku firma wierciła wiertarką i mój Julek tych dżwiękuw się bardzo boi , jest teraz problem bo nigdy nie wiem czy ktoś z moich sąsiadów nie będzie używał wiertarki pod moją nieobecność , psu został taki uraz że teraz zostawienie go samego jest problemem jak widzi że się ubieram już trzęsie się ze strachu jest to trochę uciążliwe ale jakoś sobie radzimy przed wyjściem wszystko staramy się zabezpieczyć wyłączam wszystkie kable wynoszę kwiaty lub stawiam wysoko , ale nie wyobrażam sobie już domu bez niego , no cóż trafiły się nam takie piesie i musimy sobie radzić z ich wadami i kochać bardzo bo mieć psa to wielka radość . Dlatego myślę że nie trzeba się zrażać trudnościami i szukać najlepszych rozwiązań . Pozdrawiam -
No nareście mogę do Ciebie Belciku napisać nie było mnie od grudnia więc nie wiem od czego zacząć może na początek że choć nie pisałam do Ciebie ale nie było dnia żebym o Tobie Skarbie nie myślała i tak bardzo za Tobą tęsknię ,dlaczego nie chcesz mi się przyśnić tak bardzo chcę Cię zobaczyć kiedy spełni się moje marzenie . Bardzo się cieszę że już mogę do Ciebie napisać tak bardzo mi tego brakowało :placz: :placz:
-
Z boksiami już tak jest że szybko im pysio siwieje a jeszcze w takim miejscu jak schronisko bardzo szybko widać te zmiany
-
:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
-
Piękna I Tak Nam Którzy Stracili Swoich Przyjaciół Potrzebna
-
Przyjmuje w Schronisku w poniedziałki, środy i piątki od godz. 16
-
Belciku dzisiaj w tym szczególnym dniu mija dokładnie pół roku bez Ciebie . Już od wczoraj ciągle myślę o Tobie , pierwsze Święta bez Ciebie napewno inne to Ty siedziałaś pod choinką i pilnowałaś prezentów nie można było wcześniej powiedzieć że jest prezent dla Ciebie bo zdarzyło się że wtedy przed czasem rozpakowałaś wszystkie ,dlatego bardzo uważaliśmy żeby nie powiedzieć za wcześniej że jest też coś dla Ciebie .Bądż szczęśliwa KOCHANIE I GRZECZNA może w tym szczególnym dniu wreście mi się przyśnisz . SPOKOJNYCH ŚWIĄT KOCHANIE :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri:
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Bella11 replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Harleya świątecznie:santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: :santagri: